-70% – ? The Witcher 3: Wild Hunt – Game of the Year Edition – 44,99 zł
-70% – The Witcher 3: Wild Hunt – 29,79 zł
-60% – The Witcher 3: Wild Hunt – Expansion Pass – 40,00 zł
-60% – The Witcher 3: Wild Hunt – Blood and Wine – 32,09 zł
-60% – The Witcher 3: Wild Hunt – Hearts of Stone – 15,90 zł

-85% – The Witcher: Enhanced Edition – 4,49 zł
-85% – The Witcher 2: Assassins Of Kings – Enhanced Edition – 5,89 zł
-85% – The Witcher Adventure Game – 5,89 zł

-25% – Thronebreaker: The Witcher Tales – 75,19 zł

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Festiwal lampionów na GOG.com - ponad 200 okazji z rabatami do 85%

Komentarze do "Wiedźmin 3 GOTY ponownie za 44,99 zł na GOG.com"

  1. Wspaniała gra. Kolekcjonerkę i dodatki brałem w preorderze i to jedne z lepiej wydanych pieniędzy. 45zł za pełną grę to niesamowicie dobre pieniądze.

      1. Nowa mapa i nowe zadania nie wystarczą by zrobić nową grę. Gameplay jest ten sam, crafting jest ten sam, system rozwoju postaci został troszkę rozszerzony na sam koniec ostatniego dodatku. Przeciwnicy to w 90% ci sami co w podstawce. Nie zrozum mnie źle, uważam że obydwa dodatki są świetne, ale nie nie zasługują one na miano osobnych gier.

        1. Dlatego są dodatkami. Nie zmienia to jednak faktu, że oba są lepsze niż niejedna pełnoprawna gra 🙂

    1. Tak samo. W dodatku specjalnie na premierę Wiedźmina 3 zbudowałem komputer, na który powoli zacząłem odkładać kilka lat wcześniej ze względu na książki i dwie poprzednie gry. Jedyny preorder (preordery licząc dodatki) i jedyna kolekcjonerka jaką kupiłem.

  2. Fatalna gra. Gdyby nie to, że zrobili ją Polacy to nikt by się nią w Polsce nie jarał

      1. Czuje się samotnie, nikt się do niego nie odzywa, więc próbuje zwrócenia na siebie uwagi w desperacki sposób. xD

  3. Po rozegraniu prawie 100h w W3 (przeszedłem dopiero połowę gry) stwierdzam, że jest to kapitalna gra, na pewno w ścisłej czołówce top 3 gier jakie grałem ale i nie tylko pod względem jakości ale proporcji czasu gry, a tego ile się za to płaci, więc 150-200h za 45 zł to darmocha… sam kupowałem po 80 zł z dodatkami.

    1. Na własne życzenie rozmyłeś sobie jakość latając za pierdołami. Gdybyś ograł tylko co ważniejsze elementy zamiast latać za znaczkami na mapie, to miałbyś lepsze mniemanie. Nawet nie podchodź do ACO, bo tam to dopiero aktywności poboczne Cię znużą.

        1. Nie ma się co kłócić bo jestem graczem typowo eksploracyjnym, gram niespiesznie, podxiwiam widomi, zachwycam sie smaczkami. Lubię także czytać wszystkie ksiazki, dzienniki itd. zaczynalem z Morrowindem nabijając 250h bez znaczników wiec wiem jak to jwsj byc hardcorem 😉

        2. Nie kłócę się. Po prostu widzę że grę chwalisz i masz dobre mniemanie, a tu uwaga, że miałbyś lepsze, gdybyś gry nie rozmył. Takie trochę na siłę czepianie się. Ale bez kłótni, zero agresji.

          Z resztą styl grania ma każdy jak lubi. I przecież to dobre jak się gra jak się lubi. O to chodzi w graniu.

        3. Stety albo nie mam podobnie. Graj jak Ci wygodnie. Powyższe było luźnym spostrzeżeniem opartym również na własnej obserwacji.

        4. Czytanie książek, dziennikow, wchlanianie świata gry to nie jest spłycanie 🙂 czerpanie przyjemności z gry, z klimatu, muzyki, w końcu najważniejsza sprawa to czy granie daje przyjemność. Szybkie przejście fabuły bez przemyśleń byle skonczyć to jest dopiero splycenie, to tak jakby przejść na szybko planescape torment…

      1. A skąd wiesz, że latał za znacznikami? Równie dobrze mógł je wyłączyć i samodzielnie eksplorować świat gry. Wymaga to trochę pasji, ale zabawa niewspółmiernie większa, szczególnie gdy użyje się wbudowanej wolnej kamery od nvidii żeby rozglądać się za ciekawymi miejscami w okolicy, wtedy to nawet na mapę nie patrzysz.

        1. Przypuszczam po ocenie zawartości i czasie rozgrywki. Gdyby skupił się tylko na głównych zadaniach, dawno by grę skończył.

        2. Po co na wyścigi kończyć grę, która przynosi radość z grania we własnym tempie?

        3. Ten „genetyczny” kontent sprzyja eksploracji. Dzieki niemu można napotkać bardzo ciekawe questy, które inaczej były by pominięte. Poza tym ta gra jest tak ładna, że głupie łażenie po mapie i podziwianie widoczków daje kupę frajdy.

      2. Zgadzam się, jak W3 to jedynie główny wątek + linia fabularna w dodatkach.

        Cała reszta jest wypełniona gównokontentem ‚patrz tam coś jest’.

        1. Jak w prawie każdej grze z otwartym światem.
          Co prawda kontrabandy to był dramat i omijałem z daleka, ale np. obozowiska bandytów zwykłem odwiedzać z tego prostego powodu, że lubiłem powalczyć 😉

        2. Misje poboczne miały ciekawe historie lub chociaż ciekawe postacie. Jedynie co było nużące w W3 to znajdźki typu kontrabandy. Ale to jest dla tych co lubią po prostu łazić po mapie, więc taki elment w RPG będzie zawsze.

      1. U mnie ponad 350 w wersji premierowej, na razie 320 w wersji GotY (liczniki tych wersji się nie sumują), a pierwszy raz przechodziłem grę bez Galaxy – a więc bez licznika. Myślę, że tak naprawdę, to z Dzikim Gonem spędziłem blisko 1k godzin. Możecie mnie nazywać fanatykiem.

  4. To nie jest promocja, to stała cena, biorąc pod uwagę częstotliwość promocji na tę grę.

      1. Jakiś miesiąc temu i od tego czasu regularnie ta sama cena, wcześniej było to samo.