X

Pykmiś - blog hobbystyczny poświęcony giereczkom

Moderator: Redaktorzy

Pykmiś - blog hobbystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez Bust3r » 6 lut 2018, o 13:31

Jest to moje drugie podejście do blogowania i o ile poprzedni blog poświęcony był w głównej mierze recenzjom, o tyle na tym znajdziecie raczej publicystykę. Core bloga stanowić będą poniedziałkowe wpisy skupiające się na ukończonych przeze mnie w danym tygodniu tytułach. Każda gra otrzyma swój własny podrozdzialik, w którym znajdziecie krótki opis moich wrażeń, podstawowe informacje na temat tytułu (twórców, datę premiery, platformy) oraz zdjęcie. Zatem zainteresowani jedną opisywaną we wpisie będą mogli bezproblemowo przeczytać tylko o niej, a resztę pominąć. Powinienem też wspomnieć, że większy nacisk kładę na aspektach fabularnych oraz emocjach, które gra budzi, a technikalia, o ile nie są czymś bardzo ważnym lub unikatowym dla samej gry, tylko wspominam.

Sam blog oczywiście będzie się rozwijał i w między czasie na pewno pojawią się też wpisy poświęcone ważnym dla branży tematom czy też zwykłym ciekawostkom, o których warto wspomnieć. Zatem wszystkich chętnych zapraszam do czytania oraz, szczególnie, komentowania.

Powstał również kanał na YouTube, na którym znaleźć będzie można materiały dodatkowe związane z wpisem z każdego tygodnia w postaci luźnych, dziesięcio-piętnastominutowych pogadanek na temat danej gry. Tych, chcących być na bieżąco zapraszam również na oficjalny profil Twitter Pykmisia.

pykmis.blogspot.com
Pykmiś na YouTube
Twitter
Instagram

Spis Zawartości:
Cotygodniowe Zestawienia:
Tydzień 0 (Wstęp, Uncanny Valley, Dragon Age: Inkwizycja - dodatki)
Tydzień 1 (Shadow Warrior, The Crew, Deus Ex: Mankind Divided, Sacred 3)
Tydzień 2 (Deus Ex: Mankind Divided - Desperate Measures, Pycho-Pass: Mandatory Happiness, Assassins Creed: Syndicate - Dreadful Crimes, Split/Second)
Tydzień 3 (Assassin's Creed: Syndicate, Rime, Exile's End, Assassin's Creed Chronicles: India, InFamous: Festival of Blood)
Tydzień 4 (Knack, The Secret of Monkey Island, Star Wars: Republic Commando, Trials of the Blood Dragon + Toybox DLC, Merida Waleczna)
Tydzień 5 (Driver, Star Wars: The Force Unleashed II + DLC Endor, Kung Fu Rider)
Tydzień 6 (Deus Ex GO, Mighty No. 9, Claire: Extended Cut, Westerado: Double Barreled)
Tydzień 7 (EA Sports UFC 2, Legend of Kay Anniversary, Ratchet & Clank, [2016], Superhot, Prey [2006])
Tydzień 8 (Deus Ex: Mankind Divided - System Rift + A Criminal Past, Warhammer: The End Times - Vermintide - Drachenfels, Lifeline: Whiteout)
Tydzień 9 (Crash Bandicoot: The Wrath of Cortex, Crazy Taxi, Auta 2, Toy Home, A Way Out)
Tydzień 10 (The Witness, Gears of War 2: All Fronts Collection, Monument Valley)
Tydzień 11 (Mad Max, Monument Valley: Ida's Dream, Darksiders II: Deathinitive Editon + Death Rides Pack + Argul's Tomb + The Abyssal Forge + The Demon Lord Belial)
Tydzień 12 (Devil May Cry 4: Special Edition, Medal of Honor: Airborne, Star Wars: Battlefront II - Ewok Hunt, Q*Bert Rebooted, Q*Bert)
Tydzień 13 (Rise of the Tomb Raider, 99Vidas, Sacred: Citadel, HunieCam Studio)
Tydzień 14 (Talisman: The Horus Heresy + DLC Prospero, Sakura Angels)
Tydzień 15 (Professor Layton and the Curious Village, Bound by Flame, Alex Kidd in Miracle World, Risen 3 Titan Lords + Uprising of the Little Guys + Fog Island, Golden Axe)
Tydzień 16 (Vanquish, Need for Speed: Hot Pursuit, Golden Axe II, Golden Axe III)
Tydzień 17 (Homefront: The Revolution, Kung Fu Rabbit, Eat Them!)
Tydzień 18 (Braid, Sonic & All-Stars Racing Transformed, Tetris: Forumogadka Digital Deluxe Anniversary Edition)
Tydzień 19 (Zombie Driver HD + Tropical Race Rage + Apocalypse Pack + Summer of Slaughter, NBA Live 18, State of Decay 2, Talisman: The Horus Heresy - Shadow Crusade)
Tydzień 20 (Assassin's Creed Chronicles: Russia, D4: Dark Dreams Don't Die)
Tydzień 21 (The Awesome Adventures of Captain Spirit, Need for Speed: Payback)
Tydzień 22 (Virtua Fighter 5: Final Showdown, Twisted Metal [2012], Assassin's Creed: Identity)
Tydzień 23 (Heavy Rain, Double Dragon Neon, Beyond: Two Souls, Donkey Kong Land)
Tydzień 24 (The Last of Us, The Last of Us: Left Behind, Beyond: Two Souls - Advanced Experiments, Battlefield 1943)
Tydzień 25 (Abzû, Assault Android Cactus)
Tydzień 26 (Homefront: The Revolution - The Voice of Freedom, Extreme Exorcism, Absolver, DiRT Rally, Zombie Army Trilogy)
Tydzień 27 (Gears of War: Ultimate Edition, Forza Horizon 2)
Tydzień 28 (The Gunstringer + The Wavy Tube Man Chronicles, Forza Horizon 2: Storm Island + Porsche Expansion, Twierdza HD + Excalibur Pack, Bomber Crew)
Tydzień 29 (King Oddball, Yoostar 2: In the Movies, A.D. 2044, Sołtys, Skaut Kwatermaster)
Tydzień 30 (Trials Fusion, Cities: Skylines, Postal + Special Delivery + Super Postal, SSX Tricky, Pro Evolution Soccer 2018)
Tydzień 31 (Goat Simulator, Nosferatu: Wrath of Malachi, Q.U.B.E., DOOM [2016])
Tydzień 32 (FIFA 16, Death Squared, Q.U.B.E: Against the Qlock, The Sims 4, Aven Colony)
Tydzień 33 (Rainbow Six: Rogue Spear, Bejeweled 3, Red Faction: Guerilla - Demons of the Badlands)
Tydzień 34 (LEGO Star Wars III: The Clone Wars, For Honor, DmC: Devil May Cry, Carmageddon)
Tydzień 35 (DmC: Devil May Cry - Vergil's Downfall, God of War III, God of War: A Call from the Wilds, Bloodborne + The Old Hunters)
Tydzień 36 (Madden NFL 18, Broken Age, H.A.W.X. 2 [Wii], H1Z1: Battle Royale)
Tydzień 37 (Carmageddon: Splat Pack, Mafia III, Adventures of Mana)
Tydzień 38 (The Zoo Race, Wolfenstein: The New Order, Okage: Shadow King)
Tydzieć 39 (Oddworld: New 'n' Tasty + Alf's Escape, In Space We Brawl, Sky Force Anniversary, Master Reboot)
Tydzień 40 (DiRT 4, Layers of Fear: Inheritance, Victor Vran)
Tydzień 41 (Prince of Persia: Dwa Trony, Dead by Daylight, Splosion Man + Prologue to Ms. Splosion Man, Kid Icarus, 2064: Read Only Memories)
Tydzień 42 (Crash Team Racing, Rise of the Tomb Raider: Baba Yaga - The Temple of the Witch + Cold Darkness Awakened, Killzone: Liberation - Act V, Peggle 2)
Tydzień 43 (The Misadventures of P.B. Winterbottom, Another World, Chariot, Rise of the Tomb Raider Blood Ties + Lara's Nightmare, This War of Mine The Little Ones, AaaaaAAaaaAAAaaAAAAaAAAAA!!! (Force = Mass x Acceleration), Lair)
Tydzień 44 (Draw Slasher, Destiny 2)
Tydzień 45 (Alphabet Aquarium, Prison Architect + Psych Ward, Gangs of London, Yakuza Kiwami)
Tydzień 46 (Metal Gear Solid V: Ground Zeroes, Mafia III: Znak Czasów, Super Mario Bros. Deluxe, Friday the 13th: The Game)
Tydzień 47 (F-Zero, Injustice: Gods Among Us, Super Mario Bros.: The Lost Levels, Uncharted: Złota Otchłań)
Tydzień 48 (Castlevania: Lords of Shadow - Mirror of Fate, Battlefield 1, Super Mario Kart)

Betoniarki:
Betoniarka #1 ONRUSH Beta
Betoniarka #2 The Crew 2 Closed Beta

Podsumowanie E3 2018:
E3 2018 (EA Play, Xbox, Bethesda, Devolver Digital)
E3 2018 (Square Enix)
E3 2018 (Ubisoft)
E3 2018 (PC Gaming Show)
E3 2018 (Sony)
E3 2018 (Nintendo Direct)

Filmy:
Grobowy Brykacz, czyli kilka słów o najnowszej ekranizacji Tomb Raidera

Materiały na YouTube
Słów kilka:
Medal of Honor: Airborne
Devil May Cry 4: Special Edition
Star Wars: Battlefront II - Ewok Hunt
Q*Bert i Q*Bert Rebooted
Rise of the Tomb Raider
99Vidas
Sacred: Citadel
HunieCam Studio
Sakura Angels
Talisman: The Horus Heresy i DLC Prospero
Sega Vintage Collection: Golden Axe
Vanquish
Homefront: The Revolution
Braid
Sonic & All-Stars Racing Transformed
NBA Live 18
State of Decay 2
Assassin's Creed Chronicles: Russia
D4: Dark Dreams Don't Die
The Awesome Adventures of Captain Spirit
Czy fabuła w grach wyścigowych ma sens?
3 gry Sony, 3 sposoby narracji

W Co Pyc:
W Co Pyc? Czerwiec 2018
W Co Pyc? Lipiec 2018

Pykanko:
Virtua Fighter 5: Final Showdown
Double Dragon Neon

Gameplaye:
Darksiders II: Deathinitive Edition
Mad Max
ONRUSH Beta
The Crew 2 Closed Beta
  • 0

Ostatnio edytowano 11 sty 2019, o 22:19 przez Bust3r, łącznie edytowano 59 razy
Bust3r
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 120
Dołączył(a): 24 sty 2014
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez JasonTodd » 6 lut 2018, o 14:42

Nazwa bloga - miodzio. Dlatego wszedlem od razu.

Takie uwagi prywatne ode mnie: moze inna czcionka? Tam masz Times New Roman, nie? Ponoc ta wcale nie jest najlepsza do czytania, ze niby dla oczu niefajna (tak slyszalem, nie wiem czemu niby tak jest). Ale gorsze jest to, ze od razu mi sie kojarzy ta czcionoa ze wszystkimi roznymi wypracowaniami i pracami dyplomowymi i jakos tak zle sie patrzy. Ale to moje subiektywne odczucia.

A z innej beczki, jak to jest grac, zeby o tym pozniej pisac? Bo zakladam, ze cos sobie narzucasz, np. 2-3 gry tygodniowo, zeby miec o czym pisac. Nie tracisz przyjemnosci z grania wtedy? Nie staje sie to obowiazkiem? Sam myslalem o jakims pisaniu, streamowaniu, moze nawet youtubie, ale z drugiej strony czulbym, ze gra juz nie jest wtedy dla mnie, ze przestaje byc ta rozrywka, dla ktorej ja wlaczam. A tym bardziej, jakbym musial grac. Ja chce grac, ale nie na zasadzie, ze musze, bo nie zrobie materialu na kolejny tydzien. Jak to odczuwasz?
  • 0

JasonTodd
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 135
Dołączył(a): 3 lut 2017
Reputacja: 3
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez bolesna prawda » 6 lut 2018, o 15:08

Zgadzam się z poprzednikiem co do nazwy bloga :tak:
Ogólnie taki miły i sympatyczny blog, chociaż czytając czuję się, jakbym czytał streszczenie czy tył pudełka niż pełnoprawną recenzję - chyba że taka ma być forma i chcesz powiedzieć tylko 2-3 zdania od siebie, wtedy spoko.
JasonTodd napisał(a):A z innej beczki, jak to jest grac, zeby o tym pozniej pisac? Bo zakladam, ze cos sobie narzucasz, np. 2-3 gry tygodniowo, zeby miec o czym pisac. Nie tracisz przyjemnosci z grania wtedy? Nie staje sie to obowiazkiem? Sam myslalem o jakims pisaniu, streamowaniu, moze nawet youtubie, ale z drugiej strony czulbym, ze gra juz nie jest wtedy dla mnie, ze przestaje byc ta rozrywka, dla ktorej ja wlaczam. A tym bardziej, jakbym musial grac. Ja chce grac, ale nie na zasadzie, ze musze, bo nie zrobie materialu na kolejny tydzien. Jak to odczuwasz?

Pozwolę sobie powiedzieć, jak to wygląda z mojej perspektywy :trollface:
To zależy tylko od ciebie, kiedy to zamienia się w pracę - jeśli chcesz pisać niezobowiązujące teksty jak Bust3r i nie traktujesz tego poważnie w kwestii finansowej a dla siebie, jako pokazanie światu swojego hobby i nawet chęci poszerzenia swojej wiedzy i (w tym wypadku gry) to twoja pasja, to dopóki nie będziesz szarżować, aby być pierwszym z czymś (na przykład znajdziesz jakiś gruz, w który nikt nie grał, bo to totalny gruz) czy aby się koniecznie trzymać tygodniowego grafiku, to nic nie stracisz, nawet większych chęci możesz zyskać, jak pozytywne opinie zgarniesz czy to od ludzi, czy może nawet samych devów. Ale nie rób tego, bo ktoś ogląda czy aby ktoś oglądał, tylko dla siebie - nawet jak jest tylko 1 osoba albo nawet nikt nie ogląda.
Dlatego nie traktuj tego jak prace czy coś, co musisz robić, bo wtedy to faktycznie może prowadzić do wypalenia. Rób kiedy chcesz i jak chcesz, nie "bo musisz". Bo w końcu nie musisz :E
  • 0

bolesna prawda
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 1552
Dołączył(a): 17 paź 2016
Reputacja: 34
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez szczypiorofix » 6 lut 2018, o 15:11

Szczerze - nie będę wypowiadał się na temat samej treści, gdyż zwyczajnie jej nie czytałem. Nie mam teraz za bardzo czasu. Przeczytam później.
Na pierwszy rzut oka: zmień czcionkę (koniecznie!) bo Times New Roman wygląda dobrze tylko w drukowanych dokumentach. Do tego ten niebieski kolor na linkach jest mało czytelny.
Nie wiem na ile blogspot pozwala jeśli chodzi o style ale przydałoby się jakoś bardziej wyraźnie rozgraniczać poszczególne podrozdziały.
  • 0


Me: Alexa, play Skyrim!
Alexa: You're a 57 level and see a tall snowy mountain.
Me: Climb it!
szczypiorofix
Avatar użytkownika
Predator
 
Posty: 555
Dołączył(a): 17 wrz 2013
Lokalizacja: Megaton
Medale: 1
500 (1)
Reputacja: 9
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez Bust3r » 6 lut 2018, o 17:23

Dziękuję za feedback. Czcionkę po szybkim researchu zmieniłem na Verdanę, a same linki i podrozdziały maźnąłem pomarańczem, w mojej ocenie ładnie komponującym się z ciemnym tłem. Wydaje mi się, że powinno być teraz czytelniej.

@JasonTodd
Gram przede wszystkim dla własnej przyjemności, a blog powstał po to żeby swoją, bądź co bądź, pasją dzielić w jakiś sposób z innymi. Nie narzucam sobie nic, po prostu gram kiedy mam czas i ochotę, a że właśnie skończyła mi się sesja to i tego, i tego mam sporo. Także myślę, że każdego tygodnia minimum jedną grę uda mi się ukończyć (bo opisuję tytuły, których napisy ujrzałem w danym tygodniu, a które zacząć mogłem tydzień wcześniej, powiedzmy), a jeśli zdarzyłoby się, że nic nie ukończę to wtedy trzeba będzie pogłówkować i znaleźć jakiś ciekawy temat, np. jakieś wydarzenie, komiks, etc.

@bolesna prawda
Właśnie chcę się skupić na krótkich 2-3 akapitowych opisach, w których będę mógł zawrzeć moje wrażenia z gry. Pisze i czyta się to lżej i przyjemniej, a "pigułkowa" forma zachęca do przeczytania bardziej niż dwu- lub trzystronicowa recenzja, zwłaszcza w przypadku materiałów publikowanych na mniejszych stronach lub blogach.
  • 0

Bust3r
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 120
Dołączył(a): 24 sty 2014
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez JasonTodd » 6 lut 2018, o 20:51

bolesna prawda napisał(a):Pozwolę sobie powiedzieć, jak to wygląda z mojej perspektywy :trollface:
To zależy tylko od ciebie, kiedy to zamienia się w pracę - jeśli chcesz pisać niezobowiązujące teksty jak Bust3r i nie traktujesz tego poważnie w kwestii finansowej a dla siebie, jako pokazanie światu swojego hobby i nawet chęci poszerzenia swojej wiedzy i (w tym wypadku gry) to twoja pasja, to dopóki nie będziesz szarżować, aby być pierwszym z czymś (na przykład znajdziesz jakiś gruz, w który nikt nie grał, bo to totalny gruz) czy aby się koniecznie trzymać tygodniowego grafiku, to nic nie stracisz, nawet większych chęci możesz zyskać, jak pozytywne opinie zgarniesz czy to od ludzi, czy może nawet samych devów. Ale nie rób tego, bo ktoś ogląda czy aby ktoś oglądał, tylko dla siebie - nawet jak jest tylko 1 osoba albo nawet nikt nie ogląda.
Dlatego nie traktuj tego jak prace czy coś, co musisz robić, bo wtedy to faktycznie może prowadzić do wypalenia. Rób kiedy chcesz i jak chcesz, nie "bo musisz". Bo w końcu nie musisz :E

W sumie, jeśli faktycznie robi się to dla siebie, to to jest najlepsze wyjście, ale przy założeniu, że faktycznie nie narzuca się samemu sobie żadnych terminów. I pisanie bardziej nawet rozumiem, bo w ten sposób można podzielić się czymś na sucho, można to przemyśleć. Nagrywanie wydaje mi się trudniejsze, pod tym względem, że człowiek na bieżąco dzieli się tym, co widzi sam na swoim ekranie. Naprawdę kiedyś myślałem, żeby co nieco ponagrywać, ale finalnie musiałby to być tytuły, które mnie nie fascynują, bo te najlepsze chce zostawić sam dla siebie. Ale, wracając do pisania, też sobie nie wyobrażam grać w coś po raz pierwszy z myślą o tym, że muszę/chcę coś napisać na ten temat. Wtedy jest ta presja, że coś trzeba, więc faktycznie trzeba olać terminy i robić w swoim tempie. Co finalnie się sprowadza do tego, że robi się coś dla siebie, bo innych profitów z tego nie będzie. Gdzie zysk, kiedy wszystko jest za późno? Ale tak, rozumiem ogólnie samą radość z pisania, nieważne czego dotyczy, a więc złoty środek jest.

Gram przede wszystkim dla własnej przyjemności, a blog powstał po to żeby swoją, bądź co bądź, pasją dzielić w jakiś sposób z innymi. Nie narzucam sobie nic, po prostu gram kiedy mam czas i ochotę, a że właśnie skończyła mi się sesja to i tego, i tego mam sporo. Także myślę, że każdego tygodnia minimum jedną grę uda mi się ukończyć (bo opisuję tytuły, których napisy ujrzałem w danym tygodniu, a które zacząć mogłem tydzień wcześniej, powiedzmy), a jeśli zdarzyłoby się, że nic nie ukończę to wtedy trzeba będzie pogłówkować i znaleźć jakiś ciekawy temat, np. jakieś wydarzenie, komiks, etc.

I cacy. Tylko pisz, nie rezygnuj, nie odpuszczaj sobie. Bo jak raz odpuścisz, to już potem będzie łatwiej to zostawić na stałe i zginie sobie gdzieś w czeluściach internetów. Ale i tak jestem ciekaw procesu twórczego - czy i w którym momencie pomyślisz, że musisz i zrobisz coś bardziej z obowiązku niż z przyjemności.

A potem przeczytam jeszcze teksty i może machnę jakąś mini recenzję zawartości bloga.
  • 0

JasonTodd
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 135
Dołączył(a): 3 lut 2017
Reputacja: 3
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez Bust3r » 30 kwi 2018, o 13:50

Spoiler: pokaż
W tym tygodniu na tapet trafiły: polski remake Shadow Warriora, The Crew, Deus Ex: Mankind Divided, oraz Sacred 3. Zatem rozpiętość systemowa, gatunkowa, a nawet jakościowa jest spora. Co więcej, dorzucam też więcej zdjęć z gier, więc lepiej to wygląda. Screeny łapie sam podczas gry, co niestety sprawia, że ze starszymi konsolami będzie w tej kwestii problem. Tak czy siak, zapraszam!
Tydzień 1 (Shadow Warrior, The Crew, Deus Ex: Mankind Divided, Sacred 3)

@Update
W tym tygodniu motywem jest kryminał, a to za sprawą powieści wizualnej opartej na anime Psycho-Pass, oraz dwóch dodatków do Assassins Creed: Syndicate i Deus Ex: Mankind Divided, które to właśnie pozwalają sprawdzić swoje siły jako nielicencjonowany detektyw. Na deser szybkie i wybuchowe wyścigi w formie reality show, czyli Split/Second. Zapraszam.
Tydzień 2 (Deus Ex: Mankind Divided - Desperate Measures, Pycho-Pass: Mandatory Happiness, Assassins Creed: Syndicate - Dreadful Crimes, Split/Second)
@Update
W tym tygodniu przewodzi seria Assassin's Creed, robiąc to pod postacią Syndicate i zdecydowanie bardziej kameralnego spin-offu Chronicles: India. Poza tym we wpisie znajdziecie jeszcze informacje o dwóch krótszych tytułach - wirtualną podróż przez rozpacz w Rime oraz grę do autobusu pod postacią Exile's End. Na koniec krótka nota o samodzielnym rozszerzeniu do InFamous 2 - Festival of Blood. Zapraszam.
Tydzień 3 (Assassin's Creed: Syndicate, Rime, Exile's End, Assassins Creed Chronicles: India, InFamous: Festival of Blood)
@Update
Znów kilka krótszych, lecz raczej trzymających poziom pozycji giereczkowych. Tym razem przeważa tematyka milsza młodszym odbiorcom, bo zarówno Knack jak i Merida Waleczna to tytuły skierowane raczej do nich. The Secret of Monkey Island powinien zadowolić dosyć zróżnicowaną demografię grając na stereotypowej wizji pirackiego życia. Dla graczy starszych Star Wars: Republic Commando oraz zerkające w tył, ku latom osiemdziesiątym Trials of the Blood Dragon z darmowym pakietem dwóch tras pt. Toybox. Zapraszam!
Tydzień 4 (Knack, The Secret of Monkey Island, Star Wars: Republic Commando, Trials of the Blood Dragon + Toybox DLC, Merida Waleczna)
@Update
W tym tygodniu trzy tytuły nawiązujące w mniej lub bardziej do tematyki filmowej. Konkretnie przeczytać będzie można o Star Wars: The Force Unleashed II wraz z rozszerzeniem zatytułowanym Endor oraz stareńkim, choć wciąż dobrym Driverze. Na sam koniec specyficzny pod każdym, ale to każdym względem Kung Fu Rider, czyli gra na Move'a o uciekaniu przed triadą na biurowym krześle. Zapraszam!
Tydzień 5 (Driver, Star Wars: The Force Unleashed II + DLC Endor, Kung Fu Rider)

@Update
Publikacja później niż zwykle, czego raczej nie rekompensuje jakoś opisywanych tytułów, gdyż te w większości stanowią produkty kasztanopodobne. Niemniej, nie są to w żadnym wypadku gry złe, a raczej mniejsze i pozbawione większego budżetu.

W tym tygodniu piszę o:
- Deus Ex Go
- Mighty No. 9
- Claire: Extended Cut
- Westerado: Double Barreled

Zapraszam!
Tydzień 6 (Deus Ex GO, Mighty No. 9, Claire: Extended Cut, Westerado: Double Barreled)

@Update
Ten tydzień wypada odrobinkę tematycznie, bo głównie opisywane są platformówki 3D z elementami akcji oraz pierwszoosobowe "szczelanki". W przypadku tego drugiego gatunku wspominanych jest również kilka fajnych rockowych kawałków, zarówno polskich jak i zagranicznych. Dziewiczo też mamy grę sportową reprezentowaną przez pierwszy tytuł w zestawieniu, czyli UFC 2. W samej rozpisce i tytule wpisu zauważyć możecie dodane przy niektórych tytułach daty, co wynika z faktu, że istnieje druga gra z tej serii, o tym samym tytule. Zapraszam!

Rozpiska na dziś:
- EA Sports UFC 2
- Legend of Kay Anniversary
- Ratchet & Clank (2016)
- Superhot
- Prey (2006)
Tydzień 7 (EA Sports UFC 2, Legend of Kay Anniversary, Ratchet & Clank, [2016], Superhot, Prey [2006])

@Update
Kwiecień rozpoczynamy od braku pełnoprawnych gier w zestawieniu, a to dlatego, że w tym tygodniu królują dodatki do Deus Exa i pierwszego Vermintide'a. Jedynym rodzynkiem jest tutaj Lifeline: Whiteout, czyli bardzo ciekawy i, mam wrażenie, unikatowy tytuł na telefony.

A dzisiaj o:
- Deus Ex: Mankind Divided - System Rift
- Deus Ex: Mankind Divided - A Criminal Past
- Warhammer: The End Times - Vermintide - Drachenfels
- Lifeline: Whiteout

Zapraszam!
Tydzień 8 (Deus Ex: Mankind Divided - System Rift + A Criminal Past, Warhammer: The End Times - Vermintide - Drachenfels, Lifeline: Whiteout)

@Update
Nie o grze, ale o filmowej adaptacji gry. Gry też nie byle jakiej, bo seria Tomb Raider to, chcąc nie chcąc, jedna z najważniejszych serii gier wideo. To właśnie między innymi dzięki niej obóz niebieski może krzyczeć, że Xbox nie ma gier, machając przy tym tym pudełkami z Uncharted. Więcej o tym jak wypadł tegoroczny Tomb Raider i czy Alicia Vikander z gracją przejęła pałeczkę od Angeliny Jolie dowiecie się w linku poniżej.

Sam tekst jest też dla mnie pewnym wyzwaniem, bo to moja dziewicza "recenzja" (choć nie cierpię tego słowa w kontekście Pykmisia) filmu, a ja też ogromnym kinomanem nie jestem. Także tekst jest mniej o filmie samym w sobie, a troszkę bardziej o nim w kontekście gry i poprzednich ekranizacji z Angeliną Jolie.

Zapraszam!
Grobowy Brykacz, czyli kilka słów o najnowszej ekranizacji Tomb Raidera

@Update
Tym razem przeważają ścigałki, chociaż 2 z 3 można przelecieć w około pół godziny. Jednak zanim do tego przejdziemy, dzisiejszy wpis otwiera mały rant na temat wszystkiego, co nie pasuje mi w pierwszym Crashu Bandicoocie, który porzucił banderę Sony, czyli The Wrath of Cortex. Na sam koniec perełka pod postacią jeszcze świeżego A Way Out, czyli prześwietnej gry kooperacyjnej opowiadającej prześwietnie napisaną historię gangsterską toczącą się w latach 70. ubiegłego wieku. Jest to tytuł ze wszech miar wyjątkowy, ale o tym więcej w tekście.

Rozkład jazdy:
- Crash Bandicoot: The Wrath of Cortex
- Crazy Taxi
- Auta 2
- Toy Home
- A Way Out

Zapraszam!

Tydzień 9 (Crash Bandicoot: The Wrath of Cortex, Crazy Taxi, Auta 2, Toy Home, A Way Out)

@Update
Jeżeli kto lubi gry logiczne, a zwłaszcza te o ciekawej warstwie wizualnej - to jest wpis dla niego. Mamy bowiem aż dwa takie tytuły. Jeden duży, drugi mały i na komóreczki. Do tego przeczytać można będzie trochę o fabularnej części zbiorczego wydania dodatków do Gears of War 2.

Rozpiska na dziś:
- The Witness
- Gears of War 2: All Fronts Collection
- Monument Valley

Zapraszam!
Tydzień 10 (The Witness, Gears of War 2: All Fronts Collection, Monument Valley)

@Update
Drobna zmiana na blogu, bo ruszył pykmisiowy kanał na YouTube o nazwie, jakby inaczej, Pykmiś. W tym tygodniu obejrzeć można czyste gameplaye z Mad Maxa i Darksiders II: Deathinitive Edition, czyli swoiste suplementy do tekstu. W następnym już mam nadzieję, że nagrania ubogaci mój komentarz w postaci luźnej, lekko podcastowej pogadanki na temat danego tytułu i wszystkiego, co z nim związane. Linki do filmów znajdziecie na samym dole wpisu. Od jakiegoś czasu działa też profil na twitter @Pykmis. Poza tym w tekście dużo mordobić w klimatach post apokaliptycznych.

Dzisiaj o:
- Mad Max
- Monument Valley: Ida's Dream
- Darksiders II: Deathinitive Edition + DLC
* Death Rides Pack
* Argul's Tomb
* The Abyssal Forge
* The Demon Lord Belial

Na kanale natomiast:
- Mad Max
- Darksiders II: Deathinitive Edition

Zapraszam!
Tydzień 11 (Mad Max, Monument Valley: Ida's Dream, Darksiders II: Deathinitive Editon + Death Rides Pack + Argul's Tomb + The Abyssal Forge + The Demon Lord Belial)

Jest poniedziałek, jest więc też nowy wpis, w którym przeczytać będzie można o dość różniących się od siebie produkcjach, a na sam koniec czeka na Was mała podróż w czasie do automatowych salonów, a to za sprawą oryginalnego Q*Berta oraz jego nowej edycji, czyli Q*Bert Rebooted.

Pod wpisami kontynuowana jest strefa filmowa, gdzie wrzucone są wszystkie materiały z kanału Pykmiś na Youtube związane z omawianymi tytułami.

Do przeczytania o:
- Devil May Cry 4: Special Edition
- Medal of Honor: Airborne
- Star Wars: Battlefront II - Ewok Hunt
- Q*Bert Rebooted
- Q*Bert

Na YouTube zaś materiały o:
- Devil May Cry 4: Special Edition
- Medal of Honor: Airborne
- Star Wars: Battlefront II - Ewok Hunt
- Q*Bert i Q*Bert Rebooted

Zapraszam!
Tydzień 12 (Devil May Cry 4: Special Edition, Medal of Honor: Airborne, Star Wars: Battlefront II - Ewok Hunt, Q*Bert Rebooted, Q*Bert)
  • 0

Bust3r
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 120
Dołączył(a): 24 sty 2014
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez DatAss » 30 kwi 2018, o 16:26

  • 0

DatAss
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 34
Dołączył(a): 16 maja 2016
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez Bust3r » 7 cze 2018, o 09:12

@DatAss
Poza "giereczkami" zdrobnień raczej nie używam ;)

Spoiler: pokaż
@Update
W tym tygodniu z giereczek mamy hicior sprzed 3 lat w postaci Rise of the Tomb Raider, więc wstrzeliwujemy się idealnie w atmosferę wywołaną wypuszczonym niedawno trailerem Shadow of the Tomb Raider, który premierę mieć ma we wrześniu. Troszkę też gadania o beat 'em upach przy okazji 99Vidas i Sacred: Citadel, a na sam koniec tytuł najbardziej osobliwy i zdecydowanie wyłącznie dla dorosłych, czylu HunieCam Studio - symulator pornobiznesu.

W dolnej części wpisu znajdziecie oczywiście materiały dodatkowe poświęcony wszystkim wymienionym tytułom w postaci filmów na YouTube.

Na blogu:
- Rise of the Tomb Raider
- 99Vidas
- Sacred: Citadel
- HunieCam Studio

Na kanale:
Na blogu:
- Rise of the Tomb Raider
- 99Vidas
- Sacred: Citadel
- HunieCam Studio

Tydzień 13 (Rise of the Tomb Raider, 99Vidas, Sacred: Citadel, HunieCam Studio)
Pykmiś na YT

Zapraszam!

Wpis zdecydowanie krótszy niż zazwyczaj, ale myślę, że traktuje o tytułach dosyć intrygujących. Mamy bowiem cyfrową edycję klasycznej planszówki połączonej ze światem Warhammera 40,000 w postaci Talisman: The Horus Heresy i dodatku Propsero do niego. Drugim tytułem jest natomiast Sakura Angels, czyli w sumie cycki, choć ze względu na gatunek liczyłem na choć trochę angażującą historię. Także proszę się nacieszyć, bo są to na, mam nadzieję, dłuższy czas ostatnie cycki na tym blogu. Na YouTube natomiast dwa filmy powyższym grom poświęcony. Z tego o Sakura Angels wyszedł w zasadzie mały rant niż rzetelne omówienie, ale mniejsza. Swoją drogą, muszę pomyśleć o uwzględnianiu większej ilości negliżu w miniaturach, bo się ten materiał klika jak głupi, a przynajmniej w porównaniu do poprzednich filmów.

Na blogu:
- Talisman: The Horus Heresy
* Prospero
- Sakura Angels

Na kanale:
- O Talisman: The Horus Heresy i dodatku Prospero słów kilka
- O Sakura Angels słów kilka.

Tydzień 14 (Talisman: The Horus Heresy + DLC Prospero, Sakura Angels)
Pykmiś na YouTube


Zapraszam!
Dzisiaj do zaprezentowania mam tak naprawdę dwie duże i całkiem podobne do siebie gry, bo zarówno Bound by Flame oraz Risen 3: Titan Lords to niskobudżetowe RPGi o sporych ambicjach i wcale nie mniejszych problemach. Oba też zostały wydane w tym samym czasie na te same platformy, więc wychodzi nam całkiem ciekawe zestawienie. W przypadku Risena powiemy sobie jeszcze o dwóch wydanych do niego dodatkach, czyli Fog Island oraz Uprising of the Little Guys, które starają się wprowadzić do gry kilka interesujących konceptów.

Poza tym jest mamy trzy pierdółki. Największą z nich jest Professor Layton and the Curious Village na 3DSa, czyli tytuł, który męczyłem w autobusach jeszcze od lutego. Powiem szczerze, że aż żałowało się, że te autobusy tak szybko jeżdżą, gdyż jest to zdecydowanie jeden z najlepszych, znanych mi przedstawicieli gier logicznych. Pozostałe dwie pierdółki to natomiast relikty z epoki piksela łupanego, czyli Alex Kidd in Miracle World oraz Golden Axe, oba wydane w drugiej połowie lat 80. ubiegłego wieku. Są to też tytuły do ukończenia w niecałą godzinę, a więc powinny być traktowane raczej jako ciekawostki.

Na kanale YouTube w tym tygodniu pojawiły się natomiast dwa filmy. Pierwszy z nich poświęcony jest Bound by Flame i, niestety, źle ustawiłem suwaki głośności i gameplay jest z deka za głośno. Lepszym technicznie jest już zdecydowanie materiał o Alex Kidd in Miracle World, w którym poza samą grą opowiadam co nieco o konsolowych maskotkach.

Na blogu:
- Professor Layton and the Curious Village
- Bound by Flame
- Alex Kidd in Miracle World
- Risen 3: Titan Lords
* Fog Island
* Uprising of the Little Guys
- Golden Axe

Na kanale:
- O Bound by Flame słów kilka
- O Alex Kidd in Miracle World słów kilka

Tydzień 15 (Professor Layton and the Curious Village, Bound by Flame, Alex Kidd in Miracle World, Risen 3 Titan Lords + Uprising of the Little Guys + Fog Island, Golden Axe)
Kanał YouTube


Betoniarki w założeniu mają być nieregularnym cyklem tekstów poświęconych wersjom beta gier wszelakich. Stąd też tytuł. W pierwszym "odcinku" opisywany jest mający premierę 5 czerwca Onrush, czyli wysokooktanowa ścigałka od speców z Codemasters. We wpisie znajdziecie zatem opis wrażeń, moje zdanie na temat rokowań tegoż tytułu oraz trochę więcej zdjęć niż zazwyczaj. Na YouTube natomiast poleciał krótki gameplay z gry dla zainteresowanych.

Zapraszam!
Betoniarka #1 ONRUSH Beta

Zrobimy tak: połowę tego wpisu spędzimy w roku 2010, a następnie znowu cofniemy się w czasie i dokończymy omawiać oryginalną trylogię Golden Axe, o której części pierwszej mogliście przeczytać tydzień temu. Zanim jednak dojdziemy do tych klasyków, proponuję zapoznać się z dwiema, bardzo dynamicznymi i dobrymi produkcjami. Pierwszą z nich jest Vanquish, czyli strzelanina TPP produkcji japońskiej, której ojcem jest sam Shinji Mikami. Stanowi on bez wątpienia jedną z najbardziej unikatowych strzelanek i nie jestem w stanie przypomnieć sobie żadnej innej, choć trochę Vanquisha przypominającej. Ostatnią z gier dzisiaj jest Need for Speed: Hot Pursuit, który swego czasu uratował markę przed stagnacją, ale jak to się później skończyło to już wszyscy wiemy.

Poza tym zapraszam też na pykmisiowy kanał YouTube, na którym w tym tygodniu pojawiły się trzy filmy. Obejrzeć i posłuchać będzie zatem można trochę więcej o Vanquishu i serii Golden Axe. Dowiecie się z nich między innymi, czym inspirowało się Platinum Games tworząc Vanquisha oraz w jaki sposób dawne gry przedstawiały swoją historię. Poza tym obejrzeć też można gameplay z bety OnRush, której poświęcony też został osobny wpis w postaci Betoniarki.

Na blogu:
- Vanquish
- Need for Speed: Hot Pursuit
- Golden Axe II
- Golden Axe III

Na kanale:
- O Vanquish słów kilka
- O Sega Vintage Collection: Golden Axe słów kilka

Zapraszam!

Tydzień 16 (Vanquish, Need for Speed: Hot Pursuit, Golden Axe II, Golden Axe III)
Pykmiś na YouTube


Do tegorocznego E3 pozostał tydzień, więc już zaczynać można spanie na zapas, bo w Polsce obejrzeć konferencje będzie można w większości w środku nocy. Choćby takie Sony wedle rozpisce nadawać będzie o 3, ale nauczony poprzednią edycją targów wiem, że i tak zaczną raczej o 4, bo wcześniej obejrzeć będzie można ich pre-show. Ale to, to już #nikogo.

Ale skupmy się na tu i teraz, bo w zanadrzu mam dla was dosyć… hmm… specyficzne tytuły. Tym głównym, który ma sprzedać wam ten wpis, jest Homefront: The Revolution, czyli tytuł o olbrzymim potencjale, który miał bardzo ciężki start i tak naprawdę dopiero po dwóch latach od premiery wyszedł na prostą. Niemniej, jest to coś w rodzaju Far Cry’a w miejskiej dżungli Filadelfii okupowanego przez koreańskie wojska. Czy jednak warto się tym zainteresować? Ocenę pozostawiam wam, a pomoże wam w niej zarówno wpis jak i materiał wideo jej poświęcony. Link na dole wpisu.

Jako bonus możecie zapoznać się z dwoma maluszkami, które ochrzciłbym grami „dopodcastowymi”. Są to Kung Fu Rabbit oraz Eat Them!. Ta pierwsza to dosyć prosty i całkiem uroczy platformer, w którym wcielamy się w królika będącego jednocześnie mistrzem kung fu. Ta druga natomiast pozwoli wam pobawić się w Godzillę poprzez oddanie w wasze ręce kontroli nad olbrzymi monstrum wpuszczonym w centrum zatłoczonego miasta. A wszystko to w ślicznej, komiksowej grafice.

No, a na samym kanale pojawił się ostatnio pierwszy materiał z cyklu "W Co Pyc", w którym omawiam wybrane przeze mnie najciekawsze premiery czerwca.

Na blogu:
- Homefront: The Revolution
- Kung Fu Rabbit
- Eat Them!

Na kanale:
- W Co Pyc? Czerwiec 2018
- O zmarnowanym potencjale Homefront: The Revolution słów kilka

Zapraszam!

Tydzień 17 (Homefront: The Revolution, Kung Fu Rabbit, Eat Them!)
Pykmiś na YouTube


Pierwsza Betoniarka zakończyła się werdyktem średnio pozytywnym, ale już w przypadku The Crew 2 inaczej niż bardzo pozytywnie być nie może, bo szykuje się nam naprawdę fantastyczna gra wyścigowa lepsza od oryginału w niemalże każdym aspekcie. Ale o tym, co dokładnie robi dobrze i czy warto w ogóle na ten tytuł czekać przeczytacie już w samym wpisie.
Betoniarka #2 The Crew 2 Closed Beta
  • 0

Bust3r
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 120
Dołączył(a): 24 sty 2014
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez Denionet » 7 cze 2018, o 09:43

Łap suba na zachętę :) miło opowiadasz, możesz wprowadzić trochę akcji w głosie, zamiast monotonnie opowiadać (nie obejrzałem wszystkich filmów). Rozwijaj kanał na YT dalej, bo dobrą robotę robisz xD
Co do bloga to bardzo jest przejrzysty. Przy każdym artykule ciekawa miniaturka, zachęcająca do przeczytania artykułu.

Powodzenia w dalszym rozwijaniu bloga i kanału YT :)
  • 0

Denionet
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 43
Dołączył(a): 11 lis 2016
Medale: 1
500 (1)
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez Bust3r » 12 cze 2018, o 20:09

@Denionet
Dzięki za ciepłe słowa. Staram się cały czas rozwijać ;)

@Update
E3 trwa w najlepsze, ja z niewyspania ledwo trzymam się na nogach, ale nic to! Jedziemy z kolejnym wpisem.
Ale teraz zapraszam was do poczytania o trzech tytułach, choć zaznaczam, że ten ostatni należy traktować raczej jako tekst humorystyczny. Pozwólcie, że na początek przedstawię wam Braida, czyli pierwszą grę twórcy The Witness (o którym można przeczytać w jednym z poprzednich wpisów). Jest to urocze połączenie platformówki z grą logiczną doprawioną otwartą na interpretację historią. Następnie mamy tzw. kart racera, czyli wyścigi gokartów prowadzonych przez maskotki wydawcy, w tym przypadku Segi, bo mowa o Sonic & All-Stars Racing Transformed. Na koniec natomiast tekst humorystyczny, czyli omówienie Tetris: Forumogadka Digital Deluxe Anniversary Edition stworzonego przez jednego z prowadzących podcast Forumogadka. Stąd też nazwa.

Na kanale w ciągu minionego tygodnia pojawiły się również dwa filmy poświęcone omawianym dzisiaj tytuł. W pierwszym z nich przybliżam kilka interpretacji Braida. Natomiast drugi to taki mały rant o tym, jak Sonic & All-Stars Racing Transformed przypomina o upadku Segi.

Na blogu:
- Braid
- Sega & All-Stars Racing Transformed
- Tetris: Forumogadka Digital Deluxe Anniversary Edition

Na kanale:
- O czym jest Braid?
- Jak Sonic & All-Stars Racing Transformed przedstawia upadek Segi?

Zapraszam!

Tydzień 18 (Braid, Sonic & All-Stars Racing Transformed, Tetris: Forumogadka Digital Deluxe Anniversary Edition)
Pykmiś na YouTube


Do tego zapraszam też na podsumowanie tegorocznego E3 2018.

E3 2018 (EA Play, Xbox, Bethesda, Devolver Digital)
[url=http://pykmis.blogspot.com/2018/06/e3-2018-square-enix.html]E3 2018 (Square Enix)

E3 2018 (Ubisoft)
E3 2018 (PC Gaming Show)
E3 2018 (Sony)
E3 2018 (Nintendo Direct)
  • 0

Bust3r
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 120
Dołączył(a): 24 sty 2014
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez ayymao » 12 cze 2018, o 21:09

Ja się tam nie znam generalnie ale wypadałoby chyba zrobić research jak się czegoś nie wie zamiast opowiadać bzdury, że Danica Patrick to postać wymyślona na potrzeby serii. Zwłaszcza, że research w tym przypadku trwa około 10 sekund.
  • 0

ayymao
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 92
Dołączył(a): 29 mar 2016
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Pykmiś - blog publicystyczny poświęcony giereczkom

Postprzez Bust3r » 11 sty 2019, o 22:18

O, faktycznie. Mój błąd. Zaraz dodam odpowiednią informację w opisie.

@Update
Spoiler: pokaż
Dawno nie było jakiegoś bardziej tematycznego wpisu, ale ten tydzień możemy ochrzcić mianem tygodnia zombie, bo sporo pozycji w zestawieniu o tę właśnie tematykę zahacza. Pierwsza z nich stanowi również polski akcent, bo Zombie Driver, sympatyczne (choć z problemami) połączenie Carmageddona i pierwszych GTA, oraz wszystkie DLC do niego są tworem szczecińskiego Exor Studios. Niemniej, tą ciekawszą grą o żywych trupach bez wątpienia jest wydane pod koniec maja State of Decay 2, sequel do fantastycznego miksu survival horroru oraz otwartego świata z elementami rozbudowy bazy. Ale to nie wszystko we wpisie, bo poza grami o nieumarłych, przeczytacie też co nieco o NBA Live 18, a na sam koniec proponuję kolejny dodatek do Talisman: The Horus Heresy zatytułowany Shadow Crusade.

Na YouTube natomiast dwa filmy. Pierwszy poświęcony temu, jak skonstruowany jest tryb fabularny w zeszłorocznym NBA Live i dlaczego to nie działa. Natomiast z drugiego dowiecie się, w jaki sposób State of Decay 2 przekazuje graczowi opowieść i w jaki sposób różnice między częścią pierwszą a sequelem wpływają na doświadczenie gracza.

Na blogu:
- Zombie Driver HD
• Tropical Race Rage
• Apocalypse Pack
• Summer of Slaughter
- NBA Live 18
- State of Decay 2
- Talisman: The Horus Heresu - Shadow Crusade

Na kanale:
- Dlaczego tryb kariery w NBA Live 18 jest kiepski?
- Jak State of Decay 2 opowiada historię?

Zapraszam!

Tydzień 19 (Zombie Driver HD + Tropical Race Rage + Apocalypse Pack + Summer of Slaughter, NBA Live 18, State of Decay 2, Talisman: The Horus Heresy - Shadow Crusade)
Pykmiś na YouTube


Dziś mamy dwie gry i są one od siebie skrajnie różne. Mam wrażenie, że już kiedyś coś podobnego pisałem, ale nie mogłem wtedy przewidzieć, że w jednym wpisie trafią mi się tak bardzo inne tytuły. Przede wszystkim mamy kolejną i chronologicznie ostatnią część trylogii Assassin’s Creed Chronicles, a mianowicie Russia – platformową skradankę w tzw. 2.5D. Gra całkiem ładna z naprawdę ciekawym tłem historycznym, ale więcej o tym w tekście. Natomiast fanów Japonii i mniej poważnego podejścia do konwencji detektywistycznej powinien zainteresować tekst o D4: Dark Dreams Don’t Die stworzonym przez Hidetakę Suehiro – autora takich gier jak np. Deadly Premonition. Jak zatem można było się spodziewać, gra jest przedziwna.

Jeżeli zaś o kanał na YouTube chodzi, obu opisywanym grom towarzyszy dodatkowy materiał. Z poświęconego Asasynowi dowiecie się między innymi czym jest MacGuffin i w jaki sposób pudełko Ezia Auditore wpasowuje się w jego definicję. Natomiast ten o D4 wyjaśnia, dlaczego gra ta jest idealnym przykładem na to, jak nie robić gier epizodycznych.

Na blogu:
- Assassin's Creed Chronicles: Russia
- D4: Dark Dreams Don't Die

Na kanale:
- Czemu służy pudełko Ezia w Assassin's Creed Chronicles: Russia?
- D4, czyli jak nie robić gier odcinkowych

Zapraszam!

Tydzień 20 (Assassin's Creed Chronicles: Russia, D4: Dark Dreams Don't Die)
Pykmiś na YouTube


Sezon ogórkowy! Wszyscy wydają na jesień lub wiosnę, a już przecież zapowiedziałem, że lipcowe W Co Pyc? będzie. I co ja, biedny, mam zrobić? Siedzę i szukam ciekawych tytułów wśród morza indyków i remasterów. To też nie zdziwicie się, że większość gier w zestawieniu to właśnie gry niezależne, remastery lub porty na nowe platformy. Niemniej, uważam, że każda z wymienionych gier zasługuje na wspomnienie. A jakie to gry? Przekonajcie się sami.

Zapraszam!

W Co Pyc? Lipiec 2018

Pozwólcie, że zaczniemy dzisiaj powolutku krótkim tekstem o jeszcze krótszej grze, a właściwie niezależnym demie innej gry. Mowa, o The Awesome Adventures of Captain Spirit, czyli prologowi Life is Strange 2. Zajawianie tej pozycji jest o tyle trudne, że sam tekst jest niezbyt obszerny, bo i sama gra jest tyciością. Zatem, lepiej będzie, jeżeli sami przekonacie się, z czym Kapitana Duszka się je (jakkolwiek by to nie brzmiało) zapoznając się z tekstem poniżej. Natomiast później, przeczytacie już więcej o zeszłorocznej odsłonie serii Need for Speed, czyli Payback, który bardzo niefortunnie wstrzelił się z premierą w środek afery loot boxowej, przez co oberwało się i jemu. Ale czy to oznacza, że jest to gra zła? Nie wiem. To znaczy, wiem, ale nie powiem. Musicie sami przekonać się o tym czytając poświęcony mu rozdział dzisiejszego wpisu.

Psikus życia. Nie ma dziś żadnych materiałów dodatkowych, bo z pewnych przyczyn nie wyrobiłem się z ich produkcją, ale powinny pojawić się w ciągu tego tygodnia, a ja „zapdejtuję” wtedy wpis.

Na blogu:
- The Awesome Adventures of Captain Spirit
- Need for Speed: Payback

Na kanale:
- Captain Spirit i inne dema fabularne
- Czu fabuła w grach wyścigowych ma sens?

Tydzień 21 (The Awesome Adventures of Captain Spirit, Need for Speed: Payback)
Pykmiś na YouTube


Tematem tego tygodniowego wpisu są odsłony serii zapomnianych, a w zasadzie tych, które nie są już tak głośne, jak były kiedyś. Taki Virtua Fighter, o którego piątej części przeczytanie poniżej, był swego czasu flagową bijatyką Segi, a teraz już samo to, że jej ostatnia duża część ukazała się w 2006 roku i jest nią właśnie „piątka” świadczy o jej odejściu w niepamięć. Dodatkowo, na kanale obejrzycie z niej gameplay z „żywym” komentarzem. Taki nowy format, który pojawiać się będzie obok zwyczajowych, montowanych filmów.

Twisted Metal to znów przedstawiciel cyklu o długiej brodzie, bo debiutował on jeszcze w czasach pierwszego PlayStation. Pozbawiony numerka oraz podtytułu reboot serii z 2012r. przeniósł ją w końcu na siódmą generację konsol. Jak mu to wyszło, przeczytacie w tekście, choć zajawię, że znajdziecie w nim również sporo narzekania.

Ale już zdecydowanie mniej „okwaklany” został jeden z trzech Assassin’s Creedów wydanych w 2014 roku. Nie, nie Unity. Rogue też nie. Identity. Ta najmniej głośna odsłona z tamtego roku. Czemu? Cóż, jest to mobilka. Ale nie, nie polega na sadzeniu rzepy, pacaniu ekranu, ani mazianiu po nim. To taki trochę duży Asasyn w pigułce. Czy warto sprawdzić? Sprawdźcie sami… w tekście.

Na blogu:
- Virtua Fighter 5: Final Showdown
- Twisted Metal
- Assassin's Creed: Identity

Na kanale:
- Pykanko - Virtua Fighter 5: Final Showdown

Zapraszam!

Tydzień 22 (Virtua Fighter 5: Final Showdown, Twisted Metal [2012], Assassin's Creed: Identity)
Pykmiś na YouTube


Z pewnych przyczyn publikacja tego wpisu musiała zostać opóźniona o dzień, ale za to to, o czym w nim przeczytacie składa się na bardzo interesujące, różnorodne i w przeważającej części naprawdę rewelacyjne zestawienie. Nie sposób nie zauważyć, że najwięcej miejsca zajmują produkcje wyreżyserowane przez Davida Cage’a z Quantic Dream. Jego gry są o tyle interesujące, że nigdy nie możemy być pewni, czego powinniśmy się spodziewać. Tytuły spod jego ręki są bowiem okropnie nie równe pod względem wykonania oraz scenariusza. Tak się złożyło, że w zeszłym tygodniu ujrzałem napisy końcowy zarówno jego najlepszej, jak i najgorszej produkcji. Oczywiście chodzi tutaj o, kolejno, psychologiczny thriller Heavy Rain oraz fantastycznonaukową opowieść Beyond: Two Souls. Tę ostatnią ogrywałem wraz z moją drugą połówką, za co serdecznie jej dziękuję.

Drugą połowę zestawienia zajmują tytuły, w których fabuła nie jest w najmniejszym stopniu ważna. Pierwszym z nich jest relatywnie świeży beat ‘em up Double Dragon Neon zabierający nas w podróż w lata 80. ubiegłego wieku, a przynajmniej w ich wersję znaną przede wszystkim z hollywoodzkich filmów. Na pykmisiowym kanale YouTube znajdziecie też odcinek Pykanka z tegoż właśnie tytułu. Kolejną podróż w czasie odbędziemy dzięki starusieńkiemu Donkey Kong Land z 1995 roku, czyli klasycznej platformówce wydanej oryginalnie na pierwszego Game Boya.

Na blogu:
- Heavy Rain
- Double Dragon Neon
- Beyond: Two Souls
- Donkey Kong Land

Na kanale:
- Pykanko - Double Dragon Neon

Zapraszam!

Tydzień 23 (Heavy Rain, Double Dragon Neon, Beyond: Two Souls, Donkey Kong Land)
Pykmiś na YouTube


Gry, o których przeczytacie w tym tygodniu po raz kolejny są grami kładącymi szczególny nacisk na opowiadaną przez siebie historię. Przede wszystkim na pierwszym miejscu mamy bezapelacyjną perełkę i jeden z najlepszych tytułów w katalogu Sony, czyli The Last of Us wraz z dodatkiem Left Behind – poruszającą historię relacji dwójki obcych ludzi, którym przyszło żyć w świecie dotkniętym epidemią spowodowaną przez niebezpieczny szczep grzyba. Wbrew pozorom nie jest to zwykły survival horror, a naprawdę niesamowita opowieść, w której centrum stoi motyw ojcostwa i rodziny.

Jeżeli czytaliście zeszłotygodniowy tekst poświęcony m.in. Beyond: Two Souls i jakimś cudem was ten tytuł zainteresował, rzućcie okiem na kilka akapitów poświęconych dodatkowemu rozdziałowi Advanced Experiments, który dużo bardziej skupia się na rozgrywce, odsuwając fabułę na dalszy plan. Dodatkowo, na kanale YouTube możecie obejrzeć film zestawiający ze sobą sposoby narracji we wszystkich powyższych tytułach.

Na koniec kilka słów o Battlefield 1943, mniejszej i już chyba trochę zapomnianej odsłonie jednej z najważniejszych serii strzelanin w giereczkowie.

Na blogu:
- The Last of Us
• The Last of Us: Left Behind
- Beyond: Two Souls - Advanced Experiments
- Battlefield 1943

Na kanale:
- 3 gry Sony, 3 sposoby narracji

Zapraszam!

Tydzień 24 (The Last of Us, The Last of Us: Left Behind, Beyond: Two Souls - Advanced Experiments, Battlefield 1943)
Pykmiś na YouTube


Mam nadzieję, że gustujecie w indykach, bo dzisiaj serwujemy tylko je. Oba krótkie, oba niewymagające, oba całkiem przyjemne. Pierwszym z nich jest Abzu (tutaj musicie mi wybaczyć pisownię pozbawioną znaku specjalnego w postaci u z daszkiem). Parę lat temu jednym z głośniejszych exów PlayStation 3 było The Journey, czyli gra-doświadczenie o niemej podróży po piaskach pustyni. No, Abzu to kolejna gra twórców The Journey i w zasadzie ma podobne założenia. Różnica polega jednak na tym, że o ile w ich pierwszym tytule mieliśmy deficyt wody, o tyle w ich najnowszej produkcji dostaliśmy jej aż nadto. Abzu, bowiem, to gra o pływaniu z rybami w oceanie.

Assault Android Cactus zabierze nas w równie nieprzyjazne środowisko, a mianowicie w kosmos. Ten dość dziwacznie brzmiący tytuł skrywa całkiem zjadliwego twin stick shootera stworzonego na Unity. Fabuły mało, „szczelania” dużo, a i kilka różnych postaci z nowymi umiejętnościami do wyboru się znajdzie. Czy zagrać? Oceńcie sami.

Na blogu:
- Abzu
- Assault Android Cactus

Zapraszam!

Tydzień 25 (Abzû, Assault Android Cactus)
Pykmiś na YouTube


Mam wrażenie, że w tym tygodniu każdy znajdzie coś dla siebie, bo przekrój tytułów jest naprawdę różnorodny. Jeżeli lubicie strzelanki i podobał wam się Homefront: The Revolution, to zainteresować was może krótki tekst poświęcony pierwszemu dodatkowi do niego, zatytułowanemu The Voice of Freedom i stanowiącemu swego rodzaju wprowadzenie do historii podstawki. Jeżeli zaś preferujecie strzelanki bardziej wymagające oraz kładące nacisk na współpracę między graczami, Zombie Army Trilogy to coś dla was. Wariacja na temat drugowojennej gry snajperskiej i survival horroru w kooperacji do czterech graczy. Nie jest łatwo, a sama gra wymaga precyzji w celowaniu, ale za to wynagradza dając graczowi mnóstwo satysfakcji.

Trzecia strzelanka jest już bardzo inna niż pozostałe dwie, bo utrzymana jest w stylistyce znanej wielu z czasów, kiedy to w polskich domach królował Pegasus. Zamieniamy zatem trójwymiar na perspektywę 2D i przyglądamy się radosnemu i niewymagającemu większego pomyślunku Extreme Exorcism, w którym zabijamy duszki na punkty. Nie znajdziecie tutaj angażującej opowieści czy wodotrysków graficznych, ale na leniwy wieczór przy piwku jest to tytuł w sam raz.

Natomiast dla fanów relatywnie młodego gatunku soulslike – Absolver. Zeszłoroczny tytuł z całkiem rozbudowanym systemem walki wręcz i, okazjonalnie, broni białej. Historia świata nie jest opowiadana wprost, ale ukryta w zdawkowych dialogach i opisach przedmiotów. Toteż najlepiej podchodzi się do Absolvera wieczorem z kubkiem herbaty lub lampką wina. Wtedy to właśnie zupełnie inaczej odbiera się przemierzany przez nas tajemniczy świat.

A na koniec jeden z najbardziej wymagających i zdecydowanie najlepiej wyglądający symulator rajdów, czyli DiRT Rally. W pewnym sensie jest to duchowy spadkobierca słynnej już serii Colin McRae Rally, chociaż w praktyce DiRT do niej należy. Wszak pierwszy DiRT sygnowany był nazwiskiem rajdowca aż do jego tragicznej śmierci. Rally to z kolei przypomnienie, że Codemasters to faktycznie mistrzowie kodu i znają się jak nikt inny na robieniu gier o jeżdżeniu samochodem.

Na blogu:
- Homefront: The Revolution - The Voice of Freedom
- Extreme Exorcism
- Absolver
- DiRT Rally
- Zombie Army Trilogy

Zapraszam!

Tydzień 26 (Homefront: The Revolution - The Voice of Freedom, Extreme Exorcism, Absolver, DiRT Rally, Zombie Army Trilogy)

Dzisiejszy wstęp zrobimy sobie krótki, bo przecież poniżej przeczytacie o dwóch przedstawicielach bardzo głośnych marek w giereczkowie, będących również flagowymi tytułami Xboxa, choć dzięki ostatniej polityce Microsoftu dostępnych również na Windowsie. Na pierwszy ogień idzie stworzona praktycznie od podstaw wersja pierwszego Gears of War – gry, która wprowadziła na salony system osłon oraz szaroburą kolorystykę, którą raczeni byliśmy przez osiem lat siódmej generacji. Zdradzę tylko, że jest to jeden z lepszych remasterów i warto rzucić nań okiem. Później oraz jednocześnie na koniec zachęcam do przeczytania paru słów o Forzie Horizon 2, grze, która sprawiła, że zakochałem się we francuskiej wsi. Jeżeli marzyliście o pośmiganiu pięknymi samochodami po Lazurowym Wybrzeżu, ale brak wam na to funduszy – zainteresujcie się tym tytułem.

Na blogu:
- Gears of War: Ultimate Edition
- Forza Horizon 2

Zapraszam!

Tydzień 27 (Gears of War: Ultimate Edition, Forza Horizon 2)

Dzisiaj będzie sporo dodatków, bo aż cztery, ale też z trzy gry się znajdą. Skoro zaczęliśmy od wspomnienia rozszerzeń to dwa z nich dotyczyć będę opisywanej w zeszłym tygodniu Forzy Horizon 2. Pierwszy z nich, Storm Island, zabierze Was w podróż po tytułowej burzowej wyspie, na której luksusowe supersamochody zamienicie na terenówki. Dodatek drugi, czyli Porsche Expansion, to z kolei coś bardziej zbliżonego do paczki samochód od niemieckiego producenta oraz kilkoma dodatkowymi wyścigami. Jeżeli któryś z nich was zainteresuje to powinniście pośpieszyć się z ich zakupem, bo 30 września zarówno Forza Horizon 2, jak i wszystkie DLC do niej znikną ze sklepu Xboxa.

Natomiast na pewno nie zniknie z niego Bomber Crew, który trafił stosunkowo niedawno do usługi Game Pass, ale kupić go można również na inne platformy. Jeżeli lubicie mikrozarządzanie ludzikami oraz organicznie tworzące się w trakcie rozgrywki historie, to z pewnością zainteresuje was ten „symulator” załogi drugowojennego bombowca. Dodam od siebie, że jest to bez wątpienia jedno z moich większych tegorocznych odkryć growych.

Tym trzem osobom w Polsce, które wciąż od czasu do czasu grywają na Kinekcie, a jakimś cudem tego tytułu jeszcze nie znają, pragnę polecić zapoznanie się z tekstem o The Gunstringer, uroczo niepoważnym, choć nie przygłupim shooterze, w którym pokierujecie marionetką nieumarłego rewolwerowca z Dzikiego Zachodu. Jeżeli zdecydujecie się na zakup tej gry, to warto ze sklepu pobrać od razu darmowy dodatek The Wavy Tube Man Chronicles (o którym również przeczytacie poniżej).

Poza tym możecie również przeczytać moje wrażenie z powrotu po latach do Twierdzy, klasycznej strategii czasu rzeczywistego, w którą zagrywało się moje pokolenie graczy. Tylko wspomnę, że pomimo 17 lat na karku, tytuł ten trzyma się całkiem nieźle i, poza warstwą graficzną, nie czuć po nim upływu czasu, a już zwłaszcza jeżeli mowa o odświeżonej edycji, w którą grałem. Tak samo, jak w przypadku Gunstringera, właścicieli Twierdzy może zainteresować darmowy dodatek zatytułowany Excalibur Pack.

Na blogu:
- The Gunstringer oraz dodatek The Wavy Tube Man Chronicles
- Dodatki do Forzy Horizon 2: Storm Island oraz Porsche Expansion
- Twierdza HD oraz dodatek Excalibur Pack
- Bomber Crew

Zapraszam!
Tydzień 28 (The Gunstringer + The Wavy Tube Man Chronicles, Forza Horizon 2: Storm Island + Porsche Expansion, Twierdza HD + Excalibur Pack, Bomber Crew)

Nie da się ukryć, że wpis ten może zainteresować przede wszystkim fanów klasycznych przygodówek point’n’click, bo to właśnie one zajmują jego większą część. Co więcej, wszystkie trzy zostały wypuszczone przez rzeszowskie LK Avalon. Pierwszą i zarówno najnowszą z nich jest A.D. 2044, nieoficjalna growa adaptacja Seksmisji w pełnym trójwymiarze z bardzo filmowymi przejściami i ciekawymi ujęciami kamery. Bez wątpienia tytuł brzmiący ciekawie, ale czy jest tak faktycznie? Pozostała dwójka to już sprawdzona grafika 2D i nacisk na humor. Szczególnie, jeżeli mówimy o Sołtysie, bo zainspirowany został kawałami o wsi Poraż. Skaut Kwatermaster natomiast to już twór niezależny, w którym wcielimy się w nastoletniego harcerza-hochsztaplera.

Powraca kącik kinectowy przy okazji Yoostar 2: In the Movies – gry pozwalającej wcielić się w postaci z Waszych ulubionych filmów. Powiedziałbym, że jest to gra dla kinomaniaków, ale prawda jest taka, że nie jest to gra dla nikogo. Żeby jednak dowiedzieć się, dlaczego tak uważam, będziecie musieli przeczytać poświęcony jej tekst.

Dawno nie było też nic na Vitę, więc warto odkurzyć ją zaskakująco ciekawym King Oddball, czyli wariacji na temat Angry Birds. Gra dostępna jest również na wiele innych platform, w tym na duże konsole, ale bez wątpienia jest to tytuł przeznaczony na urządzenia mobilne.

Na blogu:
- King Oddball
- Yoostar 2: In the Movies
- A.D. 2044
- Sołtys
- Skaut Kwatermaster

Zapraszam!
Tydzień 29 (King Oddball, Yoostar 2: In the Movies, A.D. 2044, Sołtys, Skaut Kwatermaster)

Poniższy tekst rozpocznie się odrobinę inaczej niż normalnie, bo jest to tekst, który napisany został jeszcze w czerwcu, ale z pewnych przyczyn nigdy nie został opublikowany. Głównie ze względu na materiał filmowy, który o nim planowałem, a który nigdy nie został ukończony. Tutaj też jestem winny wyjaśnienie dotyczące chwilowego zakończenia kanału. Wiąże się to z faktem, że tak średnio byłem zadowolony z obecnej formy. Toteż kanał za jakiś czas zmartwychwstanie, ale najpierw muszę przemyśleć jego nowy format. Zatem poniższy możecie potraktować jako bonus. Z resztą samo Trials Fusion, o którym traktuje, to fantastyczny tytuł dla fanów Elastomanii.

Pod nim przeczytacie o grze, którą też włączałem coraz rzadziej, więc stwierdziłem, że wystarczy już zabawy w budowanie miasteczek i o Cities: Skylines trzeba napisać. Jeżeli kiedykolwiek graliście w SimCity to doskonale wiecie, z czym to się je. Gra stworzona dla entuzjastów planowania dróg i zarządzania miastem, ale i nie tylko, bo jest niesamowicie przystępna również dla zwykłego zjadacza chleba.

Mniej przystępny jest natomiast SSX Tricky, w którym przyjdzie wam zjechać na snowboardzie z najwyższych gór, przepychając się w międzyczasie o pierwsze miejsce z innymi uczestnikami tego szalonego wyścigu. To taki trochę Tony Hawk na śniegu, bo równie ważne są wykonywane w powietrzu ewolucje. Niestety, jest to gra dosyć stara, więc nie każdemu może przypaść do gustu. Ale czysty fun z niej płynący powinien wynagrodzić wszystkie niedociągnięcia graficzne. Jeżeli natomiast wolicie spokojniejsze sporty, a i ważna jest dla was grafika, to również mam dla was coś świeższego, choć trochę już nieaktualnego. Mowa oczywiście o Pro Evolution Soccer 2018, czyli największym konkurencie Fify.

Jeżeli SSX z 2001 roku to dla was staroć, to Postal z 1997r. to growe średniowiecze. Gra legenda. Fakt, dużo słynniejsza jest jej druga część. Niemniej z jedynką również warto się zapoznać. Oczywiście tylko, jeżeli kręci was historia growa lub jeżeli macie wolne dwie godzinki. Jeżeli Postal przypadnie wam do gustu to koniecznie zapoznajcie się z tekstami o Postal: Special Delivery i Super Postal, czyli zestawom dodatkowych map (choć ten drugi to w zasadzie japońskie wydanie oryginału). Na pewno nie jest gra dla wszystkich, ale po dwudziestu latach od premiery nie szokuje tak bardzo, jak wtedy.

Na blogu:
- Trials Fusion
- Cities: Skylines
- Postal wraz z dodatkiem Special Delivery i dodatkowymi mapami z Super Postal
- SSX Tricky
- Pro Evolution Soccer 2018

Zapraszam!
Tydzień 30 (Trials Fusion, Cities: Skylines, Postal + Special Delivery + Super Postal, SSX Tricky, Pro Evolution Soccer 2018)

Zacznijmy od tego, co kiepskie, ażebyśmy potem mogli przejść do perełek. Goat Simulator, czyli gra, która zaczęła jako żart prima aprilisowy, który w końcu został zrealizowany. Może cztery lata temu był to ciekawszy tytuł, ale teraz to, cóż… Moje zdanie o wyraziłem w tekście poniżej. Myślę jednak, że wiecie, czego się spodziewać. Dobra, skoro to mamy już za sobą, przejdźmy do gier dobrych.

Dwa tytuły, po których spodziewałem się niewiele, a które okazały się być niezmiernie interesującymi pozycjami. Możecie kojarzyć taki obrazek bardzo bladego pana wyglądającego jak wstawiony bezdomny stojącego w drzwiach ze spuszczonymi, nienaturalnie długimi ramionami. Mowa oczywiście o hrabi Nosferatu – zrzynce z Draculi Stokera. Jeżeli połączenie wczesnego kina grozy, survival horroru i losowo generowanego rozmieszczenia celów na mapie brzmi dla Was interesująco, powinniście zainteresować się Nosferatu: Wrath of Malachi. Jeżeli jednak nie są to Wasze klimaty, bo wolicie bardziej sterylne i jaśniejsze pomieszczenia, a zamiast bać się, wolicie myśleć – Q.U.B.E. to gra dla Was.

Na sam koniec zostawiłem perełkę, o której nie będę się zbytnio rozpisywał, bo tytuł mówi sam za siebie. Doom. Ten nowy, ma się rozumieć.

Na blogu:
- Goat Simulator
- Nosferatu: Wrath of Malachi
- Q.U.B.E.
- DOOM (2016)

Zapraszam!
Tydzień 31 (Goat Simulator, Nosferatu: Wrath of Malachi, Q.U.B.E., DOOM [2016])

Lubisz zarządzać? Nie ważne czy chodzi o kosmiczne kolonie lub żywota ludzkie – poniżej poznasz gry, które zapewnią Ci i jednego, i drugiego. Aven Colony uczyni z Ciebie zarządcę jednej z wielu kolonii na odległej planecie Aven Prime. Od Ciebie zależeć będzie dobrobyt oraz bezpieczeństwo jej mieszkańców. Jeżeli jednak tak dalekie podróże to nie Twój konik, nic się nie bój. The Sims 4 zapewni Ci bardziej przyziemne przeżycie, a nawet pozwoli poznać miłość Twojego życia oraz założyć rodzinę. A przynajmniej wirtualną.

Jednak nie ważne, co wybierze, zarówno ekonomia jak i życie opiera się na rozwiązywaniu problemów. Zatem zainteresować może Cię Death Squared – gra logiczna, w której pomożesz dwójce robotów przejść szereg testów sprawdzających poziom zaawansowania ich sztucznej inteligencji. Wolisz szybsze tempo? Dodatek Against the Qlock do opisywanego w zeszłym tygodniu Q.U.B.E. to coś dla Ciebie. Nie tylko sprawdzi on Twoją zdolność logicznego myślenia, ale również refleks. Bowiem zagadki rozwiązuje się tutaj na czas.

Proponuję się też zapoznać z króciutkim tekstem o Fifie 16. Ale to już raczej w ramach ciekawostki.

Na blogu:
- FIFA 16
- Death Squared
- Q.U.B.E: Against the Qlock
- The Sims 4
- Aven Colony

Zapraszam!
Tydzień 32 (FIFA 16, Death Squared, Q.U.B.E: Against the Qlock, The Sims 4, Aven Colony)

Tak szybko zleciał mi ten tydzień, że aż prawie zapomniałem, że dziś jest poniedziałek, a przecież mam Wam do zaprezentowania kilka naprawdę intrygujących tytułów, choć nie zatrzęsą one raczej Waszym światem w posadach. Na pierwszy ogień idzie sygnowana nazwiskiem Toma Clancy’ego strzelanka taktyczna Rainbow Six: Rogue Spear. Mimo, że obecnie triumfy święci Rainbow Six Siege, warto cofnąć się w czasie o te prawie dwadzieścia lat i zobaczyć, jak zaczynała ta seria.

O dużo mnie cofniemy się w czasie w przypadku Bejewelda 3, czyli swego rodzaju protoplasty Candy Crush Sagi, która to podbiła telefony wielu przed paroma laty. Mam wrażenie, że głównie zagrywały się w to dziewczyny i nie dziwię się, bo łączenie kryształków (lub w tamtym przypadku cukierków) wciąga jak diabli.

Na koniec szybki rzut okiem na dodatek Demons of the Badlands do Red Faction: Guerilla. Coś jest takiego w zabawie z fizyką w grach, że mogę robić to godzinami i nie znudzę się, mimo powtarzania tych samych czynności. W GTA IV, na przykład, uwielbiałem przewracać ludzi i oglądać jak dzięki silnikowi Euphoria realistycznie upadają. Największym bajem Guerilli jest natomiast niszczenie oparte na zasadach fizyki. Zatem cudownie było wrócić na moment na Marsa i pobawić się dalej, a przy okazji poznać początki rebelii. Zwłaszcza, że dodatek jest w większości darmowy? Czemu tylko w większości? O tym więcej w tekście.

Na blogu:
- Rainbow Six: Rogue Spear
- Bejeweled 3
- Dodatek Demons of the Badlands do Red Faction: Guerilla

Zapraszam!
Tydzień 33 (Rainbow Six: Rogue Spear, Bejeweled 3, Red Faction: Guerilla - Demons of the Badlands)

Brutalny ten tydzień. Każda z opisywanych poniżej gier jest w jakiś sposób brutalna bądź krwawa. Kwestii For Honor oraz DmC: Devil May Cry wyjaśniać raczej nie trzeba. W końcu ich osią jest nadziewanie, szatkowanie i cięcie przeciwników. O ile jednak ten drugi jest raczej standardową „ciachanką”, to już For Honor oferuje zupełnie świeże doznania dzięki swojemu bardziej skomplikowanemu systemowi walki. Niemniej, również i ostatniej odsłony serii Devil May Cry nie nazwałbym do końca zwykłą, bo jest to tytuł niezwykle kontrowersyjny wśród fanów marki. Czy jednak zasługuje na falę nienawiści, która się nań wylała? Cóż… Jak zwykle, dowiecie się tego z tekstu.

Także brutalność Carmageddona nie jest zagadką ani dla tych, którzy serię znają, ani też dla tych, którzy znają znaczenie angielskich słów car i armageddon. Jeżeli jednak nie należysz do żadnej z tych grup, Carmageddon to klasyczna krwawa samochodówka z końcówki lat 90., którą najłatwiej będzie sobie zwizualizować jako opisywany kilka wpisów temu Twisted Metal z dodatkiem w postaci rozjeżdżalnych przechodniów. Jest to też odrobinę ostrzejszy tekst, czego powód wyklaruje wam się po jego przeczytaniu.

Ale zaraz! Dlaczego twierdzę, że każda gra na liście jest brutalna, skoro znajduje się na niej LEGO Star Wars III: The Clone Wars? Przecież to gra dla dzieci! Cóż, jeżeli rozpadające się na kawałki ludziki są dla Was mało brutalne, to co ja mogę?

Tak czy siak…

Na blogu o:
- LEGO Star Wars III: The Clone Wars
- For Honor
- DmC: Devil May Cry
- Carmageddon

Zapraszam!
Tydzień 34 (LEGO Star Wars III: The Clone Wars, For Honor, DmC: Devil May Cry, Carmageddon)

Chciwość. To właśnie to słowo wydaje się być motywem przewodnim dzisiejszego wpisu, choć równie dobrze można by uznać za kontynuację omawiania gier brutalnych zapoczątkowanego w zeszłym tygodniu. Niemniej, w moim mniemaniu to właśnie chciwość najlepiej charakteryzuje bohaterów opisywanych poniżej gier.

Vergil z dodatku Vergil’s Downfall do DmC: Devil May Cry zatraca swoje człowieczeństwo w pragnieniu stania się potężnym. Kratos z God of War III oraz tekstowego God of War: A Call from the Wilds doprowadza do wielu tragedii w swym bezwzględnym pościgu za upragnioną zemstą. Natomiast wszystkie ugrupowania, z którymi do czynienia mamy w Bloodborne oraz dodatku The Old Hunters swoim ślepym dążeniu do uzyskania boskiej wiedzy zsyłają na Yharnam tragedię.

Warto zaznaczyć, że, jak wspominałem, są to wszystko dość brutalne tytuły, więc skierowane są raczej do dorosłego odbiorcy. O ile dodatek do DmC czy God of War: A Call from the Wilds jeszcze jako tako przejdą, zwłaszcza ten drugi, o tyle Bloodborne oraz The Old Hunters posiadają już bardzo nieprzyjemną (w pozytywnym znaczeniu) i niepokojącą, a momentami nawet wręcz obrzydliwą stylistykę. Ponadto motywami przewijającymi się przez całą historię jest wyłupywanie oczu i picie krwi. O God of War III już nie mówię, bo tam krew się „sypie”, głowy latają, a i szczucia cycem jest
niemało.

Na blogu:
- DLC Vergil's Downfall do DmC: Devil May Cry
- God of War III
- God of War: A Call from the Wilds
- Bloodborne wraz z DLC The Old Hunters

Zapraszam!
Tydzień 35 (DmC: Devil May Cry - Vergil's Downfall, God of War III, God of War: A Call from the Wilds, Bloodborne + The Old Hunters)

Są czasem takie gry, w których ciężko jest zadecydować o momencie nadającym się do definitywnego zakończenia zabawy z nimi i napisania o nich tekstu na bloga. Często przeciągam zatem moment napisania, aż w końcu zdecyduję, że dobra, widziałem, co miałem zobaczyć. Wynika to najczęściej z otwartej struktury tych tytułów. Zatem problematyczne potrafią być wszelkiego rodzaju gry w budowanie miast, sportówki czy też te, w których rozgrywka jest wyłącznie sieciowa. W tym tygodniu kończę zatem przygodę z dwiema takowymi. Pierwszą z nich jest Madden NFL 18, który zajmował mi miejsce na dysku aż od lipca. Mało popularna u nas seria od EA Sports, a jednocześnie piękny przykład na to, że w grach sportowych jest miejsce na opowiedzenie dobrej historii. Drugą jest H1Z1: Battle Royale, który już swoim tytułem wskazuje, że podąża za najnowszymi trendami. To kolejna próba uszczknięcia kawałka „battleroyalowego” tortu należącego do PUBG i Fortnite’a.

Broken Age to z kolei gra, która z pewnością zostanie zapamiętana w growej historii. To właśnie od niej zaczął się przed paroma laty ucichający już powolutku boom na finansowanie projektów na kickstarterze przez fanów. Ta przygodówka point’n’click od samego Tima Schafera zdobyła dzięki tej decyzji olbrzymi rozgłos. Czy jednak spełniła oczekiwania fanów?

Mam też do zaprezentowania Wam swego rodzaju ciekawostkę. Zazwyczaj, kiedy określałem jakiś tytuł ciekawostką to tekst o nim był stosunkowo krótki. Tutaj jest odwrotnie. Jest najdłuższy. Nie wynika to jednak z zawiłości historii tego tytułu, a raczej mojej frustracji spowodowanej przez H.A.W.X. 2, o którym mowa. Nie chodzi tutaj jednak o jego wersję na konsole siódmej generacji, a tę, wydaje mi się, mniej znaną na Wii, która to okazuje się być zupełnie inną grą pod niemalże każdym względem poza tematyką i samym tytułem.

Na blogu:
- Madden NFL 18
- Broken Age
- H.A.W.X. 2 w wersji na Wii
- H1Z1: Battle Royale

Zapraszam!
Tydzień 36 (Madden NFL 18, Broken Age, H.A.W.X. 2 [Wii], H1Z1: Battle Royale)

Zazwyczaj stronię od nazywania moich tekstów recenzjami. W końcu nigdy nie aspirowałem do tworzenia recenzji, a zawsze zależało mi raczej na zgrabnym przelaniu swoich odczuć i przemyśleń na wirtualny papier. Dziś jednak jest dzień, w którym publikuję swój pierwszy tekst, któremu najbliżej jest do recenzji. Część wpisu poświęcona Mafii III zajmuje rekordowe, jak na pykmisiowe normy, osiem akapitów. Jest to gra, o której musiałem napisać trochę więcej, bo mam z nią straszliwy problem. Nie mogę jej sklasyfikować jako średniaka 5/10, bo każdy z jej elementów okazuje się być albo świetny, albo fatalny, więc granie w nią przypomina jedną, wielką huśtawkę nastrojów. Niemniej, spróbowałem przybliżyć to, co najbardziej rzuciło mi się w oczy w trzeciej Mafii.

Wpis otwieram jednak czym innym, a mianowicie dodatkiem do Carmageddona, o którym mocno nacechowany emocjonalnie tekst mogliście czytać dwa tygodnie temu. Można by pomyśleć, że jestem masochistą, bo skoro tak psioczyłem na podstawkę, to po co odpalałem dodatek? Cóż, bo i tak już go miałem, więc czemu by nie sprawdzić. O dziwo, nie żałuję.

Na sam koniec natomiast przeczytacie o Adventures of Mana – grze, która należy jednocześnie do dwóch osobnych serii. Oryginalnie był to spin-off Final Fantasy, a obecnie jest to pierwsza część serii Mana. W praktyce jest to jednak tytuł mocno inspirowany dwuwymiarowymi The Legend of Zelda z domieszką RPG. Całkiem ciekawa gra, którą zainteresować powinni się zwłaszcza nowi i niedzielni gracze.

Na blogu:
- Dodatek Splat Pack do Carmageddona
- Mafia III
- Adventures of Mana

Zapraszam!
Tydzień 37 (Carmageddon: Splat Pack, Mafia III, Adventures of Mana)
Mam niemały dylemat, który tytuł z dzisiejszego zestawienia zajawić, jako grę „numeru”. Z jednej strony bardzo ciekawy fabularnie, bo osadzony w alternatywnych, nazistowskich latach sześćdziesiątych Wolfenstein: The New Order, czyli kolejny reboot serii, któremu mechanicznie bliżej do Return to Castle Wolfenstein, aniżeli do Wolfensteina z 2009 roku, byłby idealnym kandydatem. Z drugiej strony mamy perłę w najczystszej postaci – The Zoo Race. Jest to gra, uwaga, biblijna, mocno oparta na historii Arki Noego. Jest to też, jak wskazuje tytuł, gra wyścigowa. Brzmi wariacko i tak właśnie też jest. Nie potrafię zatem najważniejszego w tym tygodniu tytułu. Oba wyżej wymienione są nim z zupełnie odmiennych powodów.

Produkcją zamykającą ten tydzień jest natomiast lekki jRPG – Okage: Shadow King. Dość już leciwy tytuł, bo pamiętający jeszcze początki PlayStation 2. Pod warstwą czasem głupiutkiego, czasem dziwacznego humoru znajdziecie jednak zaskakująco głęboką historię poruszającą tematy przyszywania innym łatek. Dodam też, że uważam Okage za grę idealną dla osób, które dopiero przymierzają się do spróbowania japońskiej szkoły RPG.

A, bym zapomniał. Na samym dole czekać będzie was drobny kącik muzyczny. W przypadku The Zoo Race i Wolfensteina: The New Order jest niesamowicie ważną kwestią. Dlaczego? Tego dowiecie się z tekstów im poświęconych.

Na blogu:
- The Zoo Race
- Wolfenstein: The New Order
- Okage: Shadow King

Zapraszam!
Tydzień 38 (The Zoo Race, Wolfenstein: The New Order, Okage: Shadow King)

Znów na Pykmisia zawitał tydzień indyków, bowiem każdy z opisywanych tytułów ochrzcić można mianem gry indie. Z tłumu wybija się jednak Oddworld: New ‘n’ Tasty, który jest tak naprawdę remasterem, czy też nawet remakiem Oddworld: Abe’s Odyssee wydanego jeszcze na pierwsze PlayStation, czyli w czasach, w których gry niezależne w takiej formie, jaką znamy nie istniały. Jest to przede wszystkim niesamowicie interesujący tytuł, który uwodzi gracza atmosferą oraz klimatem świata przedstawionego i dostosowuje do nich tempo platformowo-skradankowej rozgrywki. Absolutny klasyk i coś, o czym musicie przeczytać. Warto też zerknąć na tekst o dodatku Alf’s Ecape – zupełnie nowej historii w świecie Oddworld.

Kolejny remake, a jednocześnie jedno z moich growych odkryć tego roku pochodzi z Polski i reprezentuje gatunek dosyć mi obcy – shmupy. Każdy kiedyś grał w jakiegoś. Nawet Nokia 3310 miała wbudowaną grę, w której leciało się stateczkiem w prawo i strzelało do nadlatujących kosmitów. Sky Force Anniversary nie odlatuje jednak aż tak bardzo w kosmos, bo jego akcja toczy się na Ziemi z niedalekiej przyszłości. Bardzo przyjemny tytuł będący jednocześnie idealnym startem dla osób, które ze shmupami jak dotąd do czynienia nie miały.

Na sam koniec chcę wspomnieć o tegotygodniowym karnym jeżyku, na którym zasiadły aż dwa tytuły. Pierwszym jest zupełnie nijakie In Space We Brawl - kosmiczny twin-stick shooter, którego gameplay zabił we mnie wszystkie emocje. Natomiast obok niego siedzi Master Reboot, którego tylko jeden pośladek znajduje się na jeżu, bo mimo, że uważam go za grę kiepską, widać w nim potencjał. Jeżeli lubicie symulatory chodzenia lub survival horrory to przeczytajcie tekst mu poświęcony. Możliwe, że was zainteresuje, bo opowiada on stosunkowo ciekawą historię pozostawiającą sporo miejsca do inspiracji. Problem Master Reboot leży jednak w gameplayu, ale więcej o tym w tekście poniżej.

Na blogu:
- Oddworld: New 'n' Tasty z dodatkiem Alf's Escape
- In Space We Brawl
- Sky Force Anniversary
- Master Reboot

Zapraszam!
Tydzieć 39 (Oddworld: New 'n' Tasty + Alf's Escape, In Space We Brawl, Sky Force Anniversary, Master Reboot)

Zacznijmy od czegoś lżejszego, bo na dwa na trzy tytuły w tym tygodniu posiadają raczej cięższy klimat. DiRT 4 to pierwsza od bardzo dawna główna odsłona serii. Tak, po drodze wydane zostały DiRT Showdown oraz opisywany kiedyś na blogu DiRT Rally, ale są to tylko spin-offy. Czwóreczka to przede wszystkim powrót do rajdów bardziej przystępnych dla niedzielnych graczy.

Dalej przeczytacie o horrorze, a przynajmniej dodatku do niego. Mowa o Layers of Fear: Inheritance, wyróżniającym się przede wszystkim ważnym dla fabuły motywem malarstwa. Co prawda, DLC nie stawia na niego tak wyraźnego nacisku jak oryginalne Layers of Fear, ale dodaje za to zupełnie nowe i świeże dla gry pomysły. Warto też wspomnieć, że jest to jeden z rzadkich przypadków, kiedy gracz straszony jest klimatem, a nie wyskakującymi potworami.

Na sam koniec zachęcam do zapoznania się z Victorem Vranem, który łączy formułę Diablo z opowieściami o Van Helsingu (a przynajmniej mocno się nim inspiruje). Nie jest to może hack’n’slash z najwyższej półki, ale wciąż jest to kompetentna pozycja, z którą warto się zapoznać, jeśli jesteście fanami gatunku.

Jeszcze tylko małe ogłoszenie. Kilka dni temu wystartował oficjalny Instagram bloga Pykmiś, do którego odwiedzenia serdecznie zachęcam.
Instagram

Na blogu:
- DiRT 4
- DLC Inheritance do Layers of Fear
- Victor Vran

Zapraszam!
Tydzień 40 (DiRT 4, Layers of Fear: Inheritance, Victor Vran)

Dziś przeczytacie o sporej ilości staroci lub przynajmniej gier starociami inspirowanych. Najbardziej wiekowym tytułem w tym zestawieniu jest bez wątpienia liczący już 31 lat Kid Icarus wydany jeszcze na NESa. Wydaje mi się, że jest to mniej znana produkcja z katalogu Nintendo, ale to wcale nie oznacza, że jest to zła platformówka. Ba, taki Splosion Man (o którym wraz z dodatkiem również dziś przeczytacie) nie dorasta jej pięt i to pomimo swojej zwariowanej stylistyki i absurdalnego poczucia humoru.

Trochę nowszym klasykiem jest też ostatni (a przynajmniej chronologicznie) epizod sagi Piasków Czasu, czyli Prince of Persia: Dwa Trony. Jest to seria mocno już zapomniana, a jej ostatnia odsłona ukazała się jeszcze na poprzedniej generacji konsol, więc myślę, że spokojnie można postawić jej już nagrobek. Dwa Trony udowadniają jednak, że wcale na taki koniec nie zasługiwała, bo to całkiem niezgorsza gra jest, choć mocno się już postarzała. Ale nie można się temu dziwić, w końcu debiutowała jeszcze na drugim PlayStation.

Wspominałem, że mam również dwa tytuły inspirowane starociami. Pierwszym z nich jest Dead by Daylight, który zaczynał mi się już kurzyć na wirtualnej półce, więc postanowiłem definitywnie zamknąć ten rozdział i o nim napisać. To gratka dla fanów klasycznych horrorów z lat 80. pokroju Halloween czy Piątku Trzynastego. Gra przenosi nas bowiem w klimaty żywcem wyjęte z tego typu filmów, pozwalając graczom wcielić się zarówno w mordercę, jak i w ścigane przez niego ofiary. Co więcej, to jedna z nielicznych udanych gier implementujących model „asymetrycznego multiplayera”.

Drugim z nich jest coś wyłącznie dla fanów visual novel i gier przegadanych. 2064: Read Only Memories to niby przygodówka, w której zamiast na zagadki, postawiono na rozmowy. To też jedna z wielu cyberpunkowych opowieści stawiających pytanie czy maszyna może mieć duszę. Nie robi tego jednak w klasyczny, mroczny i smutny sposób, pozostając raczej dość optymistyczną. Poza tym porusza wiele głośnych dziś i raczej kontrowersyjnych tematów takich jak chociażby gender. O samej grze dowiecie się więcej w tekście poniżej.

Na blogu:
- Prince of Persia: Dwa Trony
- Dead by Daylight
- Splosion Man i DLC Prologue to Ms. Splosion Man
- Kid Icarus
- 2064: Read Only Memories

Zapraszam!
Tydzień 41 (Prince of Persia: Dwa Trony, Dead by Daylight, Splosion Man + Prologue to Ms. Splosion Man, Kid Icarus, 2064: Read Only Memories)

Pierwszy tytuł na tej liście to tytuł niezwykle dla mnie ważny, bo jest on jedną z pierwszych gier, w które zagrałem. Mowa o Crash Team Racing, czyli ostatniej odsłonie serii tworzonej przez jej oryginalnych twórców – Naughty Dog. Nie jest to platformówka, ale bardzo dobra gra kartingowa. Niektórzy twierdzą nawet, że jest lepsza od Mario Kart, czyli ojca tego podgatunku wyścigów. W żadną część serii z wąsatym hydraulikiem nie grałem, ale po odświeżeniu sobie CTRa, obawiam się, że również będę do tej grupy jak najbardziej należał. Drugim tytułem jest kolejne moje zaskoczenie. Peggle 2 okazuje się bowiem być bardzo fajną grą, ale nie będę się tutaj rozpisywał, bo tekst jej poświęcony również jest bardzo króciutki.

Kilka miesięcy temu opisywałem swoje wrażenie z drugiej części najnowszej trylogii o przygodach pewnej pani archeolog, czyli Rise of the Tomb Raider. Z okazji Czarnego Piątku (trwającego od ponad tygodnia, ale mniejsza o to) mocno przeceniono pakiet dodatków do RotTR. Jak dotąd ukończyłem pierwsze dwa, czyli Baba Yaga: The Temple of the Witch wprowadzający do serii postać tytułowej wiedźmy, oraz Cold Darkness Awakened, który jest, o dziwo, tym ciekawszym DLC, bo zmienia on typową grę akcji w uproszczony survival horror.

To jednak nie wszystko, bo w końcu po roku mordęgi udało mi się ukończyć dodatkowy i darmowy Act V do Killzone: Liberation – pierwszej przenośnej odsłony serii. Żeby jednak zdobyć piąty akt i móc w niego zagrać, trzeba się trochę natrudzić, ale więcej o tym jak i dlaczego znajdziecie w tekście poniżej.

Na blogu:
- Crash Team Racing
- Dodatki Baba Yaga: The Temple of the Witch oraz Cold Darkness Awakened do Rise of the Tomb Raider
- Dodatek Act V do Killzone: Liberation
- Peggle 2

Zapraszam!
Tydzień 42 (Crash Team Racing, Rise of the Tomb Raider: Baba Yaga - The Temple of the Witch + Cold Darkness Awakened, Killzone: Liberation - Act V, Peggle 2)

Na start proponuję trzy zupełnie od siebie różne gry platformowe. The Misadventures of P.B. Winterbottom to ciekawy, stylizowanej na kino nieme miks gry logicznej i platformowej, w której użyjemy czasu oraz swoich klanów do ograbienia miasta ze smakowitych ciast. O ile tytuł ten tylko nawiązuje do klasyki, o tyle Another World bezapelacyjnie JEST klasyką. Ten przełomowy kiedyś tytuł można ograć niemal wszędzie dzięki kolejnym odświeżonym wersjom. No i jest jeszcze Chariot, o którym wystarczająco już napisałem. Powiem tylko, że przez całą grę ciągniemy wózek. Moja opinia o tym pomyśle znajduje się poniżej.

Teraz trzy maluszki. Skończyłem ostatecznie swoją przygodę z Rise of the Tomb Raider, bo po ukończeniu opisywanych w tym tygodniu Blood Ties i Lara’s Nightmare zabrakło mi już dodatków do ogrania. Trzecim maluszkiem jest najbardziej irytujący tytuł (dosłownie tytuł) na mobilki - AaaaaAAaaaAAAaaAAAAaAAAAA!!! (Force = Mass x Acceleration). Również mam ochotę krzyczeć za każdym razem, kiedy muszę ten ciąg znaków wklepać na klawiaturze. A przecież to prosta giereczka o skokach spadochronowych w dystopijnym świecie.

Na osobny akapit zasługuje polskie This War of Mine: The Little Ones, będące w zasadzie pakietem podstawki z dodatkiem wprowadzającym dzieci. Gra ta to fantastyczne doświadczenie, do którego spróbowania zachęcam nawet osoby niegrające. Nie jest wymagana zręczność ani szybkość reakcji, ale wczucie się w sytuację ludzi próbujących przeżyć w środku wojny domowej, bo to właśnie o tym traktuje This War of Mine. Zamiast obserwować zmagania kolejnych żołnierzy, kierujemy zwykłymi cywilami.

Na sam koniec mam dla Was Lair. Nie jest to może This War of Mine, ale również jest to tytuł odrobinę inny od pozostałych. Jest to bowiem smocze latadełko, które zasłynęło tym, że w momencie premiery jedyną opcją sterowania smokiem było wychylanie i machanie padem. Można już używać gałek analogowych, ale uważam, że warto dać szansę oryginalnej wizji twórców, bo zapewni Wam to niepowtarzalne doświadczenie. Dlaczego? O tym już w tekście.

Na blogu:
- The Misadventures of P.B. Winterbottom
- Another World
- Chariot
- Dodatki Blood Ties i Lara's Nightmare do Rise of the Tomb Raider
- This War of Mine: The Little Ones
- AaaaaAAaaaAAAaaAAAAaAAAAA!!! (Force = Mass x Acceleration)
- Lair

Zapraszam!
Tydzień 43 (The Misadventures of P.B. Winterbottom, Another World, Chariot, Rise of the Tomb Raider Blood Ties + Lara's Nightmare, This War of Mine The Little Ones, AaaaaAAaaaAAAaaAAAAaAAAAA!!! (Force = Mass x Acceleration), Lair)

Na rozgrzewkę w tym tygodniu proponuję tekst poświęcony polskiej, indyczej produkcji o wiele mówiącym tytule – Draw Slasher. Jak wskazuje nazwa jest to połączenie rozgrywki wyciągniętej żywcem z popularnego parę lat temu Fruit Ninja z klasyczną siekanką. Oznacza to przede wszystkim szatkowanie przeciwników przy pomocy własnego palca, a to wszystko doprawione dość infantylnym humorem i masą gier słownych związanych z małpami.

Daniem głównym jest natomiast najnowsza gra twórców Halo, czyli mocno kontrowersyjne Destiny 2. Sytuacja z tym tytułem jest niesamowicie dziwaczna, bo mimo, że jest to naprawdę fantastyczna pierwszoosobowa strzelanka i feeling broni jest bardzo dobry, to twórcy mają widoczny problem z uczeniem się na własnych błędach, bo powtarzają wszystko to, co poszło nie tak przy okazji premiery części pierwszej. Bungie obiecywało też, że Destiny 2 poprawi się w wielu aspektach względem poprzedniczki, ale czy im się udało? Więcej o tym w tekście poniżej.

Na blogu:
- Draw Slasher
- Destiny 2

Zapraszam!

Tydzień 44 (Draw Slasher, Destiny 2)

Dawno nie było motywu przewodniego wpisu, ale w tym tygodniu wydają się nim być kryminaliści czy też organizacje przestępcze. Najważniejsza moim zdaniem gra z tego zestawienia samym tytułem nawiązuje do najsłynniejszego japońskiego ugrupowania. Mowa oczywiście o Yakuzie, a dokładnie Yakuzie Kiwami, bardzo dobremu remasterowi pierwszej części serii. To gra dla fanów bijatyk, Japonii i przede wszystkim dobrych, wielowątkowych historii, które nie też od humoru. Tematyka jest jasna również w przypadku przeznaczonego na PSP Gangs of London należącego do zapomnianej już nieco serii gangsterskich strzelanin The Getaway, które na pewno wyróżniają się miejscem akcji, czyli tytułowym Londynem ubiegłej dekady.

O ile w powyższych grach wesoło rabujemy i mordujemy na ulicach Tokio oraz Londynu, o tyle w Prison Architect obserwujemy przestępcze życie z zupełnie innej perspektywy. Gra przydziela nam rolę naczelnika więzienia, które własnoręcznie zaprojektujemy i wybudujemy, aby następnie będziemy opiekować się zarówno nim, jak i jego mieszkańcami. W dodatku Psych Ward natomiast zająć przyjdzie się nam też gangsterami-wariatami.

No i jest jeszcze Alphabet Aquarium dla kilkulatków, ale to już tam…

W każdym razie...

Na blogu:
- Alphabet Aquarium
- Prison Architect z dodatkiem Psych Ward
- Gangs of London
- Yakuza Kiwami

Zapraszam!
Tydzień 45 (Alphabet Aquarium, Prison Architect + Psych Ward, Gangs of London, Yakuza Kiwami)
Święta! Zero świątecznych gier! Za to same odsłony klasycznych serii, niekoniecznie growych. Przeczytacie na przykład o pierwszy Super Mario Bros., a właściwie jego reedycji na GameBoy Color. No, nie ma nic bardziej klasycznego niż Mario. To istna maskotka giereczkowa, której przedstawiać nie trzeba nikomu. Poza tym jest to gra, która przyczyniła się do uratowania branży growej w USA w 1983r. Taka ciekawostka. Jest to jednak tytuł projektowany z myślą o stacjonarnych konsolach i dużych (jak na tamte czasy) telewizorach. Czy zatem sprawdzi się na małym ekraniku przenośnej kieszonsolki?

Obawiam się, że serię Metal Gear możemy powoli pakować do trumny, bo po dramatach towarzyszących premierze piątki zwątpiłem, że kiedykolwiek doczekamy się kolejnej odsłony tej klasycznej serii. MGSV był kontrowersyjną grą jeszcze przy okazji wydania jej prologu/płatnego dema/skoku na kasę, czyli Metal Gear Solid V: Ground Zeroes, które teraz kupić można w zestawie z The Phantom Pain, ale w 2014r. 120zł za godzinę gry… Cóż, to wciąż nie brzmi jak dobry pomysł. Czy jednak Ground Zeroes spełniło swoje zadanie i zbudowało hype train dla The Phantom Pain?

Wróćmy też na moment do Mafii III, o której pisałem kilka tygodni temu. W Znaku Czasów trafiamy na trop grupy kultystów składających ofiary dla swojego bożka w całym Nowym Bordeaux. Co ciekawe, dodatek wprowadza zupełnie nowe mechaniki do gry. Co powiecie na zabawę w detektywa i poszukiwanie poszlak?

Na sam koniec jest jeszcze krótki tekst o grze, w którą właściwie nie grałem. Friday the 13th: The Game to gra bardzo zbliżona formułą do Dead by Daylight, o którym również mogliście przeczytać kilka tygodni temu. Problem w tym, że Dead by Daylight ma się jak najbardziej dobrze, a z Piątkiem Trzynastego już tak kolorowo nie jest. O co chodzi?

Na wszystkie powyższe pytania odpowiedzi znajdziecie w poniższym tekście.

Na blogu:
- Metal Gear Solid V: Ground Zeroes
- Dodatek Znak Czasów do Mafii III
- Super Mario Bros. Deluxe
- Friday the 13th: The Game

Zapraszam!
Tydzień 46 (Metal Gear Solid V: Ground Zeroes, Mafia III: Znak Czasów, Super Mario Bros. Deluxe, Friday the 13th: The Game)

Żyjemy w erze miniaturyzacji, więc w tym tygodniu mam Wam do zaprezentowania głównie gry na mniejsze sprzęty, choć w część z nich zagrać da się również na większych platformach. Tak naprawdę jedyną grą z zestawienia, w którym nie odpalicie na niczym małym jest Injustice: Gods Among Us – bijatyka w świecie DC Comics od twórców Mortal Kombat. Fajnie się złożyło, że skończyłem ją w okolicach premiery, również występującego w grze, Aquamana, więc mogłem w pewnym sensie wczuć się w klimat filmu. Był taki sobie, ale Injustice jest już całkiem niezłe.

W kąciku staroci znajdziecie natomiast dwie gry. Pierwszą jest obiecane w zeszłym tygodniu Super Mario Bros.: The Lost Levels, czyli prawowity sequel kultowego Mario. Drugim tytułem jest natomiast F-Zero – futurystyczne wyścigi i tak jakby protoplasta Wipeoutów. Swoją drogą to w przyszłych wpisach planuję uraczyć Was jeszcze większą ilością gier retro, ponieważ zaopatrzyłem się ostatnio w SNESa Mini i nadrabiam teraz 16-bitowe klasyki.

Na koniec zostawiłem najciekawszą grę tego tygodnia. Uncharted: Złota Otchłań to prawdopodobnie najczęściej pomijana odsłona serii. Nie ze względu na jej jakość, a na fakt, że jest to tytuł ekskluzywny dla PlayStation Vity, która, umówmy się, nie okazała się być najpopularniejszą z konsol. Z resztą nawet samo Sony zdecydowało się na drastyczny krok ukręcenia jej łba we wczesnym dzieciństwie. Mimo to wyszło na nią sporo wartych uwagi gier, a Uncharted: Złota Otchłań to bez wątpienia jedna z nich.

To też ostatni wpis na blogu w tym roku, więc pragnę życzyć Wam wszystkim wszystkiego, co najlepszego w nadchodzących miesiącach i spełnienia noworocznych postanowień, aby nie skończyło się tak, jak to zazwyczaj jest w ich przypadku. Szczęśliwego nowego roku!

Na blogu:
- F-Zero
- Injustice: Gods Among Us
- Super Mario Bros.: The Lost Levels
- Uncharted: Złota Otchłań

Zapraszam!
Tydzień 47 (F-Zero, Injustice: Gods Among Us, Super Mario Bros.: The Lost Levels, Uncharted: Złota Otchłań)


Po raz kolejny wpis jest poświęcony seriom z długą brodą. Taka Castlevania to przecież liczy sobie ze trzydzieści lat lekką ręką, chociaż opisywane dzisiaj Mirror of Fate to tytuł zdecydowanie młodszy i należący do zupełnie nowego kanonu. Tak w ogóle to jakby się nad tym zastanowić to podseria Lords of Shadow, do której MoF się zalicza, w pewnym sensie zabiła całą serię. Od czasu jej drugiej dużej odsłony słuch o niej zaginął. No, nie licząc kolejnych remasterów.

Chciałbym powiedzieć, że do serii z najdłuższą brodą należy Super Mario Kart, ale trochę nie jestem pewien jak powinienem do niego podejść. Z jednej strony to przecież kolejna gra z Mario, który bawi pokolenia graczy jeszcze od czasów stareńkich Atari. Z drugiej jednak strony stanowi też początek zupełnie nowego cyklu i gatunku gier kartingowych, więc pójdźmy na kompromis i uznajmy, że Super Mario Kart to stary tytuł ze starej serii.

Jakby też nie patrzeć to Battlefield 1942 wyszedł prawie dwadzieścia lat temu, choć w dość kuriozalnym splocie wydarzeń pierwsza część serii ukazała się dopiero dwa lata temu. No, nie jest to tak naprawdę część pierwsza, ale pośmieszkować z tytułu Battlefielda 1 można. Myślę, że dużo na jego temat pisać nie trzeba, bo premiery kolejnych odsłon serii są zazwyczaj bardzo głośne, więc zanęcę tylko, że jest to wyjątkowy pod względem settingu tytuł, bo jego akcja toczy się w czasach I wojny światowej.

Na blogu:
- Castlevania: Lords of Shadow - Mirror of Fate
- Battlefield 1
- Super Mario Kart

Zapraszam!
Tydzień 48 (Castlevania: Lords of Shadow - Mirror of Fate, Battlefield 1, Super Mario Kart)
  • 0

Bust3r
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 120
Dołączył(a): 24 sty 2014
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna


Powrót do Wasza twórczość

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość