X

«

»

Weekendowa promocja na gry Ubisoftu

humble store

W Humble Store po obniżonej cenie możecie nabyć m.in.:

Far Cry 3 – 4.99€ (Steam + Uplay)
Tom Clancy’s Splinter Cell Blacklist – 7.49€ (Uplay)
From Dust – 2.49€ (Uplay)
Rayman Legends – 7.49€ (Uplay)
Anno 2070 Complete Edition – 12.49€ (Uplay)
Rocksmith 2014 Edition – 12.49€ (Steam + Uplay)
Assassin’s Creed Liberation HD – 9.99€ (Uplay)
Might & Magic X Legacy – 12.49€ (Uplay)
Assassin’s Creed IV Black Flag – 14.99€ (Uplay)

  • Cześć

    Far Cry 3 nie jest na steam.

    • Już nie, ale chwilę było.

      • mosz

        nie jest na stim to nie kupuje, bo nikt nie będzie widział, że gram !!!

        • To dodaj grę do steam ręcznie. Takie to trudne naprawdę? Dlaczego wszystkim, jak małym dzieciom, zależy by gry Ubisoftu były na Steam, skoro i tak aczików nie ma na Steam bo są przez Uplay, a Uplay i tak musi być włączony. Warto płacić, by ktoś widział w co grałeś na profilu? To jest dziecinne, bo kogo obchodzi w co grasz? Takie to ważne i nikt nie może bez tego żyć… To jest chore i tyle.

        • Sebastian Guminiczak

          Jest chore,ale już na porządku dziennym… dużo osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie liczy się ilość tylko jakość.

        • Myślę, że mosz Cię strolował…. trudno wyczuć sarkazm? 🙂

        • Przecież wersja steam nic nie dodaje! Jak mógł mnie strolować, skoro do mnie nie pisał i wątpie by to był sarkazm. Co chwile ktoś wypisuje “A jest na Steam?” Dzieci jesteście czy jak?

        • Ty naprawdę nie rozumiesz, że tu chodzi o jakość platform dystrybucyjnych, a nie o jakieś durne osiągnięcia? Uplay to dziadostwo, którego prawie wszyscy unikają jak tylko się da.

        • Hrathen

          Moim zdaniem warto mieć gry Ubi na Steam – dlaczego?
          Ponieważ Uplay jest na tyle niedorobioną platformą, że nie ma opcji wykrywania plików gier po, np. reinstalacji systemu. Splinter Cell BL – ok. 20GB – jest na dysku? Jest. Czy Uplay potrafi przeskanować katalog i użyć tych plików? Nie – ściągaj 20GB jeszcze raz. Jest co prawda tego obejście – można skopiować “instalki” Uplaya zaraz po ściągnięciu, ale przed instalacją, ale to bez sensu dublować sobie dane – zresztą zajmuje to trochę dysku. A tak to Steam zarządza danymi – bez problemu wykrywa co jest poinstalowane i jedynie na sam koniec odpala nieszczęsnego Uplaya. Dla mnie bajka. I do kiedy Ubi nie doda tej jakże “niszowej” opcji do swojego klienta – zostanę przy grach Ubi na Steam.

        • Rumburak

          tu akurat wystarczy nie być sierotą i przed reinstalem zapisać stosowne klucze rejestru (albo całe pliki rejestru i na nowym systemie je podmontować i dopiero wtedy potrzebne klucze odnaleźć i wyeksportować do aktualnego). Działa zarówno ze starymi grami (tymi ściągającymi instalator), jak i nowymi (ściągającymi już gotową grę – jak np. AC4), w tym drugim przypadku nawet nie trzeba się w eksporty bawić, tylko na nowym systemie przenieść katalog z zainstalowaną grą w inne miejsce, rozpocząć download, zamknąć uplaya, podmienić katalog z grą na ten ze starego systemu i skasować 2 pliki z postępem downloadu, po uruchomieni uplaya gra jest zainstalowana i gotowa do gry.

        • Hrathen

          A na Steam analogiczne operacja wygląda tak:
          – uruchamiam steam:)
          Twój post potwierdził moją opinię – jeśli ktoś chce robić platformę dystrybucji – to dlaczego jest na tyle niedorobiona, że wymusza na mnie kopiowanie kluczy rejestru ( a jeśli system padł i nie można już rejestru odzyskać?) lub ściąganie kilkunastu GB danych?
          Jasne – potrzeba odpalania 2 programów zamiast jednego nie jest idealną sytuacją, ale dla mnie Steam pod kątem zarządzania grami jest wygodniejszy i mniej kłopotliwy.

        • Rumburak

          …a steam swoje za uszami w sprawie “backupu” ma, dwa razy zmieniali już filesystem (gcf->ncf->acf) i wiele backupów wykonanych klientem NIC nie odzyska, pomieli trochę a potem całą grę będzie ściągać na nowo. Jak ktoś zachomikował (np. na zewnętrznym dysku) zainstalowane wersje (np. backup folderu steamapps) ze starą wersją filesystemu, to też po wgraniu może okazać się, że “konwersja” będzie mu ściągać 50+ % gry jeszcze raz.

        • Hrathen

          A tu możesz mieć rację – nie wypowiadam się, bo nie używam opcji backupu w kliencie. Kiedyś parę razy się zdarzyło, ale pewnie nie trafiłem na zmianę formatu, więc problemów nie miałem.
          Nigdy nie twierdziłem, że Steam jest idealny – jest po prostu o wiele lepszy niż Uplay;)

        • Rumburak

          prędzej czy później ubi zrezygnuje z drugiego drmu w grach sprzedawanych na steamie. miłośnik uplaya zostanie wtedy z drugim klientem, w przeciwieństwie do steama nie nadającym się do niczego. A może w ogóle zrezygnują z udostępniania opcji downloadu w kliencie, w końcu to nie jest funkcjonalność istniejąca w nim od zawsze, Uplay nigdy nie zostanie drugim steamworks, a utrzymanie serwerów kosztuje, w momencie gdy stwierdzą że się to nie kalkuluje wrócą do podstawowej funkcjonalności (sam DRM).

        • Rumburak

          w gry które pojawiły się na humblebundle i tak wstyd już grać (wszystkie cebulaki już mają), więc lepiej żeby nie widzieli.

        • Cześć

          Nie chce mi się odpisywać na konkretne komentarze. Moja oryginalna wypowiedź dotyczyła tylko tego, że w poście jest Steam + Uplay, co mogłoby kogoś wprowadzić w błąd. I tyle. Skoro już jednak naturalnie dyskusja przeszła do tematu “jezu co wy narzekacie na uplay ale dzieci”, to powiem tylko, że kupiłem dwie gry nie przez Steam na Uplay: ACIV i FC: Blood Dragon. Obie mnie ZACHWYCIŁY, ale po krótkiej przerwie nigdy do nich nie wróciłem. Dlaczego? Bo nie były w mojej bibliotece programu Steam, który jest zawsze włączony, bo tam mam wszystkie inne gry. Jasne, mogę dodać ręcznie, wpadłem na to, ale a) nie ma wtedy newsów, statystyk, zapisywania screenów, znajomych steamowych, trading kart naturalnie, etc; b) nawet jeśli są elementy równoważne i równie dobre, czemu nie zaprzeczam, to nie są w FORMIE, do której jestem przyzwyczajony. Przyzwyczaiłem się, że moje granie wygląda tak, a nie inaczej, że program, z którego startuję gry, wygląda tak, a nie inaczej. Jasne, zagram w grę, która nie jest na Steam, jeśli jest dobra i warta i blablabla, ale Steam jest dużo wygodniejszy. Jeśli – przechodząc do Far Cry 3 – gra kosztuje w czasie różnych wyprzedaży 4.99eruo i na Humble Store i jest na uPlay, i na Steam i jest na Steam, naturalnie, że wybiorę tę drugą opcję.

          Więc tak, ma to znaczenia, ludzie mają swoje przyzwyczajenia i preferencje, i wszyscy znają rozwiązania pod tytułem “Dodaj ręcznie do biblioteki”. Nie w tym rzecz i tyle.

        • Ja wolę mieć na steam, nawet jeżeli muszę mieć uplay i tak włączony. Czemu? Bo Uplay jest porąbany, raz zainstalował mi AC IV podwójnie przez co zajmował on masę miejsca na dysku. Innym razem przy Blacklist musiałem po kolei ściągać każdego patcha, bo Uplay nie potrafi ściągnąć od razu całej gry 😉

        • Sam osobiscie wybieram tylko steam, nie dla szpanu a po to zeby nie posiadac 40 roznych programow do grania :/

    • Bo jest na Uplay. Na Steam jest tylko, tak jakbyś dodał se grę ręcznie.

  • Wygodniej jest mi trzymać wszystko w jednym miejscu i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło płacić za wersję Steam+uPlay więcej niż za wersję tylko na platformę Ubi, najczęściej płacę nawet mniej. Dziecinnym zachowaniem jest dla mnie tego typu komentowanie, chcesz mieć grę tylko na uPlay? Ok, w końcu masz wybór, ale dla wielu osób rozrzucenie gier po “miliardzie” innych platform jest po prostu męczące, zwłaszcza mając kilkaset gier na koncie.

  • 123

    Mam wywalone na to co Cie obchodzi, interesuje co obchodzi mnie. Uplay = kijem nie tykam. Juz Orygin jest lepszy.