X

«

»

Edycja Kolekcjonerska Watch Dogs 2 na PC tanio w Empiku

Watch Dogs 2 – Edycja San Francisco (PC) – 276,99 zł

Darmowy odbiór w salonach Empik.

watch-dogs-2-san-francisco-edition1

  • Biorąc pod uwagę, że zwykłe wydanie kosztuje 189 złotych, to dołożenie 88 złotych na fajne wydanie z dużą figurką wydaje się rozsądnym ruchem.

    • Adul

      Gdyby było już po premierze i ludzie wiedzieliby, co kupują, to tak.
      Jednakże zamawianie sequela gry takiej, jak Watch Dogs przed premierą ciężko wiązać z rozsądkiem. Chyba że ktoś kolekcjonuje kolekcjonerki bardziej niż same gry.

      • Zamiawiasz platnoscia przy odbiorze. Czekasz na recenzje. Odbierasz albo nie.

        • Nie odbierasz dostajesz wezwanie do pokrycia kosztów przesyłki w obie strony. Odmawiasz, e-sąd, windykacja, komornik.

        • LOL, w domu wszyscy zdrowi? 🙂 🙂

        • Nie wiem co cię tak śmieszy? Fakt że sprzedający ma prawo do tego abyś zadośćuczynił mu wyrządzoną stratę?

        • Czytales chociaz regulamin na stronie empik?

        • A czy ja mówię o Empiku?

        • Nie chcę się między wódkę, a zakąskę wpierdzielać, ale fakt, że jest to news o grze w Empiku właśnie, więc co do tej oferty wypowiedzi powinny być kierowane.

        • Już dodałem odpowiedź, dotyczącą Empiku. Jak widzisz, trzykrotnie możesz sobie zrobić z nich „głupa”. Potem już sobie nie wybierzesz płatności przy odbiorze.

        • keiran

          Niech zgadne. Jestes studentem prawa 😛

        • Nie jestem studentem prawa. Wiesz gdzie się tak wyszkoliłem? Nie uwierzysz. Na Cafe alledrogo jak jeszcze istniało, ale alledrogo je usunęło bo zbyt dużo było tam informacji o tym jak się nie dać w. będąc kupującym ale też sprzedającym.

        • keiran

          Ironizowalem, a nie wyrazalem podziw. Umiem czytac regulaminy. Ot po prostu podrzucilem pomysl, a tu flejm poszedl jak cholera. Mozna odebrac i od razu oddac. Nieodpakowane musza przyjac. Mozna anulowac. Mozliwosci wiele.

        • A piszesz o tym na stronie o promocji z empik bo?

        • Chcesz o empiku to masz o empiku: cytat z regulaminu, który podobno znasz: Spółka zastrzega sobie prawo do ograniczenia sposobów dostawy oraz form płatności w stosunku do Klienta, który: co najmniej trzykrotnie nie odebrał przedmiotu zamówienia przesłanego do Punktu Odbioru;

        • I z tym się zgodzę w 100%, cwaniactwo trzeba tępić.

        • Oferta dotyczy EMPIKU, poza tym w ciągu 14 dni możesz towar zwrócić bez podania przyczyny pod warunkiem, że nie był użytkowany (a więc opakowanie jest nienaruszone). Cwaniak to jedna sprawa, a normalny człowiek rezygnujący to druga.

        • … kara śmierci.

        • CHŁOSTA

        • Zabawnie się to czyta od kogoś, kto ma nazwę sklepu (konkurencyjnego jakby nie patrzeć) w swoim loginie. 😉

        • Nie mam z nimi nic wspólnego, remike miał mi zmienić nick.

        • Buhahahaha.

      • Dokładnie, trudno nazwać rozsądnym ruchem zakup preordera gry Ubisoftu na PC, do tego w przypadku marki Watch Dogs. Lepiej poczekać, cena kolekcjonerek i tak poleci, bo kto to niby kupi 😀

        • Zakup gier w dniu premiery, szczególnie na PC w tych czasach nie można nazwać rozsądną decyzją. Jeśli ktoś ma kupę kasy i lubi dawać spijać z siebie śmietankę, to jego sprawa, ze ją/jego robią na kasę, ale w obliczu obecnie wydawanych portów z konsol to proszenie się o kłopot.

  • Jeżeli ktoś się jara figurkami to fajna oferta :).

  • And remember. No Preorders.

  • Heniu

    „tanio”

    • prawie jak za darmo 😉

  • „Watchdogsuczy”

  • Brzydka figurka…nawet za darmo bym jej nie chciał 😡

    • Bo co, bo murzyn? xD

      • Bo kończyny się nie ruszają, to już Ken miał więcej „ficzerów” 😉

  • Ubi Ubi… w kolekcjonerce Homm 7 doczekaliśmy się cyfrowego soundtracku zamiast na płycie, czekać tylko jak dadzą figurkę jako GIF do samodzielnego wydrukowania i złożenia.
    Co do reszty dziękuję – odpuściłem sobie kupowanie pre-orderów. Pozdrawiam pre-orderowców mafii i siebie jako nabywce the division.

    • Jak czegoś nie wiesz/nie jesteś pewny, to nie pisz bzdur. Kolekcjonerka Heroes’ów VII ma normalnie soundtrack na płycie. Płyt jedynie brakowało w wersji USA, ale raz, że dotyczyło to płyt z grą, a nie soundtracka, a dwa, że potem wybuchła wielka afera, i wszystkim te brakujące płyty ostatecznie dosłali. Co do niekupowania preorderów oczywiście się zgadzam. Kto kupuje preorder sam prosi się o kłopoty, i moim zdaniem żadna osoba która go kupuje, nie powinna później narzekać, bo sama jest sobie winna. 🙂

      • Poniekąd się z Tobą zgadzam. To nie preordery są problemami, ale ludzie którzy zamawiają kota w worku. Preoderów Wiedźmina 3, Dying Light czy Shadow Warrior 2 nie żałuję, ale preordera takiego Watch Dogs 2 bym się bał.

        • To właśnie miałem na myśli, jak ktoś za przeproszeniem wypina tyłek to powinien się spodziewać, że może dostać kopa 😉 . Sam swego czasu zapreorderowałem kolekcjonerkę Far Cry 3 i bynajmniej nie żałuję, bo gra była przednia, w 100% spełniła moje oczekiwania. No ale to była gra na którą czekałem od początku, spodobała mi się już od pierwszych zapowiedzi, stąd nie mogłem się doczekać premiery, i chciałem zagrać jak najszybciej. Z późniejszej perspektywy jednak patrząc bardziej rozsądnie, to mogłem kupić ją już po premierze w sporo niższej cenie. No ale za granie na premierę trzeba dopłacić 😉 . Mimo to jakoś już od tamtego czasu nie zdecydowałem się na żaden preorder, pewnie i spartolone porty AC Unity, GTA IV, tudzież Batmana AC, trochę mnie do tego zniechęciły. Ale jednak patrząc rozsądnie to preorder, choćby od najpewniejszego, i najuczciwszego producenta jest zawsze sporym ryzykiem.

        • Niektóre gry są warte kupienia ich w pełnej cenie. Gdyby rozsądni gracze kupowali byli w większości kupujących gry na premierę, to zarówno wydawca jak i deweloper dobrze by widział różnice pomiędzy dobrą grą, a złą grą. Niestety w większości na premierę kupują ludzie, który nakręcają się hypem i nie za dużo wiedzą o tym co kupują. Zupełnie jak na wyborach 😉

          Niby zawsze coś ryzykujesz, ale na tym polega zaufanie. Jak na razie zamówiłem sporo preorderów i nigdy się jeszcze nie nadziałem, być może to kwestia markowania oczekiwań? Zamówiłem preordera Risen 3 (za 90 zł z 3 DLC) i dostałem dokładnie to czego oczekiwałem, wielu jednak ludzi się zawiodło.

          Największą głupotą jest zamawianie gier gdy niczego o nich nie wiadomo. W większości zamawiam preordery niedługo przed premierą, gdy wiem już wystarczająco dużo o grze, by ją ocenić. Dla przykładu chciałem zamówić Mafię 3, ale brak konkretów przed premierą odwiódł mnie od tego pomysłu. Ponoć słusznie postąpiłem.

          Czasami to jednak jest rosyjska ruletka. W pełni ufam Rocksteady, ale nigdzie nie było informacji że nie mają nawet wglądu do portu B:AK na PC. Gdybym miał wtedy kartę graficzną, która udźwignęła by nietoperka, to z pewnością bym się nadział.

        • Kupowanie w pełnej cenie =/= preorderowanie. Zawsze możesz kupić parę dni po premierze po pierwszych recenzjach, i testach wydajności. Zamawianie kota w worku to zawsze jest spore ryzyko. Przykładowo taki Batman AK, nic nie zwiastowało katastrofy, bo porty poprzednich części(AA, i AC) były wzorowe, a AK okazał się portem jeszcze gorszym od, legendarnego już, pecetowego portu GTA IV. Dopiero w finalnym patchu do AK coś tam poprawili, tak, że już podobno można grać w miarę komfortowo. Co do zaufania to nie bardzo można mieć zaufanie do danego dewelopera, bo zdarzyło się nie raz, że ci którzy zawsze dostarczali solidne porty pecetowe nagle zapodali totalną kaszanę(Rockstar z GTA IV, czy właśnie Rocksteady Batman AK). Ja tam już raczej na kota w worku się nie dam namówić, no chyba, że faktycznie pojawiłby się jakiś must have w którego będę chciał zagrać najszybciej jak to możliwe. Sam w sumie również nie nadziałem się na żaden preorder(chociaż fakt, złożyłem ich raptem kilka), ale po co kusić los? Zawsze jak gra będzie warta kasy, to można kupić po premierze, bez niepotrzebnego zupełnie ryzyka.

      • Nie mój drogi – płytki z soundtrackiem też nie było. Taka sytuacja miała miejsce a mieć nie powinna. Odsyłam Cię na forum UBI, gdzie ludzie wyraźnie piszą: I’m in „no cd, no soundtrack, no digital stuff card”. Plyt nigdy nie dosłali – tu też odsyłam Cię na stronę ubi – zwracali kasę albo dawali do wyboru dodatkową grę. Jak czegoś nie jesteś pewny to nie pisz bzdur.

        • Jeśli „płytki z soundtrackiem nigdy nie było”, to ciekawe co powiesz na to, że ja mam tę kolekcjonerkę, i jakoś płytka z soundtrackiem jest w moim pudełku? Jak odniesiesz się do tego, że praktycznie na każdym filmiku z unboxingu, tej edycji, na Youtube soundtrack również jest w pudełku(otworzyłem 3 pierwsze filmiki, w każdym płytka ze ścieżką dźwiękową jest)? Być może były jakieś przypadki, że faktycznie czegoś zabrakło, ale nie z winy Ubi(bo soundtrack na płycie jak najbardziej jest częścią kolekcjonerki Homm VII), tylko po prostu w pakowaniu wynikła jakaś pomyłka. Takie przypadki się zdarzają, i nie ma co tu Ubi hejtować, bo przecież pieniądze zwracali, to co mieli jeszcze zrobić? Na kolanach przepraszać? Stało się, trudno, przeprosili, zwrócili pieniądze, i tyle. W następnej odpowiedzi podrzucam linki do filmików z unboxingów(cztery pierwsze wyniki po wpisaniu na YT „heroes 7 edycja kolekcjonerska „), dlatego, że każdy komentarz z linkami musi być zatwierdzony przez moderację, a trochę to może potrwać.

        • w Ubi pracujesz, że ich tak bronisz ? 🙂 widzisz, ja CD z soundtrackiem nie miałem, tylko info „w wersji cyfrowej do pobrania” i co Ty na to ? Wpierw piszesz, że z dosyłali płyty a nie dosyłali, teraz zasłaniasz się – zwrócili kasę to gitara – żadna gitara, płacę to wymagam pełnowartościowego produktu, a nie żebym musiał się potem bujać dzwonić i prosić o rekompensatę. Widać, że nastawiłeś się na hejt zamiast konstruktywną dyskusję dlatego szkoda mi czasu kontynuować z Tobą rozmowę.

        • Jak ja uwielbiam ten argument, „w Ubi pracujesz, że ich tak bronisz”. To może Ty pracujesz w konkurencji, i dlatego tak Ubi szkalujesz? 😉 Daj proszę fotkę karteczki gdzie masz napisane, że „soundtrack w wersji cyfrowej do pobrania”, bo w każdym filmiku z unboxingu, tak jak w moim pudełku, płytka jest. Może ewentualnie 2 wersje kolekcjonerki były? Jedna z soundtrackiem na CD, a druga z cyfrowym? Co do tego, że płyty dosyłali to napisałem „dosyłali płyty/zwracali pieniądze”, bo nie pamiętam już po prostu. Pamiętam jedynie, że rekompensata była jak najbardziej uczciwa, a zwrot kasy to jest IMO uczciwa rekompensata. Co do tego, że wymagasz pełnowartościowego produktu pełna zgoda, wiadomo, że powinni dostarczyć kompletny produkt, ale pomyłki, i błędy się zdarzają. Ważne, że Ubi w tej sytuacji zachowało klasę, i bez żadnych problemów oddawali pieniądze. Co do Mafii 3 to nie wiem, nie znam sprawy, mówiłem o kolekcjonerce Homm VII, z resztą Mafia 3 to nie gra Ubi. Odnośnie kolekcjonerki W3 to trochę kiepski przykład, bo z kolekcjonerką Wiedźmina 2 były właśnie spore problemy, wielu klientów otrzymało uszkodzone figurki głowy Geralta, i też musieli „bujać dzwonić i prosić o rekompensatę”, przy „trójce” z kolei niektórzy mieli problemy z płytami. Któraś tam płyta nie działała sporej grupie ludzi, którzy ową kolekcjonerkę zamówili, więc, w tym wypadku również, kontakt z supportem był nieunikniony. Idąc więc Twoim tokiem rozumowania, po wpadce z „głowami” z kolekcjonerki „dwójki”, gracze nie powinni zamówić EK „trójki”. Wiadomo, przecież, że to są tylko niektóre przypadki, a znaczna część graczy otrzymała pełnowartościowe kolekcjonerki. To nie jest tak, że każda EK Homm VII nie miała soundtracka/płyt itp. a Ubi wyłgało się ze zwrotu, „no bo przecież jest kod na wersję cyfrową”, tylko to były po prostu źle skompletowane, wybrakowane egzemplarze, podlegające zwrotowi. Nie ma co dyskwalifikować danego wydawcy tylko dlatego, że w przypadku kilku egzemplarzy danej kolekcjonerki powinęła mu się noga. Takie jest moje zdanie. Co do Twojego lajka to zwróciłem po prostu uwagę na to, bo pomyślałem sobie: „kurcze, chyba faktycznie problem był dość powszechny, bo ktoś też tak miał, i dał like”, a potem patrze, że to Twój 😉 Stąd pytanie, żadnego hejtu nie miałem na myśli.

      • Zjacer

        Preorder nie jest złem. O ile wybiera się go z głową (patrzę na Ciebie, mój Wiedźminie). Rzucę też przykładem Dying Light, Shadow Warrior 2, Reaper of Souls. Po prostu, jak ktoś preorderuje taką Mafię 3, która ma embargo na recenzje do premiery, to… To jest idiotą. Zresztą, w większości gier z problemami te problemy widać już na pokazach / podejrzanych akcjach.

        • Jest złem i to ogromnym, za każdym razem to zwykła loteria, wystarczy przypomnieć historię Batmana AK, gdzie absolutnie nic nie wskazywało że będzie to największa optymalizacyjna porażka dekady.

        • W sumie to GhostHound już wszystko ładnie ujął, więc odsyłam do jego postu. Zgadzam się z nim w 100%. Nic nie zwiastowało tragicznego portu Arkham Knight, podobnie było z GTA IV pecetowym przed premierą, nikt się nie spodziewał takiej fuszerki. Zawsze ponosisz spore, i zupełnie niepotrzebne, ryzyko. Jak gra jest dobra, to równie dobrze możesz kupić ją w pełnej cenie już po premierze. Preorder zawsze jest złem, bo pokazuje to jak naiwni są gracze. Zamówią coś, co równie dobrze może okazać się hitem, jak i zupełną chałą, tylko dlatego, że dali się omamić reklamie, i ponieść hype’owi. Samo embargo na recenzje z kolei, nie musi o niczym świadczyć, bo na nowego Dooma też tak owe było, a gra okazała się świetna. Nie ma czegoś takiego jak „preorder z głową”, preorder zawsze jest obarczony ogromnym ryzykiem, nie ważne od jak bardzo zaufanego dewelopera byłaby gra(no kto się spodziewał czegoś takiego po Rocksteady?). Tyle z mojej strony.

        • Zjacer

          Tylko to nie Rocksteady robiło (portowało) AK na PC. 😛

        • Nikt się nie spodziewał, że Rocksteady nie będzie portowało AK na PC, tylko zlecą komuś innemu. 😛

  • 2-3 lata i będzie za 5 dych na Amazonie 😉 Mi się nie spieszy. Pre-ordery to złooo 😉

  • Hexors44

    Fajna zabawka dla dzieci 🙂 btw, nie ma co się oszukiwać, większa gra, więcej glitchy. Nagle ubi się nie zmieniło.