X

«

»

Darmowy PS+ na 30 dni dla nowych posiadaczy PS Vity

Każda osoba, która do 31 grudnia po raz pierwszy zaloguje się na swoje konto PSN z poziomu PS Vity, dostanie voucher na 30 dni subskrypcji PS+ na adres e-mailowy podany przy rejestracji. Co ciekawe, nie będę to triale, które rozdawane były na facebooku lub w ramach różnych akcji promocyjnych, a zwyczajne doładowanie. Oznacza to, że nawet jeśli posiadacie aktywną subskrypcję, będziecie mogli skorzystać z kodu, który przedłuży czas trwania abonamentu.

Źródło: PS Blog

  • Dobermann

    I znowu obecni użytkownicy są robieni w ciula 😛

  • grrozzny

    czy jakbym przekazał komuś zaufanemu z vitą moje dane do logowania w psn dostałbym miesiąc przedłużenia ? operację tą możnaby powtarzać kilkukrotnie na różnych kontach na jednej konsoli co o tym myślicie ?

  • Dobermann

    to tak nie zadziała, to ludzie sensowni, baza danych zapewne ma zapisane pierwsze połączenie Vity z PSN i kropka, możesz rozdać konto na prawo i lewo i nic ci to nie da więc nie cwaniacz ;]

    • Monek

      To może co powiesz na to, by pójść do media/innego sklepu z elektroniką, i tam zalogować się na vicie? xd

    • grrozzny

      Nie chodzi mi o żadne chamskie cwaniakowanie, po prostu jestem ciekawy czy jeżeli znajomy na swojej vicie zalogowałby się na swoje i na moje konto psn to czy obydwoje dostalibyśmy po miesiącu gratis. Konsolka jest słabo popularna w naszym kraju bo jest za droga. Uważam, że kogoś kto ma vitę stać na ps+ ale nie każdego kto ma ps+ może być stać na vitę.

  • Piechur

    dobry ruch, ze strony Sony ale przez to widać że statek pod nazwą PS Vita tonie

  • Piotr_85

    Niby w jaki sposób? Nikt nie kupi specjalnie Vity za ok 600zł tylko dla 30 darmowych dni Plusa, a każdy posiadacz Vity od dawna wie czym jest PS+ i ta oferta nie zmieni jego stosunku do konsoli. Swoją drogą już widać cwaniaków którzy kombinują jak tu za darmo grać najdłużej na kilku kontach. :/ Niecałe 17zł miesięcznie za plusa na 3 konsole to “ogromna” kwota, ale najlepiej kombinować i wciąż narzekać jak wydawcy są źli.