X

«

»

CD-Action 05/2016

cdaction

Od dzisiaj w kioskach zakupić możecie CD-Action 05/2016, a w nim pełne wersje:

– Castlevania: Lords of Shadow
Sins of a Solar Empire: Rebellion PL (Steam)
Alien Rage – Unlimited PL (Steam)

Do numeru dodane jest również specjalne DLC do gry Dying Light (koszulka CD-Action dla bohatera gry oraz skin do samochodu z autografami redakcji). 

Cena czasopisma to 15,99 zł.

  • Castlevania nie jest na Stima :v

    • A juz sie cieszyłem 🙁

      • Kurde gra jest świetna, ale jak nie na Steamie to tak źle? Ja się cieszę, że w ogóle dają gry, a jak ktoś uważa, że wersje DRM są gorsze to nigdy tego nie zrozumiem.
        Ja rozumiem, że ktoś może nie mieć napędu albo szybciej już pobierze grę niż ją ściągnie, ale to zawsze można przeboleć i nie trzeba od razu narzekać że jak jest noSteam to „fu” i „be”…

        • Gra na płycie dvd = predzej czy pozniej bedziesz musiał ją ściągać z torrentów, bo brak napedu/zgubisz płytę/nośnik sie zepsuje. Nie bedzie patchow, modów, narzędzia do screenów, o achievementach i innych rzeczach nie wspominam. Gry noSteam to tylko problem.

          EDIT:

          I oczywiście zapomniałem o najważniejszym – Steam Cloud. W dzisiejszych czasach brak save’ów w chmurze to dyskwalifikacja.

        • Powiedz to moim płytom sprzed 10 lat, które nadal hulają w napędzie i mają może kilka rysek. Patche/Mody można pobierać z intenretu, narzędzia do Screenów można pobrać oddzielnie, a achievementy to tylko dodatek.
          A teraz wyobraź sobie sytuację, w której przez 2-3 dni w twoim mieście nie ma internetu (mało prawdopodobne, chociaż latem pewnego dnia u mnie od godziny 14 do 24 nie było prądu) i masz dopiero co postawiony komputer, chcesz w coś zagrać, a nie masz konsoli. Jak chcesz zagrać w cokolwiek ze Steama, skoro tam nawet żeby uruchomić instalator trzeba być Online? Pod tym względem GOG i Uplay przebijają Steama.
          BTW. Grę z płyty zawsze możesz skopiować na pendrive/dysk USB więc twoje argumenty mało mnie przekonują.

        • Moje płyty z pierwszym Baldurem, mimo braku rys, już niestety nie działają, zatem Twoje sprzed 10 lat też zapewne za jakiś czas przestaną. Płyty to przeżytek i jedyną wartość jaką wg mnie mają, to wartość kolekcjonerska – kopiowanie płyt na USB może nie przynieść korzyści, bo niegdyś gry miały różnorakie dziwne zabezpieczenia i z pewnością nie zainstalują się z wirtualnego dysku bez złamania wspomnianych zabezpieczeń. Gdy nie będzie internetu (raz na ruski rok zdarza mi się awaria i wówczas robię sobie hot spot LTE, ale zakładam prawdopodobieństwo padnięcia UPC i Tmobile jednocześnie), to wyciągnę Pegasusa z szafy… jeśli nie będzie również prądu, to wezmę książkę z pułki i odpalę świeczkę. 😉

        • Z pułku albo z półki. Oby to był słownik.

        • Dziękuję za zwrócenie uwagi, ale słowniki są raczej nudne (jedyna dobra książka ze słownikiem w tytule, którą czytałem, była opowiastka pt. A Concise Chinese-English Dictionary for Lovers autorstwa Xiaolu Guo), zatem prędzej po jakąś powieść sięgnę. 😉

        • Miałam jedną dr na uniwersytecie, która miała na nazwisko Pułka. Od tego momentu zawsze się zastanawiam przy pisaniu, która forma jest poprawna.

        • Słuszne podejście. Chociaż coś mi mówi, że nie za często sięgasz po książki z „pułki”…

        • Dzięki za zwrócenie uwagi na błąd. 😉

        • ” kopiowanie płyt na USB”
          Bo pendrive ma dłuższą żywotność niż płyta 😉

          Prędzej ci padnie laser w napędzie niż płyta ze starości. Znam to z własnego doświadczenia.

        • Moje 17-letnie płyty z BG padły chyba ze starości, bo inne płyty działały na moim napędzie, więc stawiam, że to płytom coś się zadziało. 😉

        • Hmmmm aż tak starej żadnej gry nie mam. Moja najstarsza gra na cd ma ~13 lat i jeszcze się działa 🙂

        • Moja najstarsza gra z całego zbioru to chyba Quake III z 1999r i też działa (ostatnio nawet instalowałem). Czyli, jakby nie było, płta 17 lat a jednak hula 😉

        • Kurde to musiales miec pecha, bo moje BG II z eXtra Klasyki działają bez problemów. Ale instalowanie gry z 4 CDków jest mniej wygodne niż z 1 DVDka wersji z Sagi

        • Moje wydanie BG(1) jest premierowe, więc nieco starsze niż reedycja BG2. Mam Baldur’s Gate Enhanced Edition na Steamie i instalacja jest jeszcze wygodniejsza niż z DVD. 😉

        • Powiedz to mojej kopii Mario Kart 8 – gra która miała premiere z 2 lata temi na BluRay na ktorej pojawily sie dziwne plamy i choc płyta nie jest porysowana to przestała działać

        • Przy braku prądu pewnie robiłbym to samo 😉
          A co do płytek sprzed 10 lat – Alpha Centauri, Quake III i Unreal działają bez zarzutu do dziś. Głównie to gry z targów czy sklepów z odzieżą uzywaną (czasem trafiają się perełki, jak wspomniany Quake III, ale głównie filmy) więc przeze mnie są używane od niedawna, ale działają. Więc nie wiem co ci się stało z tym Baldurem, że nie działa 😉

        • Gryzłold

          Zależy jak je przechowujesz i jak ich używasz – ja mam w kolekcji płyty sprzed 20 lat (a CD-Audio – nawet sprzed 25) i wszystkie działają, nawet CD-Ry wypalane na pierwszych dostępnych u nas nagrywarkach (ok. 1996 roku). Oczywiście nie ma to nic wspólnego z tematem, bo jakość współcześnie tłoczonych płyt dla tej gazetki jest legendarna i zdarzało mi się nie móc odczytać płyty pierwszy raz włożonej do napędu (tego samego na którym 10-letnie DVD+Ry czytają się jak nówki).

        • No pewnie wszystko można pobierać z internetu, łącznie z grą. Legalność? To tylko dodatek jak achievementy, możesz trzymać płytkę w szafce, jako dowód legalności (pisane na półserio of course 😉 ). Oczywiście, że sobie wyobrażam, ale załóżmy, że chcesz pograć na laptopie, bez napędu, a dysk twardy z obrazem i saveami akurat nie chce sie uruchomić (równie prawdopodobne jak brak neta 2-3 dni). Zawsze mogą być sytuacje bez wyjścia. Ja lubię wiele pierdół Steamowych, łącznie z ładną biblioteką, licznikiem godzin etc. ale zaprzeczanie licznym zaletom dystrybucji cyfrowej to już niestety słaba polemika dla polemiki 😉

          Oczywiście cała ta dyskusja ma sens tylko w przypadku gier singleplayer – gry głównie/tylko na multi nie mają żadnej racji bytu w wersjach drm free.

          Poza tym ja nie będę kłamał, że jednym z mocniejszych argumentów za steam jest moje lenistwo i brak chęci/czasu na żonglerkę płytami/instalowaniem dodatków etc. Ten sam problem co w dyskusji filmy na blu-ray a Netflix.

        • Gryzłold

          Może nie kupujesz CDA i nie wiesz, że nie można porównywać jakości płytek z pudełkowych gier sprzed 10 lat z tym śmierdzącym (dosłownie) g…m które serwuje ta gazetka. Te płyty często nie czytają się od nowości na całkiem nowych napędach. Inna rzecz że i napędy optyczne dziś to już nie to samo co te sprzed 5 lat.

          Co do DRMów, to proszę, bez durnych demagogii. jeśli wydawca tego chce to gra na steamie nie ma DRMu i po pobraniu możesz ją sobie zarchiwizować na jakiś nośnik zewnętrzny i w razie potrzeby odtworzyć nawet na inny komputer, nawet bez klienta steam – jeśli gra potrzebuje jakichś dodatkowych bibliotek czy wpisów w rejestrze, to znajdziesz wszystko w katalogu gry i w pliku installscript.vdf.

          A z Uplayem to zupełnie popłynąłeś – od bodajże Assassin’s Creed IV nie ma tam już żadnych instalatorów (w starszych grach uplayowych – co z tego że być taką zainstalował, skoro bez uaktualnienia uplaya i wpisania klucza, lub zalogowania się na konto na którym ta gra jest zarejestrowana, i tak jej nie odpalisz), nie ma też żadnej oficjalnej metody tworzenia backupu/instalatora gry, który tak Ci się w steamowym wydaniu nie podoba – osoby „nietechniczne” grę z uplaya muszą sobie pobrać na nowo (po odinstalowaniu, czy na przykład zmianie komputera).

        • Z Uplayem chodziło mi o wersje pudełkowe – AC Unity mam na pięciu płytach i jest na nich normalny instalator Installshield, który nie wymaga internetu.
          A co do płyt z CDA to się zgadzam, chociaż jedyną płytą ktara odmawia mi posłuszeństwa jest 02/2012, ta z PoP 2008.

        • W uplay, steam, oryginalny masz weryfikację plików.
          Steam- spójność plików.
          Uplay- podajesz katalog, klikasz pobierz… sprawdza pliki, ładuje rejestry ewentualnie coś dociąga.
          Podobnie jest w Originie.
          Więc każdy klient radzi sobie ze zmianą kompa.

        • Gryzłold

          Pisałem o użytkownikach „nietechnicznych’, którzy sobie z przeniesieniem folderów, i potem ich ustawieniem na nowym komputerze pewnie nie poradzą. Steam ma funkcję „utwórz lub przywróć kopię zapasową gry” tworzącą instalator możliwy potem do uruchomienia z dowolnego nośnika, takiej funkcji brakuje i w originie i w uplayu.

        • Jak nie będzie prądu to w nic nie pograsz, chyba że podłączysz kompa pod dynamo przy rowerze

        • To co wymieniasz nie jest może konieczne ale masz rację. Jak lubię wersje na DVD bez steam itp tak po jakimś czasie zawsze jest jakiś problem. choćby jak wyjdzie nowy system czy inne zmiany. Sporo wersji z dystrybucji cyfrowej (zwłaszcza GOG) działa bez większych problemów na nowszym sprzęcie (choć na steam jest od groma staroci gdzie nikt się nie pofatygował o jakąś kompatybilność z nowszymi platformami niż np 15lat temu i więcej). Chmura na savy? Rewelacja. Choć do dziś z kilku mam dane przerzucane przez ostatnią dekadę bo mogą się przydać 😛 (a wiele pasuje do wersji steam i tam się później zapisują :P).
          Jak dla mnie ważne, że są jakieś fajne pełniki. Ot miły dodatek do czasopisma. I nie ma znaczenia czy steam czy nie (choć +1 do team/uplay/origin zawsze cieszy xD).

        • Brother Punk

          Nie zapominaj o najważniejszym. Zakupione gry na Steamie nie należą do Ciebie. Wykupujesz tylko możliwość ich udostępnienia Tobie. To co kupisz na nośniku fizycznym, gdzie nie wymagana jest aktywacja online – jest Twoje.

          Co znaczy możliwość udostępnienia? Jak stracisz konto, to bezpowrotnie stracisz wszystko za co zapłaciłeś/aktywowałeś.

        • Teraz jest tak, że praktycznie wszystkie pudełkowe gry podpinają się pod któryś DRM. Czasami nawet jest tak, że najpierw jest wersja cyfrowa, a potem wydają do tego pudełko (jak w przypadku LiS).

          Gra pudełkowa należy do Ciebie tylko w przypadku konsol, na PC w 99% musisz ją przypisać, żeby móc grać.

        • Czasem nawet na konsolach tak nie jest – Sony uparło się i do TLoU i innych nowszych ich gier na PS3 trzeba mieć Network Pass, który kosztuje 40 zł.

        • o płyty można też dbać 🙂 net może paść i zero grania. dlatego jeśli gra nie wymaga neta, to ma u mnie +100pkt. płyty są robione byle jak i byle jak wypalane, dlatego najlepiej jest robić sobie kopie we własnym zakresie. jeśli ktoś m u s i grać wszędzie i zawsze, to jak dla mnie ma poważny problem. Ja tam mogę wyjechać do lasu i nie grać przez tydzień, czy ileś tam czasu. nie ma problemu. sav’y w chmurze też są przereklamowane. ostatnio zaczynałem jakąś grę od nowa, bo nie pomyślałem, że gra na parówę nie oznacza od razu zachowywania stanów gry… cóż, bywa.
          ale najlepsze są i tak wersje niezabezpieczone są. sam kupiłem 1 Wieśka właśnie w takiej wersji. mam grę na dvd, nie muszę z niczym się łączyć żeby w nią grać, nie muszę crackować żeby zainstalować ją gdzieś indziej, gdybym miał taką potrzebę… i tak to powinno wyglądać. ściągam grę i przypisuję ją do jakiejś platformy internetowej, albo kupuję towar istniejący fizycznie i nic mnie nie ogranicza. dodam jeszcze, że gry powinny zawsze kosztować mniej w wersji cyfrowej. brak możliwości pożyczenia, odsprzedania, wymiany (taaa, te wszystkie korpo bardzo się cieszą, że zniszczyły 2 obieg dzięki swoim parówom, ordżinom itp. g…, klient, który cieszy się wraz z nimi to dla mnie zwykły „leming”)

        • Jeżeli to nie jest wersja Ultimate, albo Steamowa, to nie wiem jak zagrasz w oba dodatki.

        • Jest Ultimate. Napisali to w dziale z pełniakami na ostatnich stronach, a nawet w menu gry jest napis „Ultimate Edition”.
          Zresztą jak mieliby dać inną skoro na PC jest tylko UE?

        • Przeglądałem forum CDA. Informacji takiej nie widziałem. Magazynu również nie przeglądałem. Z wpisu na forum wynikało, że to goła gra. Jakby mieli dać wersję „nie-UE”? Nie wiem, ale tak to wyglądało. Dobrze, jednak, że się wyjaśniło, bo tytuł jest elegancki.

        • Ultimate – jest na okładce pisma napisane przy tytule

        • Po prostu wolałbym na steam czy gog.
          Z resztą klucz byłoby łatwiej odkupić.

        • Przecież gdyby ta gra była na GOGu to byłaby to taka sama wersja, na GOGu nie można nawet porównywać globalnie statystyk z innymi ludźmi.
          A jak ktoś chce, to zawsze może dodać grę spoza Steam – będzie licznik FPS i Overlay.

        • Byłaby na koncie gog/steam, tam gdzie ją chce. W czym problem?

        • Zawsze ta sama dyskusja, a przecież wszyscy wiemy, że chodzi o sam fetysz posiadania i grania na steamie. Reszta tłumaczeń to tylko próba racjonalizacji tego faktu.

        • I Karty ;s
          Ale szczerze? Aż mi się płakać chce gdy patrze na gry w bibliotekach inncch, które często nawet ani razu nie były odpalane, albo tylko dla kart.

        • Właśnie. Jeżeli komuś naprawdę na jakiejś grze zależy to zagra w nią w jakiej wersji by nie była. Dlatego jak patrzę na komentarzy typu „Zagrałbym, gdyby było na Steam” to mam ochotę napisać „Nie oszukujmy się, nie zagrałbyś”. Jak dawali w CDA Prototype 2 to nawet nie pomyślałem, że wolałbym wersję Steam. A ile hejtu wtedy dostali… Zresztą przy kolejnych gram Steamworks DRMFree też dostawali.

        • Podam Ci przykład, który obala Twoją teorię. Mam GTA IV na 2 płytach DVD i drugą wersję na Steamie. Zgadnij, którą zainstaluję i odpalę? Steamową, ponieważ człowiek z natury jest leniwy – nie musi instalować kilku patchy, żonglować płytami, potwierdzać daty wydania gry i chyba (tego na 100% nie wiem) instalować zbędnych rzeczy (GfWL & RGSC). Dodatkowo gra ściągnie się szybciej niż zainstaluje z płyt jeśli posiada się szybkie łącze.

        • W ostatnim miesiącu przeprowadzałem się dwa razy, szykuje się kolejny w najbliższym czasie. Jakbym wszystkie swoje gry miał wozić na płytach, to by mnie szlag trafił.

        • Mateusz

          Ich płytki dodawane w ciągu ostatnich trzech lat są zwyczajnie badziewne, problem z odtworzeniem niektórych mam po kilku miesiącach(na kilku napędach)

    • właśnie mialem o to pytać, bo bylby to jedyny powod dla ktorego kupilbym gazete. Mam juz dosc stert dvd i instalacji setek patchy dlatego jak sie tylko da kupuje dystrybucje cyfrowa zreszta jak wiekszosc osob…

    • Upsi dupsi. No to przepraszam za pomyłkę, coś źle doczytałem.

  • To DLC brzmi swietnie.

  • Kupiłbym, gdyby dorzucili jeszcze 16 zł zniżki na pysznepl. 😁

    • Kupiłbym nawet dwa, gdyby dorzucili jeszcze dwa banknoty 50 zł

      • Nie zrozumiałeś żartu.

      • Banknoty sa ukryte w co piątym.

        • …i tylko licznik się zeruje co 4

        • No nie wiem, w swoim znalazłem. Chociaż sam mogłem je tam wlozyc i zapomniec.

      • A ja bym kupił jak by dorzucili ładną damulkę 😛

    • Jak chcesz kod do pyszne pl to moge Ci podesłać bo i tak nie używam, napisz na pw jak jesteś zainteresowany

  • Ciekawy numer, polecam

  • „skin do samochodu z autografami redakcji”. A kim oni sa, zeby ktos chcial ich autografy?

    • Redakcją.

    • Za dwa tygodnie wychodzi skin z moim autografem, więc będziesz miał autograf kogoś sławnego :>

    • No jak kim przecież władcami cd action 😛

  • Może mi ktoś powiedzieć w jaki sposób aktywuje się Sins of a Solar Empire: Rebellion – ROW, PL?

    • PL

      • A czy działa tylko na terenie Polski? Sprawdzał ktoś?

        • Kafar

          Na steamdb jest osobna wersja PL więc obstawiam że region lock na aktywację jest. Z region lockiem na granie to w zasadzie wątpię

  • Alien Rage był już w 4 bundlach, dlatego taki tani na G2A 😛

    • Krzysiekk

      Nie wiem , kupilem go tam ale jeszcze nie zagralem 🙂

    • Mateusz

      Alien Rage był już wcześniej w CD-Action.

      • Gryzłold

        A w zasadzie to nawet dwa razy, bo drugi raz dali przez pomyłkę z bodajże kolejnym numerem.

  • Rafał Zieliński

    Dla tych co piszą, że gry z płyty szybko przestaną działać, wiecie, że istnieje takie coś jak regeneracja płyt? Ba, nawet sami możecie sobie kupić taką maszynkę i cieszyć się z działających staroci. Wiadomo, że jak rysa zrobiona gwoździem to nie zadziała, ale takie zwykłe ryski regeneruje bez problemu. Większa szansa na brak dostępu do internetu niż do porysowania płyty na śmierć, chyba, że traktujecie ją jak wycieraczka to się nie dziwię.

    • Co mają uszkodzenia płyty do fatalnej jakości DVDków z CDA? Tego niestety nie naprawisz żadną maszynką.

      • Brother Punk

        Płytki z pierwszych numerów wciąż u mnie działają 😛

  • Kafar

    Żenadą to chyba jest to że nawet się nie zastanowiłeś dlaczego jest po raz drugi i nie poszukałeś tematu

    • Co mnie to obchodzi? Jest 2 raz i tyle. A z jakiego powodu jest dla mnie nieistotne.
      No ale z ciekawości zapytam, jaki to jest powód, że sprzedają 2 raz to samo?

  • castlevania to coś podobnego do Darksiders?

    • Przyrównałbym do dwójki. Jest sporo skakania, trochę zagadek środowiskowych i dużo młócenia.