X

«

»

Overwatch na konsole po 139 zł z wysyłką do Polski

Overwatch (PS4 lub Xbox One) – £24.99 

Łącznie z wysyłką do Polski i podatkiem zapłacicie 28.44 GBP (138,17 zł)

  • skandal żeby gry na konsole były coraz bardziej tańsze od PCtowych, co to sie dzieje. Zwęszyli rynek i doją…

    • A wyobraź sobie, że konsolowcy mogą się gier pozbyć 🙂

      • no wiem właśnie, tym bardziej

        • Adrian

          Co w tym dziwnego? Dlaczego gry maja być droższe na konsoli skoro na PC oferują zazwyczaj gry lepsza grafikę czasami mody itd.

        • Może dlatego, że producenci gier na konsole płacą duże haracze za wydawanie gier?

        • Na steam też płacą, spokojna twoja rozczochrana 😉

        • Dużo lepszą grafikę? Przecież każda nowa gra na PC to port z tych tosterów.

        • Adrian

          Np Gta V masz 4k w Wiedzminie 3 tak samo R6 tak samo… Na konsoli mowa o X1 i PS4 zwykłym to od razu widać różnice… Może coś ruszy w tej kwestii dopiero Przy nowym xbox kto wie.. Mam PC i konsole więc po prostu swoje odczucia przy tych samych tytułach na obu platformach opisałem 🙂

        • Kartki by mi zabrakło żeby wymienić wszystkie gry na PC wydane przez ostatnie 2 lata (2015-2016), które wyglądają jak ziemniak. Zgadza się, na PC jest lepsza grafika, szkoda tylko, że prawie nikt tego nie wykorzystuje. Wszystkie obecne gry wyglądają jakby były wydane w 2010.

    • Nie ma w tym nic dziwnego akurat. To przez używki gry tak szybko tanieją. Widzą, że rynek gier używanych rozwija się coraz prężniej, więc muszą jakoś z nim konkurować.
      Od zeszłego roku jakoś gry na konsole tanieją po miesiącu u nas, może dwóch od premiery – pierwszy miesiąc jest najważniejszy przy sprzedaży i przy obecnym popycie na pre-ordery wydawcy/sklepy zauważyli, że wtedy jest największa kasa, potem sprzedaż spada, bo kto miał kupić ten kupił i ludzie się pozbywają gry, aby mieć kasę na inną. To jak myślisz, co jest lepsze dla sklepu/wydawcy – że ktoś kupi używany od kogoś, czy nówkę od nich w konkurencyjnej cenie?

      Dzięki steam wydawcy przy PC nie mają tego problemu i kontrolują rynek. Przy konsoli o to już trochę trudniej.

  • Adrian

    Dziś rano byłem osobiście w sklepie i kupiłem w game 🙂 dobre promo 🙂

  • Nie rozumiem fenomenu Overwatcha, toż to tylko wyewoluowany Team Fortress 2 zrobiony przez Blizza.

    • Adrian

      Właśnie blizzard … Wiadomo,że gra będzie długo żyła i pełno dodatków wiec ludzie są zadowoleni i oczywiście super rozgrywka i dobra optymalizacja .

    • W overwatch rozgrywka jest bardziej dynamiczna. A na dodatek rozbudowana o system rankingowy, który to jeszcze rozkręca zabawę i buduje markę jak LoL, który bez e-sportu dawno pewnie by się rozpadł.

    • Uwielbiam jak ludzie powtarzają, że to klon TF 2. Jaka gra dzisiaj nie jest podoba do innej? Grałeś chociaż? Pomijam support jaki ta gra ma, nowe tryby rozgrywki, postacie (wszystko za free). W to się po prostu świetnie gra, postaci mają głębie, każdą gra się inaczej. Ja też nie rozumiem fenomenu Call of Duty czy BF-a, a nie czuję potrzeby tego powtarzania non stop.

      • Grałem podczas otwartej bety, i jakoś nie mam parcia na OW. Nie ma zbytnio różnic pomiędzy TF2 i OW. A na CoDa czy BF’a od dawien dawna mam wywalone.

  • Cholera czemu bez promo na PC? W tej cenie nawet bym się nie zastanawiał z zakupem.

    • koobii

      bo mi nie dali nigdy

  • SnakeLikeABoss

    Jak będzie w miarę tania OW w wersji zwykłej (nie chcę specjalnej, bo postacie do HotSa mam, a reszta mnie nie interesuje) to może się skuszę. Ale musiałaby być za dużo poniżej 100zł. Jak na TF2 z odświeżoną grafiką i skillami zamiast broni, to nie mam zamiaru wydać dużo. Bo szczerze, postaci jest więcej, ale za to jedna postać z TFa odpowiada często kilku z OW. Taki Sniper to może być Hanso jak i Widowmaker. Zależnie od używanej broni. Tyle, że w TF nie ma ultów. Ale widziałem grę i jest bardzo podobna do TFa.

    • Pomijając fakt, że zarówno Hanzo i Widow gra się zupełnie inaczej. Jest bardzo podobna, a taka sama? Jaka gra nie jest dzisiaj podobna do innej? Wskażesz taką?

      • Dungetris?

      • SnakeLikeABoss

        Dark Souls. Crash Bandicoot. Spyro. Yooka-Laylee. Borderlands. Wymieniać dalej?

        Poza tym widzę, że uderzyłem w stół a nożyce się odezwały. Napisałem o tym, że jest podobny do TFa, bo wiedziałem, że ludzie są fanboyami OW i Blizzarda i jak tylko ktoś tę prawdę wypowie, to rejdżują. Chociaż dziwne, że nikt jeszcze mnie nie nazwał z…em. Widziałem jak działa OW i za taką grę, która dość szybko mi się znudzi bo ilość postaci jest dość mała., nie dam takiej grubej kasy. Nie warto. I zdaje się, da się jeszcze za rl kasę tam coś kupować pewnie, czy nie? A co do Widowmaker i Hanzo, owszem, gra się nimi inaczej. Ale to samo jest ze Snajperem z TFa. Zależnie od snajperki lub łuku, jest to zupełnie inna postać. Plus itemek drugorzędny i dodatkowy. Jeden na Pyro użyje flejmtrałera, co daje kryty, a drugi powie, że nie, bo woli taką broń, która odpycha rakiety (bo tamta nie potrafi). Więc W TFie jest 9 postaci * kombinacja itemków, a ich jest coraz więcej. Najbardzie chyba Demoman się może różnić. Bo ma tyle buildów… armata, zwykłe bomby, samoprzylepne, a może op melee Demo? I tak jedna postać liczyć się może jak nawet kilka czy kilkanaście. Dlatego to, że postacie w OW mają skille, czyni ich tylko zawsze takimi samymi. Tracer od Tracer niczym się nie będzie różniła. A Snajper od Snajpera może różnić się diametralnie. Nawet taki Soldier, ja używam trąbki, a inni używają często shotguna w razie potrzeby. ja tylko strzelam z blackboxa, a trąbką daję sobie np. kryty. Ktoś woli Celny strzał i podstawową strzelbę. Więc TF daje większą kombinację postaci, mimo iż ma ich tylko 9. Plus ma śmieszne itemki w stylu konga, Inzynier, który pije piwo itp. OW ma takie taunty? Po prostu śmieszy mnie jak ludzie kłamią, że OW nie jest ani trochę podobny do TFa, że ma lepszą grafikę (a to najdurniejszy z najfurniejszych argumentów… porównywać grafikę gry na podstawie silnika z 2004 roku do gry, która wyszła w 2016 roku. 12 lat w branży gier to bardzo, bardzo, ale to mega bardzo dużo) i że więcej bohaterów. Ale koniec końców na razie jest mniej złożony od TFa i praktycznie identyczny w mechanice gry. Są podobne mapy, objectivy takie same. I OW jest okej. Zagrałbym. Ale nie jak ma mi się to szybko znudzić, bo postacie będą za x razem nudne. Dlatego w TFa już nie gram, bo po 666 godzinach (śmiesznie mi się złożyło, że tyle miałem jak przestałem grać) już nie widziałem tam żadnej rozrywki. Grałem na wszelkie możliwe sposoby i… to tyle. Zresztą w CSie miałem ten sam problem. Te bronie po x razie były nudne. Ciągle brać kałacha? Scouta też za często używałem. Obu strzelb i p90. AWP za trudno na serwach dostać, bo zwykle 1/drużyna, a reszta broni jest taka sobie. Analogicznie w CT., tyle że m4a1 i jeszcze famas. Famasa lubiłem nawet, ale tego odpowiednika w TT (zapomniałem jak się zwał, Galil?) nie. No i tak potem wszystkie bronie były nudne. Niestety, ale tego typu gry się szybko nudzą. Bo ileż można grać w to samo?

        • Można grać tyle ile grają w LoLa jakoś od 2009 jeszcze mi się nie znudziła. Po prostu to nie są gry dla ciebie. Tu liczy się rywalizacja, a drugoplanowym jest nowy content (bronie postacie itp.).

    • roszpunek

      Czytając to co napisałeś to przyznaję Ci rację. Grę tylko widziałeś.