«

»

SOMA za darmo na GOGu

SOMA – za darmo

Oferta potrwa 48 godzin.

  • Jeden z lepszych horrorów od FG. Warta zagrania i polecenia.

    • Jak darmowe to wszystko dobre.

      • najwyżej nigdy sie nie włączy 😀

    • raczej mało straszne, ale pod względem fabuły i poruszanych tematów bardzo fajne

    • Illuminant Martins

      I atak epilepsji gwarantowany

      • Aż tak mruga?

        • Illuminant Martins

          Gra 3d z pierwszej osoby w ciasnych pomieszczeniach to dla wrazliwych osob czesto mdlosci itd

  • Taconafide zawsze najlepsze

    • Ryder

      A smaczne to taco chociaż?

  • Dzięki Łowcy jak zwykle dobra info 😉

    • właśnie złożyłem request o zwrot pieniędzy na steama

    • też kiedyś miałem takie podejście 🙂 łącznie na GOGu kupiłem 2 gry … a w bibliotece już prawie 100 tytułów. GOG jest od razu po steamie 🙂

  • Szkoda ze nie na steam… xD A tak na serio to prawie kupilem na wyprzedazy/

  • „szkoda że nie na steam” za 3, 2, 1…

  • No taka meh chodzonka z uciekaniem przed potworkami, ale za darmo może sprawdzę.

  • No nie, dopiero co ją kupiłem na Steamie, może będę ją mógł oddać jeszcze

    • do 14 dni po zakupie i do 2 godzin grania nie ma żadnego problemu.

      • Po tym czasie też można zwrócić grę o ile skontaktujesz się bezpośrednio z pracownikiem supportu, ale to też zależy od pracownika i przyczyny Twojego zwrotu.

        • No mniej więcej o to mi chodziło – 14d/2h jest gwarantowane, a jak więcej, to już kwestia szczęścia.

        • Bartosz Faluszkiewicz

          Przyczyny techniczne i wina dewelopera mogą pozwolić na zwrot po 14d/2h, to nie kwestia szczęścia ;]

  • Czyli plotka o tym że SOMA będzie darmowa okazała się prawdą.

    • Dawid Kucharski

      Gdzie było takie info ?

      • Na Reddicie wczoraj o tym przeczytałem.

      • Były plotki sprzed tygodnia gdzie był screenshot z Discorda po rosyjsku i tam było info o rozdawaniu SOMY za darmo na GOGu.
        Czyżby GOG miał powiązania z rosyjską mafią?

  • Szymon Cichawoda

    Fajnie, fajnie, no ale może w końcu zaczęliby pracować nad poprawą sklepu, bo darmówki to każdy doda, a ze sklepu nigdy nie skorzysta, bo po co.

    • Trixie B Lulamoon

      po co kupowac gry na gogu skoro zaraz beda w gog connect? wiesz ile ja kasy przyoszczedzilem dzieki temu?

    • Adam

      Nie przesadzajmy, kupiłem zestaw Witcher 2 + The Vanishing of Ethan Carter + Hard Reset Redux za całe 22.97zł w czasie ostatniej promocji z okazji Dnia Niepodległości….

  • Czy ktoś oprócz mnie ma problem z aktywacją? Kliknięcie w zielony przycisk „Claim game” nie daje żadnego skutku.

    • Też klikałem parę razy, ale gra dodaje się po czasie. Wejdź jeszcze raz na stronę główną i powinno być już info, że gra zostanie dodana wkrótce na Twoje konto.

    • Przejdź na główną stronę Goga i kliknij w baner.

    • Użyj GOG Galaxy

  • Bareq

    Jedna z tych gier, która siedzi w głowie długo po ukończeniu. Po jej przejściu nie mogłem zasnąć 😀

  • Nosacz Sundajski
    • Mi na kompie nie pójdzie, a na PS4 jak najbardziej 😀

    • Chociaż masz na PS4, a nie na GOGa

      • Nosacz Sundajski

        Dokładnie. Na PC tylko Steam i nic więcej

  • Miałem kupić na tegorocznej zimowej wyprzedaży steam… ale pomyślałem że jeszcze poczekam, bo dopiero co zacząłem grać w monster hunter world (skopana optymalizacja, jak jeszcze w niczym co do tej pory widziałem u siebie na pc). I tu taka miła niespodzianka, prawie jak prezent na urodziny. 🙂

  • Napiszcie, że trzeba kliknąć w banner.

  • Czyli potwierdziły się plotki sprzed tygodnia czy więcej.
    Nie wiem czemu zawsze mylę ten tytuł ze STASIS.
    Darmówki na GOGa lepsze od tych na Steama.

  • No i to mi pasuje.

  • I weź tu kupuj gry. Na GOGu kupiłem ich kilka, a w bibliotece mam 62.
    Na Originie, gdzie dodawałem gry kupione za kilka-kilkanaście złotych albo darmówki, mam ich o kilka mniej.
    Na Uplayu jakieś 30.
    Twitchu/Amazon – 19 (darmowy Prime).
    Na Steamie ponad pół tysiąca.
    Do tego dochodzi jeszcze Epic Store, MS Store, inne (typu GTA V, Minecraft, jakieś MMO), f2p w które grałem, jakieś nieużyte klucza z CD-Action czy z Humbla, dwie półki pudełek z grami oraz płyty z pism zapakowane w oddzielny segregator.

    Podejrzewam, że znajdzie się w tym wszystkim jakieś … 100-150 gier, które są dobre, lecz ich jeszcze nigdy nie odpaliłem.

    I dalej nie mam w co grać, a producenci się dziwią, że gracze są wybredni.

    • Gotta catch ’em all

    • Nosacz Sundajski

      No ja już doszedłem do tego, że kupuję tylko gry, które są 9/10 czy 10/10 według recenzji. Dawniej chociaż trzeba było wydać te 20zł za 1 grę w Extra Klasyce czy Kolekcji klasyki, dodatkowo wtedy jeszcze płaciłem gotówką więc człowiek czuł, że za coś wydał pieniądze i w to grał. A dzisiaj? Skasuje dolara z karty i dostaję 10 gier. Nie czuję, że coś kupiłem i potem nic mnie nie pcha do grania w tą grę.

      Sam pamiętam jak chyba z 10 lat temu gdzieś udostępnili Far Cry 1 za darmo, to połowa komentarzy była „A czy to nie jakieś oszustwo?” Ja już się pogodziłem z tym, że w większość gier z mojej biblioteki Steam, PlayStation, GoG itp po prostu nie zagram.

      • „Nie czuję, że coś kupiłem i potem nic mnie nie pcha do grania w tą grę.”
        Nigdy nie rozumiałem takiego podejścia, ja jak mam ochotę zagrać w jakąś grę to sobie w nią zagram czy ją kupiłem za 5 czy 150zł, czy dostałem za darmo. Czyli jak dla Ciebie to cena za którą kupiłeś determinuje chęć zagrania, a nie „fajność” samej gry? O.o
        Sam bardzo często biorę jakieś gry na zapas, jak jest dobre promo, ale zawsze z myślą, że prędzej czy później w nie zagram(jedynie darmówki biorę wszystkie, bo co mi szkodzi ich nie wziąć 😉 ).

        Widocznie musisz kupować gry jak są drogie(najlepiej kolekcjonerki), i koniecznie płacić za nie gotówką 😉

        • Nosacz Sundajski

          Jak mam ochotę w daną grę zagrać to ją sobie kupuję. Jeśli kupiłem ją za 5zł to nie bardzo to oznacza, że miałem ochotę w nią zagrać bo żeby tyle kosztowała musiałem sporo poczekać od dnia premiery, albo gra była totalną kaszaną. A w międzyczasie wyszła masa innych gier, które były od niej lepsze i bardziej rozwinięte technicznie i w danym momencie chce mi się w te lepsze gry grać a nie odgrywać starego średniaka sprzed 5 lat, który dzisiaj już wieloma rzeczami nie zachwyca, a którymi zachwycał 5 lat temu.

          Kupowanie gier na zapas w erze cyfrowej to już całkiem głupi wymysł, chyba, że są to właśnie bundle za dolara czy darmowe gry.

        • No to ja nie rozumiem już zupełnie, po co w ogóle brałeś te gry za piątaka jeśli uważasz je za totalne kaszany, czy Cię nie interesowały? Ja kupuję tylko i wyłącznie takie gry w które kiedyś będę miał ochotę zagrać na 100%. Brania aby brać bo tanie nie rozumiem zupełnie. A że jakaś gra, ma na inną wyższy priorytet to niektóre sobie czekają na swoją kolej 😉

          „Kupowanie gier na zapas w erze cyfrowej to już całkiem głupi wymysł, chyba, że są to właśnie bundle za dolara czy darmowe gry.”
          W moim sercu tylko pudełka, także jak dla mnie ma sens jak najbardziej 😉

      • Belzebób

        I zmierzasz tu do czego właściwie? to kup nowego COD za 500 w kolekcjonerce i będziesz miał w co grać. Nie rozumiem w czym problem.

        • Nosacz Sundajski

          Żeby nie kupować przeciętniaków na zapas?

        • No to jeśli jakąś grę uważasz za przeciętniaka, i nie zamierzasz jej dać szansy, to jej nie kupuj? ¯_(ツ)_/¯

    • Trixie B Lulamoon

      „I dalej nie mam w co grać” jestes jak kobieta ktora nie ma sie w co ubrac

    • Belzebób

      Taka głupia myśl, ale może powinieneś przestać polowac na darmówki i gry za kilka złotych, które cię nie interesują i kupić coś w co masz ochotę pograć? Wiem, szalone, ale spróbuj.

  • Klikam w „odbierz grę” i nie działa. Trzeba przejść na stronę główną i kliknąć w banner.

  • I jeszcze dzisiaj ma być za darmo Super Meat Boy w Epic Games Store.

  • Może nie jest to poziom Alien Isolation, ale i tak jest bardzo dobra.

  • Jedyna gra na Steamie (obok Zup!), która wymaksowałem 😀

  • Roman B

    Majstersztyk single playera. I całe szczęście nie na Steam! 😛

  • PawelF

    SOMA
    Kupilem za 22pln na PS4 ogralem. Dobra gra – nie powalila mnie niczym ale nie zaluje ani czasu ani pieniedzy.

    kopia z GOG bedzie jako DRM free kopia zapasowa – jestem zadowolony.

    Gre polecam choc sprawdzic 🙂

    milego grania

  • Polecam

    Moja najlepszy Indyk wreszszcie za free. Ale coś nie działa link na stronie. Daję odbierz grę i nic się nie dzieje. Też tak macie?

    • Kliknij w banner na stronie głównej Goga.

  • Polecam

    OKI. Naprawione. Jak coś to spolszczenie jest do tego.

  • Jedna z lepszych gier;)

  • A kiedy Battlefield V?

    • Nigdy, bo nie ma wersji DRM-Free.

  • Klikam Odbierz grę i nic się nie dzieje (jestem zalogowany, uBlock wyłączony)

    • Tomasz

      Przez gog galaxy mi poszło

  • no bardzo ladna gra wysoko z wishlisty, brawo gog.

  • Zauważcie jedną rzecz – Steam, który zarabia lekko miliard dolarów, nie jest nawet w stanie zbliżyć się w prezentach growych do maleńkiego względem Steam polskiego GOGu (tam co jakiś czas są dobre komercyjne gry za darmo – nie widziałem takich na Steam, tylko bezwartościowe indyki w które może grać tylko ktoś po lobotomii).

    Ludzie daliby się pokroić za Steam, zostawiają tam swoje ciężko zarobione pieniądze, a Gabe śmieje z nich sprawdzając konto, czy zarobił już kolejny miliard.

    • Jakby wprowadzili na GOGu coś na wzór kart ze steama, to zaraz popularność GOGa by podskoczyła. Niestety proste mechanizmy, ludzkie odruchy jak np. zbieractwo dalej kierują naszym życiem 😉

      • Nie wystarczy wprowadzić karty czy rynek wymiany/handlu przedmiotami. Steam to lata pracy nad platformą gierowo-społecznościową, która jest tak popularna jak Facebook. Steam jest wygodny i sprawdzony. Ludzie mają tam setki gier i wątpię, aby możliwa była przesiadka do konkurencji.

      • ciechanuw

        xD, przecież jak nie masz 1000 gier z kartami na steam i nie idlujesz kart 24 godziny na dobę, to te całe karty, zbieractwo i sprzedaż tych śmieci jest w ogóle nie opłacalna.

        • trzonek topora

          Zebrać 1000 gier z kartami na steam nie jest wcale tak trudno. A co do opłacalności… ziarnko do ziarnka – mnie z kart na tym sale wpadło 50 zł do walleta. Dodaj do tego fakt iż ceny w złotówkach oraz obniżki na steamie wciąż generalnie są większe na gogu i masz odpowiedź czemu konkurować ze steamem jest tak trudno.

    • Może trochę racji masz, z drugiej strony historia z „Wojnami Krwi”, które Redzi wypuścili najpierw z jakiegoś kuriozalnego powodu wyłącznie na GOG-u, by potem zdać sobie sprawę, że był to błąd i przybiec w listopadzie na starego, dobrego Steama, też sporo mówi, jeśli chcemy porównać GOG-a i Steama. Że Gaben się śmieje, bo zarobił kolejny miliard? Niech się śmieje, zarabia mimo wszystko uczciwie. W końcu to gracze zdecydowali dawno temu, że większość zakupów będą jednak robić u niego, a nie na Uplayu czy Originie, prawda?

      • stark2991

        Porównanie lekko niesprawiedliwe, Uplay i Origin to sklepy konkretnego wydawcy z mocno ograniczoną jednak ofertą. Steam to jedyny duży sklep ze wszystkim, i to jest jego siłą.

    • Ale po co steam ma cokolwiek robić skoro nie musi, to inne platformy walczą o klienta niższymi marżami czy darmowymi grami a valve tylko czeka i może coś zrobi gdy jakaś konkurencja zacznie coś znaczyć.
      Do tego pieniądze z kart czy sprzedaży itemów na steamowym markecie już nikt nie liczy a przy większej ilości gier to kilka stówek się uzbiera za same karty a to pieniążki od valve a nie od developera gry. Do tego masa dobrych gier jest co chwila na steama tyle tylko, że nie valve je rozdaje tylko inne strony czy twórcy, koniec końców na steama jest nieporównywalnie więcej darmowego niż na tych „lepszych” platformach tylko trzeba spojrzeć szerzej na pełny obraz.

      • to nie pieniądze od valve tylko od frajerów którzy te itemy/karty kupują.

      • Krantey

        Przecież Valve zarabia na sprzedaży kart xD

    • Bo to problem jest z lemingami, dokładnie takimi samymi jak na Fb czy YouTube, masa widzi jak te platformy działają przeciw użytkownikom łamiąc nieraz prawo jak steam, który w umowie sobie zapisał, że ty nie jesteś właścicielem gier na ich koncie tylko je wynajmujesz rozumiesz patologie(i nikt z tym nic nie robi) . Znajdziesz masę cymbałów, która uważa to za uczciwe i legalne jednocześnie uważających, że gdy ściągniesz kopie tej gry z torrenta to jest kradzież . Zobacz jak prawo cyfrowe jest nic niewarte, skoro legalne koncerny sobie wymyśliły, że wypożyczasz kopie gry za pełna cenę jednocześnie nie uznając piractwa mimo, że obie praktyki działają na tej samej zasadzie, czyli pierwsza okrada legalnych użytkowników, druga koncerny .

      • Kup sobie grę w pudełku i przeczytaj EULA, zacytuj fragment w którym piszą że jesteś jej właścicielem. Litości. Gier ani programów nigdy się nie kupowało, tylko LICENCJONOWAŁO, to samo jest w regulaminie steama, z uwagi na formułę działania tożsamą z takim Netflixem czy abonamentem telewizyjnym dostęp do treści dystrybuowanych przez Steama nazywany jest subskrypcją. Nie ma nigdzie mowy o żadnym wynajmowaniu.

        • Zapis jest taki, żeby przypadkiem grupa konsumentów z EU nie wystąpiła z pozwem o niemożność sprzedaży licencji gier na rynku wtórnym. Subskrypcji nie można odsprzedać. Oczywiście ludzie, którzy już mieli tam bibliotekę, zaakceptowali zmiany udając, że to deszcz pada, a nie Newell pluje im w twarz.

        • Jaką znowu „zmianę”? Konta na steamie mam od kilkunastu lat, odkąd pamiętam zawsze była mowa o subskrypcjach. Zaraz CI zacytuję steam subscriber agreement w najstarszej zachowanej na wayback machine wersji jeśli nie wierzysz/

        • Gdzieś pisałem o kupowaniu na własnoścna gogu? Steam w 2012 roku powiedział, albo akceptuj zmianę regulaminu, albo żegnaj się ze swoją biblioteką, o refundacjach kosztów sobie pomarz i gunwo nas obchodzi, czy kupiłeś w pudełku. Wpychaliśmy integrację steam gdzie popadnie, a teraz sobie pozwalamy jako monopolista.

        • Nie piszesz o gogu, tylko sugerujesz kolejny raz że steam stosuje jakieś wyjątkowe antykonsumenckie praktyki („udając, że to deszcz pada, a nie Newell pluje im w twarz”) – jedynym kto pluje ludziom w trwarz, robiąc z nich w żywe oczy idiotów jest gog, który obiecuje gruszki na wierzbie, ma gębę pełną sloganów o niechęci do DRMów i ufania graczom, a gdy przychodzi co do czego okazuje się, że gier odsprzedawać u nich nie da się tak samo jak w innych „antykonsumenckich” sklepach, nawet pomimo iż podobno łamie to unijne prawo.
          Każdy serwis oferujący usługi przez internet, nieważne czy streamujący, czy np. oferujący usługę poczty elektronicznej, czy usługi bankowe, wprowadza zmianę regulaminu którą albo akceptujesz, albo rezygnujesz. GOG też.
          W 2012 żadnej drastycznej „zmiany regulaminu” nie było, tylko growe media odkryły „aferę” że na steamie się kupuje subskrypcje. Jak napisałem post wyżej, mowa o tym w regulaminie steama o 4 lata starszym – już 7 września 2008 roku Steam Subscriber Agreement mówiący o Subskrybentach i Subskrypcjach był dostępny pod tym samym linkiem co dziś, kolejny raz zachęcam samemu sprawdzić w webarchive a nie powtarzać dyrdymały.

        • Od niego się zaczęło, wpychanie na siłę integracji gry na daną platformę, na którą musisz zainstalować grę. Jestem mu za to „bardzo wdzięczny” Więc może to bardziej żal za rozpoczęcie na dużą skalę epoki drm, w przypadku dużej ilości gier niepozostawiającej wyboru. Co do goga, wszystko poza drm free to bajeczki.

        • Zaczęło się jednak od czegoś innego/ Od dramatycznego poziomu piractwa na pecetach, z powodu otwartej platformy uniemożliwiającej zastosowanie sprzętowych zabezpieczeń przed piractwem, jakie w miarę (a zwykle bardzo) skutecznie stosowane są na konsolach.
          Drugim krokiem nie był Steam, tylko znacznie bardziej od steama uciążliwe dla graczy zabezpieczenia, najpierw płytowo-programowe (z kwiatkami jak Securom czy Starforce instalujące w systemach backdoory i wymuszające odinstalowywanie programów które się im nie podobają, nawet microsoftowego Process Explorera). Potem to samo w wykonaniu Online, czyli aktywacje, z limitami (czasem z limitem równym jeden), odnawiającymi się co jakiś czas, albo i nie (jest sporo gier z tego okresu które aktywujesz tylko 5 razy i po kolejnej zmianie np. karty graficznej już się nie uruchomią i zostaje prosić jaśnie panów wydawców o nowy kluczyk, może się ulitują).
          W porównaniu z tym wszystkim steam okazał się formą najmniej uciążliwą. Za to że pecety potrzebują DRMów podziękuj kolegom złodziejom. Ewentualne hurr-durr w rodzaju „DRMy są nieskuteczne” zachowaj dla tych których to interesuje, alternatywą dla nawet nieskutecznych DRMów jest brak wersji PC, decydują o tym udziałowcy wydawców, którzy wbrew temu że pecetowi gracze mają ich za idiotów doskonale wiedzą, że spiracona gra na pececie to brak sprzedaży tego egzemplarza, na pececie albo konsoli, gracze od dawna są multiplatformowi.
          Jakby nie było Steama to miałbyś tej samej klasy rozwiązanie dla każdego wydawcy z osobna, tyle że na pewno nie byłoby tak funkcjonalne. Przypominam że pecetowe gry pudełkowe od Ubisoftu też są od prawie dekady przypisywane do konta Uplay, na początku był to jednak wyłącznie DRM, nie umożliwiał nawet pobierania gry. Albo miałbyś rozwiązania jeszcze gorsze, w rodzaju always-online z początków działalności Origina (C&C 4), czy stosowanego do dziś always-olnine Blizzarda. Który pewnie w przyszłości zaadoptują wszyscy wydawcy gier PC bo jako jedyny okazał się rzeczywiście odporny na piractwo.
          W swoim rancie na steam i „wpychanie na siłę integracji gry na daną platformę, na którą musisz zainstalować grę” najwyraźniej zapomniałeś co zrobił Twój ukochany gog z pecetowym Wiedźminem 3. A zrobił faktycznie to samo co gry steamworks, czyli podczas instalacji pudełkowej gry wymusił instalację gogowego klienta Galaxy, rzekomo by pobrać „0-day patcha” (czyli tak naprawdę zabezpieczenie przed kopiowaniem, bez tej instalacji gra nie uruchomi się, nie ma nawet pliku exe), co jest zresztą nieprawdą, patcha mógł pobrać sam instalator tak jak robił to lata temu instalator pudełkowego Bioshocka. A potem wymuszający założenie konta na gogu i przypisanie do niego tego pudełkowego Wiedźmina 3 na stałe, bo bez tego jedyne co się pobierze jest ten patch 0-day. Cała reszta (nie tylko obiecywane darmowe DLC, ale i wszystkie poprawki) oficjalnie dostępna jest tylko na gogu.

        • I własnie to licencjonowanie jest tym samym czym jest piractwo, jest spora różnica miedzy grami mmo a singlowymi, prawo cyfrowe jest dziurawe dlatego można takie praktyki stosować . Pokaz mi konkretne dowody na to, że piractwo dziś powoduje straty bo jeszcze nikt nie wykazał tego, a mimo tego zyski koncernów rosną nawet na rynku PC. Schowaj mit o piractwie do kieszeni, piractwo zostało sztucznie wykorzystane jako pretekst żeby tworzyć takie chore zapisy w licencjach. Nie było poważnych regulacji w prawie cyfrowym od lat dlatego jest taka patologia . Prawo powinno chronić konsumentów a chroni wyłącznie koncerny . Skoro koncerny uznają kopie ściągnięta nielegalnie za takie samo dobro jak samochód w takim razie legalny zakup kopi cyfrowej jest tym samym i powinno się stosować wobec niego takie same prawa czy ci się to podoba czy nie.

        • Nie, nie jest dziurawe. Jest tożsame z prawem autorskim dotyczącym fizycznej dystrybucji dzieł. Jak sobie „kupisz” książkę to też nie jest twoja w sensie że możesz z nią zrobić co chcesz. Nie możesz jej kserować i sprzedawać (ani rozdawać), nie możesz jej wypożyczać innym osobom niż zezwala tzw „dozwolony użytek prywatny” (czyli w gronie znajomych i rodziny). „Kupionych” filmów nie możesz streamować ani w inny sposób publicznie wyświetlać, płyty z muzyką nie możesz odtwarzać swoim pracownikom w zakładzie pracy. Bo nie kupiłeś tych dzieł, tylko ograniczone prawo do ich konsumpcji.

        • Tak czytam swoje posty i szukam wzmianki, że gog jest moim ukochanym. Może wiedźmin 3 instalował galaxy, ale zarówno na steamie jak i gogu, można uruchomić bez odpalania żadnej klienta, więc przykład z du.. Kupiłeś gdzieś grę, więc musisz gdzieś ją pobrać, chyba logiczne, że musisz się zalogować, żeby każdy łoś nie pobierał za darmo. Jesteś fanbojem klientów, spoko, ale nie każdy lubi patrzeć na te pseudofejsbukowe aplikacje, które de facto nic nie chronią, jedynie stanowiące funkcje menadżera plików, bo od tego są denuva i inne dziadostwa. Zawsze mnie śmieszyło jakie to milionowe straty ponoszą wydawcy w związku z piraceniem ich produktów. Zabezpieczyliśmy 100% nasz towar, wszyscy piraci ustawiają się rządkiem po naszą grę.Dyrdymały nie z tej ziemi. Z powodu dużej obniżki ceny może tak, ale nie z powyższego.

        • To jak już czytasz swoje posty, to jeszcze sprawdź w jakim są kontekście. Uznałeś za istotne by podjąć polemikę z moją odpowiedzią na tezę, że nie tylko gog rozdaje (czy raczej: nie tylko na gogu rozdają) gry inne niż śmieciówki dla kart. Wymieniłem kilka rozdawanych niedawno i te co pamiętam wcześniej (choćby Portal w 2011 roku to było jedno z pierwszych rozdawnictw gier w ogóle i była to wówczas gra czteroletnia i oczywiście nikt Valve do tego nie zmuszał ani nawet nie szli za niczyim przykładem), Ty w temacie o śmieciowej gierce od twórców którzy rozdawali wcześniej albo przynajmniej bundlowali chyba wszystkie swoje gry (i obie Amnesie, i Penumbry) musiałeś się czepić że na steamie to przecież rozdają twórcy (czyli że niby na gogu rozdaje zawsze gog), bo przecież na 10-lecie goga rozdawali inną niszówkę, od od innych twórców, którzy wcale poprzedniej części swojej gry nie rozdawali.

          Piszę cały czas o PUDEŁKOWYM Wiedźminie 3, czepiłeś się post wcześniej „wpychania na siłę integracji gry na daną platformę, na którą musisz zainstalować grę”, masz gogową odpowiedź. Ta sama gra kupiona w wersji konsolowej żadnej rejestracji nie wymaga, aktualizuje się do najnowszej dostępnej wersji i pobiera darmowe DLC. Pecetowa wersja jest więc przypisywana do gogowego konta na złość pecetowym graczom, skoro ich koledzy kradną to oni przynajmniej sobie gry nie odsprzedadzą, pudełko z wykorzystanym kluczem jest warte 5 zeta, tyle samo warte jest konto z grą, „ta sama” używana gra z PS4 lata do dziś i po 70 zł.

          Skoro zauważyłeś że i na Steamie Wiedźmin 3 nie potrzebuje klienta do działania, bo sama gra jest DRM-free, to może przyswoisz że i inne gry mają tak samo, w tym choćby Half-Life 2? Więc to nie steam a wydawca gry decyduje czy gra ma DRM(y) i jakie, gogowa ideologia DRM-free nie jest nikomu do tego potrzebna.

          Możesz sobie steama uważać za nieskutecznego DRMa, czemu nie, nie zapominaj że sensowna cyfrowa dystrybucja musi umożliwiać preload gier jeszcze nie wydanych. Nawet jeśli domyslne steamowe zabezpieczenia są dziś łamane błyskawicznie, to po to steam szyfruje dane pobranych preorderów, a wydawcy samą grę chronią dodatkowymi DRMami, w tym ukochanym przez złodziejów (bo czasem zajmującym im nawet kilka miesięcy na złamanie) Denuvo, by gra nie wyciekła przed premierą i by złodzieje nie mogli też pograć przez najważniejsze z punktu widzenia wydawcy kilka pierwszych tygodni dystrybucji, bo wtedy gra przynosi większość zysku.
          Jak większość obrońców piratów sugerujesz, że jest ono zero-jedynkowe, że piracie kradną wszystko, no, chyba że gra kosztuje 5 zł w bundlu. A to oczywiście nieprawda, są i tacy, ale większość piratów kradnie gry z wygody i oszczędności, a nie „dla zasady” – i jeśli widzą że jedyną opcją jest grę kupić, to jednak kupują.

    • Zanim zaczniesz coś analizować, zapoznaj się z faktami. Steam nie rozdaje komercyjnych gier? Wczoraj był Season Pass do Just Cause 3, 2 tygodnie temu Sins of a Solar Empire Rebellion, 3 tygodnie temu Company of Heroes 2, 2 miesiące temu Metro 2033, w przeszłości rozdawali takie hity jak Portal czy Left4Dead 2, o regularnych darmowych weekendach czy nawet tygodniach, gdzie okresowo dostępna jest za darmo cała zawartość jakiejś gry chyba też zapomniałeś. Soma, gra która zalegała w Biedronkach po 10 zł, taka popularna, przy wymienionych to rzeczywiście wygląda jak bezwartościowy indyk.

      • Na steamie rozdają deweloperzy, nie steam.

        • A na gogu niby kto? Litości…

        • Jasne, na dziesięciolecie goga wydawca rozdawał shadow warrior 2. Litości….

        • Zapytam wprost: wiesz czy zgadujesz? I czy jednocześnie wiesz czy zgadujesz że na steamie jest inaczej?

          Tak, gog kupił parę tysięcy egzemplarzy akurat Shadow Warriora 2 żeby swoim klientom na własne 10-lecie dać, zamiast dać coś co mają za darmo, jak choćby podstawkę Wiedźmina 3 (no jedynkę i dwójkę rozdawali już tyle razy że by tylko rechot wywołali)… LITOŚCI.

        • trzonek topora

          Akurat w tym przypadku tak mogło być, choćby z tego prostego powodu że było wpierw głosowanie którą z trzech gier do wyboru użytkownicy chcą. Ponadto gry które zajęły odpowiednio 2gie i 3 miejsce miały 75 i 50% zniżki. Oczywiście wszystko to mogło być lipą na pokaz, ale fakt faktem że SW2 do dzisiaj nigdzie nawet nie zbundlowali a najniższa zanotowana cena to 7 Euro.

          Dla odmiany całkiem możliwe że Valve też rozdawał trochę gierek ze swojej kieszeni gdy były te pokazy wręczania nagród czy jakoś tak (nie pamiętam szczegółów, niech mnie ktoś poprawi jakby co)

        • Pamiętam choćby że Valve na 10-lecie Half-Life rozdawał (bo co to za sprzedawanie) tę grę za dolara. Albo że później rozdawali choćby Portala (chyba nawet dwukrotnie), czy Left4Dead 2.

        • trzonek topora

          Aha, no i nie wiem czemu to miałoby być tak dziwne, platforma Epica też musiała jakoś posłodzić za tą darmową Subnautikę bo to jest zbyt nowa i zbyt droga (wysokiej klasy) gra na rozdawnictwo – przynajmniej na dzień dzisiejszy

        • Epic na pewno za tę ofertę zapłacił, z tym nie dyskutuję, ale i widać na tym poprzestał skoro kolejną darmówką jest to co w tym wątku nazywa się „bezwartościowymi indykami” (słusznie, skoro SMB był wielokrotnie bundlowany a na każdej promocji lata po 5 zł). Co to ma jednak wspólnego z tematem wątku czyli rzekomym niebywałej szczodrości gestem goga, rozdaniem Somy, gry która też była i wielokrotnie w bundlach i którą kto miał kupić za paręnaście złotych też już zdążył dawno kupić?

        • trzonek topora

          Skoro Epic zapłacił za Subnautikę to dlaczego pomysł o zapłaceniu przez GOGa za Shadow Warriora 2 spuściłeś od razu i ochoczo w kiblu? Twoje uprzedzenia (zasadne lub nie) do GOGa promieniują w tej dyskusji niczym blask Car Bomby detonowanej w środku arktycznej nocy. Z mojej strony to wszystko co miałem do powiedzenia, miłego dnia

        • Bo założyłem że gdyby chcieli coś rozdać z własnej kieszeni, to mogli to zrobić jeszcze taniej i rozdać (choćby po jakiejś metagrze w codzienne klikanie) Wiedźmina 3, zrobiliby na pewno lepsze wrażenie niż z tego Shadow Warriora 2. Ale może masz rację i coś tam za ten akurat tytuł zapłacili.
          Przypomnę też że jeszcze zanim u mnie zauważyłeś że pomysł o zapłaceniu przez GOGa za jedną grę „spuściłem od razu w kiblu”, sam „sprostowałeś” (jednocześnie nie prostując, skoro pisząc że na gogu zapewne jest tak samo) moją wypowiedź że na steamie to zawsze wydawcy urządzają rozdawnictwa. Wniosek wyciągnięty na podstawie takich samych danych jak te o płaceniu przez GOGa za SW2, czyli wywróżony z fusów.

        • trzonek topora

          Nie pamiętam dokładnie i nie chce mi się sprawdzać jaka teraz jest konfiguracja korporacyjna GoG ale chyba to nie jest ta sama firma co CDProjekt więc tak czy siak musieliby kupować. Czemu SW2 a nie W3? Nie wiem, może W3 za dużo by kosztował (jeśli nie GOGa co Redsów – w końcu taka darmówka ubiłaby ich dojną krowę na amen?)

          Słowo „zawsze” faktycznie było złe. Ale zdążyłem się poprawić.
          I podtrzymuję: „zapewne na gogu jest tak samo”. Tak samo czyli w zdecydowanej większości rozdają wydawcy, a platformy robią to… dużo rzadziej. A to, że ludzie mówią tak o GOGu to fakt bardziej struktury serwisu. Na steamie często byś się nawet nie dowiedział o giveawayu gdyby nie łowcy.. Na GOGu zawsze dostajesz informacją o tym na pierwszej stronie sklepu u góry w twarz. Cóż, jak widać piarowo lepiej wychodzi na tym ten ostatni.

        • Informacja o darmowej grze czy darmowym weekendzie też jest przecież zawsze na głównej stronie steama. A jeśli kogoś nie denerwują steamowe popupy i ich nie wyłączył, to mu pewnie zaraz po uruchomieniu klienta albo zakończeniu rozgrywki wyskoczy. Wystarczy się też zapisać do jakiejkolwiek steamowej grupy dotyczącej promocji, informacja o darmówce znajdzie się na „wallu”. To samo zresztą dotyczy darmówek i promocji na gogu, pewnie większość graczy nieporównywalnie częściej włącza steama niż zagląda na stronę goga.
          Było tak przecież jeszcze przed powstaniem serwisu ŁG, Portala rozdawali w 2011.

        • trzonek topora

          No, ale pewnie wyłączają 🙂 .. zresztą, co dziwniejsze to z mojego prywatnego doświadczenia jakoś dużo częściej przypominam sobie reklamowane darmowe weekendy. A to nie to samo. A może właśnie przez te darmowe weekendy wszystko się miesza i powszednieje.

      • trzonek topora

        Gwoli ścisłości to nie Steam rozdaje tylko poszczególni wydawcy. Uprzedzając pytanie jak jest w przypadku Goga tego nie wiem, zapewne tak samo.

        • Gwoli ścisłości to samo dotyczy goga.

  • Artur Kołdys

    Super, że niedawno była w plusie. To samo co z Destiny 2.

  • ZjemCiKolege

    PsPlus [*]

  • cierpliwość popłaca 😀 już tyle razy wrzucałem do koszyka, że chyba bym nie zliczył … 😀

  • Tylko mi Claim game nie działa? Wyłączylem ublocka, wyłączyłem blokowanie wbudowane w przeglądarkę i dalej nic..

    • Może dlatego, że masz?

    • hubiii

      dodaj z głównej strony, jest tam baner i działa od zera. Z tego linka mi też nie chce sie dodać

  • BTW, na Gogu jest Darkest Dungeon za 10,59 zł!

  • No cebulka boli, kupiłem dokładnie rok temu i jeszcze nie ograłem.

  • Dziękuję.

  • O jaka gra dobra za darmo, i to jeszcze w najlepszej możliwej wersji DRM free. To mi się podoba. Gog>Steam 🙂

  • Na Epic Games już rozdają Super Meat Boya

  • Dobrze, że już przestałem kupować gry

    • Pochlebiasz sobie. „Liczba gier na Steamie: 132” Nie wygląda byś kiedykolwiek zaczął 🙂

      • Wiem, wiem. Przy otwarciu bazazku miałem problem żeby dołączyć.

        Ale przez to nie jest źle bo może połowa jest ograna. Ale do tego jeszcze gog, origin, uplay, itd.

  • Zmieńcie ten link bo przycisk nie działa.

  • GOG, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili! <3

  • Krysto

    Ktoś wie jak się pozbyć fps locka? Próbowałem na różne sposoby z wyszukanych rozwiązań w Google ale żaden się nie sprawdził i ciągle mam blokadę na 60fps.

  • ciechanuw

    Świetnie, że nie na rakowy steam, jednak gra taka se.

  • Dzięki za info 🙂

  • Józeek

    W Playstation Store też jest za darmo /dla opłacających Playstation Plusa.

  • ma ktoś może działające spolszczenie?

    jak coś proszę o info

    z góry dzięki

    • Jest i działa, ma wersję na GOG.

      • a możesz podesłać link, bo sprawdzałem 2. różne i żadne nie działa u mnie