X

«

»

Humble Capcom Bundle – odblokowano bonusowe gry

humble bundle

W trwającym Humble Capcom Bundle dodano bonusowe gry:

– Resident Evil 4 HD (Steam)
– Remember Me (Steam)

Bonusy otrzymają nabywcy rozszerzonego pakietu (wpłacający powyżej średniej, wynoszącej obecnie $8.75). Zestaw dostępny będzie jeszcze 7 dni.

  • Dobrze, że nie kupiłem Residenta 4 i Revelations na ostatnim muvebraniu, bo bym teraz łkał w poduszkę. Mega bundel.

    • Gryzłold

      Powinieneś teraz odpowiednio „docenić” tego wydawcę i na kolejnych steamowych wyprzedażach i rodzimych .braniach nie dać mu złamanegoi centa – te gry będą w Capcom 2.

  • Tak obstawiałem że będzie RE4:HD
    Naprawdę dobry kundel 🙂

  • Hmm, a niedawno kupiłem Remember Me 😀

  • Keth

    Jak ktoś nie grał w RM to gorąco polecam, niedoceniona gierka.

    • genialna gra, wczoraj ja skonczylem 😉 okolo 10-13 godzin dobrej zabawy

  • Krzysztof

    Super bundel, najlepszy z jakiego dane by mi było skorzystać 🙂

  • Patryk Kowalski

    Jak ktoś szuka mam na wymianę RE4.

    • ja chętnie skorzystam

      • Patryk Kowalski

        Jakiś kontakt? Bo nie wiem jak napisać PW przez to.

  • Dziękuję pan Humble <3

  • No i elegencko, prawie wszystkie gierki chciałem a nie miałem 🙂

  • Niezły kundel

  • KIRA

    mam Remember me na wymiane jak by ktoś był chętny

    • Daj znać, mam sporo gier na wymianę, steam: scdgog

      • KIRA

        dam znać po 23 bo w pracy jestem ok ?

        • ok, czekam

        • KIRA

          jestes na steam ?

  • Świetne bonusy, świetny bundel i to nie ma znaczenia czy ktoś już miał niektóre z tych gier czy nie.

  • Akurat na te gry liczyłem… więc jak najbardziej pozytywnie.

    • Ja liczyłem na dmc4. Ale i tak jest ok, zwłaszcza że jeszcze nie ograłem remember me.

      • Ja podobnie liczylem na ta rozszerzona wersje DMCka 4, w najnowszego gralo sie calkiem fajnie ale troche mi brakowalo Nero… No i demonicznej łapy

        • Nero rządzi. Lepiej się nim grało niż Dante.

  • Ma ktoś może jeszcze DMC na sprzedaż ?

    • forby

      Ja mam 🙂

      • Zapraszam na priv w celu dalszej dyskusji.

        • forby

          forbypl – steam

  • Nie jestem fanem Capcom ale muszę przyznać, że jto eden z najlepszych bundli w historii 🙂

    • zed

      Popieram. Zestaw rewelacyjny ;]

  • Prawie cała seria Resident Evil ? Wow! Biorę za $15 gdyż po skończeniu RE6 wszystko miałem na liście życzeń.

  • Jak ktoś ma jeszcze DMC do sprzedania to niech doda na steamie.

  • Bałem się, że będzie coś innego.

  • Jak by ktoś chciał Remember me to mam na wymianę albo sprzedaż priv

  • kabel_od_pilota

    Takiego wspaniałego zestawu to bym się prędzej na Święta Bożonarodzeniowe spodziewał, jako zwieńczenie roku i niemal pewne B(undle)OTY 2015. Co najbardziej mnie niepokoi to ryzyko zbyt wysoko podniesionej poprzeczki – każda przyszła odsłona HB może być mniejszym lub większym rozczarowaniem w stosunku do tego bundla. Chyba, że ktoś zechce podnieść stalową rękawicę rzuconą przez Capcom, lub chociaż spróbować im dorównać. =)

    • Gryzłold

      Ten „wspaniały zestaw” to kolejny bundle dla niekupujących gier. Każdy szanujący się gracz wszystkie hity z dwóch pierwszych progów musiał już dawno mieć, a gracze z Polski tym bardziej, skoro w muve gry tego wydawcy regularnie są na promocjach po 15 zł, a RE5 było nawet w gazetce (klucz rejestruje się na steam jakby ktoś nie wiedział).

      Co do „rękawicy”, to Bethesda już propozycję HB zlała i bundla z Quejkami nie będzie.

      • „Co do „rękawicy”, to Bethesda już propozycję HB zlała i bundla z Quejkami nie będzie.” Masz jakieś info?

        • Gryzłold

          Gdybym nie miał, to bym nie pisał. Wierz, lub nie – mnie to rybka, osobiście skoro kolejnego wydawcę można skreślić z listy zakupów na Halloween i Holiday sale (i Zimobraniu oczywiście), to pewnie po prostu kupię sobie premierowo Fallouta 4, choć miałem czekać jak zwykle (co w przypadku tego wydawcy trwałoby przynajmniej rok, a nawet półtora, i z zerową szansą na sk/bundlenie)

        • To kup i wstaw fotkę. I baw się dobrze, ale nie próbuj „nawracać” ludzi, bo kijem rzeki nie zawrócisz. Do psychiatry niedługo będziesz musiał iść ze swoim OCD.

        • Gryzłold

          Jeszcze powinieneś zarechotać „a ja w tym czasie sobie potestuję za darmo, ze szczerym zamiarem kupna w bundlu za 3 lata, a gdy okaże że takowego bundla oczywiście nie będzie, to zawsze będę mógł powiedzieć, że gry Bethesdy ssą”.

        • Gdzieś już pisałem, że w torrenty się nie bawię. Gry są tak tanie, że mogę poczekać i zaryzykować kupno tytułu, który mi nie ruszy (niestety ale mam słabego lapka na ten moment) – co zresztą zrobiłem kilka razy ostatnio. Do tego mam tyle zaległości, że na nic się nie czekam i ogrywam to co mam. Obecnie z kumplami jadę Borderlandsy: 1, 2, TPS.

          Jeśli gra nie wyjdzie w bundlu, to nie wyjdzie. Końca świata nie będzie. Stać mnie na to by dać kilka dych za tytuł. Więcej jednak nie dam. Nie daję spijać z siebie śmietanki. Pojęcie skimmingu kojarzysz? No więc ja nie jestem entuzjastą. Nowych gier nie kupuję i nie będę – idiotyzmem jest wydać 50 PLN na grę, która nie ruszy na moim lapku.

          Gry „ssą” wtedy gdy są skopane technicznie, pod względem mechaniki, gdy są złym portem, albo gdy są po prostu wyjątkowo nudne.
          Arkham Knight ssie, bo jest technicznym bohomazem.

          Gry Beth są świetnie, ale trzeba do nich trochę cierpliwości, bo tak złożone gry będą mieć na starcie sporo baboli. Nawet Skyrim, który mnie nie zachwycił uważam za bardzo dobry tytuł. Pewnie nigdy nie tknę, ale docenić wartość gry umiem.

        • Zenobiusz Bumbulator

          Gryzłold to mitoman, widać to było już przy jego wcześniejszych wypowiedziach.

      • Mirqq

        Może się mylę, ale bundle są chyba dla tych co nie kupują normalnie gier. Chyba, że masz jakieś inne oczekiwania co do bundla.

        • Gryzłold

          Ja do tej pory myślałem, że bundle są dla graczy którzy generalnie kupują gry, ale nie są zaznajomieni z danym gatunkiem, czy z jakiegoś powodu unikają danego wydawcy, jako promocja mająca na celu zmianę tego stanu rzeczy. Ale może niestety to Ty masz rację – za co (mam nadzieję) wydawcy wrzucający swoje największe hity do bunli zostaną sowicie „nagrodzeni” przy kolejnych wyprzedażach, na których coraz więcej ludzi też pójdzie po rozum do głowy i poczeka na „Capcom Humble Bundle 2”. Ja już na pewno nie dam się więcej tej firmie nabrać.

        • Zenobiusz Bumbulator

          I tu się, kolego, bardzo mylisz. Bundle z definicji nie są dla graczy, którzy wszystko kupują zaraz po premierze, tylko właśnie dla tych, którzy z różnych względów odkładają zakup na później, aż nadejdzie atrakcyjna obniżka cen. Twoje pretensje do wydawcy, i obrażanie się na niego, bo stopniowo obniża ceny gier, aż na koniec sprzedaje je w paczkach za dolara, i nazywanie tego „dojeniem kasy” to żenująca dziecinada. Tak działa rynek i chwała mu za to. Dorośnij.

        • Gryzłold

          Między kupowaniem zaraz po premierze, a kupowaniem gier jest zasadnicza różnica, którą tutejsi bywalcy powinni doskonale znać. Nie „jęczę” i nie wypłakuję się – po prostu odreagowuję dodanie kolejnego (dotąd szanowanego przeze mnie) wydawcy do osobistej czarnej listy. Zostanie więcej pieniędzy na zakupy od pozostałych, może właśnie nawet na „premierowe” u tych którzy się nigdy nie zbundlują, a i do przecen są nieskorzy (Bethesda, Activision)

        • Zenobiusz Bumbulator

          Kupiłeś coś kiedyś po cenie jaką uważałeś za dobrą i akceptowalną, skoro kupiłeś. Kupiłeś, pograłeś sobie, byłeś zadowolony. A potem, po jakimś czasie, dowiedziałeś się, że ktoś inny może to samo kupić taniej. I zaraz wściekłość, żale, zawiść, obrażanie się, tworzenie czarnych list i jeszcze wylewanie tego wszystkiego na publicznych forach… Naprawdę, coś ci od tego ubyło, coś na tym straciłeś, że teraz ludzie mogą to kupić taniej? Jakaś krzywda ci się stała? Pachnie to dosyć brzydko – zawiścią i syndromem „psa ogrodnika”. Jakiś dziwnym, właściwym małym dzieciom, przeświadczeniem, że jesteś pępkiem świata i wszyscy dokoła mają obowiązek robić ci dobrze i troszczyć się o twoje humorki.

        • Gryzłold

          Pograłem albo nie pograłem – nie każdy ma czas pograć we wszystko co zamierza (więc kupował gdy było we w miarę przyzwoitych cenach). Napisałem już parę razy, wyrażam osobistą (ale nie jednostkową, parę innych osób w tym temacie już wyraziło podobne) opinię, że skoro dany wydawca skory jest do bundlowania gier – to jego wola, ale dla mnie informacja, że zamiast kupować je jak dotychczas – gdy osiągną akceptowalną dla mnie cenę, należy kupować je dopiero za naprawdę marne grosze, albo czekać na kolejnego bundla. Rozumiem że jesteś przeciwnego zdania i wydawca bundlem za co łaska tak przekonał Cię do siebie, że teraz będziesz kupował jego gry premierowo, albo przynajmniej drożej niż dotychczas? A może by tak na odmianę ciut mniej hipokryzji?

        • Zenobiusz Bumbulator

          Mam trudność ze zrozumieniem Twojej wypowiedzi. Może sprawdź w słowniku znaczenie słów „snobizm” i „hipokryzja”, bo trudno zrozumieć w jakim sensie ich tu używasz. Wyrażasz osobistą opinię i paru innych osób, że zamiast przepłacać, warto czekać na bundle? Zdradzę ci małą tajemnicę – wszyscy tu jesteśmy tego zdania, i po to właśnie tu się gromadzimy. Zatem witaj w klubie i gratuluję przełomowego odkrycia 😀
          Skoro wydawca uznał, że da gry do bundla, więc widocznie mu się to opłaca. Ale jak chcesz się o niego troszczyć bardziej niż on sam, (albo „wynagrodzić” go za tanie bundle – pokręcona filozofia, ale ważne, że tobie pasuje), albo po prostu zagrać w grę wcześniej niż inni, to nikt ci nie broni nabywać jego gier wcześniej, za wyższe ceny. Tylko nie właź tu później i nie jęcz z pretensjami do całego świata za decyzje, które sam dobrowolnie podjąłeś.

        • Gryzłold

          Moim odkryciem w przypadku wydawców takich jak Capcom jest – nie warto za ich gry płacić nawet 20 czy 15 zł. Jak zobaczę za dychę to też się 3 razy zastanowię (a wcześniej za 30, a niektóre gry i 40 brał „z pocałowaniem ręki”, mimo wszystko zakupami premierowymi nazwać tego nie sposób). Za polecenie słownika dziękuję, może rzeczywiście użyłem słowa „snobistyczny” w zbyt potocznym znaczeniu, chodziło mi o formę egoizmu. Albo jesteś zwykłym hipokrytą i na moją krytykę reagujesz alergicznie mimo iż sam (może nawet od dawna) robisz to co u mnie krytykujesz – czyli nie kupujesz gier od wydawców którzy mają potencjał spadku do bundla. Albo Twoja krytyka ma racjonalne – egoistyczne podłoże, gdyż w Twoim interesie jest, by ludzie jednak nie rezygnowali z pozabundlowych zakupów gier np Capcomu, bo jeśli będą, to nie tylko nie będzie więcej bundli, ale może i pecetowych portów kolejnych ich gier.

        • Logiczne jest, że skoro był bundle od wydawcy XYZ, to może być za jakiś czas bundle 2 od wydawcy XYZ. To jest całkiem prawdopodobne w przypadku wydawców z dużym portfolio. Co jest złego w poczekaniu na możliwego kundla za pół roku albo rok? Osobę, która teraz kupi resztę gier od wydawcy XYZ (a więc przed wydaniem bundla nr 2) nazwę: niecierpliwą i/lub nierozgarniętą (skoro jest duża szansa na bundel nr2).

        • Gryzłold

          Czyli uważasz tak samo jak ja, tyle że uważasz że nie mam racji i masz tysiące racjonalnych argumentów na obalenie moich tez, ale nie masz już siły ich użyć. Czy jakoś tak.

        • Ja też nie wiem co on bredzi. Dla mnie sprawa jest prosta: w HB pojawiają się pakiety od dużych wydawców. Dzięki temu, jeśli okażę trochę cierpliwości to mogę oszczędzić sporą kwotę. Dla mnie gry =/= powietrze, czyli da się żyć bez nich. Jak zagram za rok, to będę się bawił za rok, a do tego czasu mam masę innych tytułów. On ma jakąś inną logikę.

        • Gryzłold

          Gdyby wszyscy wychodzili z tego założenia, to nie miałbyś w ogóle w co grać, bo gdyby wydawca nie osiągnął zadowalającego dochodu na sprzedaży danej gry zanim ją wrzucił do bundla, to kolejnej nie tylko nie dałby do bundla, ale w ogóle nie wydałby. Tak, rozumiem że Tobie to lata, bo masz masę „gier” z indiegali po 10 centów sztuka do ogrania, ale są i tacy którzy się nie oszukują i wolą pograć w gry takie jak Skyrim. Możesz w swoim „ogrywaniu” indyków być cierpliwy niczym Hiob, a niektórych gier na szczęście w bundlach nigdy nie doczekasz. Cała zatem różnica między nami jest taka że ja wydawcom do momentu zbundlowania daję kredyt zaufania i kupuję ich gry gdy uważam że osiągnęły odpowiednią dla mnie cenę, a następnie w miarę możliwości czasowych ogrywam, a Ty z góry zakładasz że nie warto ich gier kupować, bo przecież mogą trafić do bundli, a do tego czasu można sobie pograć w „masę” innych tytułów (albo „potestować” piraty).

        • Szanujesz Capcom za dymanie graczy kolejnymi wydaniami SFIV? OK. Za dziadowską politykę DLC? OK. Za porty pozostawiające wiele do rzyczenia? OK.

        • Gryzłold

          Szanujesz Tripwire za marginalizowanie ich najnowszej gry zaraz po jej zbundlowaniu, a w zamian za to wypromowanie jako podstawowej gry dodatku do niej? Czy za skok na kasę i sprzedawanie amatorskiego pod każdym względem moda jako komercyjnej gry? A może za wprowadzenie broni pay to win w DLC do tegoż moda, co w innym poście jak rozumiem krytykujesz u innych wydawców (Overkill)? Hipokryto…

          Pecetowym portom Capcomu (którego gry kupuję zwykle już w pierwszych edycjach, bez DLC i „poprawek”) nie mam nic do „zażucenia” (stosując Twoją ortografię), można prosić o jakieś konkrety, czy to tylko taki ogólny hejcik?

        • Skok na kasę, tak tak, takie brednie jak widzę, to mi ręce opadają.
          Nie grałeś pewnie w moda, bo nie wiesz jak kolosalna jest różnica między modem w wersji finalnej (2.52), a między grą w obecnej postaci.

          Tripwire ma u mnie minus, za zabicie atmosfery pierwotnej KF, i wprowadzenie za dużej ilości steampunk. Mają również minusa za to, że nie dotrzymali słowa i zaczęli sprzedawać DLC z broniami.

          Nigdzie nie pisałem, że szanuję tego wydawcę, a pisałem tylko, że KF jest bezsprzecznie co najmniej dobrą grą.

          Za hipokrytę możesz w takim razie napisać „Przepraszam” jeśli Cię na to stać.

          To co dodają do kolejnych wersji SF4 można spokojnie wydać jako łatę lub betę do podstawowej wersji gry. To można jest dopiero skok na kasę. Sprzedać łatę za sporą cenę. Takim samym skokiem na kasę jest mój uwielbiamy Deus Ex Human Revolution Director’s Cut. I takim samym jest L4D2, który jest świetny, ale ceny takiej samej jak za L4D2 nie jest. Takie realia, a ja głosuję portfelem i mózgiem.

          Gry sportowe, to patologia, o której nie ma co rozmawiać. Te zmiany można wprowadzić w łatach, ale lepiej sprzedać to samo, tylko zaktualizowane za pełną cenę. Dobrze, że nie gram w te tytuły.

          Te gry nie są warte kupienia, ale ludzie są słabi oraz niecierpliwi i firmy to wykorzystują.

          CYTAT:
          Pecetowym portom Capcomu (którego gry kupuję zwykle już w pierwszych
          edycjach, bez DLC i „poprawek”) nie mam nic do „zażucenia” (stosując
          Twoją ortografię), można prosić o jakieś konkrety, czy to tylko taki
          ogólny hejcik?

          ODP: I wyszło jak bardzo Cię bolą moje odpowiedzi, bo nie mogłeś się obyć bez wytknięcia błędu ortograficznego. Widać, że bierzesz tę dyskusję bardzo do siebie, i że siedzi to na Twojej ambicji. Jak boli, to pomasuj.

          PORTY CAPCOM, które mam:

          Devil May Cry 3 SE – koszmarek, sterowanie wołą o pomstę do nieba, menu tak samo.
          Resident Evil 4 – koszmarek (dopiero fanowskie mody wyprostowały tę grę). Konsolowe menu, fatalne sterowanie, port z PS2 zamiast z GC.
          Lost Planet – Extreme Condition / Colonies – ta gra rżnęła procesor aż bolało. Do tego menu konsolowe. Odpuściłem.
          RE5 – świetny port. Szkoda tylko, że FOV mały, brak lasera i akceleracja myszy irytowała i utrudniała grę.
          RE – Operation Raccoon City – ładne, ale męczące menu, absolutnie koszmarna akceleracja myszy (na K+M ta gra jest niegrywalna), techniczny bohomaz (spore wymagania).
          RE6 – nie wiem, nie grałem
          RE-Revelations – dobry port. Demo mi się podobało i ograłem 3 razy. Grę kupiłem.
          RE-Revelations 2 – mam, ale nie grałem, więc nie wiem.
          Devil May Cry 4 – z tego co pamiętam, to całkiem udany port
          Dead Rising 2 + OTR – przyzwoite, ale procka to one nie lubiły
          Remember Me – koszmarny fov, ale skoro to UE3, to pewnie da się edytować, szkoda, że dla capcom to takie trudne dać tę opcję w grze.
          Dead Rising 3 – spooore wymagania+jakiś spory babol na starcie (video TB jeśli dobrze pamiętam ma sporo info).
          Devil May Cry – mam, ale nie grałem, więc nie wiem.

          I nowsze gry, tym chyba lepsze. Taka tendencja cieszy. Nie cieszy natomiast grad DLC.

        • Gryzłold

          Czyli subiektywne opinie („loszmarek”, „fatalne sterowanie”, „fov”, „rżnie procka”), ja grając w te same gry (w jedne na kb+m, w inny padem z ps2) nigdy specjalnie nie narzekałem. Już znacznie bardziej irytowało mnie niedorobienie sterowania padem w świeżutkim Wiedźminie 3 – choćby brak wychodzenia z dialogów pojedynczym przyciskiem (gdy jednocześnie dla klawiatury taka opcja jest). W pierwszą wersję Lost Planet grałem na jakimś tanim dwurdzeniowcu (Pentium Dual Core pewnie) i też działało OK – jedyną w tamtym okresie mainstreamową grą która miała ponadstandardowe wymagania co do procesora był dla mnie GTA4. FOV jeśli mi przeszkadza, to wyłącznie w FPSach, ale ciężko byłoby mi przypomnieć sobie choćby jeden tytuł w którym rzeczywiście stanowiłoby to taki problem by hejtować ich wydawcę pod pretekstem złych portów PC (to zostawiam sobie dla twórców takich kwiatków jak pecetowa wersja Saints Row 2). Argumentu pt „konsolowe menu” to nawet się komentować nie chce – kto powiedział że na pecetach trzeba grać klawiaturą i myszą i dlatego wymagają innego UI? Joypady są i na pecetach standardem od wielu lat, równie dobrze można by narzekać że w symulatorach ciężko się steruje klawiaturą.

        • To źle myślałeś. Bundle to kolejny kanał dystrybucji.To co robi Capcom to czysty marketing, a więc świadome dostosowanie się do realiów rynkowych (a w tym przypadku wykorzystanie możliwości – SWAT kojarzysz?)

        • Gryzłold

          Marketing z definicji ma skutkować wzrostem zysku, osobiście szczerze wątpię żeby Capcom na dorzuceniu RE4 do bundla wyszedł lepiej niż np. na mocniejszym obniżeniu jego ceny na Halloween Sale – ciekawe jaką będą mieli sprzedaż za prawie równowartość BTA), ba – jestem przekonany że zbundlowaniem zeszłorocznego RE4 zniechęcili część ludzi do kupienia RE HD, przynajmniej póki nie osiągnie „bundlowej” ceny czyli przeceny rzędu 75-85%. Bundlowanie najświeższych produktów może być cash-grabem, w celu sfinansowania kolejnego produktu, albo próby ratowania firmy, czego wątpliwą skuteczność udowodniło THQ Bundle. Bez takich wyjątkowych sytuacji nawet nie wiem jak nasycony rynek nie zmusiłby wydawcy do bundlowania wszystkiego co ma, bo wbrew temu jak najwyraźniej rozumiesz rolę wydawców gier, ich celem nie jest wciśnięcie swoich produktów jak największej liczbie ludzi, a zarobienie jak największej ilości pieniędzy. Bundlowanie najnowszych gier skończyło się tak jak się kończyło dla „indie” (nad których kupnem poza bundlami wiele osób dziś nawet się nie zastanawia, ciekaw jestem na przykład jak kiedyś sprzeda się premierowo kolejna gra twórców genialnego Machinarium i największego bundlowego f.ckupu czyli Botaniculi).

      • Brednie, że ręce opadają. Co to za sformułowanie „szanujący się gracz”? I czy od razu każdy musisz lubić wszystko co jest w bundlu? Co Ty robisz na Łowcach skoro bierzesz te gry w o wiele wyższych cenach?

        • Gryzłold

          Szanujący się gracz == taki który kupuje gry, a jeśli nie kupuje, to dlatego że go dany gatunek nie interesuje (więc ten bundel też go nie interesuje). Co Ty robisz na „łowcach” skoro nie kupujesz gier po 15 zł? Która gra z BTA nie była w tej cenie dostępna?

        • … Ludzie mają priorytety. Ludzie mają (bądź nie mają) czas. Ludzie przegapiają oferty (tak jak ja na Ethana Cartera na nuveem, za co do dziś pluję sobie w brodę). Ludzie zapominają o niektórych bundlach (nie pamiętam co, ale sam przegapiłem fajną oferte). Ludzie decydują się na kupno danej gry później, bo wydawanie 7 USD teraz nie opłaca im się, skoro za jakiś czas dana gra najprawdopodobniej będzie taniej jako samodzielny produkt. Ludzie kalkulują i przewidują. Ludzie nie lubią wszystkich gier/wszytkich rodzajów/pewnego wydawcy. Szanujący się gracz, to jakieś poparane sformułowanie chomików, którzy mierzą wszystkich swoją miarą. Równie dobrze, ja mogę powiedzieć, że jak nie wyciśniesz z gry calaka (a przynajmniej z części solo) to zmarnowałeś grę, bo nie doświadczyłeś jej w pełni. Ja tak robię, ale innych nie będę do tego zmuszać. Grałeś w Spec Ops The Line na najwyższym poziomie trudności – wiele ludzi klnie tę trudność, a ja się uparłem, że ją skończę. Było trudno (lata już nie te, reflex słabnie, cierpliwości też braknie czasami), ale udało mi się. Miałem ogromną satysfakcję, że zmęczyłem ten poziom, co nie znaczy, że każdy inny ma się męczyć.
          Daj ludziom kupować gry tak jak chcą. Nie szufladkuj. Ja sadystą nie jestem i nie każe Ci zrobić 100% w Killing Floor.

        • Gryzłold

          Tak, zwłaszcza ci co „kalkulują i przewidują” są docelowym targetem tego bundla. Ja mam na nich inną nazwę – to ci co nie kupują gier i wydawca nic na tym że im swoje największe hity oddał za ćwierć darmo, nie zyska – kolejnych tym bardziej nie kupią. Jak już pisałem, mogę zrozumieć ludzi „z zachodu”, bo Capcom nigdy do szczególnie tanich wydawców nie należał, ale sikanie po nogach przez tutejszych bywalców to czystej wody żenada, u nas te gry naprawdę wielokrotnie już były po 15-20 zł (włącznie z USF4), jak komuś to było za drogo, to albo nie kupuje gier wcale, albo gier tego gatunku.

          ps. za achievement-whore się nie uważam i „calakuję” tylko gry które najbardziej lubię i w których ma to sens, bo wybacz, ale zwykle achievementy mają się nijak do prawdziwego pełnego „wyciśnięcia” gry; w przypadku takiego krapiszcza jak Killing Floor nie robiłbym tego nawet gdyby mi za to płacili. Mimo to jako szanujący się gracz KF kupiłem i sprawdziłem na własnej skórze, podobnie jak choć raczej nie gram w strategie, największe hity (Cywilizacje, Total Wary, Starcrafty, C&C) też . Gracza. który opinię wyrabia sobie na ogrywaniu piratów w oczekiwaniu na ewentualnego bundla lub obniżkę do poziomu kubła ze śmieciami. za „szanującego się” nie uważam.

        • KF krapiszcze? O.O I pewnie brak celownika to skandal, nie?
          Albo nie ogarnąłeś gry i wylewasz pomyje, albo się nie spodobała i też wylewasz pomyje. Boska logika. Idąc TWOIM tokiem rozumowania Skyrim to krapiszcze i LOL/DOTA2 również (pierwszy bo nie lubię, a drugie bo są skomplikowane).

          Gdzie Ty żyjesz człowieku? Na jakiejś wyspie, że nie ogarniasz realiów rynkowych? Capcom oddaje gry za pół darmo, bo rynek jest nasycony. Cena to jedyna rzecz jaką mogą manipulować, by jeszcze komuś to sprzedać. Oburzasz się na ludzi, którzy są świadomymi konsumentami i reagują na zmiany na rynku? O.O Jakieś przedsięwzięcie Ci się nie powiodło, że takim jadem na nich plujesz? Czy boli Cię, że Ty dałeś pełną cenę, a inni mają te gry za grosze? Coś Cię tu boli i to bardzo, tylko nie wiemy dlaczego. Podziel się tym sekretem.

          Dla mnie Twoje zachowanie jest idiotyczne i nie wiem czym podyktowane (może nie masz co robić z kasą, albo jesteś niecierpliwy). Kupowanie gier tylko po to by je wypróbować. No no, zbawca branży się znalazł. Brak mi słów na te głupoty. Masz jakiś kompleks i definitywnie przeszkadza Ci to, że ludzie świadomie kupują dobre gry za śmieszne pieniądze.

          W czym jest gorsza opinia gracza, który grał ograł/grał dany tytuł na piracie od opinii gracza, który „dotknął” grę na oryginale? Dla mnie bardziej wartościowa jest ta opinia, która dostarcza jak najwięcej informacji na temat danej gry.

          Czytam, te Twoje posty i mam nadzieję, to jakiś dobry trolling (i że dałem się nabrać), bo jeśli Ty tak na poważnie to masz ciężki kłopot z głową i Twój problem Cię „zje”. Serio. Twoja postawa to jakiś solidny przykład despotyzmu (róbcie tak jak ja mówię, bo to jedyne dobre/słuszne rozwiązanie). Jak źle rozumiem despotyzm, to przepraszam – od jakiegoś czasu nie czytam książek.

        • Gryzłold

          KF to krapiszcze, najbrzydsza gra na Unreal Engine, wyglądem i gameplayem przypomina jakiegoś darmowego moda co najwyżej. Nic w sumie dziwnego, jego developerzy słyną z robienia gier których nikt oprócz nich nie rozumie (choćby Red Orchestra 2, prawdziwy „killer CoDów”). Mogę mieć taką opinię o tych grach, a może mi nie wolno?

          Realia rynkowe to wydawcy którzy spadli na najniższą półkę (bundle) odczują przy kolejnych promocjach, gdy nikt ich kolejnych gier za dotychczasowe ceny nie kupi, czyli dostaną to co wcześniej hurtowym bundlowaniem „osiągnęli” twórcy „indie”. Tak, boli mnie to że kolejny wydawca którego do tej pory szanowałem tak się zeszmacił, z drugiej strony cieszę się, bo więcej na jego „promocje” nie dam się nabrać, więc więcej pieniędzy zostanie choćby na wspomnianą Bethesdę (proste, będzie premierowy Fallout 4 zamiast paru gier 2K, Square Enixa czy właśnie Capcoma na jesiennych/zimowych wyprzedażach, gry od tych śmieciarzy dostanę pewnie w przyszłym roku w kolejnych bundlach). Nie rozumiem Twojego oburzenia, powinieneś to pochwalić jako „zdrową reakcję na nowe realia rynkowe” (dotąd kupowałem Wasze gry na promocjach, skoro się zbundliliście – od tej pory spadacie na półkę z indykami, czyli „tylko w bundlach”). Alternatywą do takiego podejścia jest zupełne zaprzestanie kupowania gier poza bundlami (co moim zdaniem jest głupie, bo w końcu na szczęście nie wszyscy wydawcy sobie na to kiedykolwiek zasłużą). Nie oburzam się na ludzi – wiadomo, że skoro ktoś daje, to trzeba brać, jeśli się tego potrzebuje, zdziwiłem się tylko że ktokolwiek w Polsce może się tym bundlem zachwycać (jak już kilkukrotnie napisałem – wszystkie gry z BTA i USF4 były w Polsce wielokrotnie mocno przeceniane, kto chciał je mieć dawno ma), a oburzony (a raczej – zawiedziony) jestem na wydawcę, chyba jasno się wyraziłem?

          Gry kupuje się po to żeby w nie grać, krócej czy dłużej. Albo odwrotnie – żeby w grę zagrać, choćby 10 minut, trzeba ją kupić. Nie ma legalnych wypożyczalni, więc jeśli komuś nie widzi się to że przed „wypróbowaniem” musi zapłacić, to powinien zmienić hobby, albo przyznać się, że jest złodziejem. Tak, piractwo to kradzież, nawet w polskim prawie. Opinie innych graczy o grach są mi zasadniczo obojętne, napisałem tylko że nie jest szanującym się graczem ktoś kto z dowolnego powodu gry kradnie (choćby po to żeby „sprawdzić jak działa”). Naprawdę uważasz że złodziej robi cokolwiek dobrego dla branży czy gospodarki (poza oczywistym robieniem dobrze swojemu osobistemu budżetowi, równie dobrze robiłby dając jakiejś staruszce w łeb w ciemnej ulicy)?
          Nie, nie uważam się za zbawcę nikogo, ale po prostu za człowieka uczciwego – płacę za produkty i usługi z których korzystam, nie kradnę gier w oczekiwaniu na bundle, żeby potem rechotać na forach z ludzi, którzy mi przecież tego bundla ufundowali (tak, śmianie się z tych premierowych „zakupoholików” jest strasznie dziecinne, ciężki problem z głową to mają ci którzy to robią, bo chyba nie mają świadomości że bez takich nie byłoby nie tylko bundli, ale gier w ogóle).

        • Opinię możesz mieć. Nie znaczy to jednak, że masz rację.

          W KF chyba jednak grałeś za mało, ale trudno. Twoja strata. W sumie to z Twoich postów wynika, że grafika ma kolosalne znaczenie, a że KF ma specyficzne oświetlenie i kolorystykę to już nie zwróciłeś uwagi prawda? Modele postaci, przeciwników oraz broni też są syfiaste prawda (nie są, ale nie widziałeś tego). Poza tym zobacz kiedy ta gra wyszła – ma prawo być trochę nieaktualnym tytułem. No cóż, ja dalej cisnę CS Condition Zero oraz CS Source czasami, a namiętnie ostatnio HL2 i mody. Liczy się miodność. KF można grać na różne sposoby. W detale nie wchodzę, bo musiałbyś pograć więcej niż chwilę i do tego na wyższych poziomach trundości niż Hard.

          RO2 nie miało być killerem CODów. Nie ten target. Inna mechanika. Inne mapy. Generalnie wszystko inne poza tym, że się strzela.

          Łatkę dziwadeł możesz przylepić do wielu gier, które nie są popularne w takim stopniu jak te największe tytuły.

          Realia rynkowe są takie, że twórcy/wydawcy muszą iść na ustępstwa i sprzedawać swoje portfolio za grosze. Tak to już jest i wyżej pępka nie podskoczysz. RE4HD i RE
          Revelations podnoszą atrakcyjność innych tytułów. Marketing to sztuka dostosowania się do rynku i robią to wszystkie firmy. Capcom również. Nie rozumiesz tego?
          Jesteś oburzony na wydawcę, że jest świadomym podmiotem gospodarczym i korzysta z nowego kanału dystrybucji jakim jest HB? … Nie wiem co Ci napisać. Rozwaliło mnie to. Ten Twój wydawca dyma Cię DLCkami i kiepskawymi portami, a Ty się oburzasz, że się „opuścił”? Paranoja. Serio. Czas do psychologa. Jeśli pracujesz to jesteś ubezpieczony i wtedy idziesz za darmo z NFZu. Jak nie pracujesz, to się zarejestruj w UP. Jak jesteś student to pewnie masz ubezpieczenie. A jak nie masz i nie możesz, to pewnie marnie zginiesz to te brednie nie dadzą Ci spać.

          Kupujesz każdą grę, nawet byle syfa, który nie działa na topowych bardzo dobrze na topowych kompach? Arkham Knight albo Unity? No no…
          Jak ktoś jest szanującym się graczem, to nie jest takim matołem, by wspierać wydawców, którzy dymają branżę na każdym kroku. Musiałbym ciężko spaść na głowę by wspierać tak syfiaste wydania jak te, które wymieniłem.
          Sprawa jest prosta – jak ludzie nie sprawdzą gry przed kupnem, to pewnie nie zaryzykują wydania nawet 50PLN nie mając pewności, że gra będzie działać. I co z tym zrobisz? Prawda jest taka, że wiele osób ściąga pirata by sprawdzić jak gra działa. Jak działa to kupują. Jak nie działa to nie grają. Ci którzy nie mają zamiaru kupić i tak nie kupią, I co z tym zrobisz? Zaryzykujesz wydanie 50PLN nie mając pewności, czy gra zadziała? Bo ja nie. Skoro nie zasysam pirata by sprawdzić czy gra działa to automatycznie olewam taki tytuł, bo to 50 PLN, z którymi rozstanę się tylko gdy gra będzie działać. Przepraszam, że nie mam i7+GTX980. Moja wina.

          Nie pamiętasz historii jak ludzie piracili Painkillera Black Edition choć był za 20 PLN w kioskach? Cena i tak niska, ale nie, ludzie i tak spiracili. Dla niektórych to jest kwestia mentalności. Czytałeś może reddita, albo inne fora? Kilka razy (i to nawet bezczelnie na Steam) ludzie pisali, że jak dostali pierwszą pracę to od razu zaczęli kupować gry, ale nadal nie ryzykowali utraty kasy.
          Realia są takie:
          niektórych nie przekonasz nawet niską ceną.
          Szkoda, że nie piszesz o ludziach, którzy kupili daną grę na Steam, choć ograli już pirata. Szkoda, że nie piszesz o ludziach, którzy mieli już wszystkie/cześć gier, a bundla kupili i gry rozdali albo dodali do alternatywnego konta (ja tak zrobiłem – cześć gier poszła na pierwsze konto, cześć na alternatywne, a cześć rozdałem). Pewnie też źle co? Tylko gdybym nie zdecydował się, to bym nie zostawił 8USD. Nadal źle.

          Ja też jestem uczciwy. Niektóre gry uważam za tak dobre, że kupuję je po 3 razy – na 3 konta. Dorzucam swoje grosze do branży, ale nie dam się dymać i nie będę wspierać gównianych portów. Jeśli mowa o uczciwości, to szkoda, że nie było Twojej tyrady na nieuczciwe praktyki wydawców/twórców (fatalne optymalizacje, kłamstwa, opóźnienie, niedotrzymane obietnice – EA, Overkill, Ubisoft).

          Nie wiem, co masz z głową, ale Twoje wpisy są ciężkie od jakiegoś problemu. Nie umiem go zdiagnozować, więc przyznaję, że wygrałeś. 1:0 dla Ciebie. Nie będę już odpisywać, bo nie mam na to sił. Gratulacje.

        • Gryzłold

          Nie masz czasu? Po 6 kolejnych „odpowiedziach” stwierdziłeś że nie masz siły i odpuściłeś? Mimo wszystko będę się streszczał:
          1. Kradniesz=jesteś złodziejem. Koniec kropka. Nie ważne czy żeby sprawdzić, czy żeby sobie pograć. Przecież najlepiej połączyć jedno i drugie, nie? Po co sprawdzać i płacić 150, skoro można „sprawdzić” i kupić, nawet na 3 konta, szkopuł w tym że za 2 lata, po 10 zł, albo w bundlach, i już w porządku – „grzechy odpuszczone”. To ci dopiero hipokryzja.

      • Bzdura. Ja gazetek nie kupuję (chodzi ci pewnie o tą która usilnie stara się by gazetką jej nie nazywano) a z progu pierwszego i drugiego miałem tylko Stridera, który jest dla mnie małym hitem i RE4, z którym pudełko kupiłem w Biedronce. Reszta serii RE była mi znana, tak jak i Lost Planet 3 ale żadna z tych gier nie wydawała się atrakcyjnym zakupem, a wszelkie brania nie uzasadniały dlaczego mam wydać moje pieniądze właśnie na te gry. Na moje szczęście frajerzy z Capcomu sprezentowali mi wszystko co chciałem, dorzucając jeszcze Bionic Commando i Remember Me. Następne pół roku będę wyczekiwał na kolejne obniżki.

        • Gryzłold

          Sam ich nazwałeś – frajerzy. Też uważam że się sfrajerowali, dali za ćwierć darmo gry ludziom którzy i tak kolejnych ich gier nie kupią (chyba że w kolejnym bundlu), a skutecznie zniechęcili do kupowania swoich gier część tych, którzy dotychczas to robili.

  • Witam, na wymianę mam RE4HD i RE5 oferty na priv lub Adres email został ukryty przed robotami spamującymi. Włącz JavaScript aby go zobaczyć.

  • Kamyk

    Jak tu jest z kluczami ? Co jest razem a co osobno ?

    • Daktur

      Wszystko, do drugiego progu włącznie, jest osobno 😉

  • Szczerze mówiąc, nie wiem nad czym te wszystkie zachwyty. Crapcom bundle to to oczywiście nie jest, ale jak ktoś nie lubi survival horrorów ani sieczek w TPP to nic ciekawego tu nie znajdzie. A fani większość zestawu już mają. Dla kogo to więc przeznaczone nie mam pojęcia.

    • Michał Hackleberry

      Dla tych, którzy lubią i jedno i drugie, a jeszcze nic nie mają?

    • Dla tych, którzy chcieli się zapoznać z serią, ale były ważniejsze rzeczy do ogrania. Przynajmniej ja tak to widzę – nie miałem okazji grać w RE od 2 i chętnie zakupiłem. Bonusy mi prawie pasują, bo Remember Me kupiłem niedawno, ale tak czy tak jest w porządku według mnie.

      • Gryzłold

        „Zapoznanie się z serią” to byłoby wrzucenie RE5 i pierwszego epizodu Revelations 2, Lost Planet 1 (lub 2), DMC 4 (w starej wersji), Super Street Fightera IV Arcade Edition (i upgrade do Ultimate w najwyższym progu) i na osłodę np. właśnie Remember Me. To byłby świetny bundel na zaznajomienie się z seriami wydawcy dla tych którzy z jakiegoś powodu jeszcze tego nie zrobili. Ale wrzucanie tylu gier z serii jest po prostu pluciem w twarz płacącym klientom i mam nadzieję że więcej ludzi dojdzie do tych samych wniosków co kmpt (parę postów wyżej/niżej): gier wydawców skorych do wrzucania gier za „co łaska” za więcej niż „co łaska” się nie kupuje.

        • Zenobiusz Bumbulator

          Idź się wypłakać do mamusi w rękaw, bo tutaj nikogo twoje jęczenie nie obchodzi. Pretensje kolesia do sprzedawcy że coś kiedyś kupił… really? Decyzja o zakupie była twoją decyzją, nie sprzedawcy, więc do kogo pretensje? Czy wydawca zobowiązał się przed tobą, że nigdy nie przeceni tych gier? Czy naprawdę uważasz, że cały świat i wszyscy ludzie dokoła istnieją tylko po to żeby ci dostarczać jakichś emocjonalnych satysfakcji?

        • Zenobiusz Bumbulator

          Nie rozumiem też tych dziwnych wyliczanek tytułów – jak takie to dobrze, jak inne to źle…
          Och, wait… chyba już rozumiem 🙂 Bundle jest dobry wtedy, kiedy zawiera tytuły, których jeszcze TY nie masz, jak są tam tytuły, które już wcześniej kupiłeś, to wtedy płacz i zgrzytanie zębów, tupanie nóżkami i sporządzanie „czarnych list” (może napisz do Macierewicza…). Zdradzę ci sekret – nikogo tu nie interesuje, jakie gry już Szanowny Pan raczył wcześniej nabyć, i jakie bóle Wysoko Urodzonej D…y w związku z tym przeżywa. Naprawdę. Jesteśmy tu po to żeby tanio kupować fajne gry. Im nowsze i fajniejsze, tym LEPIEJ. Im taniej, tym LEPIEJ. Najlepiej tytuły AAA i najlepiej za darmo – i takie przypadki też bywały. Wydawcy robią to całkowicie dobrowolnie, więc wszystko jest w idealnym porządku. Jeśli ta idea przyprawia cię o cierpienia, to co tu właściwie robisz?

        • Gryzłold

          Mylisz się – te co wyliczyłem mam najdłużej. Uważam, że bundle „zapoznawczy” powinien zawierać właśnie takie stare, wylatane przez promocje tytuły, pojedyncze z serii. Wtedy zadowoleni są i ci co nie kupują gier (czyli zbieracze bundli), ale i ci co gry kupują nie czują się wyd.mani. A na pytanie odpowiem pytaniem – co Ty tu robisz? Przecież promocje Cię nie interesują, nie kupujesz gier na promocjach. Dwa razy w tygodniu (wtorki i czwartki) o dwudziestej wystarczy sprawdzić swoje jedyne źródło gier i albo zapłacić dolara czy pięć, albo poczekać do kolejnego wtorku czy czwartku.

        • Mnie interesuje.

  • Świetny bundle, gdyby nie to ze już dawno mam wszystko na Steam to bym brał w ciemno trzeci próg! 🙂

  • Jak kupiłem wcześniej z tego bundle to nie dostane ukrytych gier? H

    • hahaha, ta opcja juz nie dziala z 2 lata

    • Mirqq

      Powinieneś dostać

    • Jeśli kupiłeś powyżej średniej to dostaniesz (sprawdź na swoim profilu).

    • Dostałem na szczęście w linku się odblokowały heh a płaciłem 8,52$ tydz temu jakoś

  • No i super, czaiłem się na Remember Me od dłuższego czasu a tu taka miła niespodzianka 🙂

  • Jakby ktoś był chętny to mam Remember Me na wymianę.

    • Gregory

      ja

    • Gregory

      mój steam Greq

  • Ma ktoś może jeszcze DMC Devil May Cry na sprzedaż / wymianę? 🙂

    • maklo9

      a co dostane jak wplace 15 $, tylko te gry z tego najdrozszego pakietu czy moze cos wiecej ?

      • Wszystko.

        • maklo9

          czyli co pakiet 1,2 i 3 ?

        • Dosłownie wszystkie gry jakie są tam podane

        • Ej, a tak na spokojnie pomyśl. Wpłacasz 15 usd i dostajesz tylko 2 gry, a wpłacisz powyżej średniej i dostajesz tylko średni próg, a jak dasz poniżej średniej to tylko pierwszy próg? Ostatecznie musiałbyś zapłacić 3 razy by wszystko dostać – mało logiczne. Poza tym dobrze przeczytać to co jest napisane, bo zasady kupna są wytłumaczone.

        • maklo9

          roznie w komentarzach pisali wiec wole sie upewnic

    • Ja mam jeszcze klucz do DMC jak będę w domu to sprawdzę czy brat nie sprzedał

  • Łukasz Olszański

    Posiadam na wymianę RE:Revelations i Remember Me. Ktoś chętny?

    • Byłbym zainteresowany

      • Łukasz Olszański

        co posiadasz ciekawego 🙂

        • oferta aktualna? :)?

        • Łukasz Olszański

          mhm

        • Recu

          Możesz dodać mnie na steam? Jeszcze PW nie da ci się wysłać :p

        • Oczywiście w TYM profilu możesz zobaczyć mój steam, nie w tym bez avatara :p

  • odkupię Remember Me ^^

    • Mam na sprzedaż napisz na na priv co i jak

      • hmm, weź mnie dodaj na steam, będzie łatwiej glory_of_god

  • Mocne bonusy, aczkolwiek obie gierki już kupiłem na jakichś wyprzedażach, a ból jest tym większy, że nawet ich nie ruszyłem :/ Cholerka, te bundle od dużych wydawców utwierdzają mnie w przekonaniu, że chyba najwyższy czas, aby przestać kupować gry na zapas. No nic, pewnie i tak wezmę to BTA, bo DmC i RE Revalations wyjdą podobnie po promocyjnych cenach, a chętni na pozostałe gierki zawsze się znajdą 😛

  • hej, mam na wymianę trzy tytuły z tego bundla: 1) DmC Devil May Cry, 2) Remember Me, 3) Bionic Commando Rearmed – szukam: „Saints Row Gat out of Hell”, ale jak ktoś ma coś innego na wymianę, to też może się zainteresuję – proszę podesłać swoją listę, mój email: Adres email został ukryty przed robotami spamującymi. Włącz JavaScript aby go zobaczyć.

    • Gryzłold

      Dostaniesz za nie „Gat out of Hell” dopiero gdy on także trafi do bundla (co w przypadku tamtego wydawcy jest „oczywistą oczywistością” nawet prędzej, niż później). Sorry, ale gry Capcomu właśnie stały się bezwartościowe prawie niczym „indyki”.

      • Zenobiusz Bumbulator

        Idź się może czegoś napij, bo ci jeszcze żyłka trzaśnie 😀

        • Gryzłold

          Nieprawdę napisałem? Debiut w bundlu to dla wartości (w rozumieniu finansowym) gry droga w jedną stronę.

  • A jak są dodawane gry w tym bundlu w całym pakiecie czy każda z osobna i można komuś przekazać???

  • Nuaky

    Nie chce ktoś się zamienić Remember Me za S.T.A.L.K.E.R: Call of Pripyat ?

  • Dobrze zainwestowane 7.08 dolarka 🙂

  • Beardman84

    Jeśli ktoś ma problem z Bionic Commando Rearmed:
    1. odinstalować PhysX
    2. zainstalować dokładnie tą wersję: PhysX 9.13.0604 LEGACY
    3. dodatkowo zainstalować najnowszy PhysX
    4. we właściwościach pliku uruchamiającego grę, zaznaczyć zgodność z Windows 7 oraz uruchamianie jako administrator.

  • Zakupiłem paczkę za 10$. Bo interesowały a raczej brakowało mi tylko dwóch tytułów – RE4 HD i Remember Me. Gdyby ktoś chciał się wymienić, to reszta gier wolna.

    • Dodaj mnie na steam nick: serge17

  • Mnie ten Bundel ominie niestety bo wypłata dopiero pod koniec miecha… 🙁

    • Gryzłold

      wcale nie musi – możesz kupić nawet za 1 centa i przez 30 dni od zakończenia bundla dopłacić do dowolnego progu z chwili zakupu.

  • Fun

    Kupi ktoś dla mnie pakiet wszystkich gier? prtzeleję pieniądze bo mam kłopot z tymi metodami płatności

    • phosgene

      Przecież PayPala możesz połączyć ze swoim kontem bankowym…

  • Potrzebny mi DLC do RE5 i Revelation 1 – chętnie odkupię albo dołażę się do progu (ew. wymiana) Proszę na priv mój steam serge17

  • Miła niespodzianka z Remember me, warto było 🙂

  • Gdyby ktoś miał na sprzedaż dlc do Residenta 5 to chętnie odkupie.

  • maklo9

    Akurat Bionic Commando Rearmed juz mam na steamie a ten Strider to nie wiem co jest za gierka, zakupilem za 15 $ i te 2 gry co pisze na poczatku na razie nie aktywowane, moze ktos bylby chetny na jakas wymiane ?

  • Gryzłold

    Chłopie, w momencie w którym przyznałeś że nie kupujesz gier bo czekasz na bundla przyznałeś mi rację – więc co chcesz „zbijać”? Tak, dotarło i do mnie, że gier niektórych wydawców nie warto brać nawet za 20 zł, bo prędzej czy później będą zbundlowane. Jedyna różnica polega na tym, że ja w oczekiwaniu na bundle dalej nie będę kradł gier, co (nie wytykając palcami) niektórzy nie uważają za nic zdrożnego, bo w końcu „kiedyś pewnie kupią”. Na Twój poradnik nie będę klikał, więc nie wiem po co to wklejasz – śmieciowe gierki idluję w idlemasterze, choć rozumiem że są ludzie którzy mają kiepski gust i uważają że Skyrim jest nudny, w przeciwieństwie do marnej podróby Left 4 Dead z grafiką żywcem wyjętą z amatorskiego moda z początku XXI wieku i absurdalną mechaniką „ruchomego sklepiku”, który swoją drogą po prostu idealnie psuje klimat gry (chyba że autorom chodziło o to żeby gracz czuł się jakby uczestniczył w gore-zabawie w wesołym miasteczku, a nie „survival horrorze” jak ta gra jest opisywana).

    • Mój lekarz zalecił mi odstawienie kawy, branie większej ilości magnezu i jedzenie większej ilości sałaty. Przestań mnie oczerniać i zarzucać mi piracenie. Decyzje jak dysponować pieniędzmi pozostaw ich właścicielom ok? Nie Twoja kasa, to wara.

      • Gryzłold

        Nie wiem z kim dyskutujesz, bo raczej nie ze mną. Ja nikomu do portfela nie zaglądam, najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie, bo to Ciebie boli gdy ktoś narzeka na zachowania wydawców i postanawia zaprzestać kupowania jego produktów (a na pewno kupowania w dotychczasowych cenach).

        „Przetrwanie” to jest właśnie jeden z trybów w L4D, gdzie są ograniczone zasoby i coraz mocniejsze fale z coraz większą ilością „minibossów” (czyli specjalnych zarażonych czy jak się to tam nazywało – w L4D ostatnio grałem chyba zaraz po wyjściu L4D2, a w dwójkę wiele nie pograłem , ale jedynkę prawie „wymaksowałem”, z „goldami” we wszyskich mapach przetrwania włącznie). Rozwiązanie z KF już nazwałem – to nie przetrwanie, tylko strzelnica w lunaparku, gdzie po każdej rundzie sklep zaprasza do zakupów za zarobione na strzelnicy pieniążki, to że ten sklep zmienia co rundę lokację tylko pogłębia poczucie absurdu tego rozwiązania, ale fanbojowi przecież do rozsądku nie przemówisz.
        Stare gry nie wyglądają gorzej niż KF – wyglądają tak jak pozwalała na to technologia wtedy gdy powstawały, a w zasadzie wyglądają lepiej niż wtedy, bo zwykle umożliwiają grę we współczesnych rozdzielczościach i trybach antyaliasingu, co już dużo zmienia („modów”, zwłaszcza podmieniających tekstury nie uznaję, Q1 znacznie bardziej podoba mi się na silnikach z zaawansowanym oświetleniem, ale oryginalnymi modelami i teksturami niż plastikowe wersje „wannbe-HD”). KF wygląda znacznie gorzej niż gry mu współczesne (naprawdę uważasz że to poziom L4D, zbudowanego swoją drogą na chyba znacznie mniej zaawansowanym silniku?), wygląda co najwyżej jak współczesne mu darmowe mody.