Kryzys egzystencjalny gracza

Moderator: Redaktorzy

Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez Nesus » 14 sie 2019, o 00:08

Piszę tego posta, żeby zapytać Was czy spotkaliście ostatnio jakąś grę, która zachwyciłaby Was swoją mechaniką, nowatorskimi rozwiązaniami albo po prostu satysfakcjonującym gameplay'em, czymś co przyciągnęło Was do komputera na długie godziny. Bo ostatnio mam mnóstwo czasu, ogrywam wszystkie zaległości na Steam i z zakupionych abonamentów i absolutnie nic nie sprawia mi frajdy. Wszystko jest wtórne i nudne. Większość pozycji nuży mnie po paru godzinach i wylatuje z dysku. Może to po prostu zmęczenie grami haha Ale jeśli graliście ostatnio w coś godnego polecenia, bez względu na gatunek, to z chęcią poznam Wasze propozycje :D
  • 0

Nesus
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 246
Dołączył(a): 25 lip 2013
Reputacja: 1
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez pelikulas » 14 sie 2019, o 00:24

Polecam Furrkanoid :)
  • 0

ASUS Z270F Strix, ASUS GTX1080 STRIX OC 8GB, Corsair Vengeance LPX CL15 2x16GB @3000MHz, i7 7700k @4,5GHz, 2x6TB WD Black 6002FZWX, 1x6TB WD Black 6003FZBX, 3TB Seagate ST3000DM001, Nagrywarka Blu-Ray LG BH16NS40, Crucial MX200 500GB
pelikulas
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 1623
Dołączył(a): 28 lis 2013
Medale: 10
500 (1) 1000 (1) 2000 (1)
3000 (1) 4000 (1) 5000 (1)
6000 (1) 7000 (1) 8000 (1)
Reputacja: 12
Płeć: Mężczyzna
Ostrzeżenia: 4
4

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez Alamar » 14 sie 2019, o 01:59

Nie wiem czy to cos ci pomoze ale w Football Managera sie wsiaka ta seria doslownie zjada czas zwlaszcza jak sie powaznie do nie podchodzi jak ja :P biorac to pod uwage zawsze zartuje ze powinni placic realna kasa za gre i sukcesy w niej to byloby calkiem super :P
Poza tym z bardziej nowych historii (bo seria FM czy tez CM jest juz od dawna) to Prison Architect byl taka gra jak w niego gralem pierwszy raz jeszcze w wersji beta.
Ze strategii polecam np. Dominions 5 i Endless Space 2.
  • 0

Alamar
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 91
Dołączył(a): 20 sty 2015
Medale: 2
500 (1) 1000 (1)
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez Aramandur » 14 sie 2019, o 06:29

Deus Ex Human Revolution, zachwyciło mnie jeszcze bardziej niż w okolicach premiery. Przejście gry jako pacyfista i całkowicie po cichu jest fajnym wyzwaniem, mimo prostych mechanik skradankowych.
  • 0

Aramandur
Avatar użytkownika
Predator
 
Posty: 377
Dołączył(a): 22 paź 2013
Reputacja: 19
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez TheLastJedi » 14 sie 2019, o 08:15

Ja doznałem autentycznej frajdy z grania porównywalnej do tej za czasów gówniaka kiedy ogrywałem south park kijek prawdy, ogromny banan na twarzy i nie mogłem się oderwać, tylko czekałem żeby znowu do tego zasiąść i kilko godzinne sesje nie nużyły. A żadnym fanem south parka nie byłem, widziałem może z 2 odcinki wcześniej.
  • 0

TheLastJedi
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 260
Dołączył(a): 21 sie 2015
Medale: 1
500 (1)
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez nerka99 » 14 sie 2019, o 08:23

Nesus napisał(a):jeśli graliście ostatnio w coś godnego polecenia, bez względu na gatunek, to z chęcią poznam Wasze propozycje :D

Shin Megami Tensei: Devil Summoner: Raidou Kuzunoha vs. the Soulless Army, oraz Shin Megami Tensei: Devil Summoner 2: Raidou Kuzunoha vs. King Abaddon
... i nie, to nie jest troll post, dobre gry, poprostu długie tytuły.
  • 0

Ostatnio edytowano 14 sie 2019, o 08:24 przez nerka99, łącznie edytowano 1 raz
nerka99
Avatar użytkownika
Predator
 
Posty: 477
Dołączył(a): 16 gru 2012
Reputacja: 1
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez JasonTodd » 14 sie 2019, o 08:24

Chyba cos w ten desen juz pojawilo sie na forum.

Od kiedy zakupilem pare niesiecy temu, to do teraz gram w Injustice 2 Legendary Edition. Niby tylko bijatyka, ale wlasnie ogromnie satysfakcjonujaca - gra nagradza gracza bez przerwy, ilosci ekwipunku i mozliwosci modufikacji postaci sa ogromnie (szczegolnie jak na bijatyke), a sama gra nie jest paskudnie trudna i w razie czego mozna ustawic sobie AI, ktore walczy za gracza i zdobywa nagrody dla niego. Wciaga, szczegolnie jak sie chce zdobyc konkretny zestaw uzrobjenia dla postaci.

Poki co bardzo mi sie tez podoba Surviving Mars. Dosyc zaawansowana gra strategiczno-ekonomiczna, ale jednoczesnie bardzo logincza, wiec czlowiek nie gubi. A w takie cos grac mozna godzinami.

Pogralem tez troche w Battle Chaser Nightwar - gra akcji z turowa walka. Nie zachwycilo mnie, ale gram, bo sie gra orzyjemnie i dawno w nic podobnego nie gralem. Jest tym lepiej, ze gra nie wymusza przejscia do jakiegos etapu, zeby sie dalo zapisac, tylko mozna skonczyc walke i mozna zapisac i wyjsc.

A tak powazniej: jak sie ma za duzo czasu, to granie nie sprawia przyjemnosci, nie? Odloz gry na 1-2 tygodnie, po tym czasie kazda jedna bedzie dla Ciebie rozrywka. Zrob cos innego, ogladnij serial, poczytaj, pocwicz fizycznie. Albo poczekaj, az na nic nie bedziesz mial czasu - wtedy kazda wyrwana godzina gry bedzie cenna i fajna.
  • 0

JasonTodd
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 149
Dołączył(a): 3 lut 2017
Reputacja: 4
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez Adamski » 14 sie 2019, o 08:50

Podpisuję się pod świetną radą z ostatniego akapitu wypowiedzi JasonaTodda. Poza tym, kryzys gracza jest jak najbardziej zrozumiały. W warunkach 100 % komercyjnych szanse na powstanie czegoś niepowtarzalnego, oryginalnego, głębokiego, inspirującego są minimalne, stąd zalew produkcji growych pustych jak wydmuszki. Jeśli najbardziej oryginalne pomysły rozbijają się o dziesiątki konfliktujących opinii teamu i zadawane przez przełożonego designerów w kółko pytania: Czy jest fun? Czy jest fun? Czy jest fun? Nie mam funu? Do kosza z tym, to swoboda twórcza w studiu obracającym dziesiątkami milionów to jakaś mrzonka.
Dlaczego najciekawsze questy z Wiedźmina 3 znajdują się w dodatkach i przebijają te z podstawki? Bo twórcy mieli tam najwięcej swobody twórczej i udało im się obronić swoje pomysły. Bardziej oryginalny quest z baronem z zadania głównego w W3 był chyba też najpierw zadaniem pobocznym, potem na siłę włączonym do wątku głównego, bo chyba coś ten wątek główny okazał się zbyt wątły. Nie mam złudzeń, w warunkach komercyjnych wszystko będzie tylko sprawną rzemieślniczą robotą, przykrawaną do wspólnego mianownika, podszytą pustką. Widać dobrze to na przykładzie serii gier, trylogii itp., tam gdzie była na początku świeżość, pomysłowość, autentyzm, atmosfera, pod koniec serii mamy dużą sprawność techniczną pod każdym względem i raczej nic poza tym.
Pomysłowe są niektóre niezależne produkcje i nawet twórczość fanów w postaci tak zwanych modów, dodatków, niekiedy przebijających oryginał. Ze strony miliardowych korporacji nie spodziewam się niczego dobrego.
  • 0

Adamski
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 317
Dołączył(a): 23 kwi 2013
Reputacja: 4
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez woda85 » 14 sie 2019, o 08:58

Miałem lub mam to samo, znajdź sobie może dodatkową pasje? Ja zainteresowałem się fotografią. Co do grania, to gram póki co wyłącznie w gry usługi. Najpierw Diablo 3, potem długo Destiny 2. Nie dawno The Division 2 (odpoczywa po 55h). Aktualnie wróciłem do The Division, i bawie sie super. Może po jakimś czasie zatęsknię za grami stojącymi fabułą. Może to jest jakiś sposób.
  • 0

woda85
Avatar użytkownika
Predator
 
Posty: 351
Dołączył(a): 10 gru 2012
Medale: 3
500 (1) 1000 (1) 2000 (1)
Reputacja: 10
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez colorblind90 » 14 sie 2019, o 09:27

Slay the Spire :) Mogę grać godzinami.
Odnowiła mi się też pasja do gier jak zakupiłam pleja jakiś czas temu i ogrywam wszystkie gry, o których słyszałam, a w które nigdy nie grałam :)
  • 0

colorblind90
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 172
Dołączył(a): 9 sty 2014
Medale: 1
500 (1)
Reputacja: 0
Płeć: Kobieta

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez EdmundBA » 14 sie 2019, o 10:06

ogrywam wszystkie zaległości na Steam

według mnie tu leży poniekąd powód znużenia i kryzysu

Te całe backlogi czy kupki wstydu sprawiły, że dzisiaj z masą gier człowiek czuje się jak w robocie - gra nie dla frajdy ale żeby odhaczyć z listy po przejściu.
Kiedyś człowiek grał dopóki mu się gra nie znudziła. Czasem udało ją się przejść bo nie była sztucznie wydłużona albo nie było w co innego do ogrania.

Z perspektywy czasu, po ograniu jakieś tam części tego co miałem na Steamie, mogę powiedzieć że przeważająca większość gier miała gorszą końcówkę i nie takie satysfakcjonujące czy dopracowane finały (bo deadline i wydawca pogania a pomysłów brak i lepiej zająć się łataniem błędów a nie robieniem dodatkowej zawartości).

Obecnie przechodzę dodatek Expedition do Underrail, z jednej strony fajnie bo więcej zawartości do świetnej gry ale z drugiej - mocne skupienie się na masie walk, w turowym RPGu. Także możecie sobie wyobrazić jak to potrafi momentami zamęczyć... ale satysfakcja jest.

Prócz tego zawsze jakieś mody (WADy) do Dooma czy mody do STALKERa (oryginalnej trylogii czy tego darmowego Zewu Czarnobyla).
  • 0

Ostatnio edytowano 14 sie 2019, o 10:31 przez EdmundBA, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
EdmundBA
Avatar użytkownika
Hitman
 
Posty: 839
Dołączył(a): 20 wrz 2013
Medale: 1
500 (1)
Reputacja: 9
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez jediwojt » 14 sie 2019, o 10:18

Miewam też tak czasami... Gdy przejedzą mi się "poważniejsze" pozycje to sięgam po "dziecinne" tytuły...
Przykładem mogą być gry z serii LEGO... na przykład LEGO Marvel Super Heroes (gratka dla fanów fimów Marvela) ;)
Niby gra dla dzieci ale wciąga, niektóre misje/poziomy mogą sprawić sporo tródności, a i cała masa humoru w tych grach jest :D :D :D
  • 0

Obrazek
jediwojt
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 3
Dołączył(a): 25 lis 2018
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez Kondzoj » 14 sie 2019, o 12:55

To ja mam coś w podobie do growej depresji tak od tamtego roku i zamiast grać w jakieś nowsze gry, które po paru minutach wyłączam to gram na Wii w gry Nintendo, a jako iż mam przerobione to gram też w gry z Gamecube’a i N64. Jedyną nowszą grą, która mnie porwała na o wiele dłużej to był RDR2 i Resident Evil 2 remake... może dlatego, że to z miłości do R* i do Residentów, ale byłem również mocno nahypowany
  • 0

Kondzoj
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 87
Dołączył(a): 22 maja 2017
Lokalizacja: Polen
Reputacja: 1
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez kmpt » 14 sie 2019, o 16:29

Polecam zrobić sobie odpoczynek od gier albo kupić konsolkę Nintendo i tłuc w Pokemony i Mario Kart (serio, bardzo fajna odskocznia od peceta) :tak:

Jeśli chodzi o gry godne polecenia to ostatnio spore wrażenie zrobiło na mnie Hellblade: Senua's Sacrifice. Od strony gameplayu nie jest to żadna rewolucja (powiedziałbym nawet, że walka jest lekko toporna), ale tematyka dosyć "świeża" i zdecydowanie warto przeżyć tę "przygodę".
  • 0

Nothing kills me. I'm immune to 179 different types of poison. I know because I ingested them all at once when I was deep undercover in an underground poison-ingesting crime ring.
Rick Ford
kmpt
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 2107
Dołączył(a): 3 gru 2012
Medale: 2
500 (1) 1000 (1)
Reputacja: 25
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez sircohen » 14 sie 2019, o 17:51

Nesus napisał(a):Bo ostatnio mam mnóstwo czasu, ogrywam wszystkie zaległości na Steam i z zakupionych abonamentów i absolutnie nic nie sprawia mi frajdy.


Tu leży sedno problemu.

Powiem tak, na studiach miałem dokładnie ten sam kryzys, który wziął się z niczego innego, jak z przesytu. Mając praktycznie zero zajęć potrafiłem piwniczyć po 12-15 godzin dziennie, codziennie. Jak się o tym pomyśli z perspektywy czasu, to aż strach :). Nic mi tak nie pomogło w odzyskaniu radości z grania, jak pójście do pracy. Jak wrócę zrypany do domu po robocie, to nie mam czasu już grać we wszystko (pomijam już, że na studiach wiadomo, z zatoki piratów każdą nowość musiałem mieć pobraną na premierę, a tak naprawdę kończyłem może 10% pozycji). Przez to siłą rzeczy wybieram i kupuję tylko te tytuły w które chcę zagrać i ogrywam je z mega frajdą :).

Daj sobie na luz. Tak jak pisali powyżej koledzy, poczytaj książki, ogarnij jakiś serial, zrób sobie maraton filmów z danym aktorem, a za 2-3 tygodnie zobaczysz że frajda z grania wróci.
  • 0

sircohen
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 8
Dołączył(a): 15 kwi 2015
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: Kryzys egzystencjalny gracza

Postprzez Desolator » 14 sie 2019, o 19:26

colorblind90 napisał(a):Slay the Spire :) Mogę grać godzinami.

Zgadzam się, jak dla mnie gra roku. Rewelacyjna karcianka, dawna żadna gra mnie tak nie wessała :)

Poza tym w tym roku mnie wciągnęły:
Warhammer 40,000: Mechanicus - strategia turowa, jak dla mnie ma jeden z najlepszych mechanizmów walki turowej z jakim się spotkałem.
Hollow Knight - metroidvania ze sporym i zróżnicowanym światem wypełnionym masą sekretów.
Ori and the Blind Forest: Definitive Edition - kolejna metroidvania, urzeka śliczną oprawą graficzną.
Sundered®: Eldritch Edition - no i jeszcze jedna metroidvania, skupiona na rozwoju postaci i walce z hordami przeciwników.
Train Valley - gra logiczna, na małych mapach łączymy stacje torami i dbamy, żeby pociągi w całości docierały do właściwej stacji.
The Deadly Tower of Monsters - hack and slash utrzymany w klimatach retro sci-fi, w którym wspinamy się na tytułową wieżę potworów.
Sunset Overdrive - mieszanka Tony Hawka z grą akcji TPP. Pełna humoru, absurdalnych zadań, zwariowanych postaci i giwer.
Observer - cyberpunkowy symulator chodzenia, w którym zwiedzamy krakowską kamienicę.
  • 0

Desolator
Avatar użytkownika
Predator
 
Posty: 395
Dołączył(a): 9 sty 2013
Medale: 2
500 (1) 1000 (1)
Reputacja: 13


Powrót do Mydło i powidło

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości