Polecamy

Assassin's Creed: Origins za 167,52 zł (po prowizji) w Kinguinie. Najniższa cena na rynku!

Cena z kodem zniżkowym HONEY5

Assassin’s Creed: Origins EMEA PRE-ORDER Uplay CD Key – 166,24 zł

Razem z prowizją za płatność przez PayU zapłacicie 167,52 zł

Sklepy:
Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Assassin’s Creed: Origins za 167,52 zł (po prowizji) w Kinguinie. Najniższa cena na rynku!"

  1. Najniższa cena na rynku, dopóki cdkeys nie zapoda swoich obniżek, więc lepiej się wstrzymać. Tamci zapewne sypną grubo poniżej półtorej stówy. A co do samej gry, to chyba pierwsza od Ubiszitu, która ma acziwki na Steamie

    1. A skąd taka pewność, że „cdkeys zapoda swoje obniżki”. Przecież mają tę grę w ofercie od miesięcy i nigdy nie sprzedawali jej w cenie zbliżonej do tej z newsa.

      Każdy sklep kiedyś obniży ceny. Póki co oferta z Kinguina jest najlepsza od dawien dawna – chyba tylko GMG miało coś w tych okolicach cenowych.

      1. Ja myślę, że cdkeys jednak zapoda swoje obniżki – wystarczy kupić wybrany monitor lub conajmniej 1060’tkę od ASUS’a i przytula się po wysłaniu zgłoszenia kod na Origins’a. Część z tych kodów na pewno wyląduje na cdkeys, Kinguinach i innych. A przedsiębiorczych cebulaków przestrzegam przed „zakupem” w/w produktów i zwrotem towaru na drugi dzień – kara za takie buractwo wynosi EUR 59.99 🙂

        1. Tylko z tą metodą pojawić się może inny problem – chyba obecnie klucze od nvidia są dla końkretnych kart, więc trzeba być posiadaczem 1060 bądź lepsiejszej karty, aby przytulić gierkę, w tym przypadku asasino, więc skup towaru na raczej ograniczony rynek.
          A głupio tak trochę jako sklep walnąć, że oferta ograniczona dla posiadaczy takiej i owakiej karty.
          Jak już to przypuszczam, że jak zwykle na trades będzie masowy skup.

          Z monitorami jeszcze rozdają? Ostatnie co dawali to chyba Unity z niedziałającymi kodami.

        2. Co do przypisywania kluczy do konkretnych kart, to widziałem na necie bodajże parę dni temu, jak jeden koleś chwalił się zgarnięciem niezłej sumki za sprzedaż właśnie takiego „utrudnionego” w sprzedaży kodu na grę – po otrzymaniu kasy od kupującego, sprzedający zwyczajnie użył na swoim kompie jego mail’a w wysyłanym zgłoszeniu o grę 🙂 Metoda obejścia jak widać banalnie prosta 😉
          Co do monitorów to chodzi głównie o ASUS ROG Swift/Strix, ale są jeszcze inne modele. Ciekawe czy tutaj też pojawią się problemy z niedziałającymi kodami… lekka nieprofeska.

        3. ROGami jeszcze 2 lata temu wyglądało to tak, że był zwykły swistek z kodem, który trzeba wklepać na stronie np. ubi i wtedy dawało to klucz. I to tyle tak naprawdę.
          Z unity kody nie działały, bo przed ostatecznym terminem (chyba ze 3 miesiące) postanowili zmienić formę ubishopu, przez co klucze były niemożliwe do uzyskania, bo link po prostu nie istniał 😉
          Ale w tym przypadku raczej nic się nie zmieniło, więc monitorowe jak najbardziej mogą lecieć w obieg.

          Ale co do tego z kartami to nawet nie wiedziałem, że to aż tak proste do obejścia jest. Tak groźnie to wyglądało jak mówili, a tu widać wyszła jak zwykle kupa i czcze pogróżki.

        4. W dobie rozwoju keyshopów i platform handlu kluczami, to chyba musiało jednak dojść do wprowadzenia pewnych restrykcji w kwestii odbioru kodów… inaczej taki Janusz „kupiłby” ileś tam munitorów, wyjął papierki i oddał nazajutrz 😉
          Chociaż odnośnie „papierków” – gdy kupowałem swojego munitora jakieś dwa lata temu, to już wtedy musiałem wysłać zgłoszenie przez polską stronę producenta, wysłać skan faktury i ogólnie dosyć długo się z tym pierdzielić/korespondować, zanim mi wysłali kod… podejście zapewne zależy w znacznym stopniu od polityki producenta sprzętu.

      2. „nigdy nie sprzedawali jej w cenie zbliżonej do tej z newsa” przecież nawet w tej chwili bez promocji Origins na cdkeys po rabacie 5% wychodzi jakieś 172zł. Jak dla mnie to dość zbliżona cena.

        1. No tak, tylko że ten AC się właśnie sporo różni. Zupełnie nowy sposób zarządzania ekwipunkiem, walka napisana zupełnie na nowo, najpotężniejsze umiejętności asasynów zostały usunięte, realia panujące w Origins są też zupełnie inne, bo jest więcej otwartych przestrzeni i brakuje miast z wysokimi budynkami i wąskimi uliczkami.

      1. Grałem w wersji pokazowej,poza tym, tych assassinów jest już tak dużo,że ciężko jest o jakieś nowinki które pozwoliłyby na odczucie „nowości”.Zmiana czasu i realiów nie pomaga

    1. A jak są tacy co za odgrzany kotlet o nazwie FIFA płacą prawie 300zł bo za to mogą sobie wcześniej zagrać i dostać Ronaldo w multi.

    1. AC bardzo fajna seria wiec slaby argument. Predzej z powodu samego ubisoftu ktory sie tym zajmuje lub tym ze jest to gra single player i kiedy ja kupisz nie ma wiekszego znaczenia.

        1. AC jest bardzo dobrą serią gier. Każda cześć ma ciekawą fabułę. Mechaniki w każdej części się rozwijają i widać wyraźny progres z każdą częścią. To o BF czy COD można powiedzieć że są słabe bo brak im długiej fabuły tylko są nastawione na multiplayer.

      1. Każdy przechodzi etap piractwa,później przychodzi ta świadomość,że niektóre gry jednostkowo są tańsze niż barszcz i człek stwierdza,że nie warto okrajać się z tej satysfakcji z posiadania gry 😀

        1. A co nas obchodzi, co ty o tym sądzisz. A teraz siedź na tyłku i nie kupuj, bo i tak kupisz taniej, a cebula wiecznie żywa.

        2. Lepiej przepłacać za 25 klon 37 kopii i robić za beta testera zamiast poczekać rok i kupić pełną grę ze wszystkimi dodatkami i połataną za 33% ceny, szczególnie że ma się w co grać przez następne 20 lat.

    1. Nie wziąłeś pod uwagę dzisiejszego układu planet i gwiazd oraz zmian klimatu – zgodnie z obliczeniami możesz się wstrzymać nawet przez 80 pieskowych lat.

      Co prawda ubication już dawno nie będzie popularną marką papieru toaletowego z dodatkami, a HB padnie jakościowo z powodu przejęcia i będą tylko gun monkeys bundle przeplatane shower with your mother simulator 2025, ale gdzieś powinien klucz być wypisany jako mural, więc jest szansa.

      1. Akurat co do przejęcia HB to nic nie jest pewne,może wyjdzie lepiej niż było,albo upadnie,co przy kasie jaką obracali i popularności HB jest mało prawdopodobne

      2. Assassin’s Creed to Assassin’s Creed. Nie zmienił się przez 10 lat to teraz też się nie zmieni. Zagrałeś w jednego to tak jakbyś zagrał we wszystkie. Czym więc się podniecać?

  2. Ta seria powoli zjada własny ogon. Jak z kolejną fifą, aktualizacja składów, kosmetyczne poprawki grafiki, zapakowane w nowe pudełko, cena regularna. Bęc! Sprzedane!

      1. Już tak nie czepiajcie się na tego AC, przynajmniej COŚ się tam zmienia. EA co roku chce 200 zł za pare małych zmian i dodatków to nikt nie płacze :VVVVV

    1. Nie porównuj Asassina do FIFY. Tutaj w każdej odsłonie jest inna historia. Nowe mechaniki, rozwijanie uniwersum, a FIFA gdyby nie zmiany silnika, graficzne i dodanie kilku nowych trybów niczym nie różniła by się od poprzedniczek.

      1. Nie, AC3, ale oglądając gameplaye z każdej następnej części stwierdzałem za każdym razem, że nie muszę jej kupować. Poza zmianą czasu i miejsca niewiele się tu zmienia. Dalej jest bieganie po dachach, chowanie po krzakach, podsłuchowanie rozmów, skoki do wozu z sianem, walki co jakiś czas, ale głownie to bieganie po dachach i strasznie oskryptowane skoki i żeby np.spaść z dachu trzeba się trochę pogimnastykować. Widząc to w każdej kolejnej grze (owszem, dodano np plywanie statkiem ale to raczej ewolucja niż rewolucja) stwierdziłem, że to co mam czyli AC2 i AC3 to i tak aż za dużo.

        1. No ale czego oczekujesz? Na tym seria zbudowana, żeby się w krzakach chować i na dachy wspinać. W GTA też od lat masz ten sam wałkowany schemat, a to co robi różnice to bogatszy świat i rozwinięta fabuła. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby AC też szedł tym tropem. Zbudowanie całego świata od podstaw, to jednak większa robota, niż zaktualizowanie składów w FIFIE.