Google Play Pass

Zapowiedziano Google Play Pass. Ponad 350 gier i aplikacji na Androida za 4,99$ miesięcznie

Google ujawniło swoją nową usługę – Google Play Pass. Użytkownicy, opłacając comiesięczny abonament w wysokości 4,99$ (1,99$ przez pierwszy rok), otrzymają dostęp do biblioteki zawierającej ponad 350 gier i aplikacji na urządzenia mobilne z systemem Android. Wszystkie będą kompletnie pozbawione mikrotransakcji i reklam. Niezdecydowani będą mogli skorzystać też z 10-dniowego okresu próbnego.

Play Pass zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych w tym tygodniu. Zapowiedziano również, że „wkrótce” usługa trafi także do innych państw.

W rozwinięciu wpisu znajdziecie listę ujawnionych gier i aplikacji, które dostępne będą w Google Play Pass.

♥Thimbleweed Park
Suzy Cube
Evoland
ISS HD Live: View Earth Live
♥Star Wars: Knights of the Old Republic
Toca Nature
♥Stardew Valley
Pocket City
Pic Stitck – #1 Collage Maker
Absolute Drift
The Battle of Polytopia
♥Door Kickers
♥Titan Quest
♥Terraria
Limbo
Tunable: Music Practice Tools
Agent A: A puzzle in disguise
Tiny Guardians
The Tiny Bang Story
Hoplite
.projekt
♥Game Dev Tycoon
♥Bridge Constructor Portal
Sorcery! 4
Mini Metro
Toca Mystery House
Swordigo
AccuWeather: Daily Forecast & Live Weather Reports
Hidden Folks
60 Seconds! Atomic Adventure
♥This is the Police
FRAMED
80 Days
♥Reigns: Game of Thrones
♥Monument Valley 2
Old Man’s Journey
Thomas & Friends: Race On!
Grim Legends: The Forsaken Bride (Full)
King’s League: Odyssey
One More Line
ELOH
Lumino City
Risk
Chameleon Run
Wayward Souls
♥Lichtspeer
Death Squared
Shadow Fight 2: Special Edition

Tagi:

Komentarze do "Zapowiedziano Google Play Pass. Ponad 350 gier i aplikacji na Androida za 4,99$ miesięcznie"

  1. Nic specjalnego, w tej kwocie mogli by dać możliwość oglądania filmów z google play to by jeszcze warte było tej ceny 😀

    ps. A tak to za 1 film żądają sobie i po 50 zł 😀 że można obejrzeć….

    1. Lepiej wychodzi kupić film na DVD, ale wiadomo na telefonie dochodzi jeszcze mobilność. Chociaż zawsze można kupić DVD albo Blu-raya i pobrać film z warezów albo zatoki.

    1. Tyle, ze na Switchu w te gry chce sie grac no i tez sa czesto przeceny dobrych indykow po kilka zl. Na komorce mam zalew gierek i choc niektore sa dobre to mi sie nie chce mazac palcem po ekranie a obsluga pada zadko kiedy dziala a jesli dziala to nie zawsze idealnie (mam pada od XOne). Póko nie dadza obslugi pada w kazdej grze gdzie jest wskazana to ja osobiscie nie chce nawet tracic czasu na probowanie jak dadza nawet za free na jakis czas 😉

      1. Chce ci się grać, bo za nie zapłaciłeś (niemało). Inaczej traktujesz grę z bundla za dolara, inaczej premierówkę za 200 zł. A z promocjami indyków to kręcisz, bo owszem są takie po kilka złotych w promocji, tylko jak wejdziesz na Steama, to te gry mają np. 3 recenzje. Albo 0. Dobre indyki chodzą po kilka dych. Dla przykładu gry które są w powyższym abonamencie – najniższe ceny jakie były na Switchu.
        Thimbleweed Park – 40 zł
        Stardew Valley – 56 zł
        Titan Quest – 80 zł
        Terraria – 129,90 zł

    1. Jak bardzo chciałbym się zgodzić, bo sam gierek mobilnych uzywam rzadko, tak wiem, że jest to całkowicie nieprawda (znaczy strata czasu to kij, no bo to tka samo można powiedzieć o PC, że strata czasu grająć). Ale graczy mobilnych jest już chyba więcej niż zsumowanej reszty a na pewno przynoszą większe zyski. Więc to była kwestia czasu

      1. Ja uwazam ze granie w gry mobilne na komorkach to strata czasu majac tyle świetnych duzych gier na konsole i braku czasu na ogranie wiekszosc z tych najlepszych. Detroit, Spiderman, God of War nawet Wiedźmina 3 nie ogralem jeszcze a ogralem kupe tego kalibru gier. Owszem lubie zagrać też w indyki ale nie na tyle aby wykupywac abonament na nie. To juz GamePass potrafi namieszac w kwestii kolejności gier jakie się by ograło bez tego typu usług ale GamePassem raz na jakis czas nie pogardzę tytuły bardzo dobre i nowości pokroju Gears 5

      2. Znaczy dla mnie to jest strata czasu. Nigdy nie doświadczysz tego co na komputerze/konsoli. A większość gier to totalne zjadacze czasu na telefonach. Ja tam wole ograniczać czas spędzany na telefonie kosztem lepszych gierek na komputerku 🙂

        1. Po prostu nikogo. Polacy nie dają się nabrać i nie wybierają szajsu w ładnym opakowaniu za wysoka cenę tylko patrzą na cena/możliwości a te w przypadku Apple są bardzo nikłe.

  2. Apple wprowadza subskrypcję na gry: zapowiada multum tytułów ekskluzywnych, wiele ma większe budżety

    Google wprowadza subskrypcję na gry: wrzuca same odgrzewane kotlety, które można sobie kupić na własność

  3. jakby był jeszcze minecraft (pewnie nie możliwe by był minecraft bo to gra popularna i taka no wiadomo xd) i coś jeszcze fajnego to bym kupił

  4. Większość serduszek przy grach, co są też na PC.
    Dla mnie, mobilne wersje normalnych tytułów, to jak jedzenie zupy widelcem i jeszcze z 5x mniejszego talerza. Szczerze, to wolę sobie przeglądać jakiegoś reddita, niż męczyć się smarując po małym ekraniku.

    Może ktoś wymieni z tej listy gry, których nie ma na PC i są coś warte?
    Monument Valley pierwszy bardzo fajny, ale 2 to szrot kompletny.

      1. Dokładnie. Na komórce nie spędzam tyle czasu w kiblu, żeby wykupować abonament gier do, za przeproszeniem, srania.

    1. Tak może napisać tylko osoba, która nigdy nie grała na sprzęcie przenośnym w wartościową grę np. na GB, Vicie czy Switchu. Jakość gier na GP może odbiega od wymienionych, ale ciągle da się znaleźć z dobrym sterowaniem i po prostu dobre gry. Jak komuś mało, może pada podpiąć. Desktop vs mobile. W pewnych sytuacjach jedno ma przewagę nad drugim i odwrotnie. Alternatywy, które nie mogą w pełni się zastąpić.

    2. Wayward Souls – mega dobrze zrobiona gra warta czasu.
      Framed – świetne wykonanie.
      Większości gier nie z PC nie poznaje, ale w te dwa grałem i mogę je szczerze polecić.
      Ninja edit: z tego co pamiętam to Archon mocno chwalił Pocket City.

  5. Google play to w ogóle sknery. Final Fantasy w 2011 roku na telefony można było kupić za 11zł a co teraz? 35… pogrzało ich.

  6. Za 2$ wygląda całkiem spoko. Jeżeli dodadzą więcej „dużych” tytułów oraz kilka gier niedostępnych na PC a wartych poświęcenia na nie czasu (jak np. The World Ends With You) to będę zadowolony.
    Hmmm, w takim momencie aż prosi się o usługę synchronizowania plików zapisu niezależnie od platformy by móc w takim Stardew Valley pielić grządki w drodze a karmić zwierzaczki wieczorem przy PC.

  7. Kiedy google play zapowiedzą bibliotekę zakupionych przeze mnie programów i gier? Wciąż jedynie co mamy to listę z kiedykolwiek zainstalowanymi przez nas aplikacjami.

  8. Tym bardziej dziwi Twój komentarz na czele dyskusji. Tak się bawiąc i naginając fakty do swojej tezy to i ja mogę.
    Zobacz ile śmiecia jest na Steam.
    Pada można podpiąć wygodnie. Są też gry z dobrym sterowaniem, go niewymagające. Zresztą smarty są coraz większe i gra się na nich coraz przyjemniej.

    Telefon zawsze masz przy sobie. PC nie.

Komentowanie jest zamknięte