Metro Exodus tylko na Epic Game Store! ?

Gra Metro Exodus zostanie dzisiaj wycofana ze Steama i stanie się exclusivem dla Epic Game Store.

Użytkownicy, którzy zdążyli kupić grę na Steamie, będą mogli w nią normalnie zagrać, a także otrzymają wsparcie dla przyszłych aktualizacji oraz DLC.

Gra została również wycofana z pozostałych sklepów cyfrowej dystrybucji – Humble Store oraz Razer Game Store. Wygląda na to, że Epic dąży do całkowitego monopolu i chce zabić cyfrową dystrybucję oraz pozbawić użytkowników możliwości kupienia gry w niższej cenie.


Aktualizacjagra powróci na Steama 14 lutego 2020 roku

Aktualizacja 2wersje pudełkowe gry będą zawierały klucze Epic Games. Źródło: Rock Paper Shotgun. Klucz Epic możecie już zamówić m.in. w cdkeys – będą to zapewne skany z wersji pudełkowych.

Aktualizacja 3: Wydawnictwo Techland potwierdziło, że klucze z polskich wydań pudełkowych będą aktywować się na platformie Epic Store

Komentarze do "Metro Exodus tylko na Epic Game Store! ?"

  1. Żeby potem nie płakali jak EA, że gry singleplayer się nie sprzedają… Zamawiam kopię na ps4 i po przejściu sprzedam (tak jak powinno być), albo sobie zostawię jak bardzo mi się spodoba.

  2. Kazdy z fanboyów steama po ogłszeniu decyzji o wyłączności dla Epic mógl spokojnie kupic grę na steamie jeszcze… więc o co chodzi, w czym tkwi Wasz ból… ? Powtórzę… mogliście kupić gierkę na steamie nawet po ogłoszeniu decyzji, że zostanie ona wycofana… więc w czym problem?

    1. Przez ile, 60 minut po ogłoszeniu, które wylądowało około 23:00? Ludzie do pracy chodzą. Choć niektórzy to może nie… to raz, dwa, może zrezygnowali z zakupu, żeby nie wspierać Deep Silver za ich praktyki?

        1. Teraz jest ważna przywiązanie do platformy, niestety. Kiedyś z tym aż takiego problemu nie było. Kupowałeś Tropico przed premierą i się dowiadywałeś, że musisz to zaktywować na platformie Kalypso. Lekki nerw robiłeś to i grałeś. Teraz wielki raban i nie będę grać 🙂

        2. No właśnie. Jak mi się podoba jakaś gra i planuje w nią zagrać to jest to dla mnie tylko malutki problem. Nie będę z tego powodu rezygnował.

        3. Żeby było jasne nie chcę umniejszać roli Launcher-a, ale przekładać go nad jakość gry niestety dla mnie osobiście jest złe.

        4. i co z tego? Zobaczymy czy bedziesz tak gadać jak epic bedzie narzucać 250zł2 lata po premierze bo nie ma konkurencji 🙂
          No, jeszcze zostaja konsole

        5. Rynek zweryfikuje. Jak na razie wszystko przez te lata pokazywało, że nie dało się takiego monopolu stworzyć. To jest czarnowidztwo na podstawie tak mi się wydaję przywiązania do jednej platformy.

        6. Epic nie ustala cen, tylko wydawcy.. i oni nie mają konkurencji na wydawanie gry (i póki istnieje copyright nie będą mieli) 😀
          A na konsolach mamy ogromną konkurencję.. tak mniej więcej wybór między Sony a Micosoftem 😀

        7. Co nie zmienia faktu, że dużej konkurencji nie ma.
          A, to, że gier PC nie można (w praktyce) odsprzedać, to jak dla mnie największy „rak” dystrybucji cyfrowej.. ale Epic nic nowego w tym temacie nie wprowadza.

      1. Ja anulowałem pre-order na PS4 a zaoszczędzoną kasę przeznaczę na Sekiro. Mogli to wcześniej ogłosić a nie 2 tygodnie przed premierą. Mam w co grać więc za rok sobie kupię Metro za połowę ceny

      2. Od momentu pojawienia się newsa miałeś pół dnia na to, żeby kupić spokojnie grę na steam… a jakbys zapomniał to miałeś kilkanaście miesięcy wcześniej też okazję złożyć pre-order. Więc o co ten ból tyłka? Kupiłeś grę nawet rok temu? To będzie grał na steamie.

        1. Nie wiem gdzie ty w mojej wypowiedzi widzisz jakikolwiek ból czegokolwiek, tylko stwierdzam jak było. Twoja teza jest fajna, ale to też przy założeniu, że zainteresowani grą Metro wchodzą co chwilę na strony branżowe, żeby się o tym dowiedzieć. Maila chyba nikt nie dostał z powiadomieniem. A jeśli ktoś nie zdążył? To nie miał szans. A inne strefy czasowe? Jeśli wycofali o tej samej porze, to niektórzy wtedy spali. Trzeba było zostawić więcej czasu (dni) niż kilka godzin.

          Jednocześnie nie przeszkadza ci przyłożenie broni do głowy w stylu „albo kup w ciągu najbliższych kilku godzin albo czekaj ROK lub bierz na Epic!”. Jeśli chciałbym tę grę na Steamie, to nie mogłem poczekać na recenzje, żeby ocenić wartość zakupu. Albo teraz albo nigdy (czyt. za rok). Słabo.

          A co mają zrobić pudełkowcy? Jak zamawiali, to pisało Steam. Teraz jest Epic. Znowu słabo. Pewnie tacy mają ból i jest w pełni uzasadniony. Ciekawe, czy czasem nie podchodzi to pod fałszywą reklamę – obiecują klucz Steam, dają klucz Epic. Jakby nie patrzeć dostajesz inny towar (gra ta sama, ale towarem był klucz i jest na inną platformę niż ludzie płacili).

        2. Dali nam cale 5 godzin, no sporo czasu w ****, a moze ktos nie mial czasu na „internety” i dowiedzial sie po czasie? Mogli dac np. tydzien czasu albo chociaz 3 dni, ale nie 5 godzin, litości.

      1. To faktycznie na razie jedyne złe zagranie ze strony Epic-a w mojej opinii. Ta informacja powinna być zaznaczona przy pre-orderze wersji pudełkowej.

        Decyzja była podjęta za późno o przejściu gry na platformę Epic. Zawsze można się odwołać o wprowadzenie w błąd kiedy podjęto zakup kiedy była informacja o tym, że gra będzie na platformę Steam. Chyba, że takiej informacji nie było.

  3. Biorąc pod uwagę, że wcześniejsze części kupiłem jak były już „zremasterowane” i iż kupka wstydu jest duża spokojnie po 2021 pogram jak będzie za 20zł na Steamie – żadna dla mnie strata 🙂

  4. I tak kupiłbym tą grę w dalszej przyszłości, gdy stanieje. Także to nie problem. Ale rozumiem zbulwersowanie, ponieważ gdyby chodziło o Mortal Kombat to też bym się wkurzył. Choć z drugiej strony Wieśka kupiłem na premierę na gogu i jakoś żyję z tym.

  5. Jak pisałem jakiś czas temu, w innym temacie dotyczącym sklepu Epic, że pomału zacznie być realną konkurencją dla Steam’a Origin, uPlay to mi nikt nie wierzył. Pisali, że to kolejna platforma dystrybucji cyfrowej, która szybko zniknie, a tu proszę z wielkich nadchodzących produkcji najpierw The Division 2, teraz Metro Exodus, kto następny zrezygnuje (czasowo/nie czasowo) ze Steam’a?

    1. zauważ ze te gry jeszcze niw wyszły i nie wiemy jak sie sprzedadzą, zaraz sie okaże żę sprzedaż jest słaba i wróca na steama, druga sprawa epic wykupuje tytuły a nie konkuruje

        1. Przyszłość jest jasna. Źródełko wysycha, dzieci przenoszą się na jakieś nowe Pokemony i z dnia na dzień „dystrybucja” Epica zamyka podwoje.

      1. Z punktu widzenia wydawców konkuruje.. nie wykupił wydawców, tylko zaproponował im konkurencyjne warunki w porównaniu do np. steama.
        Z punktu widzenia gracza większej konkurencji oczywiście nie ma.

        Skończy się to zapewne podkuleniem ogona i powrotem na steama.. jak ostatnia wiedźmińska gra „gogowy exclusive”. Albo.. wykupieniem DeepSilver przez Tencent.
        Deep Silver + Metro to nie EA + Battlefield. EA mogło sobie pozwolić na olanie steamia i zrobienie exclusiva na Origina.. Deep Silver IMHO nie da rady.

        1. Nie zaproponował im „konkurencyjnych warunków”, tylko zapłacił za brak konkurencji. Nie udawaj że nie rozumiesz tego że gdyby nie smarował żywą gotówką to pies z kulawą nogą by się za tymi ich „12%” nie obejrzał. Może poza paroma twórcami indie, liczącymi każdy grosz, i tak żyjącymi głównie z jamłużny z bundli.

        2. „smarowanie żywą gotówką” to właśnie konkurencyjne warunki. „Nie udawaj że nie rozumiesz tego” że gdyby Steam zaproponował im więcej, to by tam nie zostali!

        3. Konkurencyjne warunki to nie dopłacanie do interesu by wyeliminować konkurencję. Steam nie musi nikogo przelicytowywać, skundeni wydawcy z podkulonymi ogonami sami wrócą, zobaczymy czy nawet nie wcześniej niż z góry zapowiadają. Wiadomo w ogóle czy „Epic Store” będzie jeszcze za rok działał? Przecież to zależy wyłącznie od tego czy będzie z czego do niego dopłacać, gry dziś popularne za rok mogą być „dawno i nieprawda”.

        4. Z punktu widzenia wydawcy to konkurencyjne warunki. To, skąd Epic bierze kasę, żeby zaproponować takie warunki to inna kwestia.

          P.S.
          Wszyscy powtarzają „sypneli kasą”, ale nikt nie podaje dowodów. Chętnie zobaczę cokolwiek co udowadnia tą (bardzo prawdopodobną) tezę.. Szukałem, ale nie znajduję „wyciekniętych” umów czy nawet anonimowych wywiadów z pracownikami tych firm.
          Masz jakieś linki do czegoś takiego?
          Pytam serio, nie w celu „przywalenia” rozmówcy.

        5. A widziałeś ile Sony płaci za exclusivy na PS? Nie? Pomyśl dlaczego? Tak ciężko ruszyć głową?…. krótka odpowiedź konkurencja może podkupić dając ciut więcej.

        6. Nie widziałem ile Sony płaci za exclusivy, dlatego nie będę twierdził, że „sypnęli grubą kasą”, „WYKUPLI”, „dali sporo hajsu”.. itp, itd…

          No i nie widziałem takiej gównoburzy na Sony za to, że płaci za wyłączność.
          Normalna praktyka biznesowa. To, że mi się nie podoba, to inna kwestia, ale hipokrytą nie jestem.. nie będę rzucał błotem na Epic jeśli tego samego nie robię/robiłem względem innych którzy stosowali te praktyki wcześniej na znacznie większą skalę.

    2. Konkurencją niech sobie będzie ok, ale niech nie odpi*rdalają takich cyrków, że 2 tygodnie przed premierą całkowicie rezygnują ze steama na rok i klucze które ludzie kupili będą przekształcane na inną platformę… Refund jak nic z mojej strony będzie.

    3. The Division 2 jest grą Uplay, tak jak wszystkie poprzednie pecetowe gry Ubisoftu od czasu Assassin’s Creed 2.
      Ze steama póki co nikt nie zrezygnował, paru wydawców zostało PRZEKUPIONYCH by wycofać jedną grę z tego serwisu. Poza Fortnite (#nikogo) i UT (#czego?) na Epicu nie ma żadnych prawdziwych pecetowych ekskluziwów.

      1. Ale bedzie niestety. Np. gra Journey wyjdzie lada chwila na PC i bedzie tylko na epic store. 😐

        1. Co to jest „gra Journey”? Chyba nie chodzi o 7-letniego indyka z PS3? Jeśli tak, to mogą sobie jeszcze Goat Simulator i inne tym podobne „hiciory” wykupywać na zdrowie.

    1. MS Store – MS ma na wyłączność swoje gry. To jest okej.
      Bethesda Launcher – Bethesda ma na wyłączność swoje gry. To jest okej.
      GOG – GOG ma swoje gry, ale udostępnia je też w innych miejscach. To jest okej.
      Dodam Ubi – Ubi ma swoje gry, ale udostępnia je też w innych miejscach. To jest okej.
      Epic Store – Epic Store nie ma swoich (poza Fortnite :D) gier, więc podkupuje gry 3rd party, żeby tylko przypadkiem nie wyszły na innej platformie. Robią to nawet bezczelnie 2 tygodnie przed premierą. To nie jest okej i stąd hejt.

      Chyba logiczne.

      1. Epic Store – Deep Silver ma na wyłączność swoje gry. Nie tworzy swojego „Deep Silver Store”, tylko sprzedaje na wyłączność przez Epic Store – To jest „zuuuoo”.

        Jakby Deep Silver usunął grę ze Steama, a sprzedawał na wyłączność w nowo stworzonym „Deep Silver Store” to było by ok?
        A jakby za obsługę nowo stworzonego „Deep Silver Store” odpowiadał.. Epic.. i pobierał za ro 12% przychodów to było by ok?

      2. Parafrazując klasyka i używając jako przykładu chociażby Age of Empires DE
        „Ciul z platofrmą. Ta gra jest TYLKO na MS STORE, więc płać albo spadaj…”

        1. Grę zrobił MS, więc niech sobie robią co chcą ze swoimi grami (w tym wydają po jakimś czasie na Steam). Epic zapłaciło (prawdopodobnie, bo nie widzę innego powodu) Deep Silver za roczną ekskluzywność gry, która od dawna była zapowiadana na Steam. Wiadomo, że launcherów będzie więcej, jak każdy zrobi swój dla swojej gry, ale przecież nie o to się rozchodzi. Chodzi o podkupienie gry 3rd party 2 tygodnie przed premierą. Jak Epic zacznie wykładać swoją kasę na tworzenie gry od podstaw dla Epic Store, to okej. Póki co tego nie robią i nie jest to okej.

          Zastawiam się, jak wyjdzie na tym całym procederze Metro. Wystarczy spojrzeć na ekskluzywny deal MS/Xboxa i Rise of the Tomb Raider – był hejt, sprzedaż dużo gorsza od reboota z 2013 i kto wie czy nie jest to też częściowo powodem porażki sprzedażowej Shadow of the Tomb Raider. W końcu straty wizerunkowe trudno naprawić. To taka krótkowzroczność.

  6. Gra tylko na Steam – dobrze
    Gra tyko na inną platformę – złodziejstwo, granda i no buy.
    Tak można streścić tą dyskusję.
    Epic Launcher to wielka niewiadoma, ale wciąż nie rozumiem dlaczego ludzie go tak nienawidzą? Zmiana platformy przed premierą może odbić się czkawką, ale to chyba nie oznacza, że gra nagle staje się gorsza?

      1. Twórcy gier indie raczej wyboru nie mają, więc pozostaje im Steam, gdzie jest najwięcej graczy, ale i też najwięcej trzeba zysków oddać.

        1. Gdyby nie Steam to wiele indyków w ogóle by nie powstało. Alternatywą była kiedyś Desura, która niestety dość szybko padła przez małe zainteresowanie platformą.

          Jest jeszcze Itch(dot)io, platforma skoncentrowana wokół indyków.

        2. Producent Indie:

          1. Sprzedaż na innych platformach powiedzmy 250 egz. Zysk 88% (-tax)

          2. Sprzedaż na steam 1000 egz z zyskiem 70%(-tax) To gdzie twoim zdaniem zarobił więcej ?

        3. Ale Valve im nie płaci za wydawanie indyków wyłącznie na ich platformie. Indyki mają się lepiej, dzięki popularności Steam. O wiele większy zasięg mają dzieki temu. Więcej ludzi wie o niszowych grach. A jak ktoś chce to może pójść gdzieś indziej albo wydać na swojej stronie. Nikt nikomu nie broni zrobić podobnej platformy, ale nie w sposób w jaki Epic Games to robi, bo blokują wybór.

    1. Epic Games Store, jest małą, rozwijającą się platformą, więc chyba prawie każdy zgodzi się, że jest po prostu gorszy w użytkowaniu.

        1. Epic nie jest mały, ale ich sklep dopiero co pojawił się i na tle Steama wygląda jak przybudówka do Fortnite, z opcją kupowania i odpalania innych gier. Zero społeczności, systemu ocen, modów, poradników od użytkowników. Nic więc chyba dziwnego, że są negatywne reakcję, kiedy długo wyczekiwaną grę będziesz mógł kupić TYLKO na tej upośledzonej platformie. Division 2 może i nie pojawi się na Steam, ale będzie jakikolwiek wybór pomiędzy Epic, a Uplayem.

  7. Ponoć po tej informacji sprzedaż pre-orderu metro na steam poleciało w górę i jest top1 w sprzedaży xD
    Nie ma co, dobry marketing.

    1. Przecież nie da się kupić tej gry na Steam od momentu ogłoszenia wycofania się Metra ze Steama, więc nie mieli nawet kiedy zrobić na złość Epic Games.

        1. Kurła, sam kupiłbym a nawet nie planowałem zaopatrzyć się w Metro. Tak dla zasady, JEG na 100% xD

  8. To o tym mówił Schetyna? Bojkot Epic Games!

    P.S. Tak w ogóle, to po jaką cholerę komukolwiek następne DRM. Mam już trzy, bo po prostu byłem zmuszony (oprócz Steam, oczywiście xD), ale teraz? Nigdy więcej. Dodatkowo niesmak budzi tania zagrywka w postaci darmowych gier-pułapek-na-naiwnych.

    1. Gry, które mam ze sklepu Epica nie posiadają DRM – odpalają się bez launchera.
      Z tego co mi wiadomo, to każdy dev wydający grę na EGS ma wybór czy chce dorzucić jakiś swój DRM czy nie.

      1. te gry co narazie są to są małe indyki wiec nie dziwota że nie ma DRM, duze tytuły na 101% bedą posiadaćDRM i twój argument zostaje inwalidą

        1. Wróżenie z fusów. Zresztą, na steam również są inne DRMy oprócz steamowego. Jak do tej pory nie ma nawet słowa o DRMie EGS.
          Nasze argumenty właśnie robią drugie okrążenie na wózkach wokół szpitala ;).

    1. Sprawiedliwą praktyką byłaby sprzedaż Metra w Epic Store i Steam, a nie opłacona wyłączność na jeden sklep.

      1. Patrząc po tych komentarzach, to puszczenie tej gry na Epic i Steam byłoby jawną niesprawiedliwością.
        A tak przynajmniej jest sprawiedliwie, kto sobie „zaklepał” grę, ten ma 😛

    2. Gra miała być też na Windows Store (widać Steam jej nie blokował jak Epic). Ekskluzywność dla Epic nie spodobała się Mike’owi Ybarrze, czyli vice szefowi Xboxa, który pisał o tym na swoim twitterze. Więc o jakim monopolu Steam mówimy, gdy gra miała być też na Windows Store? Proponuję sprawdzić co to jest monopol.

      1. no widzisz, gaben nie blokuje sprzedaży, chcesz sprzedawaj na originie, na uplauy, free DRM, na GOGu, na bethesda net droga wolna,

        EPIC, U NAS I NIGDZIE INDZIEj KURŁA


    3. Gra została również wycofana z pozostałych sklepów cyfrowej dystrybucji” – jak to nie jest dążenie do monopolu, to nie wiem co.

  9. Najbardziej bawi mnie techland wydawnictwo. Obserwuje ich od startu, i tak naprawdę, zazdroszczę optymizmu, bo naprawdę, starają się, ale ciągle coś jest nie tak. Wzieli w wydawanie Tides of Numenera, wydawało się, murowany hit na który czekają tłumy, poszaleli z kolekcjonerką. Efekt? Przeszacowana cena na nią, a gra okazała się chyba największą wtopą wśród kickstarterowych dużych rzeczy. Potem te wyścigi od Codemasters robione przez doświadczony team, które nie sprzedały się nawet w procencie oczekiwań, i które pewnie nigdy nie ujrzą rynku pc, z tegoż powodu. To samo z grą robioną przez ekipę od Saint Rows, takich wtop mają jedna z drugą. I gdy wydawało się że w końcu mają tytuł który sam się sprzeda… klucze epic XD Inna sprawa że jak zobaczyłem ceny tych wydań pudełkowych to stwierdziłem że pier… i kupiłem na steamie, bo i tak wyszło taniej. Well fuckin done.

  10. A ja uważam że dobrze się stało. Potrzebna jest jakaś alternatywa dla Steam’a a to jest świetny pretekst by gracze zaczęli używać innej platformy. Czemu tak uważam ? Im większa różnorodność platform tym oferty będą na nich lepsze i atrakcyjniejsze 😉 No i Gaben trochę schudnie xD Same pozytywy ludzie a wy biadolicie.

    1. >alternatywa dla Steam’a
      ok
      >oferty będą na nich lepsze
      jakos tego nie widze poki co, a jesli epic nie poprzestanie na kolejnych podkradaniach, to wywinduja wyzsze ceny. No fajne to epic, takie nie za uczciwe.

    2. Kolego, powiedz mi. Czy monopol ma w swojej definicji gdzieś pojęcie alternatywy/wolności wyboru?

    3. Gdzie ty widzisz te „same pozytywy”? Ja nie dostrzegłem póki co ani jednego… „Oferty będą na nich lepsze i atrakcyjniejsze” – co ty bredzisz? Gdzie masz te lepsze oferty? W którym miejscu są one atrakcyjniejsze? Oczy ci gównem zarosły? Ogarnij się…

    4. Ile Epic ma swój sklep ? Nawet nie pół roku. Steam na początku też wcale taki piękny i kochany nie był, ba… dalej taki nie jest. Niby są karty ale ile trzeba było czekać na nie ? Kiedy Steam wprowadził złotówki ? Wiele lat zajęło zanim zbudowali porządną platformę sprzedażową.

      Fakt, Epic zaczął kontrowersyjnie ale na zdominowanym rynku niestety trza na przypale albo wcale. Rozpoczęli od rozdawnictwa dobrych tytułów a teraz podkupują gry na czasową wyłączność by zyskać użytkowników. Wedle was to coś dziwnego ? Na konsolach normalka ale dla piecykowców to nowość dlatego taka burza się zrobiła.

  11. OMG ile w tym kraju tępaków… Ludzie nie wiedzą co to monopol! Nie widzą różnicy, gdy klucz Steam mogą kupić w różnych sklepach po rożnej cenie, i że Epic store po prostu chce mieć wyłączność i sprzedać po jedynej słusznej cenie ustalonej przez nich.
    Po ch… wam ta strona? Będziecie mieli Epic store i jedną cenę, zadowoleni??? Łowcy że ehhh…

    1. Niestety brak metro na GMG, gamersgate a ludzie się cieszą, że ktoś steamowi dowalił, kiedy cena na epic to rak.

      1. Ja byłem bardzo pozytywnie nastawiony do Epica, na tyle że byłem skłonny kupować u nich indyki by dorzucić te klika groszy im twórcom. Natomiast teraz, przez to że odwalają takie cyrki mam ich w głębokim poważaniu i mogą dla mnie spłonąć.
        Ich platforma dla mnie jako konsumenta nie ma żadnych pozytywów.

  12. THQ Nordic na Twitterze:
    „The decision to publish Metro Exodus as a timed Epic Store exclusive was made entirely on Koch Media’s side as Metro is their intellectual property. They are a sister company of THQ Nordic (Vienna), which is the reason why we can and will not comment on this matter. We do not want to categorically exclude the possibility of timed exclusives for any of our games in the future, but speaking in the here and now, we definitely want to have the players choose the platform of their liking and make our portfolio available to as many outlets as possible.”

    1. „we definitely want to have the players choose the platform of their liking” XDDDDDD no chyba nie

    1. U mnie jest w pln, karta kredytowa czy paypal bez opłat. To znaczy tylko sprawdzałem, nie kupiłem, bo dla mnie za drogo. Ale PSC już była opłata.doliczana na starcie, to przypuszczam, że przy innych metodach też by była…ale sprawdzałem Metro.

    1. Przecież to „Jego” temat, trudno żeby się nie udzielał, tym bardziej, że gdzieś już pisał o swoim emocjonalnym podejściu (czy coś w tym stylu). Może i obrażanie ludzi jest słabe ale z drugiej strony wątpię żeby taka obraza faktycznie kogoś „trafiła”. A kto wie, może jest prorokiem i niedługo będą tylko gry na Epic, za dwie stówki minimum 😉

      …jednak nie pod każdym 😛

      1. Ja się jednak czuje urażony… Mam inne zdanie ale nigdzie nikogo nie obrażałem tylko chciałem wyrazić swoją opinię.

        1. Mój błąd, napisałem to z mojego punktu widzenia. Do mnie teksty typu „sranie na wycieraczkę….” są po prostu głupie i nie mają „siły przebicia”.

          Wyraziłeś już swoją opinię czy dopiero to zrobisz (albo nie zrobisz)?

        2. Wcześniej już napisałem w większości to co myślę.

          Mogę teraz trochę pozbierać i spróbować odtworzyć to co przekazać chciałem poniżej.

          Konkurencja z takim molochem jakim jest Steam jest bardzo ciężka. Na PC jest bardzo trudno zaistnieć. Czemu nie można dać szansę firmie, która jest z nami na PC i jak na konsolach bardzo długo. Ich silnik towarzyszył nam przez wiele lat.

          Z kolei jak chodzi o wprowadzanie gier na wyłączność na platforme Epic-a firm trzecich, to jest ich jedyna droga, żeby móc rywalizować z wielkim Steam-em. Tak robiły inne firmy co prawda nie z grami firm trzecich. Z kolei dlaczego miała być to różnica. Developer, któremu warunki Steam-a nie odpowiadały chciał mieć alternatywę, która dostał i próbuje sił tam.

          Co do sprzedaży pudełkowych nadal będzie szła torem tak jaki kojarzymy. Może ktoś by w tej kwestii się wypowiedział. Z kolei klucze z wersji pudełkowych nie trafią na G2A czy cdkeys? Może nie będzie regionalizacji kluczy?

          Co do sprzedaży cyfrowej nie wiem do końca jak działają sklepy takie GMG czy Muve. Ale czy czasami u nich cena też nie jest jakoś skolerowana ze Steam i on nie wpływa na ceny w tych sklepach. A po drugie boimy się, że nie będzie wyprzedaży na Epic-u. Nie widziałem, żeby wprost dostalibyśmy taką informacje. Jedno co słyszałem, że można ich słowa zinterpretować, że nie będzie masowych wyprzedaży. Co można rozumieć, że nadal będą obniżki tylko na pojedyńcze tytuły. Co do cen startowych to oprócz jak na razie Subnautici nie widzę większych uchybień z ceną wyjściową

          Pamiętajmy, że Steam również powoli kombinuje jak co raz mniej danych przekazywać do opinii publicznej. Przykład afera ze Steam Spy. Myślę, ze nadal będzie działać w tej kwestii. Wiadomo nacisk od dużych studiów, ale jak widać próbują się ugiąć na razie w delikatny sposób.

          Jak już chodzi o przypadek Metra. To jedyne co widzę jako problematyczne to, że ludzie kupujący wersje pudełkowe mający informacje, że gra będzie na Steam zostali wprowadzeni w błąd. Co do reszty sporu o wersje cyfrową nie nazywałbym jakimiś oszustami Epica.

          Co do samego rozwoju nie mamy pojęcia jak się Epic rozwinie, Większość myśli, że to złe wcielone. A za rok/2 lata może być całkowicie inaczej. I jest to jedyna firma w moim odczuciu która mogłaby konkurować ze Steamem Ze względu na jej historie.

          Tendencja jest taka, że na jednym chcę się psy wieszać a drugiego się chwali.

          Nie wiemy jak to się skończy. I dajmy sobie pole do dyskusji a nie najeżdżania na siebie. Każdy z nas się może mylić ważne, żeby wymienić się spostrzeżeniami.

        3. Teraz emocje mi opadły 🙂 Ja nie czekam na hejt tylko na ludzi z innym zdaniem i kontrargumentami i mam nadzieje że tacy się znajdą 🙂 A co najważniejsze odpowiedzą mi na moje pytania.

  13. No praktyka Epic Games dla mnie jest po prostu czystym chamstwem. Ja bronie Steam ponieważ dobrze korzysta mi się z tej platformy i chętnie jej używam. Męczące są te lunchery i sklepy. W 95% używam Steam, a w 5% GOG i pozostałe serwisy odwiedzam raz do roku jak coś tam chciałbym zagrać. Kolejny luncher to tylko kolejne zawracanie głowy, pamiętanie o nim, haśle itp. Ja rozumiem że komuś może pasować posiadać wszystkie te appki/sklepy ale osobiście w celu uporządkowania i wygody założyłem Steam.

    Nie wspieram sklepu Epic i nawet nie pokusiłem się o ich darmowe rozdawane gry. Ot po prostu mogę nie kupić tego Metro – Szkoda marki, bo dobre marki się wspiera ale ktoś tam przeliczył gdzie „zarobi” więcej, a nie gdzie graczom będzie lepiej dbając o ogólny feeling dla finalnego odbiorcy. Myślę że lepiej jest zapłacić te 20/30% z 1 miliona niż 8% z 300 tysięcy dla przykładu. Troche inne podejście było by gdyby gra od pierwszej zapowiedzi mówiła że będzie na Epic, a tak to wypięcie się na klientów i zmuszanie do korzystania z kolejnego zbędnego programu.

    To nie są praktyki zdrowej konkurencji, więc jak najbardziej od samego początku nie życzę Epic żadnych sukcesów.

    Ludzie którzy bronią tutaj bardzo Epic jako że konkurencja to też nie zauważyli że Epic zapowiadał tańsze gry w ich sklepie bo znacznie mniejsza prowizja, a finalnie jest to samo. BA nawet porażka jaka jest Fallout 76 wcale nie sprawiła by Bethesda na swoim własnym sklepie obniżył cenę standardowej edycji nawet o grosz czyli dalej 60$.

    Tu jest czysty biznes, a ja wybieram serwis, który zbudował moje zaufanie i mnie nie oszukał, a jak potrzebowałem pomocy to i pomógł.

    1. Masz wszystkie gry na steam (no prawie wszystkie), „gubisz” się w gąszczu innych launcherów i cenisz sobie uporządkowanie i wygodę na Steamie. Gdyby gra nadal była dostępna na Steamie, „na pewno” byś ją kupił, „na pewno” na Epic jej nie kupisz. Ponieważ gra jest tylko na Epic życzysz tej platformie jak najgorzej. Wybierasz serwis, który nie jest nastawiony na biznes, tylko jest „oparty na zaufaniu i chęci niesienia pomocy”.

      Wiem, trochę koloryzuję, ale gdzie przy takim podejściu jest miejsce na „zdrową konkurencję”?!

      1. Problem jest, że gra jest dostępna tylko na chińskiej platformie. Co innego jakby gra była wszędzie i Tencent rywalizowałby ceną ze sztimem, gogiem i resztą, wtedy byłaby zdrowa konkurencja.

        1. …zdrowa konkurencja, jak grubo „spuszczą” z ceny to może ktoś kupi? Pewnie jeszcze sami mają pokryć różnicę w cenie, czy może wydawca będzie chciał akurat u nich sprzedawać taniej, żeby zdrowo było?

        2. Skoro masz to w nosie, to gdzie jest miejsce na zdrową konkurencję, po co takie hasła rzucać?.
          Poza tym moja wypowiedź dotyczyła innej sytuacji, nie przypadku „kupuję tu, bo taniej”.

        3. Czyli mam rozumieć, że dla ciebie „zdrowa konkurencja” = gra na każdej platformie? W takim razie nie istnieje coś takiego jak zdrowa konkurencja.
          Nie musisz kupować w EGS.

        4. Nie mam jakiejś ustalonej definicji, nie rzucam tym hasłem na prawo i lewo. Czasem jeżeli ktoś zarzuca komuś braku zdrowej konkurencji, to pytam co ma na myśli. Jeżeli ktoś twierdzi. że liczy się tylko najniższa cena, to na pewno nie jest to dla mnie zdrową konkurencją. Często wiąże się z jakimiś dodatkowymi „zasobami”, kosztami które trzeba ponieść (ktoś inny nie musi, bo nie ma niższej ceny) wyzyskiem, przekrętami itd. Dlatego według mnie bzdurą jest twierdzić, że „liczy się tylko najniższa cena” i jednocześnie zgrzytać zębami, bo nie ma zdrowej konkurencji.

        5. Ty też nie odpowiedziałeś.
          U mnie przynajmniej jest „wyjaśnienie”, dlaczego nie napisałem tobie mojej definicji zdrowej konkurencji.

      2. Zdrowa konkurencja jest wtedy jeżeli produkt sprzedawany jest w kilku sklepach a klient sam wybiera gdzie taniej, szybciej, wygodniej więcej.

        Tu widzę chętnego na następny monopol 😉

      3. Przeczytaj jeszcze raz mój tekst. Nie napisałem że się gubię, napisałem że męczą mnie i jest mi to nie wygodne.

        Nie kupie jej na Epic bo nie wspieram tego sklepu i nie chce go wspierać, developerzy zrobili dobry tytuł, ale wydawca skazał grę na ten sklep – Jako klient, wybieram swoim portfelem i nie spieszy mi się kupić tą grę.

        Steam nie jest oparty na zaufaniu i chęci pomocy, a na biznesie jak wszystko inne.
        Po prostu nigdy nie miałem problemów ze Steam i z użytkowania jego mam pozytywne doświadczenia. Ponownie jako klient końcowy wybieram tam gdzie jest mi wygodniej.

        A praktyka Epic Games Pokazuej środkowy palec do nas graczy, ponieważ wydawca pierwotnie wystawił grę na Steam, a za chwilę Epic Games dało w łapę i przekabaciło wydawcę na ich stronę powodując zamieszanie i nie zadowolenie klientów. Jeśli już takie praktyki są stosowane na starcie nie zamierzam wspierać, ani pochwalać sklepu Epic i nie życzę temu serwisowi niczego dobrego.

        Jeśli wspierasz niezdrowe praktyki, gdzie finalnie klient końcowy cierpi to siedź tam i pomagaj im ze wszystkich sił.

        1. Dlatego napisałem, ze trochę koloryzuję, moim zdaniem raczej dobrze opisałem ton twojej wypowiedzi.

          O swoim wspieraniu/ niewspieraniu nie napisałem ani słowa.
          Cierpienie klienta czyli fakt, że gra nie będzie dostępna na steam?

  14. Czy komuś też nie działa biblioteka gier na platformie EpicGames ? Miałem tam parę gier ale nic pokazuje, a kupione zostały (darmowe). Jak tak to będzie działać to można zapomnieć że METRO będzie tam na stałe, nagle włączysz a tam nic 🙁

    1. Yep, stało mi się dokładnie to samo w trakcie meczu. Mojemu kumplowi natomiast nic. Wygląda na randomowy błąd u niektórych użytkowników

    2. Rzeczywiście znikło. Trochę szkoda subnautici ale przynajmniej fortnite zniknął z biblioteki więc w sumie win xD

  15. ty chyba nie czaisz ze metro nie zrobilo epic. diablo nalezy do blizzarda wiec wiadome ze bedzie na ich platforme. metro nie powinno byc tylko na platformie epica nawet jesli to tylko rok

  16. ” I w takim razie nie porobię sobie screenshotów (aparat w grze jest byle jaki)”, fraps, mirilis action, nvidia shadow play. i jak nie porobisz?

  17. Gry są z kodem na Steam – jest płacz. Gra nie jest na Steam – jest jeszcze większy płacz.
    I tak źle i tak niedobrze 🙂

    1. dziwi Cię to. Pamiętam, jak dziś, pierwszą grą którą kupiłem, która wymagała steama był COD: MW2, i pamiętam jak dzisiaj, jak z kumplem się denerowowaliśmy, że jak to tak, że po co ten steam, niepotrzebny badziew, że COD:4 nie miał żadnego steama. A potem poszło dalej, wyszedł origin ze swoją fifą, też mnie mierzwił i on akurat mierzwi do dzisiaj, bo tragiczna jest ta platforma. Teraz mamy chyba już z 30 takich platform, do każdej kolejnej gry innej firmy trzeba instalować kolejny badziew.

  18. Co do decyzji o zmianie platformy to myślę, że przez długie negocjacje i brak jaj związanych ze szybką decyzją mamy tutaj problem.

    Co do tego, że gra była w top seller Steam-a to zasługa ludzi, którzy się wystraszyli nie to że gra w ogóle się już nie pojawi w dystrybucji tylko, że sprzedaż przenosi się na inny launcher. Nie powinni tego robić. Ciekawe ilu resellerów to zrobiło bądź ludzi sprzedających konta…. I zrobili tylko to po to, żeby ludziom wciskać bo my mamy grę na steamie i możemy Ci sprzedać. To jest dopiero słabe.

    Z kolei co do obrazka. Prosiłbym Cię o wysłanie jak szukać informacji o innych grach. Ponieważ o mały włos i nasz rodzimy GoG byłby na celowniku. Pamiętajmy, że Wojny Krwi sprzedawali TYLKO na GoG-u na początku. Nigdzie indziej nie można było tego kupić. Nie wiem jakby było z Cyberpunkiem zobaczymy jak to będzie w przyszłości. Końcowo też ukradkiem gra pojawiła się również tylko na Steamie i nie widzę gry w żadnym innym sklepie. Gra na wyłączność GoG-a i szczęśliwie później Steam-a.

    Co do gier na wyłączność na przykłądzie Origin-a raczej ceny nie mają się tak źle. Ceny gier są naprawdę niskie wg mnie patrz ostatnie wyprzedaże BF 1 czy Battlefront 2: myślę, że wyłączność platformy nam konsumentom nie zaszkodziła. Nie mówiąc o szybkich promocja również na inne produkcje.

    Epic ma garstkę tytułów, którą kontroluje, a Steam ile tych tytułów ile różnych umów ze sklepami? Czy patrząc z tej strony nie jest monopolem.

    Nie twierdzę, że wszystkie zagrywki Epic-a popieram, ale bądźmy otwarci na rozważania w inny sposób.

      1. 1. Może czegoś do końca nie wiem ale jak mniej więcej wygląda na przykład relacja GMG a Steam-em. Dzięki jakiejś umowie nie wpływa na to, że sklep sprzedaje taniej klucze?

        W ogóle mnie dziwi, że gry z Origina w ogóle nie są na GMG

        2. Chodziło mi to że posiada złego słowa użyłem. Poprawie.

        1. Raz kupowałem na GMG bo było taniej niż steam. Często na różnych serwisach gry masz taniej niż na steam. I przecież to nie steam ustala cenę tylko wydawca.

          To wina steama, że wydawcy chcą tam umieszczać tyle gier? Steam nie zabrania umieszczania ich w innych miejscach. Warto zwrócić uwagę, że platforma jest mocno rozbudowana.

          //olej grafikę, to samo co wysłał Crimson

        2. A żadne pieniądze nie dostaje steam za kupno gry na ich platformie? Za wygenerowanie klucza. Nie muszą nic wydawcy dopłacać steamowi?

          Co do Steam-a i jego rozbudowania. Czy nie mamy też dać szansy innym, żeby mogli się też rozbudować np: Epicowi? To wymaga czasu. Całkiem możliwe, że polityka firmy w późniejszym czasie zmieniłaby się jakby już była silna. Nikt takie scenariusza nie zakłada.

        3. Steam pobiera prowizje za gry kupione na ich platformie, wydawca może sobie generować klucze i sprzedawać w innym miejscu. Kiedyś czytałem Q&A jakiegoś twórcy indyków jak to wygląda.
          Z tego co czytałem epic wycofuje cyfrową dystrybucję zmuszając do kupowania tylko u nich. Tak ma wyglądać konkurencja?

        4. Ok czyli wnioskując z tego co napisałeś, nie wiem czy dobrze że jest celownik dobrze skierowany na tego jedynego złego i czy on jest naprawdę taki zły.

          Dziwiłem się właśnie dlaczego część gier ze steam-a nie jest w takich sklepach jak muve, GMG czy Humble. Czyli tutaj wydawcy tak to kombinują.

          Tak naprawdę wydawca jest winny całej sytuacji. Darksiders III jest przecież i na Steamie oraz Epic czy GoG – nic po za tym z tego co widzę. To, że Epic ma taką politykę to nie oznaczą go że jest tym złym. To wydawca godząc się na to jest problemem.

          Czyli CDP też idzie tą drogą Wojna Krwi na początku tylko na GoG a potem ukradkiem na Steam i w żadnym innym sklepie gry nie dostaniemy.

        5. Dla nas konsumentów najlepiej jak gra jest dostępna w jak największej liczbie miejsc. A nie wykupywanie tytułów na wyłączność.

          Dla mnie steam ma taki plus nad innymi, że nie blokuje sprzedaży gier jak inni.

  19. Dzizas ludzie, ale nwm czemu wszyscy narzekają na to epic. Bo to ci od Fortnite? Dlatego, że zrobili grę, która jest hejtowana bo dzieci w nią grają? Ludzie trochę powagi… Skoro i tak macie zainsalowane 4 launczery to jeszcze jeden wam nie zaszkodzi, a poza tym nikt wam nie każe go instalować. Podoba się wam gra to ją kupcie, nie ważne na jakiem launcherze. Nie podoba to nie kupuj. Proste

    1. No skoro nie wiesz to zachęcam do przeczytania tego tysiąca postów poniżej i znalezieniu chociaż jednego, który szkaluje Epic za Fortnite’a.

    2. Z takim myśleniem za chwilę będziemy mieli odpalonych 50 launcherów. Nawet THQ Nordic daje do zrozumienia, że spółka, którą kupili nie do końca postąpiła dobrze (stwierdza:

      Nie chcemy kategorycznie wykluczać możliwości czasowych umów na wyłączność dla naszych gier w przyszłości, ale mówiąc tu i teraz, z pewnością chcemy, żeby to gracze mieli prawo wyboru platformy i planujemy udostępniać nasze portfolio w możliwie największej liczbie sklepów

      ). Zresztą co to za ruch – tyle czasu widnieje przedsprzedaż na Steamie, jeszcze nikt gry nie odpalił, a machina marketingowa się odpala. I ciach, kilkanaście dni przed premierą gra się umyka. Nadzieja graczy zostawiona daleko w tyle. Ktoś skomentuje – preorderowcy dostaną swoją grę na Steamie – ale kogo oni obchodzą? Wiele osób na pewno chciało poczekać do dnia premiery, zobaczyć recenzje i kupić po niedługim czasie od niej lub w chwili załatania błędów (jeśli wystąpią rażące, a to też jest możliwe). Ale pewnie… pozwalajmy na takie ruchy. Niech nawet zmieniają sobie jeszcze platformę kilka dni przed premierą (a może zrobią swoją? ?).

  20. Ale o tym, że gra jest tańsza 10$ niż była na Steamie i Eppic Store bierze mniej prowizji od producenta to wszyscy zapomnieli?

    1. Dla ciebie nic nie bedzie taniej. Będziesz dymany z kasy tak jak wszędzie. Wbijcie se to wszyscy do łbów, bo nikt tam nie działa w waszym interesie.

  21. cena ceną ale też sama jakość usługi powinna interesować klienta wieć w tym aspekcie steam dyskwalifikuje epica, dopóki nie wprowadzą przynajmniej chmury (i imo aczików)

    1. Dla mnie akurat chmura czy acziki nie są jakoś bardzo istotne, jak będzie taniej bez tego, czemu nie 🙂
      Poza tym na starcie jest brak Epic drm, więc i aczików nie ma, chyba, że będą w samej grze, to będą. Moim zdaniem jeżeli chcą być konkurencją, to te acziki, chmury, „bardziej sensowne” profile też będą na Epic. No i raczej raczej powiedziałbym, że deklasuje niż dyskwalifikuje.

      1. Steam też nie wymaga drm, metro będzie miało uwielbiane przez wszystkich denuvo.
        Z tego co widziałem cena w eu jest ta sama co na steam, więc brak chmury itp są mocnym minusem

        1. Nie twierdzę, że steam wymaga drm. Ale jeżeli mają być steamowe acziki to musi być steamowy drm. Jeżeli grasz bez steama to nie masz aczików na steamie. I powtarzam, moim zdaniem Epic też będzie miał acziki, muszą ogarnąć swój launcher.

        2. aczki to jest z przykładów, chodzi o cały serwis jaki zapewnia steam i epic na dzień dzisiejszy. Kogo interesuje co kiedyś może być na epic? Na razie nic nie zmienili od startu.
          I już nawet pisali, że nie będzie tam recenzji i oceniania gier przez graczy. A na steam gry możesz oceniać jedynie kiedy masz daną grę w bibliotece, co jest z jednym z lepszych systemów.

        3. Mnie akurat acziki nie interesują, jak są w samej grze to spoko, na profilu mi w ogóle nie są potrzebne, a na pewno na dzień dzisiejszy. W przyszłości może zmienię zdanie (ale wątpię).

          Co do recenzji, to te steamowe są dla mnie nieistotne. Mało tego, podobno steam ma wprowadzić „opcjonalne” recenzje w zależności czy wydawca będzie tego chciał, bo ten „lepszy system” bywa formą „szantażu”. Jeżeli szukam recenzji gry, to nie robię tego na steamie, w większości są one typu „like” „dislike” co według mnie jest nic nie warte jak te wszystkie lajki, serduszka czy inne „pierdułki”. Są też bardziej konkretne recenzje, ale zazwyczaj są od „randomów” i nie do końca wiadomo „co autor miał na myśli”.

  22. Zwroty już chyba są, więc zaktualizuj przez dnia. Co więcej, kupiłem Hades za 49zł, po kilku dniach wydawca stwierdził, że na rynek polski ustawi 37zł. Epic bez żadnego proszenia zwrócił mi 12zł. To jest prokonsumencka postawa.

  23. Zacytuję jeden komentarz z innego forum growego: cyt. „Powiem tak trzeba być nie lada gamoniem pisząc no steam = no buy biorąc pod uwagę że to steam wprowadził że zakupione fizycznie gry były przypisywane do konta steam bez możliwości wyboru, i co teraz d… boli ?” Coś w tym prawdy jest.

    1. Ludzie zapomnieli, jak było gdy Steam wchodził. Co za paradoks, że teraz go bronią. Normalnie syndrom sztokholmski. xD

      1. …ja akurat mam wrażenie, że na ogół są to ci, którzy nie mogą pamiętać jak było przed steamem.

        No i wiadomo, ma swoje plusy i minusy.

  24. Sprawdź początki Steama i ile czasu zajęło mu dojście do obecnych „standardów”. Pakowanie w każdy biznes dotcomowy social-features na starcie to norma?

  25. Jeszcze jeden ciekawy komentarz z innego forum: cyt. „Steam od kilku lat ma gdzieś dbanie o klienta, nic się nie zmieniło i teraz płaczecie, że wam Epic monopol robi? Przecież robi to, co każda wielka firma, która chce walczyć z kolosem na danym rynku – wchodzi z buta i zaczyna agresywne działania na rynku. Nikt inaczej nie złamie
    monopolu steama jak będzie działał zachowawczo, bo już to przerabialiśmy
    przy innych platformach.
    Epic jest jedynym, który nie żartuje i walczy o deweloperów i jakieś gry na wyłączność. Dla nas, może się nic nie zmieni, a może jednak COŚ się zmieni. Apele Gabena o działaniach antykonsumenckich mnie śmieszą, bo to jego platforma była pierwsza we
    wprowadzaniu dostępu do gier, a nie posiadaniu ich na wyłączność, więc
    bez jaj. Dobrze będzie, bo może zacznie się walka o konsumenta, a jak
    nie to i tak monopol steama zostanie. Oby nie.”

    1. Walczy?? Oni ich kupili i tyle. I żeby nie było mam gdzieś całą tą akcje ale pisanie takich głupot jest XDDD

  26. No wreszcie jakaś konkurencja dla steama… Czo znaczy jedno.. niższe ceny i lepsze usługi :v

  27. Ale tu niektórzy są opętani przez Steama to tragedia wręcz… Więksi wyznawcy i gorsza armia niż aniołki księdza R… A z osób piszących albo Steam albo torrent to już w ogóle wyszła cebula. Jeszcze wmawiają innym i sobie, że to nie kradzież, bo niczego nie ubywa… Musicie troszkę dorosnąć (wiem, że to może być trudne mając dopiero z jakieś 12-15 lat) i zrozumieć, że nie jesteście pępkami świata i firmy będą robić to, co im się najbardziej opłaca – na tym właśnie polega prowadzenie firmy. Jakby ode mnie konkurencja (choć Valve dawno nie wydało żadnej gry) pobierało 30% od każdej transakcji, to też bym wręcz zgrzytał zębami i nie mógł spać po nocach. Valve zdecydowanie za dużo sobie liczy i tyle. Mnie na początku też mocno bolało, że Fortnite nie jest na Steam i muszę grać przez innego Lauchera. Ale jakoś po czasie się przyzwyczaiłem i jakoś przeszedł mi ten cały Steam i fanatyzm wiązany z nim – na całe szczęście. A Fortnite tak szybko nie upadnie – ale nawet nie chce mi się tłumaczyć (co najmniej kilkunastu powodów dla których się tak nie stanie), bo i tak nie zrozumiecie i gra z kolorową grafiką = gra dla dzieci. 🙂

    1. Najpierw polecam zapoznac sie z temat zanim zaczniesz pisac.

      30% to standardowa stawka przy kazdej takiej usludze, to ze epic bierze 12% to ich sprawa, valve zmienilo jakis czas temu swoja marze, od ilus MLN bedzie 25%, a przy kolejnym stopniu 20%. Szkoda, ze to glownie dla duzych wydawcow. Osobiscie jestem za tym zeby valve zmniejszylo ogolna marze do tych 20% dla wszystkich i by bylo ok.

    2. I co to ma wspólnego z tym tematem? Polowa o tym jaki to steam nie jest ujowy bo duzy % a reszta o fortnite. Widzę ze nie zrozumiałeś problem jest w tym ze zrobili to w 2tygodnie przed premiera, gdzie pre-ordery mogłeś kupić na każdej platformie.
      I nie pierd** ze przez te 12% postanowili wydać tytuł na wyłączność ;p a jak w to wierzysz to powodzenia. I uwierz mi jakby od początku postanowili wydać ten tytuł tylko w epicu to tego tematu by tu nie było.

  28. „Taśmy Prawdy”. Wersja ocenzurowana. 😉
    Stenogramy rozmów z głównej siedziby wydawcy gry „Wyjście z Metra”.

    Osoby:
    P – Prezes,
    D – Dyrektor od marketingu i sprzedaży,
    K – Księgowy.

    Trzy dni wcześniej:
    P: Podobno wydajemy jakąś grę ?
    D: Tak tak, za dwa tygodnie premiera „Wyjście z Metra” ale jest mały problem.
    P: Jaki „kurka” problem.
    K: Kasa się nie zgadza.
    P: Że co do „wuja” Pana ?
    D: Mało jest preorderów na komputery i nikt nie interesuje się naszą grą.
    K: A forsę wydaliśmy już na reklamę.
    P: Czyli jednym słowem daliście „ciała”. Jakieś propozycje „głupki” ?
    D: Może obniżymy cenę gry, to więcej ludzi kupi i kasa styknie.
    P: „Powaliło” Was „głąby” ? W życiu nie damy taniej. Nie zrobimy tego co Ci od tej gry „Wyjście ze Schronu 76”. Nie pójdziemy w ich ślady.
    K: A wszystko przez tego Sztima, zabiera nam 30 procent.
    D: Ale są też jacyś goście z Epika, siedzą na górach szmalu i biorą mniej procenta.
    P: To dzwoń już do nich i powiedz, że za kilka gór hajsu damy im prawa na wyłączność na grę.
    Dyrektor dzwoni do Epika i po chwili.
    P: I co jest deal ?
    D: Mówią, że dadzą nam tylko jedną górę mamony.
    P: A to pazerne „pętaki” . Powiedz im, że za jedną górę kasiory to mogą dostać tylko wyłączność na jeden rok. Jedna góra waluty za jeden rok.
    D: Mówią że ok ale mamy wycofać wszystkie klucze sztimowe, co by im konkurencji nie robić.
    P: Dobra, klepnięte. A klucze zamienimy na te ich epikowe.
    Dyrektor kończy rozmowę telefoniczną i wszyscy się cieszą.
    P: Za rok na Sztimie i tak zrobimy znowu premierę gry.
    K: Za pełną cenę ?
    P: A co ? Ciemny lud i tak to kupi.
    D: Ale ludzie będą nas za to hejtować.
    P: Co tam hejt, liczy się kasa misiu, kasa.
    D: Trzeba by coś podrzucić mediom, żeby nie czepiały się, że zrobiliśmy skok na kasę.
    P: Dobra, powiemy mediom, że „zrobiliśmy to w trosce o dobro klienta, a część pieniędzy z zysków damy devom na rozwój ich studia” i niech się odczepią. Genialny jestem, co nie ?
    K: Ale jak to ? Damy komuś jakąś forsę ?
    P: No co Ty, to tylko taka ściema. Przecież zyski pójdą na moją premię i też Wy coś tam dostaniecie jak będziecie grzeczni. Rozumiemy się ?
    K i D chórem: Tak jest, Panie Prezesie.
    P: Ma się ten łeb do interesów, co nie ?
    D: Oj tak, oj tak Panie Szefuniu najukochańszy.
    P: No to polewaj, stać nas na koniaczek. He he he.
    Wszyscy rechoczą ze śmiechu. Koniec.

    Tu niestety kończą się zapisy z nagranej rozmowy.
    Jest to wersja ocenzurowana. Wyrazy niecenzuralne zostały zamienione na inne w cudzysłowach.

    Wszystkie występujące osoby i nazwy są fikcyjne, a opisane wydarzenia nie miały miejsca w rzeczywistości.
    Wszystkie prawa zastrzeżone.

    To jest jeden wielki „żart” jakby ktoś nie zrozumiał. 😉

    Poprzednia wersja „Taśm Prawdy” nie została dopuszczona do publikacji przez cenzurę portalu.

  29. Jakoś nie wydaje mi się aby twórcy gier placili valve pieniądze za promocje ich że tytułów na stronie głównej sklepu steam, bądź co bądź steam na tych grach i tak zarobi, a nowe metro było mocno promowane. Deep silver czy tam 4k, koch, thq nordic czy kto tam odpowiada za takie decyzje zachowało się nie tylko nie w porządku wobec osób które kupiły preorder, fakt faktem można go cofnąć, ale jakoś tam nie w porządku wobec vavle. Pare miesięcy valve promuje ich produkt na swojej platformie tylko po to aby 15 czy 20 dni przed premierą ci ogłosili że no fajnie fajnie, dzieki za reklame ale my to przechodzimy do epic store, elo. Epic musiał sypnąć groszem bo nie wydaje mi się aby było to posuniecie dobre biznesowo, te pare procent więcej z sprzedaży nie zrekompensuje im ilości kopi których nie kupią ludzie tylko dlatego że nie wyszło właśnie na steamie, może się myle ale nie wspominając o stracie wizerunkowej, gdyby gra od razu miała wyjść ekskluzywnie w sklepie epicu to ok, ale zmieniać główną platformę dystrybucji paręnaście dni przed premierą?

    1. …no naprawdę nie w porządku, osoby, które kupiły preorder na steam, będą miały grę na steam o rok wcześniej, powinni im to zablokować, to bardzo nie w porządku wobec tych osób i Valve.
      Jak miał niby być od początku w Epic, skoro Epic w obecnej formie niedawno wystartował?!

        1. 1. A tak konkretnie o co pytasz, co skłoniło ciebie do postawienia takiego właśnie pytania, być może czego nie rozumiesz? (bo ja nie rozumiem, wytłumacz mi proszę)

          2.Jeżeli twoje pytanie jest na poważnie, to uważasz, że jest sensowne?

          Możliwe, że teraz sam sobie odpowiesz na własne pytanie, wtedy zapewne łatwiej też będzie odpowiedzieć na pytanie nr 2.

Komentowanie jest zamknięte