X

«

»

Pudełkowe Watch Dogs już za 42 złote

empik

Watch Dogs (PC) – 41,99 zł

Darmowy odbiór osobisty w salonach Empik

Pozostałe oferty na Watch Dogs znaleźć możecie na stronie Ceneo.pl.

  • Ok, this is so hot cena. Muszę się szybko zastanowić, czy się czasem nie skusić.

    • Biorąc pod uwagę, że jest to krap to cena jest o jakieś 40 zł za duża.

      • A moim zdaniem nie jest to crap w zadnym stopniu, jezeli dales sie nabrac na caly hype to tak mozesz to okreslic se krapem. Gra ma niczego sobie fabule (choc myslalem ze gra bedzie zupelnie o czym innym), po takim czasie jest calkiem spoko zoptymalizowana, ingerencja innych graczy w Twoja sesje singleplayer jest innowacyjna i zaraz bardzo ciekawa. Nigdy wczesniej nie zwracalem uwage na debili w grze single w obawie ze to inny haker. Ja sie ostatecznie bawilem swietnie, a nie sama grafika czlowiek zyje 😛 gdybym mial oceniac 7.5/10 … czekam na kontynuacje

        • To nie chodzi o hype, ta gra po prostu w każdym elemencie zawodzi. Tragicznie nudna fabuła, prostacki gameplay, fatalny model jazdy, średniawa grafika, słabiutka muzyka, no sorry, ale to nie jest produkt wart 40 zł tylko 2.

    • Lui

      Sam się zastanawiam… Mam dużo gier do ogrania, ale mając ją, pewnie poszła by jako jedna z pierwszych…

    • Llewelyn_MT

      42 złote to 9€. W lecie na Stemie będzie najdalej za 7,50€, bo normalna cena to 30€ i minie ponad rok.

  • Swagger

    Orientuje sie ktos czy w pudelku jest kod na steam czy na uplay’a ?

  • Cena całkiem przyjemna, ale to kwestia kilku miesięcy maks, kiedy będzie można kupić za +/- 20 zł . A mając jeszcze dużo innych tytułów do ogrania, jest to wg. mnie lepszą opcją 🙂

    • Llewelyn_MT

      Na Steamie w letniej promocji będzie -75%, czyli 7,50€ a tu jest 9€. Jak ktoś ma ciśnienie to już nie jest zła cena.

      • Lui

        Skąd ta pewność? o.O

        • Llewelyn_MT

          Bo ja zawsze kupuję gry Ubisoftu na Stemie 14 do 16 miesięcy od premiery za 7,50€ przy zniżce 75%. System działa bezbłędnie od AC2. 😉

        • Gryzuold

          Czyli lubisz przepłacać (albo czekać pół roku-rok dłużej i kupować w tej samej cenie) żeby mieć 2 DRMy i dodatkowe ~300MB bloatware wymaganego do uruchomienia gry (wraz z niezbędnym Uplayem już ponad pół giga pamięci zmarnowane). 16 miesięcy po premierze AC2 już był za bodajże 2.5 funta w gamersgate, inne ich gry też znacznie szybciej tanieją w wersji uplay (dodatkowo od AC3 są regularnie dokładane gratis do kart graficznych, co też wpływa na szybsze przeceny), a odkąd system ściągania i patchowania gier Uplay zamienił na tożsamy ze steamowym, czyli od AC4, kupowanie uplayowych gier na steamie straciło resztę sensu. Argument o “jednym miejscu” jest tu fundamentalnie nieprawdziwy, bo zakłada dostęp jedynie do steama (np. zapomniane hasło do uplay albo brak możliwości jego zainstalowania), a wtedy gra wymagająca Uplay i tak się nie uruchomi.

        • Ja osobiście też nie rozumiem sensu kupowania gier Ubisoftu na steamie, kiedy i tak musi się odpalić przez uplay. Kupiłem tak tylko Far Cry 3, jak był za 5 euro i żałuje do dziś (tzn. nie gry, bo ta jest niesamowita, ale tego że muszę mieć dwie platformy na raz) 🙂
          Pewnie, jak komuś zależy, żeby mieć całą serię na jednej platformie, ale poza tym to ja większych plusów nie widzę 🙂

        • Gryzuold

          Jedynym wyjściem żeby mieć np. wszystkie gry Assassin’s Creed na jednej “platformie” pecetowej jest kupienie AC1 na Uplay, cała reszta i tak tam musi trafić.

        • Llewelyn_MT

          Wyjaśniam poniżej swoją motywację. W skrócie to lenistwo i wygoda, bo mam wszystko w jednym miejscu. Jedyne czego nie kupuję na Steamie to stare gry, bo Steam nie umie się z nimi obchodzić. W tej kwestii tylko GOG.

        • Gryzuold

          Co do staroci, to nie widzę różnicy między wersjami steamowymi a gogowymi – czasem niektóre są lepsze tam, inne tu. Na przykład nie warto na steamie brać dostępnych na gogu gier na pierwszych dwóch silnikach Quake, bo nie mają tu niestety muzyki (przykład – Kingpin, przy pozostałych wyboru nie ma, bo są tylko na steamie). Ale i na gogu nie są idealne, bo mimo iż istnieją mody np. do rozdzielczości widescreen, to w gogowej wersji trzeba tyle samo samemu dłubać co w starej wersji CD, więc żadnego porządnego dostosowania do dzisiejszych standardów nie wykonali. Są i przykłady “w drugą stronę” – np. multiplayer wyłącznie w steamowej wersji AVP 2000, albo inne (lepsze, późniejsze) buildy wyłącznie na steamie (Divine Divinity).

        • Llewelyn_MT

          GOG dlatego, że dodatkowy DRM do niczego się nie przydaje. Nie ma też aczików, kart, warsztatu, ani innych rzeczy.

          AVP 2000 był swego czasu za darmo na GOG, bo wprowadzają niedługo klienta a z nim multiplayer.

        • Gryzuold

          …ale i w niczym nie przeszkadza, bo w przeciwieństwie do nowych gier wystarczających dla nich mocy obliczeniowych dostarcza smartfon z dolnej półki, więc 300-megowy klient w tle nie wpływa na ich wydajność. A przykład na to że się przydaje podałem – steamowy AVP ma multi, gogowy nie. “Swego czasu za darmo” (konkretnie w 2014 roku) to rzeczywiście “okazja”, skoro nie kaleką (z multi) wersję można było kupić na steamie już w 2010 roku za 75 centów. Różnica odczuwalna chyba tylko dla tych cebulaków które i tak w multi nie grają, bo kupują w Zatoce.

          A kart nawet jeśli dziś nie ma, to za miesiąc czy dwa lata mogą być – sporo staroci karty dostało po jakimś czasie (np. Syberia), achievementy też się zdarzają (np. Duke Nukem 3D).

        • Llewelyn_MT

          Gry Ubisoftu na Steamie nie wymagają Steama, tylko Uplay. Jedyne co Steam robi to uruchamia Uplay i nie musi być nawet włączony, żeby grę uruchomić bezpośrednio przez Uplay. Mam 8 GB RAM, więc Steam działa u mnie zawsze. Mam Steam overlay włączony w każdej grze, bo lubię.

          Argument o jednym miejscu jest jak najbardziej zasadny, ale nie tak rozumiany. Gdy gram przy użyciu overlay Steama to moi znajomi wiedzą co robię, więc to z wygody i lenistwa (bo nie chce mi się ręcznie robić skrótów na Steamie do Uplay, bo to problematyczne z Uplay).

          Mam w bibliotece mnóstwo nieogranych gier, więc często czekam nawet dłużej.

        • Gryzuold

          Nieprawda. Dokupiłem AC3 na steamie żeby mieć wersję z Tyranią (instalowanie dodatków w wersji Uplay to był koszmar i z tego co wiem do dziś tego nie zrobili bezpośrednio przez klienta) i niestety steam jest wymagany do uruchomienia (uplay oczywiście też). Tak jak piszesz to było dawno temu (przed Uplay 2.0, gdy jeszcze nie dało się przez niego ściągać gier), teraz steamowych wersji bez aktywnego steama nie odpalisz.

          Co do staroci, to nie widzę różnicy między wersjami steamowymi a gogowymi – czasem niektóre są lepsze tam, inne tu. Na przykład nie warto na steamie brać dostępnych na gogu gier na pierwszych dwóch silnikach Quake, bo nie mają tu niestety muzyki (przykład – Kingpin, przy pozostałych wyboru nie ma, bo są tylko na steamie). Ale i na gogu nie są idealne, bo mimo iż istnieją mody np. do rozdzielczości widescreen, to w gogowej wersji trzeba tyle samo samemu dłubać co w starej wersji CD, więc żadnego porządnego dostosowania do dzisiejszych standardów nie wykonali. Są i przykłady “w drugą stronę” – np. multiplayer wyłącznie w steamowej wersji AVP 2000, albo inne (lepsze, późniejsze) buildy wyłącznie na steamie (Divine Divinity).

        • Llewelyn_MT

          No to sprawdzę sobie dziś na AC4. Dzięki za info.

        • Noxbi

          Moim zdaniem Ubi ze wszystkimi grami powinien robić jak w Rocksmith. Żaden klient Uplaya się nie uruchamia, tylko jest – jak w wersjach konsolowych – integralną częścią gry (swoją drogą serwis Uplay odpowiada też za multi w ich grach f2p czy tam p2w), a jak ktoś lubi zbierać ikonki w kliencie Uplaya to dostaje też klucz aktywacyjny. 😀

  • Czy Empik jest autoryzowanym sprzedawcą gier od UBI? 🙂

    • Llewelyn_MT

      To jest fizyczna kopia, nie ruski skan malezyjskiego pudełka kupionego na straganie w Tajlandii.

      • Gryzuold

        maxpl18 pije pewnie do tych mitów (rozprzestrzenianych także przez redaktorów ŁG), jakoby komukolwiek z kont Uplay znikały gry pudełkowe, a nawet kupione bezpośrednio w Uplay Store (to ostatnie dosłownie na podstawie naciąganej interpretacji onetowego artykuliku, dwukrotnie cytowanego niczym źródło objawione).

      • Czym się różni fizyczna kopia od wersji cyfrowej? – w Empiku są też dostępne wersje cyfrowe. Jaką masz pewność że to autoryzowany sprzedawca skoro UBI nie opublikował takiej listy? Poniżej cytat z maila którego dostałem od supportu – “Regularnie współpracujemy z autoryzowanymi
        sprzedawcami w celu zidentyfikowania i dezaktywowania nieuczciwie zdobytych, a
        następnie sprzedanych ponownie kluczy” . Tylko nikt z UBI nie napisał które są autoryzowane, a mój klucz pochodził od sprzedawcy ze Szwecji, a nie od ruska.

        Podobno znikały też wersje pudełkowe przeznaczone na rynek portugalski.

        Ja na razie rezygnuje z gier UBI i wszystkich do tego zachęcam, aż sytuacja nie będzie w 100% jasna.

        • Llewelyn_MT

          No właśnie, jeśli klucz jest z nowego pudełka to nie mógł być “sprzedany ponownie”. 😉

          O tym, że coś podobno znikało z europejskich wersji pudełkowych czytałem wyłącznie na Łowcach.

        • Równie dobrze to że masz nowe oryginalnie zapakowane pudełko nie oznacza że musi tam być klucz – wiem co mówię pracowałem jakieś 10 lat temu w sklepie który miał w ofercie także gry i zdarzały się np. pudełka z Counter Strike bez klucza w środku. Musieliśmy sprawdzać przy klientach pudełka.

          Tak samo jak samochód który kupujesz z salonu nie musi być bezkolizyjny. Ostatnio do firmy przyprowadzili mi z Peugeot Polska (nie od dealera tylko z centrali PP) samochód który miał lakierowane dwa elementy.

          Tak wiec nie można przyjmować za pewnik że jak coś jest nowe to jest na pewno dobre, tym bardziej że UBI zrobiło taka akcję. Zasada ograniczonego zaufania.

        • Llewelyn_MT

          Tylko jak masz pudełko w garści to możesz reklamować brak klucza. Jak kupujesz skan to tylko możesz się pomodlić.

        • Życzę powodzenia, reklamuj klucz do gry 🙂 Ja kiedyś (ok 2003r.) reklamowałem Diablo II LOD kupione w Media Markt. Klucz w pudełku był użyty (pewnie jakiś pracownik sobie spisał i zafoliował no nowo). MM jako sprzedawca oraz CD Projekt jako dystrybutor odmówili wymiany na gwarancji. Odpisali mi że nie mają dostępu do serwerów Blizzard i nie mogą zweryfikować kto użył klucza.

        • Ale support Blizzarda zapewne mógł coś w tej sprawie zrobić np. podać datę aktywacji danego klucza i na tej podstawie można już reklamować. Ostatnio miałem sytuację z grą Blizza i podali mi taką datę, dzięki temu mogłem zareklamować klucz 🙂

        • Różni się tym, że Empik to sklep prowadzący legalną działalność gospodarczą i może Ci fakturę wystawić, a xXxSephiroth1337xXx na Kinguinie to rusek który komuś zarąbał kartę kredytową i kupił na VPN kopie gier z Indii

  • Lui

    No i oferta się skończyła 😛 Produkt już niedostępny 😉

  • Za pudełkową cenę jest jak najbardziej ok.

  • Taki ze mnie łowca, że chciałem poczekać do rana i sobie zamówić.

    Już niedostępne 😀

  • Paragon/faktura jest dowodem zakupu. Jeśli zablokują Ci klucz, na który masz paragon/fakturę, możesz ich pozwać i wygrasz od razu. No chyba że paragon/faktura była wystawiona na chargeback scam. Wtedy masz przerąbane i powinieneś się sam winić za to że nie kupujesz u legalnych sprzedawców.

    Mimo wszystko legalne klucze na keyshopach akurat nie są wiele tańsze niż to co można dostać na Steam, Amazonie, HB, etc etc. Te tanie klucze, których sprzedawca sprzedaje więcej niż 2-3, 100% razy pochodzą z podejrzanego źródła. Trzeba myśleć.