Ankieta Łowców

Najważniejszy / ulubiony / najpotężniejszy (itp.) członek Drużyny Pierścienia to:

Aragorn
3
11%
Boromir
2
7%
Frodo Baggins
1
4%
Gandalf
15
56%
Gimli
4
15%
Legolas
0
Brak głosów
Merry
0
Brak głosów
Pippin
0
Brak głosów
Samwise Gamgee
2
7%
 
Liczba głosów: 27
Awatar użytkownika
Wiedźmin
Posty: 1688
Rejestracja: 28 lis 2013, o 16:21
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 26 razy
Podziękowania: 33 razy
Kontakt:

26 kwie 2020, o 12:44

Nie grałem w żadną z wymienionych gier dluzej niz 20 minut... Lords of The fallen do dzis są te zbugowane drzwi przez ktore nie moge przejsc...
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 104
Rejestracja: 21 paź 2013, o 17:34
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

26 kwie 2020, o 12:56

Nigdy nie grałem w żadne soulsy, mam taką wrodzoną niechęć do tych gierek :)
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 205
Rejestracja: 3 lut 2017, o 13:53
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 8 razy
Podziękowania: 33 razy

Re: Ankieta Łowców

26 kwie 2020, o 22:05

serafek5 pisze:
24 kwie 2020, o 20:07
Jakimś cudem ten gatunek mi zupełnie nie podchodzi. Próbowałem z Dark Souls 1 i 2, grałem chwilkę w demko Code Vein, ale to nie dla mnie. Lubię trudne gry, uwielbiam katować Kingdom Hearts na najtrudniejszym poziomie trudności i rwać włosy z głowy na każdym bossie, ale karanie za śmierć tak jak to robią soulsy to nie dla mnie. Mam na myśli konieczność powtarzania długiego fragmentu gry w razie śmierci. Lwią część mojej próby grania w DS2 zajęła nie walka, a ciągłe powtarzanie tego samego korytarza. Ja dziękuję za taką "trudność". Wolę 100 razy umrzeć na bossie, mogąc go od razu powtórzyć próbując różnych taktyk, niż modlić się, że tym razem nie zginę po drodze do niego i jeszcze uda mi się go pokonać.
PiccoloPL pisze:
26 kwie 2020, o 12:33
Soulsy nie są trudne. Po śmierci możesz dobiec do ciała i odzyskać wszystko. W 2 nie grałem ale Surge DS1, Lordsy zawsze miały możliwość dobiegnięcia do bossa w jakieś 30 sek. od ogniska przy czym część ognisk była ukryta i jak ich nie odkryłeś to faktycznie niektóre fragmenty były dłuższe.
Odniosę się do obu wypowiedzi. Całkowicie zgadzam się z PiccoloPL - gdy odkryjemy poprawną drogę i odszukamy ogniska, z dojście do bossa nie powinno być problemów. Faktem jest, że te ogniska czasem są naprawdę ukryte lub są po prostu nie po drodze, np. do bossa mamy drzwi na wprost, a mało kto pomyśli, żeby skręcić i sprawdzić inne pomieszczenia przed walką. A potem przegrana i wio od nowa. Dla mnie czasem kłopotem było przejście lokacji, bo gdzieś na początku i na końcu jest ognisko, ale ten etap po środku był trudny (łucznicy na zamku w DS1).

Natomiast zawsze mam pewne zahamowania do określania gier z serii DS jako trudnych, nawet nie mówiąc o bardzo trudnych / niemożliwych. Te gry na pewno są inne niż większość mainstreamu, ale czy są trudne? Osobiście tak nie uważam. Na pewno trzeba się ich nauczyć, być cierpliwym i pokornym (poważnie teraz piszę). Samo tempo gry zabójcze nie jest, a sterowanie wg mnie - banalne. Żadnych kombinacji klawiszowych, nie trzeba ogarniać wszystkich palców u rąk jednocześnie. Rozwój postaci, kwestia ekwipunku, to są elementy bardzo subiektywne, bo jeśli ogarniamy, to każda konfiguracja da zwycięstwo. To nie jest na pewno gra, która się sama przechodzi (całe szczęście), ale jak zrozumiemy zasady, to damy radę.

Wiele osób też lubi mówić, że DSy są trudne, ale uczciwe (pod względem gameplayu). Z tym też się nie zgadzam, ale o tym może w innym poście.
Awatar użytkownika
Hitman
Posty: 889
Rejestracja: 9 wrz 2014, o 16:38
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 17 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

26 kwie 2020, o 22:31

Nie ogarniam fenomenu tego typu gier, więc w nie nie gram i generalnie omijam szerokim łukiem i nie wiem czym się tu tak ludzie jarają. Ale tak samo nie czaję piłki nożnej i CoDów, BF, czy Assasynów więc meh ;p
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 299
Rejestracja: 21 cze 2013, o 22:05
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 48 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

26 kwie 2020, o 22:51

GThoro pisze:
26 kwie 2020, o 22:31
Nie ogarniam fenomenu tego typu gier, więc w nie nie gram i generalnie omijam szerokim łukiem i nie wiem czym się tu tak ludzie jarają. Ale tak samo nie czaję piłki nożnej i CoDów, BF, czy Assasynów więc meh ;p
O każdej serii gier można napisać "nie rozumiem czemu się jarają"
Dla przykładu ja nie jestem w stanie zrozumieć fenomenu Fallouta drugiej generacji (3, NV, 4) chociaż odwrotnie do ciebie ukończyłem te gry i po prostu nie widzę tutaj nic szczególnego, pusty sandbox, twórcy sami nie wiedzą czy miał to być bardziej RPG czy FPS, kiepskie tekstury, mało zróżnicowany teren, kiepska fabuła z jeszcze gorszymi npc i dialogami, kiepskie zadania, masa błędów, kiepski styl artystyczny, brak klimatu, bardzo nielogiczny świat

STALKER w praktycznie każdym aspekcie to klasa wyżej, sam świat czyli bardzo duża część gry jest bardzo wiarygodny w przeciwieństwie do tego z fallouta
Awatar użytkownika
Hitman
Posty: 889
Rejestracja: 9 wrz 2014, o 16:38
Płeć: Mężczyzna
Podziękowania: 17 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

26 kwie 2020, o 23:26

exoixonar pisze:
26 kwie 2020, o 22:51
kiepskie tekstury, mało zróżnicowany teren, kiepska fabuła z jeszcze gorszymi npc i dialogami, kiepskie zadania, masa błędów, kiepski styl artystyczny, brak klimatu, bardzo nielogiczny świat
A wszystko to kwestia gustu, swoim postem chciałem dać do zrozumienia, że to do mnie po prostu nie trafia, a miałem w komentarzu napisać dlaczego. Nie będę się rozwodził nad tym czemu i czepiał się jakichś detali, durnego turlania się (które przeszło do wieśka 3) czy skopanego portu i sterowania itp, skoro grałem w może z 2 gry z tej listy i po 30-60min nic mnie nie ciągnęło, żeby grać dalej (btw. ze stalkerem miałem analogicznie, po ok 30min wyłączyłem i już więcej nie włączyłem).
Awatar użytkownika
Hitman
Posty: 993
Rejestracja: 1 gru 2015, o 07:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 30 razy
Podziękowania: 22 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 02:02

Kompletnie nie podchodzą mi typu souls-like, więc odp żadne
Awatar użytkownika
Predator
Posty: 363
Rejestracja: 21 sie 2015, o 17:46
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 52 razy
Podziękowania: 26 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 10:59

Grałem tylko w Demon's Souls na razie, gameplay i klimat są świetne, wsiąknąłem jak w bagno. Udało mi się przejść pierwszego bossa w każdym z 5ciu światów na razie, ale grę porzuciłem po zmianie tanu cywilnego, z prostego powodu- te gry nie szanują czasu gracza. Ja rozumiem że założenia gry są takie i fajna tak hardkorowość ale gry ani nie mogę zapauzować, loadingi na starszych konsolach każdy wie ile trwają, resume'a na ps3 nie ma, a po każdej klęsce na Bossie muszę tracić 30 minut żeby ponownie do niego dotrzeć. Trzeba mieć wolne 3 godzinki w których nikt Ci nie przeszkadza, żeby ogarnąć etap do Bossa, taktykę na niego i kilka prób pokonania go, poradnik w tym pomaga tylko trochę. Jak się ma rodzinę i pracę to mało możliwe od uzyskania, za studenciaka nie miałbym problemu.

Żeby tylko był tryb oszczędzający czas, pozwalający powtarzać tylko walki z bossami. Chyba w Sekiro jest lepiej pod tym względem.

W ogóle nie lubię gdy w grze nie ma save'ów w dowolnym momencie lub częstych checkpointów, szybkiej podróży w wygodnej formie. Za dużo IMO czasu w grach schodzi się na patrzenie jak nasza postać biegnie/jedzie zamiast na akcji, walce, popychaniu fabuły do przodu, są tacy co lubią ogromne mapy i eksplorację-ok rozumiem to, ale twórcy gier powinni brać pod uwagę to że ludzie którzy grają(największa część kupujących gry) maja już teraz rodziny i mniej czasu niż za młodu na granie i powinni dawać "timesaver" tryby gry, tak jak ostatnio dają tryby casualowe/fabularne. Ja chcę normalnego poziomu trudności, tyle że nie chcę być zmuszony powtarzać 15 minutowy fragment gry bo nie mam możliwości save'u( np.Kingdom Come na początku) albo fasttravelu(np. Dragon's Dogma), skoro zaliczyłem jakieś wyzwanie raz, to odpuście mi i pozwólcie grać dalej a nie wymuszać "backtracking". Ale to temat do innego wątku.
Awatar użytkownika
Predator
Posty: 706
Rejestracja: 29 kwie 2014, o 16:07
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 17 razy
Podziękowania: 26 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 11:59

Nie grałem w żadną z wymienionych (dobra, w The Surge grałem moze z 30 minut ale tego zaliczyć raczej nie mozna), chyba z powodu takiego, że nie lubię trudnych gier. We wszelkich grach w jakie gram, w 99% przypadków przechodzę je sobie na najłatwiejszym poziomie. Nie jestem fanem spędzania godzin na naukach techniki walki, craftowaniu, rozwijaniu postaci czy czegokolwiek innego. Dla mnie sam gameplay i fabuła są o wiele wazniejsze - chcę usiąść po po pracy do gry, i się zrelaksować, nie denerwować i trudzić. Taki dziwny fetysz. Dlatego wszelkie souls-like po prostu nie mają prawa mi podpasować mimo ze kiedyś mocno kusiło spróbować.
Awatar użytkownika
Predator
Posty: 392
Rejestracja: 9 sty 2013, o 17:45
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nysa
Podziękowania: 10 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 12:04

Mój styl grania to siła, tarcza, czasem zmiana na coś dwuręcznego. A tak to obchodzenie wroga w jedną stronę z tarczą w górze, tak ubiłem kilka bossów i innych przeciwników. Korzystam z NPC na bossy, zależy tam gdzie mogę ich przywołać.

Zagłosowałem za DS1. Tarcza Artoriasa FTW :macha: Można wszystko przytankować, Flip i Flap za 2 podejściem z pomocą Cebuli.
Choć Jedynka była moim pierwszym Soulsem, to podchodziłem do niej kilkukrotnie, nie wiedziałem co i jak, dopiero za którymś razem zobaczyłem pierwsze 2 filmiki kobity która pykała w Dark Soulsa, zobaczyłem styl grania, wytłumaczyła na czym polega itp. Z tego wszystkiego zabrałem się do grania, w Soulsy grywam tylko na padzie.
DS1 przeszedłem, DS2 do dziś nie ukończyłem, jakoś mniej mnie wciąga, ale zamierzam. DS3 ukończone wraz z DLC, ale Nameless King ubity za nty razem z pomocą.
The Surge grałem ale mniej mi się podoba. Dużo lepszą grą było Lords of the Fallen, które ukończyłem.
Sekiro- hardcorowe Soulsy, testowałem "demo" nie podoba mi się mechanika, wiem, że nie kupię za więcej niż 50zł, bo nie wiem czy da radę non stop parować te ataki by nabijać ten dziwny pasek, a do tego brak tarczy :nie:
Aktualnie wróciłem do Bloodborne, idę pod siłę, ale też lipa że nie ma tarczy:P Za to mechanika kontrowania.
Nioh, może być, ale też takie trochu dziwne.
Code Vein zakupię jak cena jeszcze trochu spadnie do <100

Ogólnie fajne gierki, nie jestem hardcorem, nie maksuję achievmentów, tam gdzie mogę buguję:P Ułatwiam sobie grę, jak leci na mnie wielka świnia-mini boss, to chowałem się w miejscu gdzie się nie zmieści i stamtąd atakowałem, trzeba sobie ułatwiać grę :P Preferuję styl tanka, który przyjmie ciosy, ale ma odpowiednią wagę na minimum medium rolle, bo czasem to jest potrzebne.
Bloodborne, Surge, Nioh, Sekiro to gry, które nie mają buildów tanka, z tego powodu mam +100% do poziomu trudności, ale kto wie, może przejdę.
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 205
Rejestracja: 3 lut 2017, o 13:53
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 8 razy
Podziękowania: 33 razy

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 13:37

Natan pisze:
27 kwie 2020, o 11:59
Nie grałem w żadną z wymienionych (dobra, w The Surge grałem moze z 30 minut ale tego zaliczyć raczej nie mozna), chyba z powodu takiego, że nie lubię trudnych gier. We wszelkich grach w jakie gram, w 99% przypadków przechodzę je sobie na najłatwiejszym poziomie. Nie jestem fanem spędzania godzin na naukach techniki walki, craftowaniu, rozwijaniu postaci czy czegokolwiek innego. Dla mnie sam gameplay i fabuła są o wiele wazniejsze - chcę usiąść po po pracy do gry, i się zrelaksować, nie denerwować i trudzić. Taki dziwny fetysz. Dlatego wszelkie souls-like po prostu nie mają prawa mi podpasować mimo ze kiedyś mocno kusiło spróbować.
Walka jest trudna (albo inaczej: bardziej wymagająca, niż innych grach), to fakt, ale samej gry (serii) na pewno nie nazwałbym skomplikowaną. Pod względem skomplikowania / zaawansowania na pewno więcej pokazuje Wiedźmin 3. Nie ujmując nic Soulsom, tu nie ma za dużej filozofii. Masz 2 ciosy, tarczę, unik. Jest parowanie, bez którego można się objeść. Taktyka? Wg mnie - zbędna. Trzeba się nauczyć powoli podchodzić do wyzwania i być cierpliwym. Nie zgadzam się z uczeniem się bossa na pamięć, bo jest to zbędne. Co do ekwipunku, to tu też nie ma co kminić. Zakładasz to, co pasuje do stylu gry lub co ładnie wygląda (poważnie), robisz upgrade (tu wyboru nie ma), craftowania jako takiego też nie ma, rozwój postaci jest prosty, bo inwestujesz w to, co faktycznie jest potrzebne. Osobiście uważam, że elementy RPG Soulsów nie jest przytłaczający. Co do fabuły, tu jest faktycznie problem, bo ta jest podana w formie szczątkowej i odkrywanie jej faktycznie wymaga wysiłku, ale jak dojdzie się do tego o co chodzi, to historia opowiedziana w Soulsach jest świetna.

@RedEvil
W DS1 i 2 też tankowałem (Havel!), ale w DS3 to już nie jest takie łatwe. Przez brak upgradów zbroi ciężko złożyć dobry zestaw, a i gra wydaje się być bardziej nastawiona na dynamikę ruchów. Dopiero w DS3 nauczyłem się faktycznie unikać ciosów niż brać je na tarczę.
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 234
Rejestracja: 10 mar 2016, o 17:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kadajowo
Podziękował: 10 razy
Podziękowania: 17 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 17:47

Żadne. Zupełnie nie dla mnie gierki. Bo co z tego że rozumiem mechanikę i wiem co trzeba zrobić, skoro moja koordynacja ruchowa nie ma szans nadążyć. : >
Awatar użytkownika
Predator
Posty: 392
Rejestracja: 9 sty 2013, o 17:45
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nysa
Podziękowania: 10 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 18:22

JasonTodd pisze:
27 kwie 2020, o 13:37


@RedEvil
W DS1 i 2 też tankowałem (Havel!), ale w DS3 to już nie jest takie łatwe. Przez brak upgradów zbroi ciężko złożyć dobry zestaw, a i gra wydaje się być bardziej nastawiona na dynamikę ruchów. Dopiero w DS3 nauczyłem się faktycznie unikać ciosów niż brać je na tarczę.
W DS2 nie znalazłem Havla, muszę przysiąść i ją przejść.
DS3 szło być takim 85% tankiem, niestety na taką full tarczę do tankowania brakowało udźwigu, plus nie ma też tak dobrej.
Ale tragizmu nie było, stąd w tych 15-20% musiałem rollować, niestety bossów nie da się przytankować.
Dla mnie np Nameless King to czarna magia, wolałbym walczyć z końcowym bossem nty raz niż z nim, w 1 fazie badziewna kamera, a w drugiej to już te jego kombo robi swoje.
W DS1 Artoriasa przytankowałem jego spore combo mając właśnie tarczę Artoriasa, którą tworzyło się z dwóch dusz? Albo z jednej, chodzi o bossa w lesie- Wilka z tej duszy robiło się tarczę.
Z przecieków wynika, że może być DS Remstered na PS4, więc miałby okazję zagrać, bo DS1 przeszedłem normalną wersję na PC plus mody.

Właśnie skończyłem pogrywać w Bloodborna, mała przerwa. Ubiłem Pastor Amelię za 1 podejściem, ale skorzystałem z pomocy Henrietty-NPC, dodatkowo użyłem 2x Ognisty Papier. Tam wszystko jest bestią to i ogień się przydaje.
Bloodborne uczy kontrować, jak i rollować, choć tu raczej uniki-odskoki.
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 205
Rejestracja: 3 lut 2017, o 13:53
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 8 razy
Podziękowania: 33 razy

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 18:58

Nie grałem nigdy w Bloodborne, bo nie mam PS4. Żałuję, bo klimat świetny (widziałem gameplaye), ale mimo wszytko nie kusi na tyle, żebym myślał o zakupie tej konsoli.

Chcę się odnieść do szczątkowej fabuły, o której pisałem. Poniżej w obrazek odnoszący się do jednej z historii DS1, niby nie jest to duży spoiler, ale trochę jest. Dla osób, które nie grały, raczej bezpieczny obrazek, bo i tak nie zrozumieją.

To jest właśnie to, co trzeba zrobić w serii DS, żeby coś zrozumieć - poszperać, pójść w innym kierunku, zrobić "misję poboczną" i w dobrej kolejności. Efekt - niesamowity. Dla mnie jedna z najlepszych historii w grach kiedykolwiek. I jak rozumie się wszystko, to serce pęka.
Spoiler:pokaż
(forma obrazkowa, autor nieznany, interpretacja własna autora)
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2020, o 19:32 przez JasonTodd, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 224
Rejestracja: 17 mar 2013, o 14:59
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: öberszlejzen
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 1 raz
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

27 kwie 2020, o 19:26

kupiłem pierwsze dwie części oraz dostałem Loh.
wytrzymałem jakieś 20 minut bo ta gra to nudna forma autosadyzmu.
klepanie potworków na pamieć + rng
Awatar użytkownika
Wiedźmin
Posty: 1377
Rejestracja: 22 lis 2012, o 05:37
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lublin
Podziękował: 41 razy
Podziękowania: 20 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

28 kwie 2020, o 10:30

Zaznaczyłem "żadna". Mimo wielu prób żaden soulslike mi nie podpasował. Z różnych przyczyn.

1) wspomniany wyżej brak pauzy. I co ja mam zrobić, zacząłem sobie granie, jest 22, przychodzi mi córka 'tatusiu'. Normalnie pauzuje jeśli podejrzewam, że uda się wrócić albo usypiam konsolę i mogę wrócić kiedy chcę do gry

2) kiepski tutorial, może jak ktoś na soulsach zjadł zęby to jest to dla niego oczywiste jak się w nie gra, dla mnie niekoniecznie. Nie mam ochoty oglądać filmów na YT, żeby dowiedzieć się jak grać. Szanujmy się.

3) przeważnie poziom trudności, którego celem jest przykryć drewno i kiepskie wykonanie techniczne. Taki Nioh wygląda jak gra z poprzedniej generacji przecież. Dark Souls 1 w ogóle jest kiepski techicznie.
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 358
Rejestracja: 15 wrz 2013, o 21:55
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 101 razy
Podziękowania: 70 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

28 kwie 2020, o 11:54

Nie czerpię przyjemności z mozolnej nauki każdego ruchu przeciwnika i powtarzania danego etapu gry dziesiątki razy.
Testowałem parę tytułów, ale bardziej kojarzyło mi się to z pracą niż rozrywką :D
Awatar użytkownika
Wiedźmin
Posty: 1521
Rejestracja: 7 maja 2013, o 20:24
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 21 razy
Podziękowania: 9 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

28 kwie 2020, o 13:33

Uwielbiam soulsy i souls-lajki. Z tej listy przeszedłem Dark Souls I-III, Lords of the Fallen i The Surge. Rzadko która gra oferuje tak epickie walki z bossami, jak te w Soulsach.
Awatar użytkownika
Predator
Posty: 436
Rejestracja: 9 sty 2013, o 18:19
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 1 raz
Podziękowania: 20 razy
Kontakt:

Re: Ankieta Łowców

28 kwie 2020, o 13:34

Z powyższej listy ukończyłem tylko całą trylogię Dark Souls, dylogię The Surge i Lords of the Fallen.

W ankiecie zaznaczyłem Dark Souls III, bo jednak ta odsłona podobała mi się najbardziej, jest najprzystępniejsza i najładniejsza ;) Pozostałe części również były zacne, tylko szkoda że PCtowa jedynka miała skopany port (na szczęście przy pomocy DSfixa dało się czerpać frajdę).

Jak ktoś lubi klimaty sci-fi to polecam dylogię te The Surge, miła odmiana po tych wszystkich światach fantasy. Do tego zbieranie ekwipunku zostało oryginalnie i fajnie zrealizowane - poprzez odcinanie konkretnych części ciał przeciwników.

Z chęcią ogram Sekiro: Shadows Die Twice, CODE VEIN i dylogię NiOh ale to dopiero jak mocno stanieją albo trafią w przystępnej cenie do bundli. W Demon's Souls i Bloodborne raczej nigdy nie zagram, bo nie mam konsoli.
Awatar użytkownika
Robin Hood
Posty: 205
Rejestracja: 3 lut 2017, o 13:53
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 8 razy
Podziękowania: 33 razy

Re: Ankieta Łowców

28 kwie 2020, o 18:50

Trochę cytatów, bo chciałbym z Wami podywagować.
keiran pisze:
28 kwie 2020, o 10:30
Zaznaczyłem "żadna". Mimo wielu prób żaden soulslike mi nie podpasował. Z różnych przyczyn.

1) wspomniany wyżej brak pauzy. I co ja mam zrobić, zacząłem sobie granie, jest 22, przychodzi mi córka 'tatusiu'. Normalnie pauzuje jeśli podejrzewam, że uda się wrócić albo usypiam konsolę i mogę wrócić kiedy chcę do gry

2) kiepski tutorial, może jak ktoś na soulsach zjadł zęby to jest to dla niego oczywiste jak się w nie gra, dla mnie niekoniecznie. Nie mam ochoty oglądać filmów na YT, żeby dowiedzieć się jak grać. Szanujmy się.

3) przeważnie poziom trudności, którego celem jest przykryć drewno i kiepskie wykonanie techniczne. Taki Nioh wygląda jak gra z poprzedniej generacji przecież. Dark Souls 1 w ogóle jest kiepski techicznie.
Ad.1 - tak, wszystkie 3 Soulsy są online bez przerwy, dlatego też nie ma pauzy. Pół biedy, jak jesteś w jakimś "ustronny" miejscu i nic nie atakuje, ale jesteś online, więc może nastąpić inwazja i dostaniesz swoje. Może nie jest to fair, ale rozumiem tę filozofię gry.
Ad. 2 - w sumie w Soulsach jest tutorial - masz na początku napisane jakimi klawiszami się co robi. I tyle, ale wg mnie, gra więcej nie wymaga, bo sama klawiszologia (na szczęście) jest uboga.
Ad. 3 - w odniesieniu do DS1 powiedziałbym bardziej o słabym porcie, niż problemach technicznych jako takich. Gra zbugowana nie jest, a sam ją ograłem na wiekowym sprzęcie (bo bez fixów i tak się graficznie dużo nie wyciągnie). Grałem w DSy po kolei, od tej gry zaczęło się moje uwielbienie serii. Warto było :tak:
Seyonne pisze:
28 kwie 2020, o 11:54
Nie czerpię przyjemności z mozolnej nauki każdego ruchu przeciwnika i powtarzania danego etapu gry dziesiątki razy.
Testowałem parę tytułów, ale bardziej kojarzyło mi się to z pracą niż rozrywką :D
Z takimi stwierdzaniami osobiście się nie zgadzam i ich nie rozumiem. Sam nigdy nie uczyłem się przeciwników. Trzeba rozumieć grę na tyle, że wiesz, jak prowadzić swoją postać i zachować ostrożność, a potem reagować na bieżąco. I da się grać :)

I pewien dodatek, znowu:
Spoiler:pokaż
ODPOWIEDZ