Grim Dawn – 3 dni darmowej gry
Dead by Daylight – 3 dni darmowej gry
Don’t Starve Together – 3 dni darmowej gry
Left 4 Dead 2 – 3 dni darmowej gry
Assetto Corsa – 3 dni darmowej gry
Endless Space 2 – 3 dni darmowej gry
Black Desert Online – 3 dni darmowej gry

Sklepy:
Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Darmowy weekend z siedmioma grami na Steamie"

  1. Super, sprawdzę sobie Grim Dawn, podobno lepsze niż Diablo 3, na które zmarnowałem kiedyś 2 tysiące godzin…

    1. Kupiłem ostatnio na przecenie i prawie 20h gry i jestem w 2 akcie. Bardzo mi się spodobało bez DLC jest mase rzeczy do zrobienia a co dopiero z DLC

      1. Potwierdzam gra mega dobra, mam podstawkę i dlc AoM i nowy FG. Jak dla mnie gra warta wydanych pieniędzy nawet bez promocji. 🙂

    2. Cześć, już długo gram w GrimDawn i powiem że tego oczekiwałem po tym jak zapowiadali Diablo 3, może i diablo3 jest czymś fajnym ale wracając do klasyki czym był D2:LOD to ta gra zabierze w dłuuuugą podróż 🙂

      1. No właśnie… kiepska ta gra, bo włączyłem na chwilę i grałem 3 godziny… A to nawet nie początek. Kiepska, bo wciąga 😉 jakbym się wciągnął, to pewnie bym kolejne tysiące godzin poświęcił, a tego chyba w życiu już nie chcę 🙂

        Trochę minus, że nie ma polskiego menu, bo sporo tam skomplikowanych technik, nie jak w D3, które łatwo było ogarnąć, nie wszystko zatem można łatwo zrozumieć o co chodzi.

        1. Gra jest kompletnie spolszczona do najnowszych wersji. W grze masz opcje. Nie wiem dlaczego sklep steam non stop pokazuje, że nie ma polskiej wersji. Jeśli kupiłeś grę na GOG’u to trzeba ją też zainstalować przez Galaxy.

        2. Masz fajnie działający wbudowany tutorial. Ogarnięcie wszystkiego w jakiejś grze zawsze zajmuje trochę czasu. Najważniejsze to poznawać rzeczy krok po kroku i się nie zniechęcać. Ale masz rację, że gra może zająć również sporo godzin, niestety… (choć dla niektórych to zaleta)

  2. Przypomnę tylko, że jest achievement w Left 4 Dead 2 za zagranie z graczami z darmowego weekendu i przejście z nimi misji.

        1. Kto by pomyślał, że nierażąca pomyłka przy słowie dwuliterowym uczynią ze mnie analfabetę :0 TY TO MASZ ŁEB.

        2. To nie robi z Ciebie analfabety, oczywiście, ale faktem jest, że ta pomyłka jednak razi 😛

        1. ProTip: Napisz sobie (totalnie z głowy! wg swoich aktualnych chęci/myśli) listę gier „do ogrania przez najbliższy rok” (najlepiej na tradycjonalnej kartce tradycjonalnym długopisem/ołówkiem – serio) i kupuj gry dopiero wtedy, kiedy faktycznie czujesz, że masz ochotę w nie grać. Nawet jeśli kupiłbyś tylko jedną co jakiś czas po pełnej cenie, to itak zaoszczędzisz więcej kasy przez dłuższy okres czasu niż tworzenie kupki wstydu przez lata z bundli i przecen. I do tego przedewszystkim przez cały ten czas będziesz miał wewnętrznie większy spokój umysłu, co sprawi, że z większą chęcią będziesz je ogrywał 🙂
          Tworzenie kupki wstydu latami sprawia, że potem wewnętrznie w umyśle zwyczajnie nie chce się w nie grać „bo mam tyle tego, a co chwilę wychodzi coś nowego” itd. itp. Tworzenie „kupki wstydu” sprawia, że skupiamy się na tej kupce wstydu i wstydzie jaki przynosi, zamiast na faktycznym graniu i efektach.

    1. Dla mnie nudna bo nie masz zbyt duzo do roboty bo plansze sa tak male, Stellaris byl duzo ciekawszy chociaz tez zbyt ograniczony jesli odkryjesz wszystkie planety dookola.

      1. Zależy. Mnie bardziej nudziło Stellaris. Niby rozbudowane, ale jakoś ciężko przebrnąć przez początek, kiedy głównie czeka się aż coś gdzieś doleci i coś tam zrobi. Może później się rozkręca, jednak początek mnie odrzuca. ES wydało mi się bardziej „wyważone”.

    2. Stellaris mam a w endless pograłem troche i szkoda mi czasu zbyt podobna do stellaris