X

«

»

BundleStars – Forgotten Realms Bundle

za minimum 17.99 €
– Baldur’s Gate: Enhanced Edition
(Steam)
– Baldur’s Gate II: Enhanced Edition
(Steam)
– Icewind Dale: Enhanced Edition
(Steam)

za minimum 34.99 €
– Baldur’s Gate: Siege of Dragonspear DLC
(Steam)

Zestaw możecie nabyć przez najbliższe 3 dni.

  • Morlas

    Right in the childhood.

  • 17.99 € to cena VIP, a nie godna Łowcy

  • śmiechłem

  • Jeśli dobrze myślę to licząc cenę w promocji każdej z tych gier to ten bundel jest ociupinkę za drogi… o dodatku to już zupełnie nie wspomne.

  • Chyba komuś słonko mocno przygrzało z tymi cenami, szczególnie z drugiego progu… i nie odnoszę się do jakości samych gier (może poza słabym dodatkiem Siege of a Dragonspear), które jak dla mnie są wybitne. Posiadam pudełkowe edycje obu BG, w tym limitowaną, numerowaną kolekcjonerkę drugiej części (kupiona w USA), więc gołym okiem widać że jestem fanem, ale te ceny są moim zdaniem kompletnie niepoważne za, bądź co bądź, ponad 15-letnie gry. Za dwie dychy (złotych!) można kupić taki sam pack ( oba BG i Icewind) na pewnym portalu aukcyjnym, i to w w dodatku w całkiem eleganckim jak na tą cenę wydaniu pudełkowym + doinstalować sobie darmowe mody polepszające grafikę/inne rzeczy.
    Powiem tak: jestem fanem, a nie frajerem do oskubania – więc panowie i panie z Beamdog’a (tfu!) – z taką ceną to możecie dropsa turlać, centa ode mnie nie dostaniecie.

    • Z tym, że nie będziesz miał w ten sposób statystyk i osiągnięć na steamie i to tak jakbyś nigdy nie grał w BG/ID!*

      *Tak, piszę żartem, ale w podobnym tonie komentarzy na serio nie brakuje w internecie 😀

      • Dokładnie, przecież powszechną prawdą jest, że gra się tylko i wyłącznie dla osiągnięć i ich maksowania, a nie dla przyjemności i rozrywki 😉 (dla niekumatych – tak, to był sarkazm).
        A tak serio, to nie wiem czy jest coś w dzisiejszym gamingu, na co leję jeszcze większym sikiem prostym niż osiągnięcia, odznaki, avatary itp., które są dla mnie kompletnie bezużyteczne. Jedyne co mnie dosyć interesuje to karty steam (money! money!), na których efektem skali można natrzaskać relatywnie całkiem niezły grosz.

    • Jabin Enoch

      „Na pewnym portalu aukcyjnym” – no chyba zwykłych wydań, które notabene niekoniecznie muszą działać na nowszych Windowsach. I na pewno w DVD boxie, nie tak fajnym co pudełko z premierowej edycji.
      Inna sprawa, że z takimi zmianami to wysoko się cenią, ale czy za wysoko?
      Stawki nie uwzględniają polskich realiów, a poza grafiką i dodatkową zawartością należy pamiętać o optymalizacji.
      Sam jednak jestem zdania, że 15 ojro byłoby bardziej uczciwą ceną.
      Niestety, nawet „rasowany” Infinity Engine ledwo daje rady.

      • Oczywiście że zwykłych wydań – skala zmian w EE jest tak śmiesznie mała w porównaniu do objętości i zawartości oryginałów, że aż nie warto ich brać pod uwagę. Przy okazji – wszystko hula na moim Win7 Ultimate.
        Ekipa odpowiedzialna za EE (Beamdog, a nie stary jeszcze Bioware) zupełnie nie zasługuje na wspieranie jej zakupem tych edycji – chociażby poprzez sam fakt tego że sami niewiele zrobili, oraz za to, że naupychali w tych klasykach masę politycznie poprawnego bełkotu („sławny” transwestyta, na którego nie można negatywnie zareagować + masa innych takich kwiatków), który nijak nie pasuje do świata D&D.
        Co do optymalizacji to nie za bardzo rozumiem co masz na myśli – oryginalne BG płynnie hulały na antycznych dzisiaj 200 Mhz MMX + 32 MB ramu – nie sadzę by low-end sprzed nawet dziesięciu lat nie pociągnąl tego wręcz fruwająco.
        „I na pewno w DVD boxie” – rozumiem, że Twoja opinia opiera się na zasadzie „nie wiem, to się wypowiem”? Tak się składa, że z czystego sentymentu posiadam również i wspomniane wydanie (zwące się Legendy RPG) i nie jest to jakiś lichy, chamski dvd box bez żadnej zawartości poza płytą – wydanie znajduje się w tekturowym rękawie (takim jak Wiesiek 3), w którym z kolei jest pięcio-centymetrowej grubości pudełko zawierające dwie płyty dvd oraz dwie całkiem grube książeczki (specjalnie sprawdziłem – odpowiednio 64 i 88 strony).
        Ale jak rozumiem, to chciałbyś aby za dwie dychy dawali takie same duże pudło z laminowanymi kartami bohaterów, dużą mapą oraz ze zdobioną trzystu-stronicową księgą z opisami wszystkich czarów, klas postaci i reszty rzeczy? O, naiwności…

        • Jabin Enoch

          A co z ósemką i dziesiątką?
          Przeglądając na szybko zauważyłem też, ze dodali kilka nowych klas, a wspomniany trans pojawia się w dodatku (który jest również „dobrze” wyceniony) więc niekoniecznie jest potrzeba się niego zaopatrywać.
          Pisząc o optymalizację miałem właściwie na myśli stabilność i to czy można pograć na W8 albo W10 (bo wiadomo, siódemka najleprzy, ale są też ludzie, którzy postanowili korzystać z nowszych, gdzie starsze tytuły niekoniecznie mogą zadziałać).
          Przyznaję, pomyliłem się; przez zmęczenie wynikającego z późnej pory źle zrozumiałem część tekstu i to, że pisałeś o tym konkretnym wydaniu.
          W takim wypadku hmm sam nie wiem co o tym sądzić. Albo nie jest to tak niezwykła edycja, ale wbrew pozorom nie jest w tak dobrym stanie. Pozostaje też możliwość, iż sprzedający jest świadomy tego, że gra niekoniecznie może zadziałać na najnowszych Windowsach (w końcu klasyków nie można już kupić na gogu a to o czymś świadczy; chociaż może to być po prostu zwykła komercyjna zagrywka przez co więcej osób skusi się na zakup EE).

  • A mi sie zdaje że przez przypadek im sie wcisnęła ta 1… :x, za 7.99 pewnie bym brał.

  • Potwarz!

  • Must have!

  • Nie ma co narzekać, bo i tak wychodzi taniej niż na ostatnich steamowych wyprzedażach 😛 Swoją drogą to ciekawe dlaczego ostatnio takie słabe te obniżki na BB EE, pamiętam że kiedyś -75% było normą.

    • Chyba podczas ostatniej summer sale. Oba remastery baldura były w steam store po 4,99€. ID EE chyba jeszcze nie zaliczył takiej obnizki, ale nawet przy tej ostatniej tylko 60% za całość wyjdzie 17,97€ – 2 ęcenty taniej niż ten „bundle”.
      Nie wspominając już nawet o tym, że przy cenach EU w Steam Store zasadniczo kupuje się tam tylko za €gabeny, a nie za gotówkę bo za nią gdzie indziej można kupić taniej i po prostu aktywować klucz. Najwyżej recenzja nie będzie sie liczyć do średniej ;>

  • Ja to bym chciał zwykłe wersje na gogu, te ‚enhanced’ mnie w ogóle nie interesują. 🙂

    • Do upolowania jest nadal pudełkowe wydanie zawierająca wersje sprzed remastera BG I & II, ID, Planetscape Torment i Lionheart – wszystko z dodatkami. Wydane w Złotej Kolekcji Klasyki CDP. Na A. pewnie teraz trochę drożej, ale przez blisko 2 lata to wydanie zalegało w „koszach hańby” AKA „growa rąbanka bez kości” w Saturnach/MM za 5 zł. Aż przykro było patrzeć jak pryszczersi to omijali kupując za 20-30x tyle kolejego CoDa.

  • Ale ceny… beka 😀
    Obie części były po 4,99 euro na Steamie kiedyś.

  • ciekawe czy te bolder gejt fajne

  • Dobrze sie liczą…czyt. delikatnie kogos pogieło.

  • Nie kupujcie EE bo to syf, lepiej znaleźć sobie oryginałki

  • Raj

    Czym różnią się wersje Enhanced Edition od zwykłych, że tak na nie narzekacie?

    • W większości przypadków to tylko chwyt marketingowy dostajesz HD, inne rozdzielczości i zmieniony interfejs. I do tego trochę kontentu w przypadku BG 1 było to kilka postaci i questów dla nich z czego raptem tylko jedna pasowała mi do klimatu. Dodatkową arene fabularną na jakieś 1-3 godzin i jedną nową klasę postaci Black Guard.

      Dwójki Enhanced nie ogrywałem całej ale podobny zabieg z postaciami trochę ciekawiej. Jak jest w ID EE to nie wiem zupełnie bo oryginału nawet nie przeszedłem (trudna gierka).

  • Niezle ceny jak na tak minimalnie odswiezone (juz tez dluzszy czas temu) stare gry. Ale za sama marke jak widac sie placi. Lepiej zagrac w pierwotna wersje plus ew. mody (ktorych jest duzo wiecej do oryginalu).

  • Jabin Enoch

    Cieszę się, że udało mi się wyprostować moją pierwszą odpowiedź.
    Obawiam się właśnie, że mogą nie działać (ale wcale tak nie musi być), jednak zaprzestano oficjalnego wsparcia i wycofano ze sprzedaży. Nawet nowszym grom zdarza się nie działać na systemach, które pojawiły się trochę po ich premierze (np. drugi Call of Juarez).
    Dzięki za rekomendację, choć posiadam wszystkie te gry w zwykłych (elektronicznych) wydaniach, ale może jednak skorzystam z modów, jeśli w końcu zdecyduję się pograć. Chociaż biorąc pod uwagę jak bardzo do tej pory z tym zwlekałem – no cóż… może przekonałbym się do EE, gdyby zostały napisane na nowych silnikach (oczywiście pozostając w 2D z kamerą w rzucie izometrycznym) na co raczej nie ma co liczyć.
    Z drugiej strony nie wiem czy nie większym problemem byłaby dla mnie mechanika – do tej pory nie udało mi się wsiąknąć dłużej w jakiekolwiek Zachodnie cRPG napisane w latach dziewięćdziesiątych.
    Z pewnością nie są ku temu pomocne ostatnio przerabiane tytuły – Persona 3 FES, kilka miesięcy temu Legends of Heroes: Sora no Kiseki, Ys VI, jakaś japońska bijatyka, w którą od czasu do czasu pogram, bo „bitki 2D” bardziej mi się podobają xD.