X

«

»

Ubisoft przywraca zbanowane klucze!

Ubisoft[1]

Jak donosi portal Game Informer, Ubisoft postanowił ponownie przypisać gry do kont Uplay osobom, które aktywowały swoje klucze i rozpoczęły rozgrywkę.

Przypominamy, że ok. tydzień temu z kont niektórych graczy zniknęły wybrane gry Ubisoftu (Far Cry 4, Assassin’s Creed Unity, Watch Dogs iThe Crew) zakupione m.in. na platformach G2A i Kinguin. Ubisoft twierdzi, że zablokowane klucze zostały zakupione kradzionymi kartami kredytowymi na platformie Origin.

  • Thanks Obama!

  • Teraz tylko czekać na rekompensatę..

    • Czeslaw

      Rekompensatę za co? Za paserstwo?

      • 😀 Jesteś taki mądry jak gupisoft, klient nigdy nie może być odpowiedzialny, ktoś odpowiedzialność wziąć musiał, a jeżeli były by to ‚kejszopy’ to najbardziej stratny byłby właśnie ubisoft, co nie zmienia faktu, że nadal jest najbardziej stratny. Wcześniej ‚za plecami’ mieli ‚piewców żelaznej ręki sprawiedliwości’, którzy jak Ty pisali o ‚paserstwie’, ‚współudziale w kradzierzy’ itd. Teraz nawet oni nie pozostali, bo skoro kazało się, że jednak można kupować taniej i nawet ubisoft nic z tym nie robi, co więcej teraz jest nietylko ciche przywolenie, a nawet głośne. ‚kejszopy’ wyszły na swoje, możliwe, że nawet zyskają, stratny tylko ubisoft. Jeżeli są poważni, to powinny polecieć głowy za takie ‚manewry’.

        • Gryzuold

          Zamiast bajdurzyć przeczytaj to „ciche przyzwolenie”. Po pierwsze nie reaktywują wszystkich kluczy, tylko tym graczom którzy zaczęli grać. Po drugie, „we will continue to deactivate keys that are found to be fraudulently obtained and resold. We strongly recommend that players purchase keys and downloadable games only from the Uplay shop or trusted retailers”. Wreszcie – steam już to przerabiał, EA i Ubisoft też to jakoś rozwiążą, i pewnie zrobią to tak samo jak steam – raz i drugi usuną lewiznę z konta, ale za którąś kolejną recydywą podziękują za dalszą „współpracę”, ograniczając konto (brak możliwości aktywacji kolejnych gier).

        • Czeslaw

          Zanim zaczniesz rzucać inwektywami w innych, zastanów się nad swoją mądrością. Czy jak kupisz samochód od „Turka”, bez żadnych papierów, to będziesz walczył w sądzie z policją za to, że Ci go zabrała? To jest właśnie paserstwo. Klient jako jedna z dwóch stron akurat zawsze jest odpowiedzialny za umowę kupna-sprzedaży. A niestety zakup kluczy na takich targowiskach jest ewidentnie analogiczny do zakupu podejrzanego samochodu czy choćby firmowych butów na aukcji za śmieszne pieniądze. Nie mówię wszystkim, którzy klucze stracili, „walcie się”, bo nie o to chodzi. Wcale nie życzę nikomu, żeby stracił pieniądze, ale oczekiwanie zadośćuczynienia za naiwność to gruba przesada. Kupują na targowisku – ich sprawa i mnie nic do tego, ale niech nie płaczą jak takie konsekwencje z tego wynikają.

        • Wiedziałem, że znajdą się tacy, którzy zaczną toczyć pianę. Później szukać ‚przykładów’ przekładając produkt wirtualny na prawdziwe pralki i samochody. Proszę, dość tego brnięcia na grząski grunt w celu tłumaczenia swoich ‚złotych’ idei. Niestety panowie, z takim podejściem dacie się w życiu ‚wydoić’ waszym kochanym korporacjom aż zostaną same kości. A jeżeli uważasz, że ja rzucam inwektywami to zastanów się, czy lepije obcować z kimś kto wali prosto z mostu, czy bawi się w półsłówka, niedopowiedzenia i słodkie pierdzenie.

        • Czeslaw

          Jeżeli produkt wirtualny nie jest dla Ciebie „prawdziwym przedmiotem”, to zalecałbym nadrobienie zaległości z ekonomii. I mi wcale nie chodzi o złote idee, bo to kto gdzie kupuje, jak dla mnie jest równie ważne jak to, co kto zjadł na śniadanie. I wbrew pozorom ani nie zazdroszczę komuś ani nie denerwuje mnie, że ktoś kupił coś taniej. Jeżeli ich gry nigdy nie znikną z ich kont, to dalej nie będę zdenerwowany i pójdę swoją drogą, kiwając im nawet głową na znak gratulacji. Niestety, sytuacja jest wręcz definicyjnym przykładem paserstwa i jakbyś tej definicji nie czytał nie uda Ci się jej obejść. Niewiedza klienta na temat pochodzenia produktu nigdy nie jest usprawiedliwieniem w stosunku do prawa i zawsze trzeba się liczyć z konsekwencjami. Jeżeli zaś chodzi o korporację, to o ile dobrze zrozumiałem i chodzi tu o Ubisoft, to wiedz, że nienawidzę tej firmy, lecz z całkowicie innych powodów. Nie podoba mi się po prostu ich jakość obsługi klienta. Nie usprawiedliwia to jednak w żaden sposób łamania prawa czy to na ich niekorzyść, czy też ogólnie.

        • „W tym przypadku możemy potwierdzić, iż klucze
          aktywacyjne zostały w ostatnim czasie zakupione ze sklepu EA Origin przy użyciu
          fałszywych danych kart kredytowych, a następnie odsprzedane online. Klucze te
          mogą zostać dezaktywowane.” – napisałem do supportu żeby mnie nie pomawiali o paserstwo tylko przedstawili dowody. Jeżeli ich nie mają to niech zwrócę grę, a jeżeli mają dowody że ten konkretny klucz został zakupiony z kradzionej karty kredytowej niech dochodzą swoich racji w sądzie. Dopóki nie ma prawomocnego wyroku sądowego, dopóty dana osoba w świetle prawa jest niewinna.

        • Czeslaw

          Ostatnie zdanie to prawda, jednak z drugiej strony dopóki nie udowodnisz firmie, że zakupiony przez Ciebie produkt nie został pozyskany w nielegalny sposób, nie możesz prawnie domagać się jego zwrotu. Prawo nigdy nie może bronić tylko jednej strony, gdyż byłaby to patologia. Co do pomawiania o paserstwo, to wbrew pozorom nie jest to żadna obraza. Bardzo wiele osób zostało paserami wbrew własnej woli i wiedzy i nie należy ich za to potępiać.

        • „dopóki nie udowodnisz firmie, że zakupiony przez Ciebie produkt nie
          został pozyskany w nielegalny sposób, nie możesz prawnie domagać się
          jego zwrotu” nie rozumiem tego zdania, jest tu błąd językowy lub logiczny.

        • Czeslaw

          Przeczytałem dwa razy i żadnego błędu nie widzę. Co do dalszej dyskusji, to niestety muszę Cię przeprosić, gdyż nie zostanie ona kontynuowana. Nie traktuj tego jednak jako brak szacunku, ani tym bardziej przyznanie się do przegranej. Po prostu w życiu każdego człowieka przychodzi taki moment (w normalnym przypadku mniej więcej od niedzieli do czwartku), że musi położyć się aby wstać następnego dnia o ustalonej godzinie. Pozdrawiam. 🙂

        • Holy Knight

          Juz Ci tlumacze,Max mowi ze jestes niewinny dopoki ktos Ci winy nie udowodni,na co Czeslaw odpowiada ze jestes winny dopoki nie udowodnisz swojej niewinnosci 🙂

        • Żaden Sąd w naszym kraju nie skazałby mnie za Watch Dogs za 16zł 🙂 Wszystko co poniżej 250zł to tzw. zbyt niska szkodliwość czynu społecznego 🙂 I nie jest to podżeganie kogokolwiek do kradzieży bo kradzież jest czynem nagannym.

        • Przeczytałem pół pierwszego zdania, zmęczyłem się i dopiszę tylko, że jeżeli dla Ciebie produkt, którego ‚jednostkowy koszt produkcji’ (zwał jak zwał, nie chce mi się szukać dokładnych definicji) jest niemożliwy do określenia (można by dla uproszenia przyjąć, że wynosi 0 zł) jest ‚prawdziwym przedmiotem’ to o czym my tu dyskutujemy… 😀

        • Czeslaw

          „Przeczytałem pół pierwszego zdania, zmęczyłem się” – potwierdzasz tylko siłę swoich argumentów. Własność intelektualna ma taką wartość na jaką została wyceniona przez twórcę i nie trzeba uwzględniać kosztów produkcji, żeby nazwać ją prawdziwym przedmiotem z punktu widzenia gospodarki.

        • Przepraszam Cię, ale nie mamy o czym duskutować, mylisz cenę z wartością, koszt produkcji z ‚jednostkowym kosztem produkcji’, operujesz pojęciami jak ‚punkt wiedznia gospodarki’. Nie chcę Cię obrażać, nie wiem nic o Tobie ani o Twojej edykacji, ale nie masz pojęcia o czym piszesz.

        • Zdzisiek może i masz racji mniej lub więcej, ale nie obrażaj Czesława, stać Cię na więcej.

        • No mam nadzieję, że nie przesadziałem. Nie chciał bym robić chamstwa, dlatego zawsze zaznaczam, że nie są to żadne ‚personalne wycieczki’.

      • textor

        To że twierdzą że były zakupione kradzionymi kartami nie znaczy że tak było . W szczególności że się z tego wycofali .

      • tiger

        Paserem jest SPRZEDAWCA, nie oszukany klient. Mamy tu dwie ofiary – Ubisoft i gracza. Ubisoft ukarał gracza, a nie pasera. To jest wg. ciebie prawo? Uczciwość?

  • Jesus Charlie!

  • Przywracajac zablokowane gry daja tym samym do zrozumienia ze oni sami nie wiedza do konca co maja robic. Gdyby tego nie zrobili to przynajmniej pokazali by ze sa stanowczy i trzymaja sie swoich postanowien a tak… W moich oczach nie urosli i mysle ze w oczach osob ktore przeklinaly Ubisoft za kasowanie gier kupionych badz co badz nieswiadomie „nielegalnie” rowniez. Kto wieszal na nich psy ten bedzie to robil dalej nie tylko z tego powodu. Ubi zaczyna niebezpiecznie stapac po pietach EA.

    • Przesadzasz. Podjęli najrozsądniejszą decyzję z możliwych. Jeżeli chcieli zrobić na złość keyshopom to i tak zrobili. Tym bardziej teraz po wydaniu tysięcy refundacji. 😀 Jeżeli faktycznie chodziło o kradzież, to na przywróceniu gier i tak nic nie stracą (wątpliwe by gracze kupowali usunięte tytuły drugi raz).

      • dobrze prawisz ,hajs za zwrot ze gra nie dziala + bonusowa kopia od ubi 😀 i key shopy oberwaly i jest bonusowa kasa na gre ^^

      • No i tu się zgadzamy całkowicie co do wniosków na temat sensu całej akcji.

      • zrobili na złość serwisom aukcyjnym z grami, bo kinguin i g2a to pierdyliard sprzedawców.

      • Nie zmienia to faktu, że i tak sobie strzelili w stopę. Ubisoft stracił dużo w oczach graczy i to, że będąc pod ścianą przywrócili gry niczego nie zmieni.

    • Słuszność podjętych kroków zweryfikuje za jakiś czas księgowy, bo w dużych firmach kasa jest celem, a nie wizerunek.

  • Komuś chyba zmiękła rura. Parafrazując ‚klasyka’, który wypowiedział się pod jednym z tematów dotyczących tej samej sprawy „chciałbym teraz zobaczyć miny tych ludzi, którzy wieszczyli, że klucze z drugiej ręki wyjdą kupującym bokiem”.

    • Mix

      nie mów hop

      • Ja się tu wypowiadam, bo po prostu bawi mnie ta ‚krucjata’ i to świętoszkowate podejście do spraw niektórych tutaj, jak to oni są wszyscy bez winy i pierwsi rzucają kamień. Nie kupuję ani w kejszopach ani tym bardziej od ubisoftu, których gry przez dobrych kilka lat (może jakieś wyjątki się znajdą, nie przypominam sobie) można wrzucić do jednego wora.

  • Taaaa, obudzili się i doszli w końcu do wniosku, że za dużo na tym stracą. Jak wiadomo wolny rynek to zimna suka a hajs musi się zgadzać.

  • Już nie mieli na kogo zwalić, tylko na Origin? ;p

    • czekamy na odpowiec od EA 😛

      • EA potwierdziło że to były kradzione karty albo oszustwa na zasadzie chargeback

        • czyli EA dalej najgorsza firma 😀

        • Akurat jeśli chodzi o support i te sprawy (tutaj dyskutowane), EA jakimś cudem góruje nad Ubisoftem i zdecydowanie jest lepszy od Steama, i obecnie ma najlepiej oceniany support ze wszystkich. Miałem u nich 3 problemy, wszystkie rozwiązane tego samego dnia. Steam mi od 3 lat na ticket nie odpowiedział….

        • wymień mózg bo się twoich debilnych postów nie da czytać

  • #podobno w ramach rekompensaty wszyscy poszkodowani gracze dostaną season pass do AC: Unity

    • Marek

      To chyba od keyshopów za wciskanie lewego towaru…

      • Skoro klucze znowu działają to nie ma mowy o lewiźnie.

        • Marek

          Ubisoft mógł je przywrócić na swój koszt celem odbudowy wizerunku, bo jak widać niewielu rozumie, że to nie oni zawinili i cała fala krytyki poszła na nich.

        • „Jeden z serwisów gdzie zakupiono klucze – Kinguin – przyznał, że zostały
          one sprzedane najprawdopodobniej przez „anonimowego Rosjanina”, który
          kupił je na Originie, bazując na danych z kradzionych kart kredytowych.”

          Za Eurogamer Polska.

  • I kto się teraz smieje?Odzyskana kasa za przepustke,kupione za to Dying Light,a tu niespodzianka i przepustka wróciła 🙂

    • Nie mów głośno, bo przecież kupiłeś taniej i jeszcze podwójnie zyskałeś, komuś pęnie żyłka, oj pęknie.

      • Dying Light kupione w media,co do keyshopow kupiłem tam moze ze 3 gry w tym Przepustke do Far Cry 4 na której się i tak przejechałem bo nic fajnego nie wniosła więc cieszyłem się że nie przepłaciłem.Zdenerwowałem się na Ubi że usuneli mi ją bez żadnej informacji.Widać chyba nie wyszło im to na dobre,że posuneli się do tego aby zwrócic klucze.Uprzedzając innych wszytkie gry na UPLAY a jest ich sporo mam zakupione w oficialnej dystrybucji.

    • A załapałeś się może na darmową grę za przepustkę do AC:U?

      • Za przepustke AC:U mam The Crew 🙂

        • szczyt cebulactwa 😉

        • AC:U mam za grafike,która zakupiłem początkiem roku

        • *Trzask*… To ten dźwięk pękającej żyłki.

  • Normalnie „Moda na Sukces”

    • To jest ten moment, w którym ktoś przychodzi przeprosić za coś co zrobił, ale nie omieszka dodać, że jednak miał rację. 😀 Ja czekam, może będzie ciąg dalszy. 🙂

  • Chwila, ale co oni rozumieją przez „autoryzowane sklepy” ? STEAM ? GMG ? GamersGate ? Bo żadnej listy takowych nie widziałem… To co, mam się domyślać, że GMG jest autoryzowany, bo co ? Ma jakiś certyfikat ?

    • Oni po prostu ‚parówkowym skrytożercom mówią nie’.

    • Bo jest sklepem, a nie platformą/rynkiem/reselerem?

    • O tym właśnie pisałem w pierwszym tekście. Nie ma takiej listy i to zupełnie dyskredytuje wszelkie argumenty Ubisoftu.

      Drugi punkt zapytania – Kinguin wydał 4500 refundacji. G2A pewnie drugie tyle. Do tego dochodzą osoby, które się nie zgłosiły. Jak to możliwe, żeby jakiś złodziej kupił ~10 TYSIĘCY KLUCZY lewymi kartami? Nikt tego nie zauważył od razu i klucze rozprzestrzeniły się do ofert setek przeróżnych vendorów? Przecież drogawy Origin normalnie tyle gier nie sprzedaje w pół roku 😀

      • Tak zapytam – co z kluczami za które keyshopy oddały pieniądze ? Po zdjęciu blokady gry znowu działają.

      • Hangmans Tree

        Nikt nigdy nie użył słowa „stolen”, a „fraudulent”… a to wiele mówi. Pewnie chodziło o podawanie fałszywych danych miejsca zamieszkania/wydanej karty… czyli wojna o region locki i region pricing.

        • O to się rozchodzi, że użył tylko tobie nie chciało się dokładnie czytać newsów podawanych na ŁG jak i komentarzy. Nie ma znaczenia to, że ty kupujesz legalny klucz, znaczenie ma to, że za klucz ten pierwotnie zapłacono kradzioną kartą płatniczą a mógł to zrobić jakiś sprzedawca wystawiając taką ofertę w jakimś keyshopie. Wedle prawa, nie masz w ogóle prawa do posiadania tak zdobytego przez pasera klucza do gry.
          A co do płatności kartami płatniczymi to pierwsze słyszę aby było koniecznym podawanie adresu posiadacza. Nr karty, imię i nazwisko posiadacza, data ważności i ewentualnie kod CVV (jeśli wymagany) się podaje i to wszystko, to pozwala zweryfikować ważność karty choć wcale nie weryfikuje aktualnego jej posiadacza (którym może być również złodziej).

        • Oryginalne oświadczenie Ubisoftu:
          „We regularly deactivate keys that were fraudulently obtained and resold.
          In this case, we are currently investigating the origin of the fraud,
          and will update customers as soon as we have more information to share.
          In the meantime, customers should contact the vendor from whom they
          purchased the key.”
          Potem:
          „We have confirmed activation keys were recently purchased from EA’s
          Origin store using fraudulent credit card information and then resold
          online. These keys may have been deactivated. We strongly recommend that
          players purchase keys and downloadable games only from the Uplay Store
          or their trusted retailers.”
          Co Ty mi tu będziesz pier*olił, za przeproszeniem, o kradzionych kartach, czy kluczach jak o tym słowa nie było? To ludzie tak zaczęli interpretować.
          Więc może sam siebie odeślesz do czytania oficjalnych notek, a nie będziesz powtarzał za wszystkimi jak baranek, co?

      • Dokładnie tak. Na samym Kinguinie, przynajmniej według samego Kinguina, tysiące zbanowanych kluczy pochodziło od jednego sprzedawcy z Rosji. Nakupił tysiące kluczy, automatyczny system w sklepie nie zwrócił na to uwagi bo nie jest na to zaprogramowany, gość klucze sprzedał, dopiero człowiek w Ubi zobaczył po jakimś czasie co się stało i zablokowali. Albo kupił kradzionym, albo robił scam chargeback (na co wskazuje użycie słowa „fraudelent”)

        I teraz popełnili kolejny błąd w Ubi. Powinni nie przywracać tych kluczy.

    • jest lista na Reddit /r/ GameDeals

  • Ale niesmak pozostał…

    • jackionrails

      Mówi kumpel do przyjaciela:
      – Słuchaj, jest taka sprawa… razem z żoną postanowiliśmy, żebyście przestali do nas przychodzić.
      – Ej, ale co, czemu?
      – Po ostatniej Waszej wizycie zginęło nam 200 złotych.
      – No chyba nie myślicie, że to my Wam ukradliśmy?
      – Nie, nie… znalazły się, ale wiesz… niesmak pozostał

      • Dokładnie jak Jackionrails napisał, a tym z niesmakiem radziłbym pomyślec…jeżeli nic nie da to jeszcze raz pomyśleć…nadal nic? nie ma dla was nadziei, jesteście POLAKAMI

      • c.d.
        – …ale jeśli mimo wszystko nam zadośćuczynicie to możecie znów śmiało nas odwiedzać.

  • No i mam działające AC Black Flag Gold ed. na koncie 🙂 znaczy gdy się głośno krzyczy, ktoś w końcu pójdzie po rozum do łowy?

    • PiwO

      Przy okazji zapytam się czy tego Assasina w wersji Gold otrzymałeś z dwoma kluczami (gra oraz season pass)?

      • Hangmans Tree

        Nie, jeden klucz. Ale nie wiem co daje season pass. Klucz odblokował jakieś miejsca i skrzynie na mapie, misję Aveline i kupę, z przewagą kupy, przedmiotów dodatkowych, głównie do MP.

  • Łaskawcy.

  • aha, przy okazji, cisnę „przelicz na pln” i nic się nie dzieje…

  • W sumie spoko, ale internet nie zapomina…

  • hm, mój Watch Dogs wrócił…ciekawe ciekawe…..jak to było z tym niesmakiem?

    • tiger

      I nawet „przepraszam” nie powiedzieli. Oddali, co UKRADLI, ale co z zadośćuczynieniem?

      • nie ująłbym że mi coś ukradli, choć ja w dobrej wierze kupiłem, oni usunęli bez słowa i teraz przywracają bez słowa…w sumie rachunek się zgadza…

        • tiger

          Ale, jak wielu tu pisze, „niesmak pozostał”. Moje minimalne zaufanie do Ubi przestało już działać po tych akcjach. Mimo, że posiadam na uPlay tylko gry z pudełek – były przypadki, że pudełkowe wersje ze sklepów też znikały z uPlay. Kupując legalnie nie czuję się bezpiecznie – jeśli o to Ubi chodziło to im się udało. Miałem zakupić teraz AC:U, ale poczekam. Poczekam aż w sklepach pudełko spadnie poniżej 60zł tak jak to zrobiłem z Black Flagiem. A w międzyczasie – pirat. Po prostu nie ufam Ubi.

  • Łukasz Bik

    teraz jestem ciekaw czy nie wyniknie sytuacja gdzie : osoba kupila gre zagrala chwile dostasla ban napisala do keyshopu oni oddali kase w ramach ochrony konsumenta a teraz odzyskuje gre czyli: ma gre za darmo ?

    • Gizmosess

      Szkoda Ci cebulaku haha

      • Łukasz Bik

        Nie nie szkoda bo i tak nie kupuję gier ubisoftu są tak słabe ze nie warto wydawac na nich kasy

  • Zwracają gry ” które aktywowały swoje klucze i rozpoczęły rozgrywkę.” tzn. jeżeli ktoś aktywował klucz lecz gry nie uruchomił to jej nie odzyska?

  • DocWho

    o dziwo mój black flag tez wrócił 😉

  • A wiadomo coś o kluczach gier, które nie były rozpoczynane?

    • mi wrócił season pass do far cry 4 (nie mam zainstalowanej nawet podstawki)

      • Na pytanie o klucz do nierozpoczętej gry Ubisoft odpisałmi: „Uprzejmie informuję, iż proces dezaktywacji kluczy aktywacyjnych jest przeprowadzany automatycznie. Niestety nie posiadamy szczegółowych informacji na temat tego procesu.”

  • Seb se

    watch dogs przywrócony, niesmak pozostaje

  • tiger

    I gdzie teraz są zwolennicy blokowania tych kluczy? Odszczekać to, co mówiliście.

  • Damage control średnio im wyszedł, ale w dziale PR mają parę mądrych głów.

  • a ja na to jak na lato nie mam konta w ubi i niechce miec dziekuje dowidzenia !

    • Ps1. Ale ty fajny jesteś:) Mi tam zarówno The Crew jak i Far Cry fajnie sie gra
      Ps2. „Do widzenia” i znaki interpunkcyjne kolo

  • No tego to się nie spodziewałem ;D AC:Unity wróciło i mogę w spokoju dokończyć rozgrywkę ;D ale oczywiście po becie BF:Hardline ;D

  • Rzeczywiście zwrócono mi AC Unity, dziwna sprawa bo g2a do dzisiaj sie nie odezwało po kilku dyskusjach. Także nauczka jest taka : gdy kupujesz gre na Uplayu – nie zapomnij odpalić jej chociaż jeden raz:)

  • Pomimo, że ACBF magicznie wrócił na konto, jako potencjalny klient Ubisoftu jestem bardzo zniechęcony do kupowania jakichkolwiek ich produkcji, obojętnie czy z keyshopu czy z ubisklepu. To potraktowanie mnie jak złodzieja najbardziej się do tego przyczyniło, na pewno można to było załatwić bardziej elegancko np. wysyłając maila z informacją o podejrzeniu nielegalnego źródła klucza.

  • gerth

    Nie chcieli się procesować ale jak jest każdy wie.

  • Haha no i zrobili keyshopom niespodziankę.

  • Generalnie się zgadzam z tym co napisałeś. A w szczegółach to już nie ma się co rozpisywać.

  • E tm ból. Po prostu dostali bonus ludzie którzy powinni dostać nauczkę. A Ubi pokazało że brak im jaj.

  • zwraca i zabiera – w sobote mi zniknął FC4 kupiony na początku stycznia – oczywiście był już aktywowany i ograny…