Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

Awatar użytkownika
Łowca
Posty: 99
Rejestracja: 11 lis 2013, o 10:18
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

1 lut 2017, o 18:29

letsgamingtogame pisze: Poleci ktos jakies fajne ksiazki sci-fi ? Myslalem nad star wars ale nwm czy zaczac od vii czesci czy od poczatku, myslalem tez nad piata fala...

Jak ktos zna jakies fajne to poprosze o polecenie ;p
Z tych co ostatnio słuchałem to polecam

Pan Lodowego Ogrodu polskiego autora Grzędowicza, naprawdę bardzo fajna
Diuna (ale max do 2 tomu, 3 i 4 jeszcze z bólem przesłuchałem ale na 5 to odpadłem)
Autostopem przez galaktykę (chyba w najśmieszniej napisany sposób książka którą słuchałem)
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 130
Rejestracja: 1 kwie 2016, o 23:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 2 razy
Podziękowania: 2 razy
Kontakt:

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

8 mar 2017, o 19:14

Przeczytałem właśnie "Władcę Pierścieni". Ostatnio czytałem zanim wyszły filmy. Filmy widziałem kilka razy. Odświeżające doświadczenie po filmach. Najbardziej brakowało mi końcówki, tzn. rewolucji w Shire.
Awatar użytkownika
Łowca
Posty: 59
Rejestracja: 21 lut 2013, o 09:47
Podziękowania: 3 razy
Kontakt:

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

8 mar 2017, o 20:08

Amerykanskich bogow Neila Gaimana ostatnio. Po latach odkladania na wkrotce do przeczytania, zmotywowal mnie zblizajacy sie serial. Teraz na tapecie, Korona sniegu i krwi Cherezinskiej. Poki co to jedyne co moge napisac ze wydawnictwo Zysk ma niezlych marketoidow. Takie tam czytadlo.
Awatar użytkownika
Łowca
Posty: 43
Rejestracja: 23 cze 2016, o 20:46
Płeć: Mężczyzna

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

8 mar 2017, o 21:00

Nie dawno skończyłem czytać serię Pieśń Lodu i Ognia i mogę z czystym sercem polecić. Wg mnie to jedna z najlepszych książek fantasy, która nie tylko dorównuje ale i przebija książki Tolkiena. Wiele osób mówi, że książkę powinno się przeczytać przed obejrzeniem filmu/serialu. Jednakże wg mnie lepiej zacząć od serialu, który dużo zyskuje jeśli nie znamy książek. Serial jest świetny jeśli nie zna się pierwowzoru. Gdybym najpierw przeczytał całą serię zadowolenie trochę by spadło, bo serial omija oraz upraszcza niektóre rzeczy z fabuły. Na szczęście w późniejszych sezonach wprowadza oraz zmienia wiele wątków, dzięki czemu nawet czytelnicy mogą być zaskoczeni. Fabuła już jest w takim stopniu zmieniona, że raczej na pewno serial oraz książka (oczywiście jeśli Martin się zlituje i w końcu wyda te cholerne Wichry Zimy) będą miały różne zakończenia.
Awatar użytkownika
Predator
Posty: 394
Rejestracja: 30 lis 2014, o 15:25
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Września
Discord: Wile#8247
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 22 razy
Kontakt:

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

2 maja 2019, o 18:12

W tym roku:
- Ślepnąc od Świateł (serial mistrzostwo i to on mnie natchnął do książki)
- Metro 2035
W zeszłym:
- Metro 2033
- Metro 2034
PS. Tak, wiem, odkop.
Ostatnio zmieniony 2 maja 2019, o 18:31 przez WileTheBest, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Łowca
Posty: 7
Rejestracja: 8 lut 2018, o 11:09
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 3 razy

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

2 maja 2019, o 18:21

WileTheBest pisze: W tym roku:
- Ślepnąc od Świateł
- Metro 2035
W zeszłym:
- Metro 2033
- Metro 2034
PS. Tak, wiem, odkop.
Nie wiem, czy oglądałeś serial na podstawie ślepnąc od świateł. Ja polecam, jak na polskie warunki, to bardzo dobra produkcja.
https://www.filmweb.pl/serial/%C5%9Alep ... 018-786525
Awatar użytkownika
Łowca
Posty: 4
Rejestracja: 11 cze 2019, o 20:18
Płeć: Mężczyzna

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

29 wrz 2019, o 23:59

Skończyłem *zaplumplum* książkę:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/161403/m ... ie-podroze

Przechadzając się po Empiku natknąłem się na nią przypadkiem. A że mnie interesuje Syberia to wziąłem.
Chociaż ksiądz piszący książki mnie nie przekonał z początku, to samą książkę prawie zjadłem. Tak dobra była.
Świetna historia o ogromnej wyprawie, rozmowy z lokalsami, dużo historii o tym jak żyją. Sam humor księdza jest super.
Piękne zdjęcia w środku. Generalnie polecam jak ktoś lubi syberie i gościnność słowiańską i te klimaty.
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 108
Rejestracja: 17 lut 2015, o 19:14
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 4 razy

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

15 sty 2020, o 21:08

Miłość bogów (Rafał Dębski)

Hmm, trochę trudna do oceny książka (trzecia z cyklu "piastowskiego", po "Kiedy Bóg zasypia" i "Jadowity Miecz"). Z jednej strony nie mogę powiedzieć, żeby czytało się ją źle (bo czytałem intensywnie i to z przyjemnością), ale z drugiej miałem wrażenie, że to raczej drobny "spin-off" serii, a nie kolejna część cyklu. Co bowiem spinało świetną "Kiedy Bóg..." i "Jadowity Miecz", to że działy się one w cieniu wielkiej zawieruchy dziejowej Polski, szczególnie ta pierwsza (bunt, nawrót do pogaństwa, najazd Brzetysława). To dodawało książce olbrzymiej dawki dramaturgii i budowało świetnie klimat. Brakuje mi tego w "Miłości bogów", bo motyw rozbicia dzielnicowego i wygnania księcia Władysława jest na dobrą sprawę dość odległy. Z jednej strony dobrze buduje to, z czym musi się borykać wygnany ex-senior, z drugiej pomysł na intrygę wydaje się lekko... trywialny. Na szczęście sam pisarz jest w dobrej formie i nawet z takiego materiału potrafił ulepić coś ciekawego. Jak zwykle sporo ciekawych detali, jak choćby te, gdzie lokalna ludność po kryjomu narzeka na opresję pod niemieckim butem i wspomina czasy, kiedy przynależeli do pewnego słowiańskiego kraju (wiadomo, jakiego :)). Może nie polecałbym tak mocno jak dwie poprzednie części cyklu, ale i tak jest dobra dla kogoś, kto po dwóch pierwszych jest "na głodzie" :)

Oko Terroru (Barrington J.Barley)

Tu byłem miło zaskoczony. Zanim dostałem tę ksiażkę do ręki, czytałem sporo niepochlebnych recenzji, a kontakt z nią okazał się naprawdę świetny. Co prawda momentami może być nieco męczące przeplatanie historii głównych bohaterów wstawkami z innymi postaciami (aczkolwiek wszystkie zmierzają do "spotkania się"), ale i tak "główna historia" w pełni to wynagradza. To chyba jedna z najbardziej "plastycznych" pozycji osadzonych w świecie WH40k (wśród książek) - a dla zainteresowanych uniwersum istna kopalnia wiedzy o tytułowym Oku Grozy (vel Oku Terroru) i Osnowie (oraz jej mieszkańcach). Zdecydowanie warto przeczytać.
Awatar użytkownika
Łowca
Posty: 2
Rejestracja: 11 maja 2020, o 11:12
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 4 razy

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

11 maja 2020, o 11:26

Teraz czytam "Hiperprzestrzeń" Michio Kaku, profesora fizyki. Okazuje się, że wszechświat prawdopodobnie ma więcej wymiarów niż trzy - cztery, licząc czas - a konkretnie ma ich dziesięć i nie są to jakieś majaczenia njuejdżowców tylko wynika to po prostu z fizyki (okazuje się, że różne zjawiska fizyczne łatwiej wytłumaczyć, a wzory działają lepiej, kiedy się przyjmie, że wszechświat ma właśnie 10 wymiarów). Gołym okiem nie jesteśmy w stanie postrzegać 6 pozostałych, tak jak płaska dwuwymiarowa istota nie byłaby w stanie widzieć w trójwymiarze, ale one są. Stąd też takie cyrki jak np. teleportacja są teoretycznie możliwe, tylko po prostu brakuje nam źródeł energii wystarczająco wydajnych, by w praktyce je stosować. Zagadnienie samo w sobie bardzo ciekawe, ale kiedy autor przechodzi przez różne teorie fizyczne z wzorami, może to być męczące i niezrozumiałe dla laika (jakim jestem).
Awatar użytkownika
Predator
Posty: 729
Rejestracja: 30 cze 2013, o 09:28
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 3 razy
Podziękowania: 11 razy
Kontakt:

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

11 maja 2020, o 12:53

MartiusR pisze:
15 sty 2020, o 21:08

Oko Terroru (Barrington J.Barley)

Tu byłem miło zaskoczony. Zanim dostałem tę ksiażkę do ręki, czytałem sporo niepochlebnych recenzji, a kontakt z nią okazał się naprawdę świetny. Co prawda momentami może być nieco męczące przeplatanie historii głównych bohaterów wstawkami z innymi postaciami (aczkolwiek wszystkie zmierzają do "spotkania się"), ale i tak "główna historia" w pełni to wynagradza. To chyba jedna z najbardziej "plastycznych" pozycji osadzonych w świecie WH40k (wśród książek) - a dla zainteresowanych uniwersum istna kopalnia wiedzy o tytułowym Oku Grozy (vel Oku Terroru) i Osnowie (oraz jej mieszkańcach). Zdecydowanie warto przeczytać.
Straaaasznie nierówna książka, która trochę odstaje poziomem od tego, co obecnie wydaje Czarna Biblioteka. Książka w sumie nie wie sama, czym chce być. Początkowo to wręcz niebezpieczny skręt w stronę jakichś przygód Hana Solo :/
Klimat jest, gdy czytamy o Space Marines, którzy polecieli do Oka na moment, a nie było ich trochę dłużej. Dodatkowo poznajemy mechanizm pozwalający wyłączyć astartes i przetrwać im w niesprzyjających warunkach baaaardzo długo. I to chyba było najciekawsze.
Książka do przeczytania i raczej zapomnienia, bo mocno przeciętna.
Awatar użytkownika
Łowca
Posty: 4
Rejestracja: 10 maja 2020, o 15:04
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

12 maja 2020, o 16:25

Ostatnio
Dan Millman Droga miłującego pokój wojownika i Misja Michela Desmarqueta.
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 108
Rejestracja: 17 lut 2015, o 19:14
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 4 razy

Re: Nie tylko gramy: Pochwal się (prze)czytanymi książkami

18 maja 2020, o 21:23

PostScript pisze:
11 maja 2020, o 12:53
MartiusR pisze:
15 sty 2020, o 21:08

Oko Terroru (Barrington J.Barley)

Tu byłem miło zaskoczony. Zanim dostałem tę ksiażkę do ręki, czytałem sporo niepochlebnych recenzji, a kontakt z nią okazał się naprawdę świetny. Co prawda momentami może być nieco męczące przeplatanie historii głównych bohaterów wstawkami z innymi postaciami (aczkolwiek wszystkie zmierzają do "spotkania się"), ale i tak "główna historia" w pełni to wynagradza. To chyba jedna z najbardziej "plastycznych" pozycji osadzonych w świecie WH40k (wśród książek) - a dla zainteresowanych uniwersum istna kopalnia wiedzy o tytułowym Oku Grozy (vel Oku Terroru) i Osnowie (oraz jej mieszkańcach). Zdecydowanie warto przeczytać.
Straaaasznie nierówna książka, która trochę odstaje poziomem od tego, co obecnie wydaje Czarna Biblioteka. Książka w sumie nie wie sama, czym chce być. Początkowo to wręcz niebezpieczny skręt w stronę jakichś przygód Hana Solo :/
Klimat jest, gdy czytamy o Space Marines, którzy polecieli do Oka na moment, a nie było ich trochę dłużej. Dodatkowo poznajemy mechanizm pozwalający wyłączyć astartes i przetrwać im w niesprzyjających warunkach baaaardzo długo. I to chyba było najciekawsze.
Książka do przeczytania i raczej zapomnienia, bo mocno przeciętna.
Nawet jeśli dało się zauważyć pewne braki warsztatowe autora (tu się zgodzę, że pan Barley nie umywa się choćby do Dana Abnetta), to mimo wszystko nie potrafię mu odmówić plastyczności opisów różnego rodzaju "cudów i dziwów" wewnątrz Oka Grozy. Moim skromny zdaniem - udała mu się sztuka w miarę klarownego przedstawienia czegoś, co w swej istocie jest
zagmatwane.

I faktycznie, raczej jest to książka "na raz", ale i tak uważam, że warto.
ODPOWIEDZ