To nie dla mnie

Gry, których nie rozumiecie/w które nie umiecie grać
Wszystko co dotyczy gier komputerowych

Moderator: Redaktorzy

Re: To nie dla mnie

Postprzez davido » 25 paź 2015, o 13:18

Mafia II - moja pierwsza kupiona gra w preorderze i... przejście jej zajęło mi chyba dwa lub trzy dni. Bardzo żałowałem wydanych 140 zł na grę, która w moich marzeniach miała być udanym powtórzeniem genialnej pierwszej części :D

Po części jeszcze trochę GTA V. Gdy oglądałem gameplay'e z konsol mówiłem do siebie 'muszę to mieć'. Na każde przełożenie premiery reagowałem nerwami, a jak już gra ujrzała światło dzienne... chyba trochę za szybko mi się znudziła.
  • 0

davido
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 17
Dołączył(a): 17 lip 2013
Reputacja: -5
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez mikrawiec » 25 paź 2015, o 13:32

GThoro napisał(a):U mnie to był Wiedźmin 3, nagrzałem się przed premierą, bo w 1 i 2 nie mogłem zmusić się do grania, po prostu coś mnie odpychało, a tutaj coś co lubię, czyli otwarty świat itede. Okazało się, że z grą miałem pod górkę ciągle: nie działające płyty, crashe przez GoG'a, crashe przez grę, crashe przez GPU (bo jest za szybki dla Wieśka :P), potem bugi, mierny "otwarty świat", fabuła owszem fajna, ale do oglądania, a nie uczestniczenia w niej, gwoździem do przysłowiowej trumny był bug uniemożliwiający kontynuację fabularnego zadania, do tego spadająca wydajność z patcha na patch. W efekcie powstał mega niesmak, grę wywaliłem i tyle. Zmarnowane 350zł :(.


Zbyt szybki GPU? To co masz za kartę, skoro ja na GTX980 nie miałem żadnych problemów?
  • 0

I7-4790K, Asus GTX980 STRIX, 16GB DDR3 Kingston HyperX CL9, Asus Sabertooth Z97 Mark 2 , 2x SSD Crucial MX100 255GB + WD Blue 1TB, Zasilacz Corsair RM850 Fully MODULAR 80+ GOLD 850W, Obudowa : Fractal Design Define R5 Black
mikrawiec
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 158
Dołączył(a): 5 sie 2014
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez djluke » 25 paź 2015, o 13:48

U mnie było to Diablo 3. Przed premierą grałem w demo, wcześniej nieco w dwójkę (acz w multi i levelowanie nie), po czym kupiłem na premierze, pograłem chyba z 2 akty i...leży. Nie dla mnie kombinowanie, budowanie postaci, szukanie itp. Niby lubię łazić wszędzie i zaglądać pod każdy kamień ale to jednak w RPGach...

Borderlandsa pierwszego grałem długo - ograłem na piracie (stare czasy) więc kupiłem GOTY. Poza rozwlekłymi mapami bez fast travela (zwłaszcza w 3cim DLC gdzie trza było przejechać pół świata) grało mi się nawet OK, acz nieco nudno oczywiście.

Bardziej znudził mnie już Risen 1, gdzie pół gry to odkrywanie, zwiedzanie...za to kolejne pół to łażenie po tym samym i kilowanie tych samych jaszczurek...bleh.
  • 0

djluke
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 78
Dołączył(a): 7 sie 2013
Lokalizacja: ~51N 17E
Medale: 2
500 (1) 1000 (1)
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez GThoro » 25 paź 2015, o 15:43

mikrawiec napisał(a):Zbyt szybki GPU? To co masz za kartę, skoro ja na GTX980 nie miałem żadnych problemów?

Jak widzisz jest tam emotka :P więc to tak żartem (po prostu teraz się z tego śmieję), chodzi o to, że musiałem zegary obniżać na karcie, żeby gra się nie crashowała, bez tego wywalała do pulpitu po paru minutach od włączenia. Po obniżeniu zegarów GPU o 10-15MHz żadnych crashów, a karta to 660Ti.
  • 0

Obrazek
GThoro
Avatar użytkownika
Hitman
 
Posty: 821
Dołączył(a): 9 wrz 2014
Reputacja: 7
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez Breaking Bread » 25 paź 2015, o 16:37

Ostatnio postanowiłem uruchomić: Rogue Legacy, jako, że gracz Isaac'a to myślałem, że kolejny rogue-like na wiele godzin niestety gra się okazała dla mnie o wiele trudniejsza od samego Isaac'a i jakoś nie przypadło mi do gustu zapłacenie całej kasy którą zebrałem na poprzednim runie, żeby wejść do zamku(nie wiem czy to da się ominąć,albo odblokować, żeby za darmo wchodzić).

Bioshock 1 - nuda(albo przerwałem grę dopiero jak się rozkręcała), ziewałem grając, 2 godziny na liczniku Steam. Swoją przygodę z Bioshockiem rozpocząłem od Infinite, która jest świetną grą(jest w moim top 3 gier 2013), wszystko mi się podobało fabuła,klimat,postacie, świetnie wyglądający świat, soundtrack. Dodatkowo też świetne DLC fabularne. Postanowiłem, że skoro Infinite takie świetne to czas zagrać w jedynkę(nawet trochę żałowałem, że od końca zaczynam serię) a potem w dwójkę. Niestety zawiodłem się na jedynce. Może kiedyś się przełamię i powrócę, skończę ją a zaraz po tym dwójkę.
  • 0

Obrazek
Breaking Bread
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 153
Dołączył(a): 14 lip 2014
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez Mirq » 26 paź 2015, o 04:36

Dla mnie taką porażką był trzeci Fear, po dwóch pierwszych częściach i dodatkach byłem zachwycony. Bardzo podobało mi się to, ze był to fps w staroszkolym stylu. Poza tym klimat, znajdowanie health boosterów i reflex boosterów, bardzo mi odpowiadało, nie było żadnych innych zbędnych znajdziek, grało się przyjemnie. Niestety wszytsko zostało popsute, przez jakis nieszczęsny system osłon, zmiany w strzelaniu, misje na zewnątrz budnynków. Niemalże wszytstko co mi się podobało zostało w tej grze zmienione lub usunięte.
  • 0

Mirq
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 143
Dołączył(a): 26 lut 2014
Medale: 2
500 (1) 1000 (1)
Reputacja: 6
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez MrDarkness26 » 27 lut 2016, o 20:53

U mnie na liście jest między innymi Akane the Kunoichi .. Po pierwszych 3 poziomach stwierdziłem że lepiej zachować pada XDDDDDD
  • 0

MrDarkness26
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 25
Dołączył(a): 9 lip 2014
Reputacja: -7
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez DatAss » 11 wrz 2019, o 16:52

Moja niechronologiczna lista rozczarowań:

1. Dragon Age Origins - tytuł mocno średniawy. No i oczekiwania względem niego miałem zbyt wygórowane.
2. Seria Hitman po Blood Money - Absolution to crap niegodny miana Hitmana. Zaś pozostałe dwie są mocno nijakie.
3. Diablo II - gra legendarna, która po prostu mnie nie wciągnęła i za każdym razem odrzuca. Nie wiem dlaczego, nawet z uwagi na fakt strawienia przezeń D3 na pececie.
4. Counter Strike 1.6 - z uwagi na trochę wolną i bardzo monotonną rozgrywkę, gdzie gościu kampi zawsze w tym samym miejscu z tą samą giwerą. Ponadto, by się całkowicie pogrążyć Condition Zero z dodatkiem jest po prostu lepsze z uwagi na płynność. a CSGO to crap techniczny bez ducha drużynowej współpracy i współzawodnictwa pełen płaczków z ADHD.
5. GRID 2 wraz z kontynuacją - za mocny dorifto erkejd w dwójce i pomieszanie z poplątaniem wraz z syfnym widokiem z kokpitu w Autosporcie. Profancja Race Drivera i serii ToCA (którą Gridy i tak nie są).
6. Seria WarCraft i StarCraft - gry są naprawdę świetne w singlu. W multi problemem jest ponownie monotonność - nie spotkałem ani jednego gracza, który nie zastosowałby dokładnie IDENTYCZNEJ strategii, przez co zostaje mi połowa zawartości ww. tytułów.
7. Gran Turismo 6 - największe rozczarowanie (po Hitmanie Absolution wiodącym niewątpliwy prym) jakie miałem okazję poznać oraz pierwsza z serii GT, którą zakupiłem na PS3. Ilość ograniczeń w trybie dla jednego gracza poraża. A po odpaleniu GT5 (co nastąpiło 2 miesiące później) wrażenie odrazy wobec tego tytułu sięgnęło zenitu. Ten kastrat nie ma prawa nazywać się pełnoprawną kontynuacją.
8. Warlords Battlecry 3 - niby większa, a jednak mniejsza wersja WB II zrobiona na odwal się.
9. Seria Trainz od 2006 do obecnych - stary, dobry Trainz, tylko z nieistniejącą optymalizacją, błędów tyle co żwiru na torach stąd do Pekinu oraz, co najgorsze, brak radości ani z gry, ani z tworzenia nowych dioram. TS12 do dzisiaj jest moim koszmarem.
10. Seria Rayman od Raving Rabbits - o ile Origins było (i jest) grą naprawdę świetną, to cała reszta jest taka mocno ograniczona. Legends to Origins kopiuj wklej tylko bardziej klaustrofobiczne. A odnogi RR nawet nie warto komentować - jest po prostu słaba ze względu na: PC - ilość minigier plus port; Wii - sterowanie wołające o pomstę do nieba. Zaś brak Raymana 4 w trójwymiarze od 2004 roku do dzisiaj jest przykry.

I dodatkowe 11 miejsce dla wszystkich gier usług, niedokończonych projektów w postaci early access, mizernych reedycji, craportów czy to z konsol/telefonów na PC, czy na odwrót oraz innych bezpłciowych masowo klepanych wywłok, które to wszystkie ciężko jest nazwać choćby namiastką gry.
  • 0

DatAss
Avatar użytkownika
Łowca
 
Posty: 37
Dołączył(a): 16 maja 2016
Reputacja: 0
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez EdmundBA » 11 wrz 2019, o 18:08

Wiedźmin 3 był niezły ale nie był tak dobry jak poprzednicy mimo wielokrotnie większego budżetu. Mocno przeciągający się wątek główny. Nagrody i łupy żałosne, niestety taka cena otwartego i ogromnego świata w którym koniecznie trzeba upchać zawartość co by się gracz cieszył że coś znajduje. W innych RPGach gdy przeżyjesz wędrówki w niebezpieczne rejony to coś z tego masz, tutaj - niekoniecznie.
Potem zagrałem w dodatki - Serce z Kamienia oraz Krew i Wino. Były świetne. Szkoda że podstawka nie była taka skondensowana...

Battlefield 4 przez pierwsze kilka miesięcy czy nawet rok był kompletnie niegrywalny. BF1 próbowałem, bajzel a nie gra. Może się zestarzałem bo taki Rising Storm 2 Vietnam dawał 100x więcej funu niż odpady DICE.

Podobnie jak wyżej - Dragon Age Origins zanudził mnie. Pierwsza gra Bioware która mnie zawiodła. Szkoda że i Mass Effecty też mnie nie zachwyciły, widać ten typ gier mi się przestał podobać mimo że takiego Jade Empire ograłem z przyjemnością.

Deus Ex Mankind Divided, Invisible Wars oraz Human Revolution - nie tak dobre jak pierwsza część. Gameplay niezbyt płynny, poruszanie się kulawe i nacisk na siedzenie za przeszkodami - meh. Dobrze że łażenie po wentylacji jeszcze jest :]

Vietcong 2 - po rewelacyjnej pierwszej części ta gra była jak cios w twarz o mocy granatnika M79. Gra z pseudosymulatora w oparach Hidden & Dangerous zmieniła się w szrota od City Interactive.

Dark Souls 2 i 3 - świat był nijaki, w ogóle mnie nie obchodził, ani sama gra. Po pierwszej części (oraz Demon's Souls i pierwszoosobowych RPGach FROMu jak seria King's Field) był to zawód. Bloodborne może kiedyś przetestuję...

Duke Nukem Forever - gniot i zawód. To już Too Human był lepszą grą po tylu latach produkcji.

Shadow Warrior 2 - było fajnie ale potem przeciwnicy mieli za dużo HP. Do tego dziwne bzdety dodające +0.5% dp tego i owego.

Pillars of Eternity - ale zawód. Obsidian pod butami wydawcy robi lepsze gry. RPG w którym nikt cię nie obchodzi, historia ssie a dialogi to biegunka grafomana. Do tego balans do porzygania.

Fallout 3 - moja niechęć do gier Bethesdy jest wielka. Nudne, słabe RPGi ze słabymi dialogami i postaciami które chce się zastrzelić w moment po rozpoczęciu rozmowy. Taki Fallout Tactics był słabym Falloutem ale dobrą grą. F3 jest słabą grą i Falloutem, podobnie jak ten szrot na PS2 - FO Brotherhood of Steel. Dziwi mnie że ludziom się spodobał, nie grali w nic lepszego jak widać... a i nie pomagał fakt że Cenega w polskiej wersji gry FO3 usunęła Game for Windows Live (wtedy u nas niedostępny i wszyscy mieli konta na adres ambasady w UK) i zastąpiła go DRMem StarForce, który był gorszy niż wirus, psując ci komba i rzucając niebieski ekran przy próbie odpalenia.

Unreal Tournament 3 - UT2003 był niewypałem ale poprawili się wydając UT2004. Potem wyszła trzecia część, w czasach gdy modern shootery miały przeżyć swój rozkwit gdy wyszedł CoD MW. Wtedy seria była znana w realiach drugiej wojny światowej ale się przyjęła i dzisiaj każda część sprzedaje się jak szalona. Inne gry przez to oberwały bo rynek się zmienił. Arena shootery zdechły. UT3 miał inne problemy jak słaby gameplay i paskudną grafikę oraz modny wtedy bloom przez który wszystko się świeciło. :nie:
Chociaż muzyka rewelacja i do dzisiaj słucham jej.

Diablo 3 - porażka. Fabuła i postacie to facepalm za facepalmem. Miałki gameplay i zero kombinowania w rozwoju postaci i różnorodności.
  • 0

Obrazek
EdmundBA
Avatar użytkownika
Hitman
 
Posty: 848
Dołączył(a): 20 wrz 2013
Medale: 1
500 (1)
Reputacja: 10
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez Ejdrien. » 11 wrz 2019, o 18:28

Może spowoduję burzę, ale jak narazie zawiódł mnie najbardziej The Walking Dead: Season 1.
Dlaczego? Miałem wrażenie, że wybory, które podejmowaliśmy, nie miały większego wpływu na grę typu
Spoiler: pokaż
wybranie pomiędzy tym ziomeczkiem a Carley chyba w 3 epizodzie, nie miało znaczenia czy wybierzemy jego czy ją i tak później zginęli

Ale mimo tego, że serialu nigdy nie oglądałem, to nawet dobrze grało się w tą interaktywną wersję.
  • 0

Obrazek

ObrazekObrazek
Ejdrien.
Avatar użytkownika
Predator
 
Posty: 570
Dołączył(a): 14 maja 2017
Lokalizacja: Jarocin
Medale: 2
500 (1) 1000 (1)
Reputacja: 14
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez GThoro » 11 wrz 2019, o 22:06

EdmundBA napisał(a):Diablo 3 - porażka. Fabuła i postacie to facepalm za facepalmem. Miałki gameplay i zero kombinowania w rozwoju postaci i różnorodności.

To chyba w inne Diablo 3 graliśmy, bo akurat liczba buildów jest całkiem spora na postać i każdym buildem gra się zupełnie inaczej, a wraz z wprowadzeniem dziedzictwa starożytnych to liczba kombinacji skoczyła jeszcze wyżej. Wiadomo, że top rankingi zajmie się tylko w OP buildach w danym sezonie, ale dla zwykłej młócki kombinacji jest cała masa. Tylko co z tego jak kolejne sezony to tylko podkręcanie numerków :/.
  • 0

Obrazek
GThoro
Avatar użytkownika
Hitman
 
Posty: 821
Dołączył(a): 9 wrz 2014
Reputacja: 7
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez PiccoloPL » 12 wrz 2019, o 00:16

Ejdrien. napisał(a):Może spowoduję burzę, ale jak narazie zawiódł mnie najbardziej The Walking Dead: Season 1.
Dlaczego? Miałem wrażenie, że wybory, które podejmowaliśmy, nie miały większego wpływu na grę typu
Spoiler: pokaż
wybranie pomiędzy tym ziomeczkiem a Carley chyba w 3 epizodzie, nie miało znaczenia czy wybierzemy jego czy ją i tak później zginęli

Ale mimo tego, że serialu nigdy nie oglądałem, to nawet dobrze grało się w tą interaktywną wersję.

Bo tak to w tych grach jest od telltale.
  • 0

PiccoloPL
Avatar użytkownika
Wiedźmin
 
Posty: 3247
Dołączył(a): 16 gru 2012
Medale: 3
500 (1) 1000 (1) 2000 (1)
Reputacja: 34
Płeć: Mężczyzna

Re: To nie dla mnie

Postprzez Mojlir » 12 wrz 2019, o 10:32

Dragon Age Origins gra była reklamowana jako następca BG2, odrzuciła mnie już na początku, nie czytałem o tej grze zbyt wiele w prasie, żeby sobie nie spojlować. Zaskoczyło mnie więc niemal wszystko. Od estetyki - miecze na 1,5 m, zbroje z kolcami, nie to żeby w starych grach tego nie było, ale jakieś taki naturalniejsze się wydawało, słynne pokrywanie się krwią postaci - bardziej śmieszyło niż budowało klimat, chciałem grać w grę nawiązującą do Conana Barbarzyńcy a nie w grę nawiązującą do Martwego Zła. System walki budził skojarzenia z grami MMO czy jRPGami, a te mi się już w owym czasie przejadły. Świat przedstawiony wbrew pozorom bardzo sztampowy i schematyczny- pierwsza moja gra była krasnalem. Projekt tych pomiotów budził skojarzenia z odwiecznym zgranym scenariuszem "orki/szkielety atakujo". Do tego irytowała duża ilość DLC, chamsko wycięta z gry. Końcowy etap gry też jakiś taki groteskowo-śmieszny.

Co ciekawe znienawidzona przez większość dwójka mi się jako tako podobała. Zwłaszcza scenariusz, postaci (pomijam nastoletnie wątki emo, LGBT etc.). Największym mankamentem dwójki był recykling rodem z gry budżetowej. Do trójki i ew czwórki mnie nie ciągnie po zagraniu w pierwsze dwie odsłony.

Wasteland 2 Gra jest straszliwie niedopracowana pod względem mechaniki (postać z 1 siły może wyłamywać siłowo najtrudniejsze zamki dzięki temu że ma dużo inteligencji, a co za tym idzie dużo punktów do przeznaczenia w umiejętności). Gra jest straszliwie głupia - członkowie postprotestanckiej sekty poubierani w ciuszki katolickich księży i zakonnic, organizacja paramilitarna zachowująca się jak grupa przypadkowych ludzi. Gra jest straszliwie liniowa.

Medievil 2 gra zbyt daleko odeszła od mechaniki i klimatu jedynki, zmieniono sterowanie, strasznie się zawiodłem, a oczekiwałem grania w nią jak dziecko Gwiazdki.

Final Fantasy VIII niesamowicie nudny początek, k\limat który do mnie nie przemawia.

Bioshock scenariusz, grafika, estetyka, pewne elementy mechaniki były super, ale grało się jakoś tak drętwo. Wynudziła i wymęczyła mnie zanim doszedłem do połowy.

Super Mario Bros 2 i Super Mario World Oczekiwałem czegoś bliższego jedynki. Moje marzenia o idealnym sequalu jedynki spełniły się dopiero z premierą New Super Mario Bros na DSa.
  • 0

Mojlir
Avatar użytkownika
Robin Hood
 
Posty: 201
Dołączył(a): 30 lip 2015
Medale: 2
500 (1) 1000 (1)
Reputacja: 2
Płeć: Mężczyzna

Poprzednia strona

Powrót do O grach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości