Uplay Plus zapowiedziane - dostęp do ponad 100 gier Ubisoftu na PC za 14,99$ miesięcznie

Ubisoft zapowiedział swój własny abonament z grami – Uplay Plus. Usługa umożliwi dostęp do obszernej biblioteki zawierającej ponad 100 produkcji. Będzie ona uwzględniała zarówno klasyczne produkcje, jak i nowości – w tym Ghost Recon Breakpoint i Watch Dogs: Legion, a także dodatki do gier. 

Miesięczny dostęp do Uplay Plus będzie kosztował 14,99$ (ok. 57 zł). Usługa wystartuje 3 września i dostępna będzie na PC oraz Google Stadia.

W rozwinięciu wpisu znajdziecie materiał wideo, który zapowiada ten abonament.

Niektóre odnośniki w naszych artykułach to linki afiliacyjne. Klikając na nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę Redakcji.

Komentarze do "Uplay Plus zapowiedziane – dostęp do ponad 100 gier Ubisoftu na PC za 14,99$ miesięcznie"

    1. czy ja wiem czy drogo? najpewniej będzie można wykupić plan na 12 miesięcy co daje nam jakieś 480zł za rok, nowe gry, wszystkie dodatki, według mnie to dobra cena. no chyba że chcesz kupić grę w edycji gold za 380zł to proszę.

        1. samo Watch Dogs Legion w edycji gold kosztuje 400zł, dodaj do tego Ghost Recon Breakpoint za kolejne 400zł i już wychodzi ci prawie 2 lata abonamentu od ubi (o ile będzie dało się kupić wiecej niż 1 miesiąc) w którego czasie najpewniej wszystkie dlc się pojawią i będziesz mógł je ograć, a czekając na kolejne dlc masz bazę ponad 100 gier, jak Assassin’s Creed Odyssey również z dodatkami, The Division 2 z dodatkami i wiele innych gier, więc zabawy mnóstwo

        2. ale tu nie o to chodzi, jak Ubi cenami spod czapy uzasadni ten abo, tylko o to, ile realnie nowych gier w ciągu roku wydaje. Bo chyba mało kto w Polsce kupuje na premierę edycję Legion? Jak ktoś dopiero zaczyna z grami od Ubi, to fakt, opłaca się – o ile ma się czas na ogranie tego. Ale ja już mam wszystkie gry od Ubi. A dla 3 nowych gier na rok, to ewentualnie kupię na miesiąc. Ale na pewno nie na premierę, tylko po paru miesiącach, jak ogarną bugi.

  1. Ubisoftu w większości co chciałem to ograłem, ale i tak dziękuję Ubi wezmę na miesiąc i skończę Odyseje oraz Ghost Recon

  2. Fajnie, nie trzeba płacić 200 zł za grę na premierę ani czekać dwa lata na obniżkę.

      1. Ostatni Asasyn wyszedł ponad pół roku temu i najtaniej był za 95 zł (35 zł drożej niż miesięczny abonament). Po co czekać i przepłacać?

      2. Ale dalej masz 100zł po 3 miesiącach zamiast 60zł w dniu premiery.
        Wszystko rozchodzi się o to czy w ten miesiąc zdążysz nacieszyć się tak grą że ci to już wystarczy

      1. Eeee, nie?

        No to jedziemy:

        2017 – Assasins origins, wildlands, south park, może od biedy for honor. To jest wszystko co u nich miało sens. Wychodzi jakies $45 za sztuke zakładając że wszystko ci pasi, No i to ci zniknie jak przegapisz miesiąc. Oszczędność rzędu max 25%? A jak jakakolwiek gra AAA ci nie podpasuje wychodzisz na zero. Powiedzmy for honor jest be. Lipa.

        2018 – far cry 5 i odyssey. No to tu jest słabizna.

        2019 – new dawn, division 2 i anno. Znowu lipa.

        Dziękuję, postoję.

        1. to ze ci sie nie podobaja te gry nie znaczy ze nie maja wartosci i ze w retailu nie kosztuja 250zl na premiere

          Nadal 15 $ za komplet zeszlo rocznych gier AAA od ubisoftu +
          Rzeczy ktore teraz wychodza to BARDZO ale to bardzo dobra cena

        2. Kwestia gustu. I za $15 nie dostajesz gier a prawo ich używania przez miesiąc. A co z season passami? Odyssey takie na przykład? Wyszło 8 miesięcy temu. Ostatnie dlc będzie za dwa miechy. 10 miechów rozwoju. 10 miesięcy razy $15 daje $150… Ja swojego czasu zapłaciłem $40 za golda. Teraz jest/była promocja -60%.

          Zapłacę $15 dolarów za grę od razu która mi zniknie jak zaczną pojawiać się dlc, żeby pograć gdy będzie miała najwięcej bugów i najgorszą optymalizację? A co z rzeczami zakupionymi w sklepie, np Helixami?

          Wszystkie gry mają w ubi golda i season passy, sezony, itp.

        3. I grałeś w to Odyssey przez całe 10 miesięcy? S grę signle player? Pewnie nie, w takich albo gra się premierowo w podstawkę i potem odpala dopiero gdy zbierze się jakaś sensowna ilość DLC (albo wręcz wszystkie), albo w ogóle z „wsiąknięciem” czeka się aż ją sensownie spaczują i będą wszystkie dodatki, żeby nie zaczynać gry od nowa. Więc nie $150, tylko albo $15 gdy już jest całą gra, albo $30 – pierwszy miesiąc premierowo, drugi na kompletną zawartość GOTY. Na GOTY za $15 czy nawet $30 to nawet w przypadku gier Ubusoftu zwykle trzeba czekać latami (4+) – wyjątek to zbugowana w Polsce cena Watch Dogs 2 Gold na Ubi store,

        4. Odyssey słabizna, Far Cry słabizna, Anno słabizna, Division słabizna? Najwyraźniej po prostu nie lubisz gier Ubi, więc wątek po prostu nie dla ciebie.

      2. No wlasnie. Wiele gier typu sandbox jest trudno ukonczyc w miesiac dla osoby pracujacej. Lepiej wychodzi kupic gre na wlasnosc przy tej cenie (przynajmniej w moim przypadku)

      3. Jak masz czas i lubisz oddawać pieniądze, to fakt, fajna oferta. Teraz policz kasę z całego roku, albo z połowy i podlicz ile gier kupisz na wyprzedażach (i zawsze do nich możesz wrócić i nie musisz pędzić z ogrywaniem, bo nie ma limitu czasu).

        Ostatnio grałem w Hellblade. 21 minut w zeszły poniedziałek. Wcześniej nie pamiętam kiedy a były to w sumie dwie godziny w weekend w indyka Lifeless Planet. Wcześniej nie pamiętam co i ile.

  3. panie… z czym do ludzi… Gry ubisoftu bardzo tanieją i zazwyczaj są na + kilkadziesiąt godzin, lepiej kupić sobie 1- 2 gry niż płacić tyle co miesiąc

    1. dokładnie, lepiej kupić używaną i sprzedać w podobnej cenie.. Praktycznie nic się nie traci i później możemy kolejny tytuł kupić po tym czasie znowu taniej 😉

        1. Czas znaleźć lepszą pracę jak Cie nie stać na gry za 35 PLN. Może zacznij grać i delektować się grą zamiast pędzić przed siebie, byle by zaliczyć tytuł. Tak to możesz równie dobrze oglądać na YT.

    1. W sumie to na poziomie wszystkich innych. EA Access Premium, GPU, Stadia – wszystko po ok. 15$ na miesiąc.

  4. 60zł miesięcznie za dostęp do gier ubi co zaraz są za pół ceny a potem rozdają za darmo.

    Nie chcę xD

  5. Kiedy w końcu GOG pomyśli o różnych abonamentach, choćby w zależności od gatunku gier. Kiedy pomyślą o sprzedawaniu paczek. Pewnie nigdy…

    1. jak może być abonament w GOG jak tam są gry na własność?
      zapłacisz raz i ściągniesz sobie na dysk wszystko co chcesz na zawsze, gdzie tu sens?

      1. Czemu uważasz że byłoby inaczej, ale musiałoby być na tych samych zasadach? To co się da wyraźnie zaobserwować to progres u konkurencji (Origin, Uplay, Epic) i stagnacja w GOGu. Mnie się to nie podoba.

      2. Mogą chociażby wprowadzić zmodyfikowaną usługę – gdzie nie odpalisz gry bez potwierdzenia licencji, ale to już byłby DRM, a GOG to przecież wszystko co nie ma DRM.

    1. 90% dochodów takich firm pochodzi z krajów, gdzie te 15 dolców to człowiek zarabia w godzinę, więc taki wydatek to dla niego rzeczywiście żart, bo za cenę jednej pizzy czy wizyty w kinie ma rozrywkę na cały miesiąc.
      Twoje zmartwienie jest po prostu zmartwieniem biedaka.

      1. Szczerze to w D**ie mam że ciągle porównujesz co jest za granicą, ja mieszkam w Polsce mam w pip opłat, dom, auto i dziecko na głowie. A pensji nie mam 6 000 zł, tylko 2400, co i tak używając TWOJEGO super myślenia to za granicą jest TYLKO 1500 dolarów (mowa o wspomnianych wcześniej 6 000 zł) 😀 Ja jestem biedakiem a Ty widocznie starasz się być mądry (tylko ze słabym skutkiem).

  6. Milion nudnych asasinów i gry które już dawali za darmo, nie no świetna oferta XDD

  7. Zaraz każdy będzie miał swoją abonamentową usługę… Acti, Rockstar, Epic… abonament tu, abonament tam. Dziękuję, postoję, wolę swoją grę w pudełeczku i na zawsze.

      1. Tylko, ze masz 30 dni na ogranie ich, skonczy sie abonament i kolejne 60 zl. A tutaj kupisz gre w pudelku i nic Cie nie interesuje 🙂

        1. Ostatni raz kiedy wrocilem do jakiejs gry po przejsciu to byl Fable 1 i Dawn of war 1/2, most wanted (oryginalny nie ten crap ktory zabil marke), dzisiejsze gry sa na raz i nawet mi przez glowe nie przyjdzie przechodzenie ich jeszcze raz, szczegolnie jesli sa:
          a) open worldowe b) singlowki z masa skryptow.
          W przeszlosci nie bylo z tym problemu bo gry projektowalo sie recznie na mniejszych mapach z dobrym level designem oraz jak to jest w wypadku Fable z ukrytymi przedmiotami, a teraz robi sie wszystko na jedno kopyto byle dac jak najwieksze tereny co powoduje ze gra sie dluzy i zaczyna nudzic, albo probuje sie z gier robic filmy na sile.
          Jedyny wyjatek to seria Yakuza ktora ma bardzo dobry system walki wrecz, bardzo fajnie zaprojektowane miasta ktore zmieniaja sie z kazda czescia oraz swietna fabule, w zachodnich grach niestety nie ma co liczyc na zaden z tych elementow.

    1. Nie masz na zawsze choćby dlatego, że i tak musisz aktywować klucz na platformie, a gra na DVD jest niekompletna (np. 10 GB łaty trzeba zasysać).
      To nie są czasy CoD2 – wrzucasz instalkę, ładujesz łatkę 13MB i grasz.

  8. Skąd te śmiechy i chichy poniżej to ja nie mam zielonego pojęcia… Origin Access Premium jest za tyle samo, a EA ma zdecydowanie mniej wartościowych gier AAA (poza sportowymi FIFA/NBA/NFL/NHL lista się robi bardzo krótka).

    1. Ubisoft ma mnóstwo gier, samych asasynów będzie z 10 do tego gry usług i wszystkie rozszerzenia. Jeżeli Ubisoft da nam możliwość kupna planu na rok (origin access 480zł) tak będzie się to opłacało, ale jeśli nie, no to lipa bo wyniesie cię to 720 zł rocznie

  9. W Polsce raczej na dłuższą metę nie przejdzie. Ewentualnie ludzie będą kupować abonament w dniu premiery dobrego (dla nich) tytułu i będą anulować subskrypcję po miesiącu, co generalnie przełoży się Ubi na straty, bo nikt nie będzie kupował w dniu premiery gry za 200pln.

      1. Dokładnie, jeśli faktycznie dzięki temu przybędzie chętnych do kupna danego tytułu, to zyskają. Na pewno w przypadku gier do których ludzie nie wracają jest to fajna opcja, odpalasz abonament na premierę, przechodzisz, zapominasz.

      1. EA jedzie na sportówkach, różnych maddenach, golfach itp. I tak wypuszczają to co roku, mogą dawać w abo.

      2. Dodam jeszcze do tego co napisał buck że EA trzepię ogromną kasę na mikrotransakcjach a większość ich premierowych AAA ma ten system zaimplementowany. Zarabiają na konsumencie często dwa jak nie trzy razy tyle ile wydał kupując samą grę ;). Nie wiem jak to wygląda jeśli chodzi o Ubi bo dawno nie grałem w żaden nowy tytuł od nich.

  10. xD no powiem tak gamepass na pc jest o niebo bardziej opłacalny, nawet jeśli będzie 40zł kosztować

  11. Właśnie tak powinna wyglądać przyszłość dystrybucji gier ;). Troszkę irytuję że jest tego aż tyle. Bo VOD plus abo na gry, Spotify, PSN+ itd, itd. Zbiera się coraz większa sumka. Ale z drugiej strony nikt nie każe płacić co miesiąc. Wychodzi jakaś premiera od danego wydawcy która nas interesuje kupujmy abonament od niego w następnym miesiącu od innego.

  12. 20 zł max ,większość ich gier które chciałem mam i za cenę abonamentu mogę spokojnie w rok dokupić pozostałe i mieć na stałe w różnorakich promocjach