X

«

»

Rewolucja na Steamie – zagraj w gry kumpla!

steamfamilysharing

Najnowszy pomysł Valve wydaje się niezwykle śmiałym posunięciem. Aż 10 osób (członkowie rodziny, znajomi) będzie mogło zagrać w posiadane przez ciebie tytuły, zdobywać własne achievementy oraz zapisywać swój progres w grze w chmurze Steam. System ten jest dopiero wdrażany, a testowanie wersji Beta rozpocznie się już za tydzień! Na ferowanie wyroków jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, więc w dalszej części artykułu znajdziecie jedynie suche informacje na temat założeń nowej funkcjonalności.

 

Infografikę z wszystkimi danymi znajdziecie pod tym linkiem – http://store.steampowered.com/sharing. Jako że nie wszyscy nasi czytelnicy perfekcyjnie władają mową Szekspira, przedstawimy wam po krótce wszystkie najważniejsze informacje dotychczas ujawnione przez Valve.

Jak dołączyć do Bety?

Aby rozpocząć testowanie, musicie dołączyć do grupy steamowej Family Sharing Group. Pierwszych 1000 osób dostanie zaproszenia do Bety już w przyszłym tygodniu. Pozostałe zaproszenia będą wysyłane regularnie aż do momentu oficjalnej premiery nowej funkcjonalności.

Jak to działa?

Jeżeli chcesz utrzymać dostęp do biblioteki swojego znajomego, musisz wysłać mu prośbę o autoryzację twojego komputera. Alternatywnie, można również ustawiać autoryzacje z poziomu ustawień profilu Steam, ale dotyczy to tylko kont używanych na tym samym komputerze. Po otrzymaniu autoryzacji uzyskasz dostęp do całej biblioteki Steam osoby udostępniającej konto. Uwaga – w danym momencie jedno konto Steam może być używane tylko raz! Oznacza to, że jeśli właściciel konta zechce zalogować się na swoje konto, to cały czas ma do niego nieograniczony dostęp. Osoba pożyczająca, będąca zalogowana w tym samym momencie, zostanie poproszona o wyłączenie gry lub też jej zakup.

Ważne informacje:

– Udostępniana jest cała biblioteka, a nie pojedyncze gry
– Niektóre gry nie będą dostępne nawet po uzyskaniu autoryzacji od właściciela konta. Dotyczy to tytułów używających zewnętrznego logowania, np. na Origin, Uplay bądź używających zewnętrznych subskrypcji.
– Osoba pożyczająca konto może zdobywać “acziwki” oraz zapisywać swój progres w Chmurze Steam.
– Maksymalnie można udostępnić konto dla 10 innych urządzeń. Tylko jedna osoba może używać dane konto Steam w jednym momencie.
– Nadal obowiązują zabezpieczenia regionalne. Gry z zabezpieczeniami nie mogą być używane spoza regionu objętego blokadą.
– Pożyczający konto ma dostęp do wszystkich DLC posiadanych przez właściciela, jednak nie może ich dokupywać nie mając podstawowej wersji gry na swoim koncie.
– Jeżeli osoba pożyczająca konto będzie korzystać z cheatów albo dopuści się innych nielegalnych działań, właściciel może stracić prawo do dzielenia się swoim kontem z innymi.

 

Zapraszamy do dyskusji! Co sądzicie o tym pomyśle? Obawiacie się, że przywileje będę nadużywane przez “kombinatorów”? Macie zamiar udostępniać swoje konto znajomym? Liczymy na wasze komentarze!

  • Marellion

    ” Jeżeli osoba pożyczająca konto będzie korzystać z cheatów albo dopuści się innych nielegalnych działań, właściciel może prawo do dzielenia się swoim kontem z innymi.” – że co?

    • Zgubiłem słówko “stracić”… Myślę szybciej niż czytam 😉

  • bar1004

    W ostatniej pauzie straciliście czasownik, podejrzewam, że było to “może stracić prawo”.

  • McSnake

    Pomysł genialny!
    Nareszcie mój mały synek będzie mógł grać w trybie online na swoim laptopie w gry z mojej kolekcji.

    Widzę jednak kilka minusów tego rozwiązania, może jak się beta skończy to jednak coś zmienią…
    1. Szkoda że nie można “pożyczać” wybranych gier, tylko całą bibliotekę i to wszystkim których urządzenia zautentykowaliśmy do naszej Family Sharing Grupy.
    2. Martwi mnie limit udostępnienia na 10 urządzeń ( a nie 10 osób ).
    3. Ciekawe czy można będzie zarządać tą listą zautoryzowanych urządzeń i ją dowolnie modyfikować, mam obawy że tutaj może być pies pogrzebany… wyobraźcie sobie że ludzie zaczną wypożyczać swoje konta w ten sposób za kasę np: na allegro.

    • Na kąsolah już dawno to robili.

    • warhameron

      Jeśli już to w trybie offline. W online dostęp do gier będzie miała 1 osoba. Co do wypożyczania gier w ten sposób, to na bank będzie miało te miejsce (granie w trybie offline).

      Plusy?
      Zmniejszenie piractwa, i zwiększona sprzedaż> zapewne wielu zapłaci np: kluczem do TF2 za dostęp do Rome II i jak mu się spodoba to kupi. Zapewne Valve dokonało odpowiednich badań i skalkulowało czy im sie to opłaci. Zarobili na kartach, zarabiają na itemach, kolejnym krokiem będzie odsprzedawanie gier (moim zdaniem)
      Generalnie super inicjatywa i duży plus dla Valve.

  • Refty

    Superr!!!! Brat się ucieszy 🙂

  • kutalon

    10 w ogóle czy na raz?

    • gimlix

      Na raz może korzystać tylko jedna osoba z tych 10, którym dałeś dostep.

  • swider

    Dla mnie plusem będzie możliwość grania w swoje gry na jednym koncie – nawet gdy mamy kilka 🙂

    • warhameron

      Dokładnie:P

    • Skapiradlo

      Mam tak samo. 5-6 lat temu kupując gry pudełkowe wymagające steama (wtedy to były pojedyncze przypadki, a Steam nie był tym co dziś) nieopatrznie założyłem kilka osobnych kont, które starałem się potem systematyzować (duże gry AAA, indie, osobno gry Valve na Source, gry w kosmosie, strategie. Uzbierało się na kilku kontach po 50-150 gier na konto. To był zdecydowanie zły pomysł od kiedy jest możliwość grupowania po ulubionych, a przelogowywanie się bywa męczące, zwłaszcza w obecnym aspekcie Steama i jego otoczki społecznościowej, levelowania, kart, rynku steam itp. Jak to wejdzie w życie wreszcie będzie można wybrać jedno podstawowe konto do stałego logowania.
      Poza tym w czasach gdy na PC, w odróżnieniu od konsol, często nie wychodzą dema będzie szansa dzięki uprzejmości znajomego przekonać się przed zakupem czy klimat pasuje. Ma to znaczenie zwłaszcza przy grach ze ze specyficznym klimatem – z ostatnich moich zakupów np: Aliens Colonial Marines czy Sniper Elite Nazi Zombie Army – albo klimat komuś się spodoba, albo niekoniecznie, ale to wychodzi dopiero w grze, a recenzje gdzie każdy recenzent patrzy na Metacrytic by bywają mylące. No i to kolejny kamyczek do ukrócenia piractwa na PC i w bardzo dobrym kierunku – nie siłą, a ofertą i zachętą. Swego czasu Gabe publicznie twierdził, że piractwo to jest przede wszystkim kwestia usługi i dostępności. Piraci oferują (nielegalnie) dostęp 24/7/365 i przy minimalnych kosztach (kwestia pobrania).
      Martwią mnie dwie rzeczy – czy ludzie nie zaczną tego nadużywać – mam na myśli nagminny handel dostępem po różnych Allegro czy stronach podobnych do Steamtrades – w założeniu to ma być dla rodziny i zaufanych znajomych. Na coś takiego Valve nie może się zgodzić, bo to uderza bezpośrednio w ich interes ekonomiczny. Pewnym zabezpieczeniem jest cofnięcie udostępniania gdy nieznana osoba zacznie harcować na pożyczonych grach (cheaty itp), ale trochę groźne jest że skutki są nie tylko dla cheatera (biorącego), ale i dla udostępniającego przez cofnięcie udostępniania dla obu.

    • cFalcon

      A w mój interes uderza naruszania moich praw do braku możliwości odsprzedaży licencji.

    • Skapiradlo

      To możesz kupować DRM Free w cdp.pl, starsze na muve czy amazonie. A przede wszystkim w bundlach za 1 centa – pomyśl ile $ zaoszczędzisz. Ja tam specjalnie dopłacam co najmniej 100x więcej do kluczy Steam w bundlach właśnie dla wygody i otoczki społecznościowej. Dla biadolących że nie mogą odsprzedawać gier kupionych często za grosze, w tym bundlach na steam – przypomnijcie sobie jak było w “pudełkowym raju” gdy gry mogliscie odsprzedawać do woli – płyta zawsze w napędzie albo crack z potencjalnym trojanem, wysiadające napędy optyczne, niszczace/rysujące się płyty (mam takie CoD4 pudełkowe nie przypisujące sie do steam w którym lakier po prostu się rozwarstwił od samego leżenia na półce …a producent daje gwarancję na nośnik CAŁE 90 dni, póżniej do 1 roku masz przesłać CZEK lub przelew na 10 FUNTÓW za wymianę nośnika, oczywiście wszystko bezpiecznie zapakowane i na własny koszt i czekać pewnie z miesiąc-półtora. No po prostu raj na ziemi panie dzieju). Dodatkowo przypomnijcie sobie ile płaciliście za te “tanie gry pudełkowe” – na obecną wartość PLN wychodziło drożej niż gry na konsole, które można w obecnej generacji odsprzedawać, ba w latach 90 to było i ~1/3-1/4 przeciętnej płacy). Spójrz teraz gdy po kilku miesiącach da się kupić hity AAA za parę dolarów – ot np: dzisiejsze promo z Amazonu – Hitman Prof Edition i wszystkie starsze w dystrybucji cyfrowej za 8.99$. Łatwo zapomnieć jak w czasach pudełek czkało się 3 lata i więcej do przejścia gry do tańszej serii, o ile takie były. Pierwszy z serii Kolekcji Klasyki/Superseller Far Cry 1 wyszedł chyba po ponad 3 latach i początkowo kosztował 50 zł, później 25zł przy znacznie większej wartości PLN. Wybacz, ale wolę kupować grę za małe pieniądze ze świadomością że zostanie ze mną na zawsze, niż płacić 10x więcej i łudzić się iluzoryczną możliwością odsprzedaży (do czasu gdy nie przeszedłem całkowicie na dystrybucje cyfrową i nie sprzedałem większości pudełek kupowanych za spore pieniądze za 5, max 10% pierwotnej ceny by nie zajmowały miejsca na półcenie nie sprzedawałem gier pudełkowych nigdy, nawet jeśli je skończyłem czy nawet nie odpakowałem przez 5 lat z folii. Po prostu kisiły się na półce, teraz leżą na półce wirtualnej i przynajmniej dziewczyna/żona nie narzeka że wydaje się $ na pierdoły zamiast na arcyważne kosmetyki czy ciuchy ;>

  • Matilus

    Zapisałem się do grupy jako ~120 gdzieś. 😉

    • Vector

      To pewnie wkrótce zostaniesz głową rodziny 🙂

  • Aha, czyli tryb offline z aczikami i zapisywaniem sejwów w chmurze.

    • warhameron

      Serio? acziki i zapisywanie sejwów w chmurze jest dla ciebie ważne?

    • Nie chodzi o to. To “dzielenie” się jest tym samym co tryb offline, tylko że będzie można zdobywać acziki i będą sejwy w chmurze.

  • wariat1125

    Szkoda tylko że będzie można sobie pograć tylko jak kolega nie będzie w nic grał.
    A tak to nawet fajna sprawa.

    • warhameron

      Zapewne da radę grac w trybie offline (inaczej to trochę bez sensu)

    • Skapiradlo

      Nie bez sensu. Chyba nie wyobrażasz sobie, że w 1 kupiony egzemplarz gra jednocześnie 10 osób – kto wtedy kupowałby jeszcze gry sam – na to wydawcy nigdy się nie zgodzą. Mam nadzieję że Valve przekona ich do tego pomysłu i ci nie zaczną wprowadzać dodatkowych zabezpieczeń (numer seryjny, wymaganie obok steama innych kont/drm typu znienawidzony Uplay czy niewiele lepszy Rockstar Social Club), bo wtedy całość weźmie w łeb. Kolejny powód by głosować portfelem i nie kupować gier wymagających poza steamem innych kont/DRM – mam na myśli przede wszystkim produkcje Ubisoftu.

  • experty

    Super informacja! Mógłbym udostępniać gry bratankowi…. tylko jak to zrobić jeżeli u mnie STEAM jest non-stop online 😛

    • warhameron

      Bratanek bedzie grał w trybie offline?

  • Alloon

    poowiedzmy ze komus udostepnie biblioteke gier ta osoba w cos gra i co ja mam pocalowac przyslowiowa klamke i czekac na offlajnie az on skonczy ?

    STANOWCZE NIE, DZIEKUJE.

    • gimlix

      Najpierw przeczytaj do końca informację:
      “Oznacza to, że jeśli właściciel konta zechce zalogować się na swoje konto, to cały czas ma do niego nieograniczone dostęp. Osoba pożyczająca, będąca zalogowana w tym samym momencie, zostanie poproszona o wyłączenie gry lub też jej zakup.”

    • Skapiradlo

      Nie doczytałeś – osoba biorąca dostanie w trakcie gry komunikat że ma skończyć grać bo chce zagrać osoba o wyższym priorytecie (czyli nabywca) i ma kilka minut na zakończenie gry lub pewnie zostanie z niej automatycznie wykopana. Dla osób niecierpliwych możliwe będzie pewnie wyrzucenie natychmiastowe gościa z gry – dlatego tak ważne jest by druga osobę znać, mieć do niej zaufanie i nie robić tego “na chama”. Dobrym przykładem jest podział lootu w coopie w grach typu Borderlands – grając z ludźmi których znasz, szanujecie się, stosujecie fair play i nie ma wolnej amerykanki pt. siren zgarnia zawsze wszystko pierwsza i nie obchodzi grającego reszta ludzi, jak to bywa gdy gra się z randomami na serwerze.

  • Razmus

    czyli robią to co chciał zrobić MS, ale ludzie to hejtowali ? no, ale to Valve, oni są święci -_-
    a tak na poważnie, to niech tylko każdy zapamięta, że to MS wpadł na ten pomysł pierwszy nie Valve i to się nawet identycznie nazywa – Family Sharing

    • RememberMe

      No i? Jeśli tego nie opatentowali to równie dobrze mógł wymyślić to Pan Heniek.

    • gimlix

      Ale Valve to przecież to “rycerz na białym koniu” branży gier: wszystko robią dla dobra graczy (i ludzkości) 😉

    • Amane2142

      Microsoft chciał zmusić graczy do tego po przez dodanie wszystkich gier do swojego systemu, gdzie wcześniej każdy mógł dowolnie odsprzedać płytę i kolejna osoba mogła grać. Z Valve jest taka sytuacja że nie musisz korzystać z ich systemu, chcesz masz origin, uplay bądź DRM-free

  • RememberMe

    Świetna sprawa dla osób które posiadają kilka kont. Ciekawi mnie tylko czy karty będą leciały także na pożyczonych grach. 😀

    • cFalcon

      Oczywiście że nie – karty przysługują tylko jeśli zapłacisz za grę.

    • Skapiradlo

      Pomyśl chwilę 😉
      Dla ułatwienia – dostajesz karty dla gier w które masz możliwość grać podczas darmowych weekendów?

  • marzelin

    Rewolucja jest tutaj tylko na papierze. Kto chciał to mógł po prostu udostępnić znajomemu dane logowana steam i gotowe. Steam nie proponuje nic nowego, ale legalizuje proceder, który wykorzystywał słabość tego systemu, ‘lukę’ praktycznie niemożliwą do usunięcia, plus dodaje kilka kosmetycznych funkcjonalności.

    Prawdziwą rewolucją byłaby możliwość uruchomienia dwóch (lub więcej) różnych gier z tego samego konta jednocześnie. Byłoby to bliższe wrażeniu posiadania prawdziwej, fizycznej kolekcji gier, które można by pożyczyć bliskim.

    Origin z jego programem Gwarancja Zadowolenia, który daje 24 godziny na zwrot zakupionej gry na razie wygrywa w konkursie rewolucyjnych funkcjonalności.

    Dobrą wieścią jest to, że wielkie molochy w końcu zaczęły konkurować ze sobą i zabiegać o względy knosumentów, a nie tkwić w zmowie i trzymać rynek w stagnacji.

    • Skapiradlo

      Za dzielenie kont można było stracić całe konto. Mało prawdopodobne, ale jednak. A tu masz oficjalne udostepnianie i bez niebezpieczeństw typu przejęcie konta itp.

      Co do Origin – gwarancja zwrotu. Dobre sobie – to dopiero jest na papierze. Jak pisałem Crysis3 dodał mi się do niewłaściwego konta. Pierwotnie chciałem anulować i kupić jeszcze raz (zanim nie bralem pod uwagę połaczenia kont). Odpowiedź “na odwal się” dostałem …po 5 dniach w postaci “proszę zadzwonić na telefon stacjonarny”. W czasach internetu i prowadząc usługi online jak Origin – pogieło ich. Nawet z konsultantami Netii załatwiam wszystko bez problemów przez Skype, a Origin żyje w epoce telefonów stacjonarnych. Kto poza emerytami i mikrofirmami ma to jeszcze w domu? A z tel. komórkowego co najmniej pół godziny wisieć w kolejce nie będę, bo bardziej opłaciłoby się kupić tego crysisa 3 jeszcze raz na właściwym koncie.

    • cFalcon

      Kto poza emerytami i mikrofirmami ma to jeszcze w domu? – Każdy kto chce mieć szybki dobry net ze zmiennym IP.
      Przydaje się też do np. kontaktu z bankiem bo ten wymaga bardzo często numeru stacjonarnego bo tylko ten jest wiarygodny czy do np. pełnej aktywacji konta na hamerykańskim eBay bez karty kredytowej.

    • Skapiradlo

      @cFalcon: Naprawdę? To chyba w TelePsiarni tak jest. Płacę 49 zł na ~20 mbps ADSL2+ i czekam na na modernizację szafy do VDSL dla 40/60mbps za raptem 10 zł więcej w Netii i to jest jedyna opłata jaką ponoszę (nie ma bzdurnego utrzymania linii). Zrezygnowałem z linii stacjonarnej po ~40 latach w 2009 r. od czasu gdy nawet zleceniodawcy w 99% dzwonią i tak na nr komórkowy. Dziadek i rodzice póki byli czynnymi zawodowo adwokatami to była w domu konieczność, teraz praktycznie nikt z tego już nie korzysta.
      Sorry, ale nie będę zatrudniał sekretarki gdy np: muszę jechać do sądu by warowała przy linii stacjonarnej jak pies i odpowiadała “przekażę”, a nie mogę pozwolić sobie by ludzie nie mogli się dodzwonić.
      Zresztą w 2009 kupiłem bramkę Zyxela i stary numer przeniosłem do VoIPa – i tak poza ludźmi starszymi nikt na to nie dzwoni. Amerykanie są zapóźnieni jeśli chodzi o telkomunikację w stosunku do Europy (teraz trochę nadrabiają zaległości, kilka lat termu zdecydowanie bardziej) i tam telefon stacjonarny to nadal norma, zwłaszcza że rozmowy krajowe są zasadniczo za darmo, ba wczoraj dzwonił do mnie kuzyn właśnie z USA po dotarciu na miejsce (i rozebraniu do majtek po drodze na lotnisku, bo leciał 11 września) i jakoś nie streszczał się – trochę mnie to zdziwiło, ale po prostu na miejscu ma darmowe rozmowy na stacjonarne na cały świat. Ale to powoli staje się przeżytkiem – tak samo jak dziś ktoś by sobie chwalił, że za abonament ma “nieograniczoną możliwość wysyłania telegramów”. Telefonia stacjonarna jest takim samym dinozaurem jak dystrybucja pudełkowa i prędzej czy później po prostu wymrze, zresztą już teraz zazwyczaj jest to VoIP przezroczysty dla klienta. Ktoś jak jest w miarę rozgarnięty echnicznie zrobi to samo bez płacenia własną bramką w cenie samego internetu.

  • Ezjod

    Jedyną osobą będzie mój brat- i tak udostępniłem mu własne passy ale teraz będzie to dużo łatwiejsze, brawo Valve, kolejna rzecz, dla której Steam jest najlepszą platformą 😉

    • cFalcon

      Dzięki swojej matce i siostrze mój sąsiad jest obecnie bezdomnym, więc bym się z podawaniem danych do logowania nie rozpędzał.

    • Ezjod

      Własnemu bratu ufam. Nie obchodzą mnie pseudo rodziny typu twoi sąsiedzi 😉

    • cFalcon

      Ufasz mu dziś – ciekawe co będzie za 20-30-40 lat. Pamiętaj, że z rodziną to najlepiej wychodzi się na zdjęciach (tylko trzeba stać w środku bo cię wytną).
      Jeśli zaś chodzi o pieniądze i tą są duże pieniądze to nie trzeba być pseudo rodziną aby brata wyj.

    • Ezjod

      Szczerze?
      W moim przypadku to się nie zdarzy- jestem dumny ze swojej rodziny, zawsze mogę liczyć na wsparcie.

      Ale że takie sytuacje się zdarzają to już innych problem 😉

    • cFalcon – takie podejście do rodziny świadczy tylko i wyłącznie o tobie samym. Musisz mieć naprawdę smutne życie, jeśli nawet najbliższym osobom nie jesteś w stanie zaufać.

  • Filip

    Ciekawe, jak na nową funkcjonalność zareagują “biznesmeni” z allegro. 😉

    • Ezjod

      Policja zamiast łapać “kolarzy” powinna łapać biznesmenów. I do robót publicznych- oj szybko mielibyśmy sieć autostrad na miarę Niemiec .

  • Ważna informacja: dzielący i właściciel konta MUSZĄ BYĆ ONLINE by “wypożyczający konto” mógł grać. Zapomnijcie więc o dzieleniu się kontami z ludźmi z innej strefy czasowej i graniu gdy kolega jest offline.

  • torrso

    Ciekawe jak będzie wyglądała sytuacja z kartami Steam. Czy one tez będą się nabijać na koncie znajomego ? 🙂

    • cFalcon

      Czy tak trudno przeczytać wcześniejsze wpisy aby poznać odpowiedź?

  • plebann

    Heh, “prawie” fajne.

    Jeżeli ograniczenie, że w tym samym czasie gra tylko jedna osoba (co jest bardzo sensowne) było na grę a nie na bibliotekę – miało by to sens.
    A tak… niezbyt. Gram w gry ze Steam albo ja albo osoba, której bibliotekę pożyczyłem. “Prawie” fajne…

  • tourviell

    Na chwile obecną to to rewolucja nie jest. Psuć na razie nic nie psują, niejako ‘karzą’ tylko ludzi z dużą ilością gier na koncie (chociaż w sumie nie, bo nikt im z funkcjonalności nowej korzystać nie karze) Ale to na razie beta będzie, pewnie pozmienia się kilka rzezy, oby w pożądanym kierunku.