X

«

»

Rise of the Tomb Raider taniej w Instant-Gaming

instant-gaming

Rise of the Tomb Raider – 27,14 € – Steam

W promocji zakupicie także:

Dragon’s Dogma: Dark Arisen – 16,75 € – Steam
Lego Marvel’s Avengers – 6,99 € – Steam
Rocket League – 9,99 € – Steam

Uwaga! Płatność za pośrednictwem Paypala wiąże się z dodatkową opłatą oraz koniecznością weryfikacji tożsamości.

  • thide

    Dragons Dogma jest tak słabe, że tak szybko tanieje? już lekko ponad 70zł

    • Przecież mniej więcej od takiej ceny wychodził, przed premierą w polskich sklepach internetowych kosztował ~80 zł.
      Nawet właśnie chwaliłem za to Capcom, że tak mało wołają za grę, bo ostatnio nawet za remastery / wersje na nową platformę ponad 100 zł wydawcy chcą.

      • thide

        a to możliwe, bo sprawdzałem na stronach z eurasami i wychodziło ok. 100

    • Gra jest bdb.

      • Pod jakim względem? Bo moim zdaniem to niesamowite crapiszcze, które może zachwycić tylko miłośników innego guana o nazwie Dark Souls.

        • No to pokazałeś faktycznie „carpiszczość” tej gry. Seria Souls jest bardzo popularna i lubiana, sam jestem wielkim fanem także porównanie tej gry do DS to jest dla niej spory komplement bo aż tak dobra to ona nie jest(głównie przez backtracking) ale mimo wszystko jest to tytuł warty uwagi.

        • Nie uważasz, że nie fair jest wypowiadanie się na temat gry z gatunku, który Ci nie podchodzi? Dajmy na to, nie lubisz przygodówek, nie grasz w przygodówki. Nie słuchasz disco-polo, nie oceniasz kawałków, które wychodzą. Brak sensu komentowania czegoś, na co z góry z wyłącznie osobistych względów czy gustu po prostu, jesteś nastawiony negatywnie.

          Soulsy to klasa sama w sobie. Wypełniły niszę, w której przez lata wiało pustkami. DD robi pewne rzeczy inaczej i dlatego może się co poniektórym podobać nawet bardziej. Trzeba się cieszyć z możliwości wyboru oraz faktu wyjścia dobrego portu, a nie hejcić dla wyimaginowanej zasady bez cienia argumentów.

        • Ty natomiast podałeś całe mnóstwo argumentów. Jaką niszę? Tragicznie wykonanych pseudo ni to action rpg, ni to rpg z jeszcze tragiczniejszym sterowaniem i poziomem trudności dla masochistów? Do tego czuć w nich smród jrpg, w które też ktoś gra i się nimi zachwyca mimo że przez „główny nurt” nie są brane pod uwagę.

        • Nie trafiłeś. Po pierwsze, skończyłem obie… po drugie sam zacząłeś. Po trzecie jrpg sam nie trawię w większej części. Ponadto SoC, ICO to Ty szanuj. Naprawdę nie wiesz o czym piszesz.