«

»

HITMAN 2 od 128,71 zł w Kinguinie i G2Play

Do ostatecznej ceny dochodzi jeszcze opłata za płatność (najkorzystniej wybrać Przelewy24). 

    • Jan Kowalski

      Akurat tu nie można się czegoś obawiać

      • „Akurat tu”? Pan raczy żartować, panie Kowalski.

      • Akurat tu jest się czego obawiać. Może nie przy zakupie podstawki – o takiej ofercie tu mowa, ale w kontekście „pełnej” (kto wie co dodadzą póśniej), złotej edycji – bardzo jest się czego obawiać.

        • „Może nie przy zakupie podstawki – o takiej ofercie tu mowa, ale w kontekście „pełnej” (kto wie co dodadzą póśniej), złotej edycji – bardzo jest się czego obawiać.”
          Przy zakupie „podstawki” tak samo, o tej grze póki co praktycznie nic nie wiadomo. Twórcy pokazali tylko kilka gameplayów z jednej i tej samej mapki w Miami, plust ten .pdf który wyciekł chyba przy okazji E3(?). Cała reszta to wielka nie wiadoma: ilość contentu, jakość pozostałych map, dopracowanie samej gry jak i map(bugi, balans poziomu trudności itd.), optymalizacja(a poprzednia część wcale jakoś super zoptymalizowana nie była, to i tu może być bardzo różnie), plus to o czym piszesz, nie wiadomo jak wiele contentu zostało wycięte na potrzeby DLC, i jak bardzo ogołocona została przez to „podstawka”.

        • Jeśli chodzi o podstawkę, to akurat bym się nie martwił za bardzo. Wiadomo, że jakieś zmiany będą, ale zasadniczo to ten sam silnik itp, po mapach spodziewał bym się tego samego czego po poprzednich. Czy będą lepsze czy gorsze – trudno orzec, ale i tak się w to zagra i będzie ogrywać wielokrotnie – taka to gra. Jeśli jesteś fanem (dla mnie H2016 było pierwszym Hitmanem w ogóle) to raczej ciężko będzie się zawieść, jeśli nastawiasz się na samą podstawkę. Gorzej będzie z nic-o-nich-nie-wiadomo-dlc. Jasne, dodadzą po 1 mapie. Ale dodadzą mapę, czy tylko „reskin” miniaturek jak to miało miejsce w jedynce. Czy to będą misje fabularne, czyli z nawiązaniem do ubogiego, ale mimo wszystko obecnego w tej grze wątku głównego, czy tylko luźne misje poboczne (w zasadzie, to właśnie rozwiązuje kwestię map nowych vs reskinów – fabuła na nowych, poboczne na reskinach). Myślę, że jak mało kiedy można powiedzieć, że wiadomo co gra w wersji podstawowej będzie oferować, bo „toćka w toćkę” tą grę mamy już dostępną w postaci poprzedniczki. Aczkolwiek w ogólnym rozrachunku zgadzam się z Tobą – no preorders (do tej pory chyba tylko raz uległem) :). P.S. Jeśli chodzi o optymalizację – ja nie narzekam, choć to pewnie wynik tego, że akceptuję fakt, iż nie posiadam kompa z dwoma 1080 czy jeszcze czymś lepszym, a zaledwie lapka z 960. P.P.S. nie wierzę, że machnąłem taką literówkę …

        • Tyle tylko, że wszystko co piszesz powyżej to są Twoje, bardziej lub mniej trafne, przypuszczenia. W sumie to już w poprzednim komentarzu podsumowałem jak wiele jest niewiadomych, toteż nie będę się powtarzał. A to, że poprzednia część była dosyć udana, wcale nie musi oznaczać, że i ta taka będzie, wystarczy żeby mapy były źle zaprojektowane, i przez to frustrujące (np. jak Bangkok z poprzedniej części), by całkowicie zabić przyjemność z rozgrywki.

          Ja ogólnie jestem przeciwko preorderowaniu w ogóle, ale tutaj to już szczególnie,to jest IMO gra z jeszcze bardziej podwyższonym ryzykiem, bo stosunkowo niewielkie błędy są w stanie całkowicie taką grę jak Hitman(innymi słowy jest to gra wymagająca znacznie większego dopracowania technicznego od innych) pogrążyć.

        • Każdy ma swoje zdanie 🙂 Ja tam preordera raczej nie zrobię, chyba, że pojawią się ruskie klucze bez locka (do wersji gold). Tobie nie pasował Bangkok, mnie Kolorado, ale na każdej mapie da się grać swobodnie i bawić do woli, dlatego powtarzam, w kwestii tego co zaoferuje podstawka obaw nie mam żadnych. Drobne zmiany na lepsze czy gorsze – i tak w to zagram, ukończę wszelkie wyzwania, a potem będę sam siebie kontrakcił bez użycia funkcji kontraktów ;P Wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od tej gry i ja spodziewam się dostać to samo, co dał Hitman (TM), a tą grę od czasu do czasu odpalam tylko po to, by sobie tam pobiegać i wykonać własne wyzwania 😉

        • No ja niestety(?) oczekuję od tej części nieco więcej, bo poprzedni Hitman nieco mnie zawiódł jeśli chodzi o te wszystkie punktacje, levelowanie map itp. Zawsze lubiłem sobie przechodzić misje własnymi sposobami, a ta część niejako narzuca konkretną ścieżkę, bo przechodząc swoim sposobem dostanę tylko punkty za SA, a za poszczególne kroki konkretnej „możliwości” już nie. Mam nadzieję, że to zostanie zniesione, albo jakoś znacznie zmodyfikowane. Plus liczę na większą ilość zadań, bo po jednym na takie duże mapy to IMO za mało, a jakoś nigdy specjalnie nie chciało mi się ich przechodzić od nowa, tym bardziej że punktowane były tylko z góry określone ścieżki osiągnięcia celu, a własne pomysły już nie.

          Sposób progresji/punktacji w ogóle mi nie przypadł do gustu w tej części, mam dostawać punkty za rozpoczęcie misji w konkretnym miejscu startowym, przecież to jakaś zupełna głupota, i sztuczne nadmuchiwanie czasu gry, żeby „Completionist” na howlongtobeat ładnie wyglądało. Przeszedłem każdą misje raz, te fajniejsze może 2-3 razy, i tyle. Wcale nie chciało mi się levelować tych map, mimo, że w większości były fajne, bo sprowadzało się to od pewnego momentu do durnego grindu, na zasadzie uruchomię misję z innego miejsca startowego, zabiję cel w innym przebraniu, ale sam sposób zabójstwa niczym się nie różnił. Mam największą nadzieję, że właśnie ten aspekt zostanie mocno poprawiony.

          Co do Bangkoku to sama mapa byłaby nawet ok(fajny setting, ciekawe cele misji itp.), gdyby nie strasznie upierdliwe rozmieszczenie kamer i strażników, które w moim przypadku powodowało frustrację kompletnie zabijając przyjemność z gry. Mam nadzieję, że tego typu błędów projektowych na żadnej z map w 2 nie będzie.

        • Kamer można tam bardzo łatwo uniknąć lub unieszkodliwić. To nie jest błąd projektowy, co najwyżej wyzwanie (jeśli chcesz grać po cichu). It’s not a bug, it’s a feature ;P
          Jakoś wątpię, by coś się w tej grze na poważnie zmieniło, skoro ta formuła została raczej dość ciepło przyjęta, choć bez dwu zdań, gra jest krótka, bardzo krótka, jeśli nie będziesz restartował map. Jako całkowity nowicjusz gatunku, myślę że wiele więcej jak 6 godzin przejście tej gry mi nie zajęło (z Kolorado się męczyłem, bo wiele celów i wszyscy pod bronią).

        • „Kamer można tam bardzo łatwo uniknąć lub unieszkodliwić. To nie jest błąd projektowy, co najwyżej wyzwanie (jeśli chcesz grać po cichu). It’s not a bug, it’s a feature ;P”
          A weź mi nawet nie mów takich rzeczy xD . Jak jakaś mechanika jest upierdliwa, to to jest dla mnie żaden błąd projektowy. Bo żadne to wyzwanie ominąć/ustrzelić te kamery, tylko po prostu często się o nich zapomni, gdzieś je przeoczy, i się pod nie wpada(na innych mapach nie było tego problemu). Wkurzające, irytujące, i nie stanowiące żadnego wyzwania 😉 . IMO to 100% błąd projektowy.

          „Jakoś wątpię, by coś się w tej grze na poważnie zmieniło, skoro ta formuła została raczej dość ciepło przyjęta,”
          I to mnie właśnie martwi, że przez dobre przyjęcie ostatniej części tandetna, strasznie słaba fabuła stanie się w tej serii standardem 🙁 . Tak samo cały sposób progresji, i punktacji.

          „choć bez dwu zdań, gra jest krótka, bardzo krótka, jeśli nie będziesz restartował map. Jako całkowity nowicjusz gatunku, myślę że wiele więcej jak 6 godzin przejście tej gry mi nie zajęło (z Kolorado się męczyłem, bo wiele celów i wszyscy pod bronią).”
          Nie no jak się przechodzi na SA to trochę więcej wyjdzie, z 10h chyba u mnie(dokładniej to nie wiem, bo wcześniej robiłem elusive targety, plus jedna misja mi się zbugowała i musiałem całą od nowa przechodzić), a przeszedłem wcześniej wszystkie części(niektóre po 2 razy), więc jakimś noobem nie jestem 😉 . No chyba, że przechodziłeś zupełnie „na Rambo” to wtedy mogło i 6h wyjść, nie przeczę 😀 .

        • Ja to przechodziłem starając się „po cichu”, co nie znaczy, że SA. Dla mnie to było pierwsze zetknięcie z Hitmanem i podobnymi grami w ogóle, to stanowiło dla mnie zasadniczą trudność. Później, jak już faktycznie opanowałem mechaniki itp, to przeszedłem też SA.
          Co do fabuły to faktycznie, nie pasuje mi za bardzo to, jak słabo to wyszłow H1, ale mimo wszystko staram się ocenić tą grę przez to, ile czasu z nią spędziłem na prawdę mając z tego radochę. Rambo mode powinien tam być w standardzie 😀

        • Jak dla mnie to tylko przechodzenie na SA ma sens 😉 .
          Na Rambo jakoś w tej części w ogóle nie chciało mi się grać. Co innego w 1, 2, Contracts, czy BM, gdzie było M60/Minigun/M4 z bębnowym magazynkiem, to była fajna zabawa 😀 . Z tym, że też raczej tylko jakieś określone misje, a potem load, nie żebym tak całość przechodził. W ostatniej Hitmana z kolei części bronie były jakieś takie nijakie, i nie chciało mi się nawet robić rozróby. No i tu też dochodzi kolejna rzecz której mi brakuje w tej części, a była wcześniej, mianowicie kolekcjonowanie broni w kryjówce i tamtejsza strzelnica, oraz fakt, że w ostatnich misjach przeważnie można było sobie postrzelać bez względu na ranking(SA, BM), co było bardzo fajne, że po tych wszystkich poprzednich misjach z mozolnym, sukcesywnym skradaniem można było radośnie rozpętać piekło w ostatniej misji, a i tak dostawało się SA.

          „Co do fabuły to faktycznie, nie pasuje mi za bardzo to, jak słabo to wyszło w H1, ale mimo wszystko staram się ocenić tą grę przez to, ile czasu z nią spędziłem na prawdę mając z tego radochę.”
          No fabuła to zaraz obok systemu punktacji, i progresji to IMO największy minus ostatniego Hitmana. W poprzednich częściach był zawsze taki fajny mroczny klimat, i fabuła generalnie trzymała się kupy. Nieco gorzej było w Absolution, bo tam przez pewne cięcia pozostało sporo fabularnych dziur, ale też była IMO całkiem niezła. W najnowszym Hitmanie za to dostaliśmy pseudo ambitną, żenującą tandetę pisaną przez jakichś foliarzy, zupełnie pozbawioną klimatu. Wielka szkoda bo poprzednie części fabularnie stały bardzo solidnie :/ .

          „Rambo mode powinien tam być w standardzie :D”
          Kiedyś IOI miało od tego świetną serię K&L, która mam nadzieję, że jeszcze kiedyś powróci.

        • mam pozostałe Hitmany zainstalowane, więc z czasem się z nimi zapoznam, przynajmniej z Blood Money (Absolution już ukończyłem, zdążyłem, zanim serwerom odcięto „sztrum”), bo nie wiem, na ile będę w stanie zmusić się do grania w starsze – jakby nie patrzeć, seria trochę już latek ma na karku, a gry 3D starzeją się bardzo. Kane’a pewnie też kiedyś odpalę 🙂

        • Może jestem trochę nieobiektywny bo jednak wspominam te gry z sentymentem, ale IMO to graficznie zestarzały się one całkiem godnie. Jedynie Codename 47 już obecnie straszy(głównie przez bardzo mały draw distance), pozostałe wyglądają moim zdaniem wciąż całkiem estetycznie. Jeśli chcesz ograć starsze części to szczególnie polecam część 2, IMO najlepszą z całej serii.

          „Kane’a pewnie też kiedyś odpalę :)”
          Co do Kane’a to koniecznie zacznij od części 1, „dwójka” jest znacznie gorsza, i strasznie krótka(i ma beznadziejne „zakończenie”), mimo, że to też całkiem niezła gra, to do 1 nie ma startu.

        • Codename 47 właśnie odpaliłem, już drugi raz. Robię sobie sesje po 1 misji, bo męczące to obecnie 😛 Faktycznie, dystans rysowania jest krótki.

        • Chyba ktoś zrobił na to jakiegoś fanowskiego fixa, gdzieś mi mignęło na YT swego czasu, możesz poszukać.

        • ah, zapomniałem dodać, preorder już wykonany 😛 wiedziałem od początku, albo ruscy albo poczekam sobie z rok, może dwa …

        • Ehh tyle gadania, a i tak preorderują 🙁 . No cóż, w takim razie pozostaje mi życzyć Tobie, by ta gra nie okazała się gniotem, i stratą hajsu.

        • W tej cenie to z rok pewnie nie będzie dostępne (chyba, że ktoś kupił i będzie trzymał do premiery, żeby na g2a wrzucić :P).

        • Może i tak. Mimo wszystko preorder to jednak preorder 🙁