Komentarze do "Stories Untold za darmo w Epic Games Store"

      1. Bardziej placisz danymi oraz tym ze jest to przekupstwo. Bo zalozysz sobie juz konto a to pierwszy krok aby cos tam kupic

      2. Wiadomo. Na Epicu trzeba mieć inny nick niż na Steam, żeby koledzy z klasy się nie śmiali.

    1. świetna gra, mam na GOGu. przypomniałes mi żeby ruszyć to na nowym PC, bo gra mi się bardzo pdoobała, ale daleko nie zaszedłem

        1. A ty jesteś pewnie z tych, którzy to samo napisaliby o Białoszewskim, bo w swoich wierszach nie stosował przecinków.

          Mam nadzieję, że nigdy nie będę tak zgorzkniałym człowiekiem jak ty, żeby wytykać innym błędy w pisowni w durnych dyskusjach w internecie.
          Pozdrowiłbym, ale jesteś niemiły.

        2. Niech będzie konstruktywna krytyka, bo ludzie z internetu uczą się gramatyki, ale chamstwo jest nieakceptowalne.

      1. Jedyna gra na tej liście, która do mnie nie przemawia to Jackbox.

        Po za tym same świetne gierki.

  1. A mnie zastanawia coś co było zanim gra się zmieniła. Info iż w czasie wyprzedaży mają być gry co 7dni. Nagle wyparowało xD

      1. Za dużo już mam na Steamie takich co nie przeszedłem żeby się brać za inne platformy

  2. Całkiem przyjemna gierka. Co prawda pierwsza historia w niej zawarta jest zdecydowanie najlepsza, a dalej bywa różnie i sama fabuła spajająca wszystkie wątki bywa też mnie nie urzekła, to i tak jest to niezły tytuł na jeden wieczór. Taki inny, przy którym można trochę odpocząć od większych gier.

  3. Śmieszą mnie komentarze „nie na steama, to nie wezmę” „bo na epic, to nie wezmę” jakby to było ważne gdzie kupujesz, niż to w co grasz.

    1. Ma to o tyle znaczenie, że w zalewie platform i klientów, nikomu już się nie chcę instalować kolejnego. Drugą rzeczą jest wątpliwa jakość samej platformy Epica oraz przykre informację o spyware’ach i bezpieczeństwie. Jeśli do tego dodasz ogólną niechęć do Epica za podkupywanie tytułów na sprzedaż „exclusive”, dostaniesz już pełny obraz dlaczego część ludzi woli nie wziąć tekstowego indyka za darmo, niż się łapać na przynętę.

      1. I jestem mega pozytywnie zaskoczony i właśnie liczyłem na konstruktywną odpowiedź 🙂
        Fakt, jest zalew tych platform ale niestety jest taki trend… ale w końcu część z nich zniknie. Znaczy ja nie narzekam, mam obecnie 3 platformy zainstalowane (epica co prawda nie, bo na razie nic na nim nie mam), w każdej wyłączony start ze systemem, tak samo usługi automatycznego aktualizowania i w sumie nie odczuwam, że mam ich wiele – potrzebuje w coś zagrać, zagram i wyłączam razem z plaformą, dwa kliki.
        Z tym bezpieczeństwem też słyszałem, czytałem ale nie jestem do końca przekonany, uważam że część z tych oskarżeń może (nie musi) być bezpodstawna a kwestie bezpieczeństwa są raczej poprawiane. Klient jest dalej rozwijany, więc niedługo funkcje będą i w tym kliencie które widzimy na steamie, który też przez ileś lat je wprowadzał.
        I tutaj w sprawie ofert dla wydawców – też mam trochę inny obraz, to znaczy nie chodzi o to że pochwalam tą praktykę ale widzę pewne możliwości i cichą nadzieję. Nie nazwałbym tego podkupywaniem, dają lepsze warunki wydawcom na które się Ci zgadzają, podejrzewam że jeśli Steam miałby podobną/zbliżoną prowizję to większość wydawców, która poszła na układ z Epic – zrezygnowałaby z niego. Po za tym spójrz to z tej strony… obecnie wydawane są gry w fazie Alpha/Beta (inaczej to nazwać nie można) a po pół roku czy roku wyjdą patche, gra staje się w sumie pełnoprawnym pełnym tytułem i kupujesz sobie na luzie na steamie. Z resztą jak widać, polityka przynosi skutki, bo jednak mimo psioczenia ludzi, gracze kupują tam gry. Wspomniałem o cichej nadziei – chodzi właśnie o to, że epic stanie się pewną konkurencją, a moloch jakim jest steam, będzie musiał uczynić pewne kroki w kierunku polepszenia warunków dla wydawców i jednocześnie to spowoduje na nieco korzystniejsze ceny gier dla graczy. Bo trend wzrostów cen dalej postępuje… jak na razie standard za nową grę to 250 zł, to tak już pojawia się tytuł za ~270 zł…

        Ja tam jestem neutralnie nastawiony do Epica i do Steama… właściwie tylko liczę na to, że te kroki zaowocują zmianami w cenach i dostępności gier dla zwykłego użytkownika.

        1. Różnica między Steamem a Epiciem w kwestii podkupowania polega na tym, że Steam nie bierze gier na wyłączność. Większość mniejszych wydawców nie ma własnej platformy do dystrybucji, więc siłą rzeczy lądują tam, gdzie mają największy odbiór. Wydawcy więksi mogą, lecz nie muszą sprzedawać swoje gry także poprzez Steam (Ubi, Rockstar). Wszystkie te tytuły dostępne są multiplatformowo i konsument ma wybór. To samo tyczy się GoG. Ekskluzywność pal licho jeszcze, gdy firma sama produkuje grę i wydaję ją tylko u siebie (Ubisoft, Nintendo). W momencie jednak, gdy wzorem Sony, część gier trafia tylko na jedną platformę, odcinając całkowicie konsumentów innych od możliwości zakupu, gdy Sony większości tych gier nawet nie produkuje, jest już wątpliwa. Mi się ten proceder nie podoba i po prostu nie chcę przykładać do niego ręki.

      2. To jak robisz zakupy na codzien? 😀 Dla klientow dobrym jest, ze bylaby tylko jedna siec sklepow? Przeciez to z pkt widzenia klienta nie moze byc nic lepszego! Wieksza konkurencja, motywacja do poprawiania platform. Taka „wojna” pomiedzy wielkimi graczami moze dac wiele dobrego userom koncowym.

        1. Jak robię zakupy gdzie? W marketach nie muszę podpisywać lojalek,kont, zgadzać się na spam skrzynki pocztowej itp., więc robię gdzie taniej i/lub bliżej.W grach sytuacja jest zasadniczo odmienna. Robię zakupy na kilka platform (Steam, GoG, Uplay, Origin i Bnet) i po prostu nie potrzebuję już kolejnej, szczególnie wątpliwej jakości i proweniencji. Zdrowa konkurencja jest jak najbardziej w porządku, ale dumping już do takowych nie należy a i z braniem gier jako zakładników w formie „exclusive” jest dalekie od „interesu konsumenta”.

  4. Nie ale maja dane dzieki ktorym moga tworzyc aplikacje. Inna sprawa ze epic nalezy do chin, I pewnie chiny uzywaja pozniej te dane.

  5. O rany, przygodówka w trybie tekstowym, w warunkach stylizowanych na lata 80-te? Jakbym chciał takie klimaty to wyciągnąłbym sobie stare Bajtki i popatrzył na listingi programów które trzeba było pracowicie klawiaturą wstukać…

    1. to, że tobie się nie podoba to nie znaczy, że innym się nie będzie podobać. wstawaj, adam, zesrałeś się.

  6. Wow, chciałem w to zagrać, bardzo miła niespodzianka! Dzięki Epic! 🙂

  7. No tak, 40% to za mało by mieć wpływ na cokolwiek. Path of exile który jest rozprowadzany przez steam jest własnością tencent 80% czyli co? Steam rozprowadza chiński spyware? A league of legends 100%? (wiem że nie na steam no ale jednak powiązania z tencent=zło najgorsze)