X

«

»

Polecamy PAC-MAN Championship na Windowsa za darmo w Microsoft Store

PAC-MAN Championship – za darmo

  • To chyba nie jest prawdziwy Pac Man, tylko klon. Deweloper ma w swoim katalogu również takie gry jak: Subway Surf Pet, Candy Sweet Heroes itd. Zbieżność nazw za pewnie nieprzypadkowa 😉

    • Karol Niecik

      Nie mów…? Naprawdę to tylko podpucha? I remik nie zauważył że promuje oszusta? Osobiście ukończyłem championship 1 i bawiłem się przednio, ale jakiegoś kolna z asetów unity i podkradającego nazwę… .wstyd nie zauważyć… a jeszcze większy wstyd po stronie m$ że w ogóle dopuszcza takie projekty.

      • Art

        To jest właśnie Microsoft. Mając zasięg Windowsa i tym samym łatwy dostęp do potencjalnych użytkowników sklepu nie jest w stanie tego sklepu należycie wypromować, zachęcić deweloperów do umieszczania w nim aplikacji i utrzymać w nim porządek. W sklepie Microsoftu nawet wyszukiwarka działa żałośnie słabo. To pokazuje jak świetną robotę wykonało Valve tworząc Steam zupełnie od zera i bez zasobów jakimi dysponuje Microsoft.

        • To co piszesz to prawda, przy czym akurat oryginalny PAC-MAN znajduje się w Windows Store, więc czasami uda się zachęcić deweloperów.

        • Art

          Ten deweloper drugi raz już nie zaufa Microsoftowi, zwłaszcza jak sobie spojrzy na wartość sprzedaży w tym sklepie, która zapewne już wcześniej nie była duża, a teraz gdy pojawiła się ta darmowa podróbka to sprzedaż oryginalnej gry całkiem siadła. Pewnie Microsoft zareaguje jak mu się doniesie o podróbce, ale i tak jest to śmietnik, z którym mało kto chce mieć do czynienia.

  • Ooo wow naprawdę dobry powód żeby zainstalować zupełnie nowy ale i też gówniany system operacyjny.

    • AnViX

      Używam od dłuższego czasu i nie narzekam. Wreszcie jest taki jak być powinien, ale jak się nie potrafi skonfigurować- to do kogo pretensje? Zdziadziali użytkownicy Win 95/98/ME/2000/XP/Vista też gadali tak samo.

      • CyanPile6666

        Wybacz, wolę coś co działa i nie odwala maniany, a nie pobiera przez 8h , 3.21gb aktualizacji po której usuwa sterowniki do prawie wszystkiego i instaluje minecrafta przy konfiguracji.

        • Co ty masz za komputer? Usuwać to się mogą co najwyżej niepodpisane sterowniki (czyli modowane, albo sprzed 10 lat). Aktualizacje są 2 razy w roku, w przewidywalnych terminach, chyba szukasz dziury w całym.

        • CyanPile6666

          Nope. Na starszym komputerze który ma z 5 lat były objawy jakby szlag chipset trafił. Nie widział karty graficznej, dźwiękowej czy nawet sieciowej. Nie mówiąc już o czarnych paskach 5 cm z każdej strony na monitorze czy wolnejszej pracy. Wszystko po jednej aktualizacji w styczniu.
          A kilka dni temu jak kupiłem laptopa i jak wszystko już było ok, to wyskoczył z tą aktualizacją co napisałem powyżej po której pokazał sie na dysku minecraft, candy crush 3 i inne crapy f2p ze sklepu windows store nawet jeśli odznaczałem wszystkie budki o danych diagnostycznych, reklamach i innych drobiazgach. No i do tego pozmieniał mi parę ustawień np ukrył ikonę naładowania baterii, zmiana domyślnej przeglądarki.

      • Problem w tym że Win10 nieda się skonfigurować i przy każdej aktualizacji nowe problemy się pojawiają, dziękuje ale zostanę przy Win7.

        • Nie ma żadnych problemów. Pewnie sam masz problemy, bo coś „konfigurujesz” na lewo.

        • Oczywiście że są problemy. Cały system się zmienia dwa razy do roku i wszystkie porządne aplikacje trzeba przepisywać od nowa.

        • Są problemy przestań bezmyślnie bronić słabego systemu operacyjnego, miałem go na laptopie i na komputerze w obu przypadkach totalna porażka ciągle jakieś problemy nie będę wchodził w szczegóły bo to było ponad rok temu jak się męczyłem z tym gównem.

        • U.S.G Ishimura

          Ja to nie muszę „bezmyślnie bronić” rzekomo „słabego systemu”.
          Nie wiem czy mój komputer jest wadliwy czy co ale wszystko działa jak należy. Dziwne co? Jak to jest że ludzie narzekają że windows 10 to chała i ciągle się psuje a ja z tego systemu korzystam i żadnych problemów nie ma? Czemu nie mogę tak jak wszyscy mieć problemy z windows 10 by móc narzekać tak jak wszyscy tylko windows 10 jak na złość działa poprawnie? Czemu to ja zawsze mam się najgorzej?

        • Nie pisałem do ciebie…

        • U.S.G Ishimura

          No i jeszcze bezwiednie nazywasz mnie debilem. Widziałem do kogo pisałeś a ja napisałem odpowiedź. Masz z tym problem? Pisz na priv a nie publicznie. Dodatkowo jako użytkownik sprawnie działającego windowsa 10 poczułem że muszę napisać do kogoś kto pisze
          https://uploads.disquscdn.com/images/d888ad4dbeeee53aa69c0e8eb8a3aad18505c5d5867accde5d2737999535d661.png że ja mam komputer z windowsem 10 i żadnych problemów nie mam. Co więcej mój stary plus minus dziesięcioletni komputer nie miał problemów z tym systemem więc słaby to musiał być ten twój rzęch który nazywasz komputerem no chyba że masz tak że usuwasz ważne pliki/programy z komputera z powodu niewiedzy.

        • Jaki ty masz problem? Nikim cię nie nazwałem, bezsensownie zaczynasz kłótnie. Jedni mają problemy z systemem drudzy nie, ta pierwsza grupa jest większa i ciągle więcej osób wybiera działającego win7.

        • U.S.G Ishimura

          Nazwałeś mnie debilem i nawet o tym nie wiesz.
          https://uploads.disquscdn.com/images/4b9fb607d3e4419e4236fe39fff6015a6e6cef6b61ca015820c198d14ddddf5a.png
          No i jak to jest że mi windows 10 działa a tobie nie? System jest ten sam więc to może coś innego? Może tworzenie sztucznych problemów czyli kłamstwo? Nieumiejętność obsługi czyli np usuwasz coś czego nie powinieneś tak jak moja matka usunęła kiedyś sterowniki do karty graficznej. Hardware pewnie nie bo mój bardzo stary 10+ letni komputer świetnie sobie radził z windowsem 10. No parz software ten sam tylko hardware i użytkownik się różni. To daje do myślenia.

        • Coś ci się ubzdurało, sam teraz prowokujesz żebym cię nazwał debilem.

        • U.S.G Ishimura

          No i teraz zignorowałeś temat windowsa 10. Podobno to windows 10 jest zły a prawda jest taka że to wina użytkownika. No i jak piszesz do mnie https://uploads.disquscdn.com/images/1c9465a9684cdeb1c15726d309ca0ea6c65de3a836664eb96f0e8fce7ea5eb60.png gdy to do kogo pisałeś jest https://uploads.disquscdn.com/images/b0d40ac566e5dcfc25831d47b1767809e7649f03d1db3740f605a817f402a1bc.png widoczne, jest dla mnie obrazą.

        • Weź się gościu ode mnie odwal W10 to okropnie słaby system z którym są tylko problemy i mam głęboko gdzieś twoje zdanie na ten temat.

        • U.S.G Ishimura

          TY jesteś okropnie SŁABY a problemy to masz ze sobą i to że system działa idealnie na moim komputerze to fakt a nie moje zdanie.

        • Powtórzę jeszcze raz G Ó W N O MNIE TO OBCHODZI

        • Co to za idiotyczny argument „u mnie działa”? Pecety to nie konsole do gier, gdzie ilość konfiguracji sprzętowych można zwykle policzyć na palcach jednej ręki (rewizje), skoro sporo ludzi na Windows 10 narzeka to może jednak coś w tym jest? Jeszcze baranim głosem zaśpiewasz kiedyś gdy Microsoft w którymś kolejnym „feature update” wyłączy dostęp do aplikacji win32, dla Twojego własnego dobra przecież, „bo wirusy” itd. W końcu nie po to przeszli z „produktu” na „usługę” by zapewnić wszystkim wieczyste darmowe aktualizacje („ostatni windows” itd), tylko po to, by przekonać konsumencką część rynku PC do „bezpieczeńśtwa” i „wygody” korzystania wyłącznie z ich sklepu.

        • U.S.G Ishimura

          „Co to za idiotyczny argument „u mnie działa”?”
          Wcale nie taki idiotyczny bo jak u mnie działa a u np ciebie nie to nie jest to wina systemu.
          Jak sobie kupisz jakiś słaby procesor i kartę graficzną nvidia gtx 1080 ti to będziesz narzekał że optymalizacja słaba?

          Ludzie narzekają i zawsze narzekać będą w zimę jest za zimno a w lato za ciepło, gdy zaczyna się praca chcą by był weekend a jak już jest to chcą z powrotem to pracy. Ludzie narzekają tak samo jak ja kiedyś gdy korzystałem z windows 7 a windowsa znałem tylko z tego że ludzie w internecie pisali że zły ale takie pisanie nie nastawiło mnie źle bo przecież nie trzeba jak lemming iść za większością która to większość nie zawsze ma rację a jakiś czas później postanowiłem wypróbować windowsa 10 i nie stwierdziłem żeby coś było nie tak. Znaczy jak nie aktywujesz to nie licz na aktualizacje ale z aktywowanym systemem aktualizację są… SUPER. To że ludzie piszą o rzekomych problemach z windowsem 10 nie sprawia że ja mam te problemy o ile są to problemy z windowsem a nie użytkownikiem.

          Co do sklepu to steam robi to samo z tą różnicą że steam jest zapchany shovelwarem i loterią nazwaną early access. Czemu loteria? Jak kupisz to albo deweloper kiedyś ewentualnie dokończy grę albo zostawi niedokończoną i ucieknie z pieniędzmi graczy.

        • To idiotyczny argument, bo zakłada że skoro ty nie masz problemów to znaczy że wszyscy inni mają je ze swojej winy. Microsoft powinien zwolnić wszystkich testerów i członków programu WIndows Insiders i zamiast tego zatrudnić ciebie, w końcu gdy u ciebie coś działa to znaczy że wszystko jest już w porządku (to oczywiście taki żarcik, to że u ciebie działa znaczy wyłącznie tyle że nie odczułeś albo nie zauważyłeś skutków żadnego z tysięcy błędów które ciągle są w tym systemie).

          Co do sklepu to chyba nie zrozumiałeś: prędzej czy później MIcrosoft wyłączy w Windowsie obsługę aplikacji win32, czyli czegokolwiek co nie pochodzi z ich sklepu. Wtedy zapiszczysz i wrócisz to „przestarzałego” Windows 7, albo będziesz szukał metody jak zablokować wrzucanie kolejnego shovelware’owego builda Windows 10 jako obowiązkowy „feature update”.

        • U.S.G Ishimura

          Ty rozumiesz że to software nie hardware tak? Jak występują błędy to u każdego. A jak ci się windows 10 nie podoba to nie ględź w internecie tylko wracaj do swojego windowsa 1.0 panie retro fanie.
          Dziad nie umi się posługiwać komputerem a potem pitoli po internetach że dup5k0 boli. Weź zainstaluj ubuntu na komputerze i poczuj co to BÓL.
          „Cóż, nikt nikomu nie każe gier z EA kupować” a kto każe graczy oszukiwać i kraść od innych twórców zarabiając na tym? Bo właśnie na tym polega early access. Wypuścić grę na jakimś silniku z darmowych narzędzi do tworzenia gier albo kradzionym i obiecać częste aktualizacje, wizje nie wiadomo czego a potem liczyć piniądze i 5p13rd4l4ć z kapuchą zostawiając graczy z „produktem”.

        • Ty za to umisz, pajacu. Z Windowsów korzystam od 3.11, Ubuntu co prawda nie używam, ale Linuksów i systemów BSD używam od lat 90-tych (w tym NetBSD na Amidze 1200), zawsze preferowałem Slackware, żadnych „bóli” z tego powodu nigdy nie miałem.

          Po co zmieniasz temat, dyskutujemy tu o tym że Microsoft swój najnowszy system traktuje jak betę albo właśnie Early Access i do instalacji kolejnych buildów zmusza użytkowników którzy ten system kupili, twój trollowy argument „inni też tak robią” nie ma tu nic do rzeczy, jak już napisałem, gry w Early Access czy na przykład gry fundowane na różnych Kickstarterach z góry wiadomo czym są i nikt do płacenia za nie nikogo nie zmusza. Windowsa 10 kupiłeś i wszystko ci działało, to z pewnością zasługa Microsoftu, ale gdy rok później po dwóch „aktualizacjach funkcji” coś działać przestaje to już nie ich, a twoja wina, użytkowniku, bo „nie umisz się posługiwać komputerem”.

        • U.S.G Ishimura

          Konfigurowanie systemu/personalizacja to coś normalniego i nie na „lewo” wiec albo jesteś noob albo troll.

      • Karol Niecik

        Co to w ogóle jest konfigurowanie systemu?

        • Majkeru

          To pewnie kombinowanie, żeby 10 normalnie działała, tak jak 7. Jak mój wujek dostał lapka z Windowsem 10 (wcześniej miał z 7) to mi powiedział że na komputerze nic nie umie zrobić ;p. W ustawieniach trzeba było się bawić, żeby Windows mniej więcej znowu przypominał starszą dobrą 7.

  • PikaKnight

    Heh, nielicencjonowana podróba z mylącym tytułem… Meh, nawet Windows Store nie opłacało się otwierać…
    Oryginał – Podróba
    Bandai Namco – Boomin Studios
    PAC-MAN™ Championship Edition – PAC-MAN Championship

  • CyanPile6666

    Właśnie ja mam odwrotne wrażenie. Że na xp/7 były nieinwazyjne gdzie na 10 ciągle są one na siłę wciskane, przez powiadomienia i brak możliwości wyłączenia bez instalacji aktualizacji. Albo że przy odwlekaniu w czasie aktualizacji gubi mi kartę sieciową czy sterowniki, ale po instalacji nie ma probelmu, aż wyjdzie kolejna, nowsza aktualizacja. I tak w kółko. Albo to ja mam pecha z win 8/10, albo po prostu komputer który bez problemu radzi sobie z jeszcze z nowszymi grami czy wieloma bardziej wymagającymi programami nie daje już rady.

    • aiwrthe9qr8gy903vt

      Ja mam 8 letni (Core 2 Duo) i przez 3 lata korzystałem na nim z Win10 – zero problemów.

    • U.S.G Ishimura

      Aktualizacje na windows xp włączały kilkunastominutowy licznik z komunikatem by zrestartować komputer i tak co parę minut bo jak aktualizacja się pojawiła to nie można było tego ignorować „instaluj te aktualizacje ale już!” no i koniecznie trzeba było zrestartować komputer z każdą aktualizacją.
      W windows 10 aktualizacje są niezauważalne. Niektóre wymagają restartu a niektóre można zainstalować bez. Nie ma wymuszonej instalacji czy molestowania o restart komputera. Na windows 10 aktualizacje wymagające restartu instalują się wtedy kiedy windowsa nie używasz np podczas wyłączania. Nie mam pojęcia w czym ci przeszkadza instalowanie aktualizacji przy wyłączaniu. Może chciałbyś windows xp z aktualizacjami które będą cie męczyć byś zainstalował? Aktualizacja w windows xp jest jak menel żebrzący o pisiąt groszy który nie odpuści dopóki nie dasz.

      • CyanPile6666

        W ten sposób w jaki opisujesz xp dla mnie działa 10-ka. Niestety, ale tak to dla mnie wygląda. Z xp nie miałem większych problemów. No może co najwyżej fakt że niektóre aktualizacje trwały długo. Ale i tak lepsze to niż pobieranie nie wiadomo czego jak minecraft czy gry f2p na dysk bo to raczej aktualizacja nie jest. Nie molestuje o restart, ale jak odłożę aktualizacje na kilka dni to mogę stać z zegarkiem w ręku i po 20-40 minutach od uruchomienia wywali mi kartę sieciową i tak będzie to trwać dopóki nie zrestartuje komputera, a nawet po tym będzie dalej to samo. I nie jest to kwestia przegrzania, a po prostu zawsze przy aktualizacjach dzieje sie cyrk. Więc oba były złe w tym aspekcie, ale xp nie psuł, albo raczej nie psuł za dużo po aktualizacjach gdzie w 10 z każdą aktualizacją co się psuje i rzadko kiedy są to jakieś zmiany ustawień czy inne mniejsze niedogodności, a po prostu usuwanie sterowników czy wolniejsza praca komputera po aktualizacji. Z xp korzyatałem ostatni raz dawno temu więc pamięć mnie może już zawodzić, ale napewno nie walczyłem jak z 10 gdzie dość często muszę być gotowym na rollbacka czy naprawianie błędów po aktualizacjach które czasem tworzą takie cuda że zastanawiam się jak to przez QA przeszło.

        • U.S.G Ishimura

          :/ dziwne. Właśnie piszę z komputera na którym nic się z windowsem 10 nie dzieje(Może to dla tego że to nowy komputer). Działo się tzn aktualizacje się nie instalowały na początku kiedy miałem windows 10 ale nie aktywowany/nie miałem kupiony. Minecrafta pobrałem z własnej woli i gry f2p np warframe, trove też. Z aktualizacjami to dowiaduję się że jakaś była z komunikatu informującego o zmianach. Nie wiem czemu odkładasz aktualizacje i z jakiego powodu nie instalują się automatycznie podczas wyłączania systemu ale wiem że nie aktualizowanie czegokolwiek to głupi, bardzo głupi a nawet ultra turbo galaktycznie głupi pomysł. Ja zastanawiam się jak to jest że na moim obecnym komputerze takie cuda się nie wyprawiają? Mam zepsuty komputer że wszystko działa jak trzeba czy co? Z drugiej strony to nie ma mowy o instalacji windowsa xp na nowym komputerze bo system za stary i ze sterownikami kiepsko że o braku obsługi 16gb ramu nie wspomnę.

      • Nie wiem co tam ćpasz, ale zmniejsz dawkę. Tylko totalny troll mógł napisać coś takiego, każdy kto używał systemów starszych niż Windows 10 widzi, że jendą z najważnieszych różnic wprowadzonych w Windows 10 jest właśnie poważne ograniczenie opcji aktualizacji. Przede wszystkim, w starych systemach mogłeś ustawić tylko powiadomienia o pojawieniu się aktualizacji, nawet bez ich pobierania – procerurę pobierania i/lub instalacji użytkownik mógł zainicjować w dogodnym dla niego momencie. W Windows 10 nie ma takij opcji, zirytowany samowolą systemu użytkownik może co najwyżej całkiem wyłączyć usługę aktualizacji, albo kombinować z ustawianiem połączenia sieciowego jako płatne. W Windows XP i późniejszych, do 2016 roku każda aktualizacja była oferowania niezależnie od pozostałych i w miarę opisana, użytkownik mógł nie instalować wszystkiego „jak leci” gdy na przykład „oferowano mu” darmową telemetrię czy aktualizacje któych z jakichś powodów mógł chcieć pominąć. Licznik w Windows XP o którym wspomniałeś pokazywał się tylko po zainstalowaniu poprawek które wymagały restartu komputera (wbrew temu co twierdzisz, to była mniejszość, może 30% wszystkich poprawek, w przeciwieństwie do 10-tki, tu praktycznie każdy „patch tuesday” kończy się restartem) i w przeciwieństwie do debilnej dziesiątki, można ten restart było odraczać dowolnie długo. Windows 10 wymusi restart nawet w komputerze któy jest zajęty wykonywaniem jakichś długotrwałych zadań. Restart poprawek po ich (praktycznie niewidocznym dla użytkownika) zainstalowaniu w XP czy 7 trwał niewiel dłużej niż normalny restart, w Windows 10 ten restart składa się z „przygotowania systemu” i „instalacji akcualizacji” i nawet na SSD może trwać nawet kilkanaście munut (strach pomyśleć ile to trwa na talerzowcu 5400 w tanim notebooku), idealna sytuacja gdy ktoś akurat potrzebuje z komputera skorzystać. A już „feature updates”, czyli instalowanie bez zgody użytkownika upgrade do nowego systemu, procerura znacznie dłuższa i bardziej ryzykowna niż instalacje service packów w starych systemach to całkiem nowy poziom debilizmu obecnej ekipy pracującej nad tym systemem. Łaskawcy pozostawiają furtkę powrotu do starej wersji, gdyby coś nie działało na nowej na przykład, co się zdarza (np. u mnie Fall Creators Update popsuł tunery DVB-T, przynajmniej w programie w którym z nich korzystam, a że go lubię nie zamierzam z powodu microsoftowego widzimisię szukać innego). Zgadnij co się stanie zaraz po tym jak przywrócisz starą wersję? Ano znowu zacznie pobierać instalator nowej i na siłę go instalować, tęgie głowy musiały nad tym myśleć.

        • U.S.G Ishimura

          Ja nie mam „problemów” które pan opisuje i nigdy nie miałem. „problemów” bo niektóre „problemy” to niewiedza a inne zwyczajne kłamstwo. Aktualizacje są rzadkie, bezinwazyjne i instalują się w czasie gdy z komputera nie korzystam np wyłączanie spowodowane kończeniem pracy np późno już jest i idę spać. Nie wiem co to są za czary że mój system działa bez zarzutu a twój (o ile miałeś kiedyś ten system a nie tak sobie narzekasz bo to modne jak ględzenie o tym że ea to samo zło) się „psuje”. System jest ok. To co innego jest uszkodzone/zepsute. Cpu może? Bo procesor w komputerze to na pewno nie. I tak chodziło mi o twoje cpu, w twojej głowie.

        • Przecież napisałem, że mam i że konkretnie Fall Creators Update u mnie nie działa poprawnie z tunerami DVB-T (sprawdziłem dwa różne), choć wszystkie poprzednie buildy działały OK. Jeśli w buildzie 1703 wszystko działa jak należy, w 1709 nie, a po powrocie do 1703 znowu działa (wszystkie sterowniki i programy są w tych samych wersjach), to z pewnością winne jest cokolwiek innego poza geniuszami z Microsoftu. Które inne problemy to „kłamstwo”? Aktualizacje są rzadkie? Zwykłe aktualizacje są tak samo częste jak do Windowsa 7, od ładnych paru lat Microsoft wypuszcza aktualizacje w drugi wtorek miesiąca, z wyjątkiem takich sytuacji jak bagno Spectre/Meltdown przez które WIndows 10 aktualizowany był w styczniu 2018 roku bodajże kilkanaście razy. „Feature updates” czyli przeinstlowanywanie systemu w trybie „upgrade” w Windows 7 nie występowało wcale (chyba że ktoś sobie na własne życzenie zrobił „upgrade” do 8 albo 10), w Windows 10 taka operacja miała już miejsce 3 razy (upgrade do 1607, 1703 i 1709), za każdym razem do systemu nie tylko coś dodawano, ale i zabierano, albo ograniczano możliwości użytkownika. Licząc łącznie aktualizacje i „aktualizacje funkcji” jest ich zatem więcej niż w Windows 7, o dwie rocznie. Takie z których każda możę się i parę godzin instalować.
          Napisałem też że nie każdy „kończy pracę i wyłącza komputer”, bo ja tak nie robię od ponad 10 lat, odkąd zaczął pewnie działać już w czasach Windowsa XP tryb uśpienia S1, czyli Suspend To RAM, pozwalający na natychmiastowy powrót do pracy po wybudzeniu komputera, a nie czekanie aż się wszystko załaduje (a także na automatyzację pewnych procesów, np. wybudzanie komputera przez harmonogram w celu wykonywania zadań do których interwencja użytkownika nie jest potrzebna)..

        • Trixie B Lulamoon

          ten uczuc kiedy siedzisz na win 8.1 i smiejesz sie z uzytkownikow win 10

        • Uczucie chyba. Ale o mnie się nie martw, mam i w10 (z powrotem creators update) i w7, z któego nigdy nie zrezygnowałem, dziesiątkę zainstalowałem jako drugi system jeszcze za Insider Preview i została. 8 ani 8.1 nie trawię wcale (to według mnie takie beta wersje dziesiątki, nic więcej) wiec wcale nie zazdroszczę

        • Trixie B Lulamoon

          uczuć. bo to jest slang internetowy. nie jestes na czasie. nie wiem ile masz lat ale podejrzewam 40+. beta wersja dziesiatki cx to mnie rozwaliles. moj windows chodzi dobrze nic mi nie gada o updatach

        • Błędna pisownia wyrazów nie czyni slangu, wiek nie ma nic do rzeczy. Jeśli nie rozumiesz czym jest Insider Preview, nic na to nie poradzę, ale chyba wyraźnie napisałem że problemów nie miałem z jakąś „betą” (chyba że za „betę” uważasz także aktualne buildy Windowsa 10, może i słusznie, ale oficjalnie z bety ten system wyszedł w 2015 roku), tylko z „Fall Creators Update”, czyli aktualnym najnowszym oficjalnym buildem („wersja 1709”).

        • Trixie B Lulamoon

          „Błędna pisownia wyrazów nie czyni slangu” widze ze mam do czynienia z profesorem Miodkiem

        • Tak, nieważne czy piszesz z błędami omyłkowo czy umyślnie, ciągle piszesz z błędami.

        • Trixie B Lulamoon

          „8/8.1 ma te same wady co 10 (nieintuicyjny i niekonsekwentny interfejs) a żadnej jego zalety (DirectX 12).” zadnych wad nie zauwazylem i jakos dla mnie interfejs jest taki sam jak w 7. ile gier dziala ci w dx12? tylko dlatego masz 10?

        • 8/8.1 mają jeszcze bardziej zagmatwany interfejs niż 10-tka – jeszcze wiecej ustawień i aplikacji jest w nich po staremu, jak w siódemce (np. w Panelu Sterowania), ale część jest już po nowemu (np. ustawienia sieci bezprzewodowych).
          Gier DirectX 12 działa pod Windows 10 dokładnie 100% więcej niż działa i kiedykolwiek zadziała pod Windows 8 albo 8.1. Dlatego wolę mieć Windowsa 10 i Windowsa 7, niż nie dającego nic więcej niż którykolwiek z tych systemów Windows 8.1.

        • Trixie B Lulamoon

          od kiedy to win 7 jest lepszy od 8.1 „Gier DirectX 12 działa pod Windows 10 dokładnie 100% więcej niż działa i kiedykolwiek zadziała pod Windows 8 albo 8.1. ” a ile takich gier masz jak na razie? 1?2?

        • Wiem, że trudno od fana kucyków wymagać umiejętności logicznego myślenia albo chociaż czytania ze zrozumieniem, ale chyba jasno się wyraziłem jaka jest przewaga Windows 10 nad Windows 7 (DirectX 12), oraz jaka jest przewaga Windows 7 nad Windows 10 (cała reszta). Windows 8 jako wczesna alfa 10, i 8.1 (czyli 8 SP1) jako co najwyżej beta 10 nie mają żadnych zalet 10, a wszystkie jej wady. przez co są gorsze i od W7 i od W10.

          Trollowanie nie bardzo ci wychodzi, gier EKSKLUZYWNIE dostępnych na pecetach z Windows 10/DX12 jest 7 (wszystkie Forze, Halo i Gears), gier które mają możliwość pracy w trybie DirectX12, czyli ze znacznie mneijszym niż przy DirectX11 obciążaniu pojedynczego wątku procesora przez sterownik graficzny jest znacznie więcej. I ta liste będzie się już tylko wydłużać.

        • Trixie B Lulamoon

          „Wiem, że trudno od fana kucyków” widac nie masz argumentow ze musisz jechac po profilowym. kucyki przynajmniej czegos ucza. a ty czego uczysz swoim zachowaniem? poza tym sam mam win 8.1 jestem zadowolony wiec dla mnie ma mnostwo zalet i zadnej wady win 7 i 10. ale siedz sobie dalej na 10 i jedz po profilowym bo argumentow nie masz

        • Wymieniłem wystarczająco dużo argumentów żeby każdy, poza fanem kucyków zrozumiał. Skoro dla ciebie fajnie nie mieć intuicyjnego interfejsu, będącego standardem w PC od ponad 20 lat (menu start, wszystkie ustawienia w panelu sterowania), a z drugiej strony nie zależy ci na tym co rzeczywiście daje „nowe” (czyli DirectX 12, już w około 25 grach) to siedź na tym swoim smuttnym Windows 8 aż do jego usr*nej śmierci w 2023. Możesz sobie przy tym powtarzać „ten uczuć, gdy jesteś w elitarnej grupie użytkowników najmniej popularnego obecnie systemu Microsoftu”. Wśród graczy 10 razy mniej popularnego niż Windows 10 i 25 razy mniej popularnego niż Windows 7 (za statystykami steama).

          Zauważenie że ktoś jest fanem kucyków jest jak najbardziej argumentem. Bycie fanem kucyków („brony”) mając więcej niż 5 lat o czymś świadczy.

        • Trixie B Lulamoon

          po pierwsze chinczyki siedza na win 10 a jest ich bardzo duzo wiec dlatego 10 jest popularna a po drugie co ci do tego kto ile ma lat i co oglada? masz tak smutne zycie ze kazesz kazdemu zyc tak jak ty? jak bede mial 100 lat to tez bede ogladal kucyki i wuj mi zrobisz. zal mi takich ludzi jak ty.

        • Chciałeś oczywiście napisać, że „Chińczycy używają Windows 7” a nie „chińczyki siedzą na win 10”? Co z tego? Chiński jest też najpopularniejszym językiem wśród użytkowników steama, a że użytkownikami steama są praktycznie wyłącznie gracze pecetowi, to co się nie zgadza w twierdzeniu że wujowy Windows 8 jest wśród graczy 10 razy mniej popularny od Windowsa 10 i 25 razy mniej popularny od najpopularniejszego wśród graczy systemu operacyjnego, czyli WIndows 7? W Polsce statystyki są zapewne podobne, może przewaga Windows 7 nad Windows 10 jest trochę mniejsza niż 2.5 razy, niemniej oba te systemy to zupełnie inna liga niż niszowy niczym inne systemy Micorostu uznawane za krapiszcza, jak Windows Me czy Vista.

          Kucyków nikt nie zabrania ci ogladać przecież, jednak nie dziw się że „jak cię widzą tak cię piszą”, czyli jeśli lubisz kucyki a nie jesteś pięcioletnią dziewczynką, to inni traktują cię z przymrużeniem oka.

  • Seq

    Beznadziejna gra. Do tego kupa reklam. Po co o tym piszecie?

    • Wojciech Olczyk

      bo nie sprawdzaja co piszą, to nie ta era dziennikarstwa

  • W wymaganiach dla CS 3D Imaging Viewing Workstation wymienione są wszystkie aktualnie wspierane przez Microsoft 64-bitowe systemy operacyjne w wersjach Professional, Enterprise i Ultimate, to i nic dziwnego że na Home nie działa, na 10 Home też by nie zadziałało. Piszą też wprost „Virtual machines or emulated operating systems are not supported.”, więc na wirtualce nIe zadziałało Ci pewnie dlatego, że soft wymaga też co najmniej GeForce GTS 450. Win7 do piachu nie pójdzie jeszcze przez co najmniej 2 lata, przy czym idę o zakład, że choć zarzekają się dziś że tak nie będzie, przedłużą extended support o kolejne 2-3 lata, tak jak to zrobili przy XP (który zresztą jak wiadomo jest do dziś łatany po „modzie” na Embedded, a przy poważnych błędach jak WannaCry, łatane są nawet od dawna „nie wspierane” zwykłe wersje)..

    „Blokując telemetrię programem zewnętrznym w 2 minuty” automatycznie blokujesz sobie dostęp do paru ustawień systemu, w tym tych drażliwych dotyczących aktualizacji („*niektóre ustawienia są ukryte lub zarządza nimi Twoja organizacja”). I nici np. z decydowania o odroczeniu „feature update”, czyli reinstalacji systemu na nowy build (o maksymalnie rok, czy ile tam aktualnie Microsoft łaskawie zezwala) także w wersji Pro. Z kupowania której ludzie wyleczą się jak im Microsoft zacznie go sprzedawać z domyślnie aktywnym S mode, z płatnym upgrade do wersji obsługującej aplikacjie win32 (w home oidp ma to być darmowe).