Wiedźmin: Edycja Rozszerzona ponownie za darmo na GOG.com

Wiedźmin: Edycja Rozszerzona + darmowa beczka z kartami do Gwinta – za darmo

Wystarczy, że zapiszecie się do newslettera, klikając w przycisk.

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Wiedźmin: Edycja Rozszerzona ponownie za darmo na GOG.com"

        1. Launcher jest opcjonalny, wymagany jest tylko do gier sieciowych jak Gwint właśnie. Do grania w Wiedźmina wystarczy pobranie instalki ze strony.

  1. Muszę się w końcu za niego zabrać, bo kupiłem na steamie za 4 zł i tylko 5 godzin

  2. Dla tych co nie wiedzą jak odebrać:
    1. Wyszukujecie w sklepie Gwinta (ang. Gwent) i klikacie instaluj
    2. W trakcie instalacji, wchodzicie w powyższą ofertę albo wyszukujecie Wiedźmina 1 w sklepie
    3. Klikacie Add to cart, a potem postępujecie tak jak na ekranie.
    4. Gdy będziecie mieli już Wiedźmina w bibliotece, możecie anulować pobieranie Gwinta.

    Dla niektórych oczywiste, dla niektórych nie 😉

  3. Brać i grać. Jeżeli ktoś się odbije za pierwszym razem – spróbować za jakiś czas na spokojnie. Naprawdę, pierwsze spotkanie z tą grą jest cios cegłą w łeb. Ale jak człowiek przejdzie prolog to zobaczy, że z tej gry klimat wylewa się ekranem i głośnikami.

      1. Co ciekawe jak już wbijesz te parę leveli to system walki staje się bardzo przyjemny.

      2. kiedyś odpaliłem pirata i miałem to samo. Kilka lat później kupiłem i skończyłem 🙂

        1. Sądzisz że wersja piracka jest „skrzywiona”? Ja mam oryginał od dnia premiery (w prezencie dostałem – sam nigdy nie kupuję na premierę) i zupełnie nie podeszła mi ta gra. Ani sterowanie ruchem postaci ani system walki.

    1. Można z nexusa pobrać moda który moim zdaniem sporo pozytywnie poprawia rozgrywkę i nieco grafę:
      Rise of the White Wolf Enhanced Edition – Powrot Bialego Wilka Edycja Rozszerzona.

    2. Podchodziłem cztery razy, za każdym razem odpadłem i nie mam zamiaru więcej. Dobra fabuła i postaci nie wynagradzają mi tej męki zwanej walką

      1. Mi się ta walka nawet spodobała, ale nie jest to nic wybitnego, Wiedźmina 1 przeszedłem 2 razy.

      2. Wg mnie była to miła odmiana, wymagała pewnego zaangażowania – dobór miecza, stylu i rytmicznego klikania.

        Ale wydaje mi się, że byłem po prostu grupą docelową… mój ulubiony cRPG to Summoner (chain attacks!)

    3. Ja byłem pod ogromnym wrażeniem, jak ogrywałem na premierę. Czasy się jednak zmieniły i nie dziwi mnie, że dla wielu nowych graczy, gra może być zbyt archaiczna.

      1. Dlatego piszę o kilku podejściach. Jest wiele archaicznych gier z którymi trzeba się dobrze dotrzeć ;P

  4. Pamiętam, jak usłyszałem o tym, że Polacy produkują Wiedźmina jeszcze w liceum. Hajp przeogromny, od razu jak była możliwość zamówiłem preorder (swój pierwszy w życiu), w czekaniu na tę grę przeczytałem wszystkie książki, obejrzałem ten nieszczęsny serial i czekałem jeszcze bardziej nahajpowany. Gra przyszła i tak jakoś wyszło, że przeszedłem ją ok. 16 razy. Nieważne było, że liniowa, brak otwartego świata, system walki drewniany, postacie do znudzenia podobne (wyglądem). Przy żadnej innej grze nie bawiłem się tak dobrze, jak przy W1. Najlepiej wydane 80zł ever.

      1. Mam nadzieję, że mnie nie przyciągnie znowu. Mam tak ogromna kupkę wstydu, która tylko rośnie, że powrót po raz kolejny do Wieska byłby niebezpieczny… Jeszcze krwi i wina nie przeszedłem, a sama podstawkę i serce z kamienia (meeeega, najlepszy klimat, jaki poczułem w tej serii) tylko 1 raz :<

  5. Mam od dawna wiec 2 raz nie potrzebny. a w tym dostałem wtedy i wiedzmina 2 więc no wiadomo a wiedzmin 3 kupiony i nie załuje na gog.