Polecamy

Znamy datę pojawienia się złotówek na Steamie!

Nasza lokalna waluta zawita na Steamie już za cztery dni, a więc 13 listopada!

Jak tylko Steam wprowadzi zmiany, przygotujemy dla Was specjalne zestawienie, które pokaże w jaki sposób zmieniły się ceny.

Źródło: SteamDB

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Powiązane newsy

Komentarze do "Znamy datę pojawienia się złotówek na Steamie!"

      1. Ostatnio coś często spamujecie kilkakrotnie jednym powiadomieniem. Rozumiem, że się ekscytujecie wiadomością, ale bez przesady.

    1. Czasem mnie też to drażni , ale ja i tak bym bardziej chciał podziału na tym steam , że wszystkie bundle osobno , a gry za darmo też osobno. Ale i tak pewnie nie da się tak zrobić 🙁 bo by nie miało to dla nich sensu eh

        1. Steam nigdy nie ustala ceny ani rabatu. Każda gra będzie miała cenę ustaloną indywidualnie przez wydawcę. Jeśli wydawca nie ustali ceny w PLN to nie będzie jej można kupić w Polsce na Steamie.

        2. Ja czekam jak mi przewalutują EUR na PLN. Nawet jak to zrobią po gorszym kursie to gry powinny być po takim samym kursie przeliczone. W sumie nie będę się czuł stratny w takim układzie.

        3. Mam mniej niż 1€ w parowym portfelu, więc mi tam bez większej różnicy… Ale przy założeniu 50/50 szans, jeśli wydasz i przeliczą korzystnie, to stracisz jednocześnie zyskując lepsze ceny. Jeśli przeliczą niekorzystnie, to zyskasz podwójnie. Nie wydając zyskasz ceny, tak czy inaczej, więc w zależności od przelicznika strata będzie mniejsza, a zysk większy. Sam przelicznik cen ma być korzystny… Oczywiście zawsze mogą po drodze zgubić Nasze wirtualne centy 😉

        4. to teraz bedzie zabawnie…sprzedaje item i moge go wystawic za zlotowki, i rozumiem, ze jak teraz robilem to w euro to jeszcze przewalutowanko bedzie? :d

    1. Nie będzie. Minimalne różnie w cenie, które szału nie zrobią. Chciałbym by Polska miała swój osobny region i płaciła 1zł za 1 euro. 3,59zł za 1 euro to żadna rewelacja. Gry, które powinny kosztować 20zł i tak będą kosztować 4 razy tyle. Jak kto woli, ~3,6 razy tyle. Niewiele gier jest warta nawet tego, co dają w 75% zniżkach, więc to i tak mało. 300-400 zł za grę, to już normalka. Więc to, czy to się zmieni do 250-300zł nie da wcale żadnej super zniżki.

    1. kolego tzw. cebulactwo polaków zostało wymyślone przez niemieaszków albo rusków… więc nie podniecaj się wymyśloną obelgą na polaków za granicą..

  1. Mam ponad 30 euro na Steamie – czy je wydawać, bo przeliczy na moją niekorzyść
    , czy raczej czekać na zmianę w złotówki?

        1. Bzdura, po co niby trzymać jakiekolwiek pieniądze na Steamie? W każdej chwili możesz sobie przypisać kartę i zakupić coś płacąc w ten sposób. Trzymając na Steam Wallet nie zyskujesz absolutnie nic poza zamrożeniem tej kwoty, i późniejszymi właśnie problemami przy przewalutowaniach jak teraz, czy niezbyt niskich cenach(tj. w innym sklepie byś miał taniej, ale kupisz na Steamie no bo kasy ze SW chcesz się pozbyć) 😀 .

        2. To był tylko taki żart, nawiązując do składni zdania kolegi wyżej 😀 ale masz racje, sam nigdy nie doładowuje SW, jeśli mam tam jakąś kasę to tylko i wyłącznie ze sprzedaży skrzynek, kart itd.

        3. Ok, nie załapałem więc. Co do reszty pełna zgoda, z tym, że mi nawet się nie chce bawić w sprzedaż tych kart itp. 😛 .

        4. Czasami warto się pobawić, sam za to kupiłem sobie Wiedźmina 3 GOTY na Steamie i parę innych gierek. W tej chwili też mam 13 eurogabenów i pewnie do zimowej wyprzedaży jeszcze trochę się uzbiera. No ale trzeba być cierpliwym, to zabawa dla prawdziwej cebuli 😛

        5. Ale Ty pewnie bawiłeś się jeszcze w farmienie, a ja mam tylko to co z samego grania się zebrało, więc niewiele. W farmienie nie chcę się bawić, bo to jest w zasadzie sprzeczne z regulaminem Sztima(to, że na razie nie mają z tym problemu nie znaczy, że kiedyś nie zaczną), a jako, że już raz ich cudny support nieźle mnie wyrolował, toteż wolę dmuchać na zimne. Za dużo mam tam gier, żebym ryzykował ich stratę dla raptem paru Eurosów(albo nawet i nie 😉 ).

        6. Niekoniecznie. Ja się w farmienie nie bawię, gram w mało gier, a w tej chwili pokazuje mi, że sprzedałem już trocin za ponad 18€. Pewnie większość to karty z wyprzedaży, ale jak bym zapuścił jakiś Idle Master, to wg Enhanced Steam mam do wydropienia ponad 2k kart za ponad 100€.

        7. Zależy od gier. Jeśli nie grasz dużo, ale czasem dropisz skórki i skrzynie, to mogą mieć sporą wartość. Warto czasem sprawdzić kształtowanie cen na przestrzeni dłuższego czasu i wystawić po średniej, lub nieco zawyżonej. Nic nie tracisz, a możesz zyskać. Te przedmioty czekają czasem po kilka miesięcy zanim się sprzedadzą, ale co szkodzi powystawiać? 😉

        8. Jeśli chodzi o jakieś skórki i skrzynie to na pewno nie mam nic, tylko i wyłącznie karty. Tak jak pisałem wcześniej, potem sobie zerknę, czy w ogóle jest sens się tym zajmować 😛 .

        9. Z kartami bywa różnie. Mam 3x taką kartę „Prithvi Mata” z Planar Conquest i ona była przez parę dni po kilkadziesiąt €. Ot tak, bo gra nie jest popularna (chociaż fajna), więc kart na rynku jest mało, a ludzie po prostu wykupili ją, no i zaczęła chodzić po chorych cenach. Gdybym wtedy ją wystawił, to by nie zeszłą, bo ceny spadły za jakiś czas, ale gdybym miał wystawioną po lekko zawyżonej cenie, to bym zarobił. Także to jest ruletka, tyle, że nic nie tracisz.

          Swoją drogą właśnie spojrzałem na ceny kart i widzę, że są po 2x wyższe niż były 😀 Ludzie masowo wykupują… robią też wałki żeby zarobić na gry w promocyjnych cenach (sporo tego jest na ten weekend, o czym pewnie Łowcy niedługo doniosą).

        1. Nonsens. Wartość „realna” tych środków sprowadza się wyłącznie do tego, co możesz za nie kupić na steamie. Kupisz dokładnie tyle samo gier, co wcześniej i nic się w kwestii ich wartości nie zmieni.

        2. Jeśli producent gier zastosuje się do zaleceń cenowych Steama to wartość portfela po przewalutowaniu wręcz wzrośnie.

    1. Też miałem 30 ojro to wyjechałem je na GTA V na promocji za 30 ojro. W sumie żałuje bo singla kiedyś przeszedłem na ps3 a online okazuje się toksyczne i debilne do kwadratu z tym community…

    2. Wg maila od steam przeliczy po aktualnym kursie euro, a więc zyska się trzymając stan konta

      1. Robilem przez family sharing (albo raczej gralem na alt koncie sie po prostu logujac bo balem sie vacow) przez jakis rok a potem jak zobaczylem ze valve ma to gdzies to zaczelem kupowac tak gry na glownym koncie. Polecam zalozyc darmowe konto Revolut (na androidzie apke znajdziesz) dostajesz tam brytyjska wirtualna karte platnicza master pass ktora przechodzi bez problemu na indyjskim steamie przez indyjskie vpn. Kiedys sie bawilem skrillem ale widze ze juz nie trzeba. Jak chcesz kupic vpn to wejdz na mpgh i jest tam pelno sellerow vpn i sprzedadza ci np express vpn czy vypr za $3-8 z gwarancja na 2-6 miechow

    1. I tak nadal nie przebiją ruskich. Ceny są czasami podobne a czasami jak w przypadku GTA V, większe niż w Euro, także wybór jest prosty 🙂

      1. Tylko ze ruscy maja prawie zawsze locki (musisz czekac 3 miesiace na zdjecie) gdy takie indie maja nie rzadko takie same ceny lub 0-10% drozsze (a czasem nawet tansze) wszystko zalezy od gry bez zadnych lockow.

        Zreszta kto ci broni zmienic walute raz na 2 tyg jak znajdzie sie opowiednia cena?

        1. Na co niby mają locki? Nie spotkałem się z nimi na razie. Kiedyś było coś takiego, że miały dostępny tylko jezyk rosyjki, ale teraz widzę że od tego odchodzą. A jak przeglądam sobie po kolei kolejne interesujące mnie gry (AAA i indyki) to ruskie nadal mają zdecydowanie najlepsze ceny. Nie mówię tu też o zabawie z VPN, tylko wszystko na legalu 🙂

        2. To chyba malo kolego kupowales gier w rosji masa gier ma locki czy to runincountry=ru czy po prostu sam jezyk ruski. A ty myslisz ze ja teraz uzywam vpn do kupowania gier w indii? Tylko raz uzywam a potem volia wszystko na pl ip.

        3. Kolego, ponad 150 gier kupiłem i żadna nie miała locka. Może miałem szczęście? Steam bez problemu akceptuje Tobie konwersję waluty w portfelu po użyciu VPN?

        1. to byl proponowany kurs przeliczania dla develeporevów i na kazdem progu byl inny … ale ja niewiem to pokazuje ze wieksza ludzi to bezmozgi

        2. Sugerowany kurs dolara to według volvo 3,59 zł. Ale to info dotyczy przewalutowania cen gier. Mnie jednak chodzi o przewalutowanie eurogabenów w steam wallecie – czy będzie brany pod uwagę jakiś inny kurs czy właśnie dolar.

  2. Zaprawdę powiadam Wam, tu jest Polska, nie wiem jak to zrobią, ale summa summarum będzie drożej. Każdy pretekst dobry. Jak z masłem 😀

    1. Bardzo dobrze, jestem na tyle bogaty że mogę sobie pozwolić na kupowanie drożej gier niż moi biedni znajomi i pół polski, więc walić cebulaków.

        1. W Piotrze i Pawle jest w promocji za 2,39 bodajże, także polecam i powinni o tym na głównej na Łowcach napisać 😛

        2. Ostatnio były orzeszki ziemne w sztucznym miodzie za jakieś 3zł/220g. Palce lizać 🙂 // no i pewnie znów będę mieć info, że komentarz czeka na akceptację ;p Ale naprawdę lubię te orzeszki ;]

  3. Na forum info tylko, że pesos wtedy wchodzi, więc data pojawienia się złotówek to tylko przeczucie. Czy już gdzieś potwierdzono ?

        1. No właśnie. Nikt nie widział bo by się pochwalił. Wszystko póki co opiera się na jednym ponoć wysłanym mailu opublikowanym na steamgiftsach – jak dla mnie śmiedzi fejkiem na odległość

    1. naprawdę cieszysz się z niemiecko/rosyjskich pomysłów na zniesławianie polaków w formie słowa cebulactwo?

      1. Żartujesz, prawda? Cebulactwo i jemu pochodne nie jest zniesławianiem Polaków (o ironio sam ich zniesławiasz pisząc nazwę narodowości z małej litery), tylko sarkastycznym nawiązaniem do pewnej grupy społecznej.

        Chyba że odpowiadam na trolla, w takim razie masz 3/10 na zachętę.

        1. Nie to nie troll, być może nie do końca wiem co oznacza tzw. „cebulactwo”, napisz pokrótce jak możesz…

        2. „Cebulactwo” oznacza nawiązanie do osób polskiej narodowości, które przesadnie liczą każdy grosz na zakupach, co może też doprowadzić do kuriozalnych sytuacji, jak choćby słynne już przepychanki przy otwarciu Lidla, bo został przeceniony karp. Ponieważ jesteśmy częścią serwisu oferującego gry po niskich, czasami śmiesznie niskich cenach, to ironicznie mówimy o sobie, że jesteśmy „cebulakami” i wydajemy „cebuliony”, bądź też nie wydajemy ich wcale, w końcu nic tak nie cieszy Polaka jak coś oferowane za darmo 😉

        3. wg mnie zaglądanie do „czyichś” portfeli nazwałbym cebulactwem… i tyle w temacie terminu…. Moja opinia jest taka, że nasz Kraj – nasz Naród wrzucony w na dno garnka z resztkami rynku w europie i świecie, poprzez bycie jedynie gospodarką peryferyjną dla Niemiec czy Rosji – nigdy konkurencyjną uczyniła z Polaków biedaków i żebraków, czego efektem jest to co widać czasami przy promocjach a nie wynika z naszej natury tylko z biedy. A Ci co nas w nią cały czas wpędzają, wrzucają tzw. wrzutki tego typu abyśmy się nie domyśleli jaka jest prawdziwa natura rzeczy…takie moje skromne zdanie…

      1. na jakiej podstawie ? Ceny maja byc mniejsze(jezeli developerzy sie dostosuja do proponowanego kursu ) , a kursu przewalutowania nie znamy

        1. A na jakiej podstawie mają być mniejsze? Skoro:
          a) „jeżeli się developerzy się dostosują do proponowanego kursu”,
          b) „kursu przewalutowania nie znamy”
          Jakie będą ceny to jeszcze zobaczymy. Ja podchodzę do tego sceptycznie.

        2. Popatrz sobie chociażby na ceny gier na GOG-u.
          Niektóre będą niższe (głównie niezależne produkcje), niektóre pewnie bez zmian (AAA) albo ze zmianami mało znaczącymi.

        3. No właśnie ceny zaproponowane są mniejsze , a o ile wiem to steam ma swój kurs walut , który np działa przy zmianie regionu i jest on wporzadku , poprostu teraz dodadzą tam nowe waluty jak PLN. Także jak sie dostosują to beda mniejsze a jak nie to będą ceny jak w jakichs muve itp +/- kto bierze wiekszy haracz ale pewnie gejben ;D

    1. Nie ma sensu teraz. Ceny gier i eurogabeny zostaną przeliczone tym samym kursem, a niektóre ceny gier mogą zejść niżej. Jeśli poczekasz, w najgorszym przypadku nie odczujesz żadnych zmian, a w najlepszym kupisz więcej za mniej.

      1. Ceny gier określa wydawca. Jeśli wydawca nie określi ceny, gra znika ze sklepu Steam w Polsce (tzn nie będzie jej można kupić). Nie wiem skąd ten durny mit o przewalutowaniu cen gier, ale to kompletna bzdura. Przewalutowany będzie wyłącznie portfel.

        1. „Jeśli wydawca nie określi ceny, gra znika ze sklepu Steam w Polsce (tzn nie będzie jej można kupić).”

          że co kurde?! Poważnie? To chyba nigdy nie kupię Pyre i Tooth and Tail…

        2. Taka informacja była w e-mailu do wydawców z września. Pyre to gra Supergiant, a oni są raczej ogarnięci. Najpewniej gra będzie przeliczona po tym korzystnym kursie (ok. 3,70 zł), więc raczej zyskasz jeśli się wstrzymasz. Co do Tooth and Tail, zobaczymy.

    2. Warto tylko w jednym konkretnym wypadku – gdy masz na oku jakiś gry mniej popularnych indiesów, których w dodatku nie można kupić gdzie indziej. Jest obawa, że oni „zapomną” przysłać sztimowi nowych cen w nowych walutach i dane gierki zwyczajnie znikną ci z katalogu – jak będziesz chciał je kupić to będziesz musiał się prosić kogoś żeby ci łaskawie gifta z zagranicy wysłał.

  4. hm ciekaw jestem czy jak sprzedam karty jeszcze w euro to czy będę bogatszy XD

      1. Niekoniecznie, wszystko zależy od tego jak będą robione zaokrąglenia oraz jak będą pobierane gabenopodatki. Jeśli będą rozliczane płynnie w nowej walucie może się okazać że stoimy na progu złotej ery farmerów kart, bo wtedy zamiast jak do tej pory 0,01euro za najtańszy chłam będziemy dostawać do ręki całe 0,09 groszy czyli dwa razy tyle co do tej pory 🙂

    1. Przeliczenie będzie należało do twórców. Zgodnie ze starą informacją, to jeśli nie wpiszą waluty dla polskich złotówek, to ich produkty nie będą dostępne dla Nas – co dowodzi, że nikt za nich cen nie zmieni. Co do cen, to była luźna propozycja jak mogą potraktować złotówkę, ale nikt im nie będzie narzucał, że tak właśnie mają zrobić i mogą wpisać jak chcą.

        1. Już wyjaśnione. Większość komentarzy dotyczyła już samych cen więc poszedłem brawurowo po temacie. Eurogabeny, dobre :).

        1. Dzięki, źle zrozumiałem kontekst. Mi chodziło o ceny produktów. A co do portfela steam, to też zastanawiam się co będzie po zmianach. Mam tam mało bo niecałe 10 Euro, ale ciekawe czy jeśli zmiana cen produktów należy do Twórców, a Porftela do Steama, to czy zyskam czy stracę.

        2. Jak ktoś ładnie napisał portfel jest jeden i do zakupów w sklepie i do rynku, a ceny na rynku są przeliczane w/g rzeczywistych kursów a nie kursów „gabenowych”.
          Nic nie stracimy na przeliczeniu portfeli, stracimy natomiast na cenach bo Valve podaje ceny bez VATu. Dlatego ten przelicznik cen wyglądał na korzystny. Dojdzie jednak do tego +23% i w konsekwencji będzie drożej niż było w euro.
          Są też jednak plusy. Patrząc na naszą gospodarkę złoty będzie cały czas dostawał w (.) względem euro i przy cenach w euro byłoby dla nas coraz drożej.
          Pozostaje jednak pytanie czy przelicznik dolar – złoty jest sztywny czy ruchomy. Z tego co czytałem na SG jest sztywny więc wprowadzenie PLN będzie dla nas z roku na rok coraz bardziej opłacalne.

        3. Czyli rozumiem, że portfel powinien przeliczyć się według kursu Euro. Bo w tej kwestii nie wiedziałem, że jest jakaś zależność między portfelem a kursem rzeczywistym. Sądziłem, że Steam potraktuje to według własnego uznania.

        4. Ktoś podawał na forum stronkę z przelicznikami cen dóbr wirtualnych na rynku. Wystarczy wejść w coś droższego i zobaczyć ile kosztuje w dolarach, ile w euro a ile w rublach itd. Przeliczniki rzeczywiste. Gdyby były „gabenowe” to 1 USD = 1 EUR a tak nie jest. Karta za powiedzmy 7 eurocentów ma cenę 13 centów.

        5. Jesteś obywatelem kraju gdzie istnieje podatek od towarów i usług zwany VATem? Jesteś, więc go masz.
          Są też jednak kraje (oraz stany w USA) gdzie go nie ma.

        6. To ty próbujesz wmówić że ceny na steamie są podawane bez VAT co jest okropną bzdurą. Wydawca wystawiając grę na steamie ustawia cenę za którą gra będzie sprzedawana, w tej cenie jest już zawarty VAT i % dla Valve.

        7. Przelicznik ceny w USD na cenę w PLN jest bez VATu. Nie potrafisz tego pojąć? Valve jest firmą. Każdy wydawca też jest firma. Firmy są płatnikami VATu. Rozliczają się między sobą fakturami netto. Dopiero końcowa cena zawiera VAT który ty płacisz. Po raz już chyba piąty specjalnie dla ciebie:
          Cena w PLN = cena w USD x przelicznik Valve + 23% VAT.

        8. Ale On pisze o cenach rynkowych a nie sklepowych. Ceny gier były podawane w przeliczeniu na ceny końcowe. Ceny na rynku to już przeliczanie walutowe.

        9. Taa w którym miejscu? Ile razy wam można tłumaczyć żebyście zrozumieli. Firmy są płatnikami VAT. Rozliczają się fakturami netto. To ty jako ostateczny konsument ponosisz koszt tego podatku.
          Tabele przelicznikowe który widzieliśmy to tabele netto.
          Cena w PLN będzie wynosić: cena w USD x przelicznik Valve + 23% VAT. Sądzisz że ktoś będzie dokładał do interesu i płacił VAT za ciebie?

        10. Dlatego jeden z developerów napisal ze jego gra ktora ksoztuje 29,99 bedzie za 107.99 w polsce? Masz jakis dowód że to co mówisz to prawda? Czy tylko strzelasz swoimi domyslami ? Tak jak każdy inny tutaj , bo my jako uzytkownicy dopiero dzisiaj oficjalnie dostalismy email o zmiane waluty.

        11. Valve nie może sprzedawać bez VAT w Europie, więc wszystkie ceny na Steamie są z VAT.

        12. Wiesz że dzwoni tylko nie wiesz w którym kościele. Co ma cena w Polsce do cen w USA i rozliczeń pomiędzy dwoma płatnikami VAT czyli Valve i danym wydawcą?

        13. Aha, to wytłumacz mi kolego, jakim sudem cena w Polsce i w Niemczech jest identyczna, skoro oni mają innąstawkę VAT?

        14. Bardzo „trudne” pytanie a odpowiedź jest banalnie prosta: więcej na niemieckim konsumencie zarabiają. Ot co.
          Sprzedający jest 4% (o ile VAT na gry w Niemczech to 19%) do przodu za każdą sztukę którą im sprzeda.
          Dla wydawca 60 EUR nie jest ceną wyjściową. W tych 60 EUR masz właśnie VAT i prowizję dla Valve. Im mniejszy VAT tym więcej kasy zostaje dla wydawcy. Myślisz że czemu cdppl rejestrował się na Cyprze.
          Wyobraź sobie że masz dwie firmy. Jedną w raju podatkowym z 0% VAT a drugą w Polsce z VAT 23%. I jedna i druga firma sprzedaje grę za 60 EUR przy czym firma z Polski musi od tego 60 EUR odprowadzić podatek. Są więc 23% do tyłu.
          Teraz obowiązują przepisy że liczy się VAT kraju kupującego a nie sprzedającego który to przepis keyshopy omijają poprzez pozostawienie wyboru kraju samemu kupującemu. Ten nie chcąc powiększać ceny wybiera (co oczywiste łamie prawo) kraj ze stawką 0%.

        15. CDP może być zarejestrowany na Wyspach Dziewiczych, ale to nie ma wpływu na VAT, bo ten musi być 23%, tylko na CIT. Może ogarnij podstawy, zanim będziesz dyskutować o ekonomii…

        16. Muahahaaa. Ja? To ty nie masz pojęcia o czym mówisz i masz problem z czytaniem ze zrozumieniem lvl master.
          Cały czas mówimy o tabeli przelicznikowej Valve a ty coś bredzisz o jakimś vacie.

        17. Nie ma żadnej „tabeli przelicznikowej”. Jest tabela z sugerowanymi przelicznikami dla małych wydawców, którzy się nie chcą babrać z przeliczaniem całego katalogu na kilkanaście kolejnych walut. To czy i kto faktycznie z nich skorzysta okaże się niedługo.

          P.S. To nie ja „bredzę o VAT”, jeśli już.

        18. Sztim to tylko platforma i to nie oni dyktują ceny wydawcom, tylko wydawcy je ustalają – czy to Valve, czy wydawca odprowadza, zależy pewnie jak mają ustalone, ale na pewno żaden z nich nie dokłada do VAT.
          Co do ceny, na platformie jest jedna dla całej Unii (co chyba zresztą jest uregulowane prawnie z tego, co kojarzę?) i na naszym kontynencie VAT musi być już wliczony w ostateczną cenę. W sumie zyski się im wyrównują, bo jedne kraje mają niższy VAT 15%, a inne 27%.
          I VAT nie płaci firma, tylko ty, czego dowodem jest paragon/dowód zakupu. Firma tylko ten podatek (od kwoty, którą zapłaciłeś) odprowadza.

  5. Mam w portfelu steam 115 euro nie lepiej wszystko wydać na jakieś przedmioty na steam zamiast trzymać, przedmioty na steam ceny nie zmienią, a mój portfel może na tym przewalutowaniu ucierpieć. Jak myślicie?

    1. Jeśli podatki marketowe będą takie same to ze sprzedaży przedmiotu wartego 4,23 zł (1 euro) dostaniesz 3,67 zł. Jeśli przekonwertują eurogabeny po kursie mniejszym niż 3,67 zł to zyskasz 😛

      1. No właśnie ja sporo rzeczy teraz sprzedałem więc lipa, ale gdyby otworzyć pojemniki z naklejkami i na nich zyskać, a potem poczekać i tych naklejek nie sprzedawać no to bardziej się opłaca

      2. Rosjanie raczej byli zadowoleni bo oprócz rubli mają też kopiejki dzięki czemu są zawsze na pierwszym miejscu sprzedaży. Teraz my będziemy mogli robić to samo ale na mniejszą skalę za pomocą groszy.
        Jak ktoś nie wie o co chodzi to już wyjaśniam. Załóżmy że najtańsza wystawiona karta ma cenę 0,20 euro. Aby ją przebić musimy wystawić za 0,19 na czym tracimy „aż” 4 grosze. A teraz będzie tak: karta pojawi się nam w cenie 0,85 złotego. My wystawiamy za 0,84 złotego czyli o grosz taniej i nasza karta będzie najtańsza ale dla posiadacza europortfela zarówna tamta karta jak i nasza będzie miała cenę 0,20 euro z tym że nasza będzie pierwsza w „prawie sprzedaży”.

        1. Ja o tym właśnie pomyślałem, tylko jestem ciekaw czy nawet te śmieciowe karty nie spadną do 0,03 groszy gdzie będziemy tracić sporo w porównaniu do euro.

        2. Albo KF2, bo tam ciągle są odrobinę wyższe ceny niż na CS , a sama gra tania jak barszcz 😉

        3. Też się nad tym zastanawiałem… ale z tego, co wiem, to nie ma osobnych rynków, więc ceny przedmiotów wirtualnych będą chyba przeliczane wg wartości par walutowych. W sumie najlepiej byłoby sprawdzić różnice w wartości tego przedmiotu na steam rublowym i €. Może ktoś looknie np.: na konkretną kartę?

    1. No jasne, że będziesz mógł wybrać sobie walutę, wg. której chcesz przewalutować: chrywny, ruble, jeny, rumuńskie leje czy nawet Septimy. Dodatkowo fani Falloutów będą mogli przeliczać na kapsle.

  6. Mnie tylko przeraża ile drobnych indyczków może stać się niedostępne gdy ktoś nie doda ceny w PLB :/

    1. O tym samym miałem wspomnieć. Coś czuje że się dla nas oferta Steama niesamowicie zmniejszy i to niekoniecznie o same indyki.

  7. Nie znalazłem odpowiedzi na pytanie, o której godzinie rusza przewalutowanie? O godz. 00:00, czy standardowo jak wszystkie eventy o godz. 19:00? Pytam, bo pricebug feast nie pewnie nie będzie trwała długo.

  8. Proszę nie siać zamętu. W toku dyskusji prowadzonej w tym temacie ustalono dwie sprawy:
    1 – nowa waluta jest zwana przez Łowców Cebulionem
    2 – nie wiadomo jak zostanie potraktowana kasa w portfelu Steam (wallet) – czyli po jakim kursie zostaną przeliczone euroGabeny i jak zostaną przecenione gry w sklepie Steam

    Dziękuję za uwagę.

    1. 1. Przeliczone a nie przecenione.
      2. Jest wiadome jak zostaną przeliczone bo sami wydawcy to ujawnili. Kwestią jest tylko czy przelicznik jest netto czy brutto, ale zapewne bez podatku.
      3. Cebuliony to obecne PLN.

  9. „Jeżeli 13 listopada 2017 w twoim Portfelu Steam będą znajdować się jakiekolwiek środki, twoje saldo w euro zostanie przeliczone na złote polskie według kursu obowiązującego w tym dniu.”

  10. To będzie jakiś algorytm? będzie potrzebne jakieś specjalne zestawienie, nie wystarczy podać o ile procent wzrosły/spadły ceny? trzeba naprawdę tworzyć „specjalne zestawienia” dla debili? A tak na serio to powinni zrobić regionizacje na PL i zrobić ceny dla Polaków… bo „my” zarabiamy 4x mniej…