X

«

»

Weekend z piratami w Bundlestars Store

BS-LOGO13

Two Worlds II – 2€ – Steam
Two Worlds II Pirates of the Flying Fortress DLC – 1.50€ – Steam
Two Worlds II GOTY Edition – 4.60€ – Steam (taniej w RPG Champions Bundle)
East India Company Gold – 1.20€ – Steam 
Pirates of Black Cove Gold– 1€ – Steam
Port Royale 3 Gold– 5.40€ – Steam
Patrician III– 1.25€ – Steam
Patrician IV Steam Special Edition– 4.99€ – Steam
Patrician IV Gold– 7.50€ – Steam
Tropico Reloaded– 1.75€ – Steam
Worms Ultimate Mayhem Deluxe Edition– 4.25€ – Steam
Worms Ultimate Mayhem – 4.42€ – Steam

Obniżki na Two Worlds i Worms: Ultimate Mayhem ważne do końca tygodnia, na pozostałe tytuły – przez jeden dzień. Pełną listę aktualnych obniżek znajdziecie pod tym linkiem.

  • Już myślałem że będą legalne piraty do pobrania, bo tytuł tak sugerował. 😀

    • Stare wilki morskie muszą być niepocieszone faktem, że nazwę ich fachu przejmują cyfrowi rabusie, arrr!

    • Graczyk

      Zawsze możesz skorzystać z oferty któregoś z nowych partnerów ŁG (keye czy inne kinguiny) i zapłacić za pirata 🙂

      • Fakt, sprzedawanie giftów jest pogwałceniem regulaminu Steam, ale nie jest to piractwo, bo nabywasz legalną kopię.

        EDIT. Oczywiście samo przesyłanie giftów zabronione nie jest, dlatego też można olać punkt o odsprzedaży giftów.

        • Graczyk

          Zdefiniuj “legalną kopię”. W moim rozumieniu legalna kopia oprogramowania przestaje nią być gdy jej użytkownik wykonuje czynność zabronioną przez licencję jaką posiada (np. gdy instaluje grę u siebie i pożycza sąsiadowi). Dotyczy to też steamowych giftów, one też są licencjonowanym oprogramowaniem (bo czym innym?) i jedną z licencji jakimi są objęte jest Steam Subscriber Agreement. Sprzedając je użytkownik łamie tę licencję, więc i kupujący legalnej kopii nie nabywa. Nie wiadomo czy w ogóle coś nabywa, bo nie wiadomo czy poprzedni właściciel (sprzedawca) coś kupił, czy ukradł, więc może nawet nie nabywa, a uprawia paserstwo. W przypadku dóbr wirtualnych po wielokroć łatwiej się naciąć niż przy nabywaniu dóbr fizycznych (a przecież słyszy się i o nieświadomym paserstwie np. nabywając samochód nawet w komisie, i wydane pieniądze a nawet rachunek nie zmieniają faktu, że właścicielem pojazdu się w takiej sytuacji nie jest), więc i stosownie wyższy poziom ostrożności jest niezbędny.

        • Bzdura, Valve pozwala na przesyłanie prezentów, dlatego taka kopia jest legalna, koniec tematu.

          EDIT. Nikt nie zmusza do kupowania lub wymian u handlarzy, a tego typu wypociny znajdą poklask chyba tylko na forum CDA.

        • Graczyk

          Zamiast typowego “ple, ple, ple” poproszę o dowód. Bo ja służę dowodem na to że sprzedawanie giftów jest niezgodne ze Steam Subscriber Agreement, więc narusza licencję: “you are not entitled to: (i) sell, grant a security interest in or
          transfer reproductions of the Software to other parties in any way, nor
          to rent, lease or license the Software to others without the prior
          written consent of Valve, except to the extent expressly permitted
          elsewhere in this Agreement”. Te wyjątki “expressly permitted” to oczywiście Community Market (paragraf 3 D.). Kupowanie giftów jest poza tym niebezpieczne – jeśli kilkukrotnie kupi się lewiznę (czyli gifty z wycofaną płatnością albo opłacone kradzionymi kartami) konto zostanie zablokowane, to że za pierwszym razem kończy się “tylko” usunięciem gry z konta (a nie jak dawniej komunikatem “to konto steam zostało wyłączone) usypia czujność, ale proponuję przeszukać internety – recydywiści są blokowani. Wpuściłeś się w kanał kupując z lewych źródeł (gifty i klucze z keyshopów), trudno, ale nie namawiaj innych do łamania licencji i kupowania z niesprawdzalnych źródeł, to nie jest ani legalne ani bezpieczne nawet jeśli póki co Tobie nic się z tego powodu nie stało.

        • Człowieku czy Ty założyłeś konto na Steamie wczoraj? Cały świat handluje giftami, a Gaben daje na to przyzwolenie dając możliwość przesyłania lub wymian prezentów, pogódź się z tym.

          Problem z lewymi giftami istniał jakoś w roku 2007 czy tam 2008 na Allegro, gdzie Janusze biznesu wyczuły podatny grunt i zaczęli sprzedawać “lewe” gifty. Obecnie ten problem nie istnieje, nie znam żadnego handlarza, który dostałby blokadę na handel od Valve, aczkolwiek spotkałem się z usuwaniem gier przez Gabena na kontach użytkowników (konkretnie chodziło o Dark Souls 2), ale sami są sobie winni, bo kupili swoje kopie od szemranych osób. W ogóle to wiesz, że osobie, która kupuje “lewego” gifta grozi jedynie usunięcie gry z konta, nie?

          Nie wiem gdzie się nasłuchałeś bzdur, które teraz opowiadasz, ale jeżeli chcesz to wyślij mi zapkę na Steamie i wytłumaczę Ci na czym polega handel na platformie Valve.

        • Graczyk

          Za rady dziękuję, ale nie skorzystam – gifty kupuję za klucze TF2 (a wcześniej metal) znacznie dłużej niż istnieje rynek, W ŻYCIU nie kupiłbym klucza poza steam tradingiem jeśli nie byłbym pewien jego pochodzenia (tzn. nie mógł sprawdzić jego historii – np. z ID wynikałoby że do ekwipunku sprzedającego trafił mniej niż parę miesięcy temu). I wiem co robię, bo znam ludzi którzy się na tym przejechali. O tym że za kupowanie giftów kiedyś można było nawet STRACIĆ konto (bo wtedy konto wyłączali i nie można się było do niego zalogować, a nie tylko blokowali jak dziś) możesz poczytać nawet na oficjalnym starym forum steam. Ale oczywiście lepiej dalej pleść bez sensu i wmawiać innym (a może przede wszystkim sobie), że to co jest WPROST zabronione w Steam Subscriber Agreement jest jednak zupełnie legalne i bezpieczne. Nie jest.

          “Oszustwa na rynku”? Pierwsze słyszę – rynek właśnie ma to do siebie, że NIE DA SIĘ tam oszukać. Jedyne osoby które zostały zbanowane za rynek to twórcy botów wykupujących towar wystawiony w zaniżonych cenach, znajdziesz choćby AMA takich na reddicie. Ale pewnie też “urban legend”, jak można kogoś zbanować za to że ma parę (-set) kont (regulamin nie zabrania) i podpięte do nich skrypty (ano tego już zabrania).

        • Kiedyś też nie można było stracić konta za kupowanie giftów tak jak nie można stracić teraz, Steam forum to żaden wyznacznik, to po prostu zagłębie największych bzdur w internecie na temat handlu na Steamie. Skoro kupujesz klucze tylko na rynku no to dobrze, ale zdaj sobie w końcu sprawę, że istnieje ogromny rynek zaufanych sprzedawców, którzy oferują klucze znacznie taniej.

          Kiedyś nie można było stracić konta za kupno giftów tak jak nie można stracić teraz. Jedyna opcja na bana na konto to zakupy za pomocą VPNa lub za pomocą kradzionych środków, pogódź się z tym. Zresztą wyślij ticket do supportu to odpowiedzą Ci dokładnie tak jak ja.

          Oszustwa na rynku naturalnie się zdarzają, aczkolwiek o nich nie słychać, bo kupującemu na rynku kradzione przedmioty nic się nie dzieje ;). AMA na reddicie gościa od bota to była jedna z największych fars jakie czytałem w życiu :D.

        • Graczyk

          To dopiero logika: najpierw przez parę postów bronisz zawzięcie tezy jakoby kupowanie za kasę giftów (np. od szemranych sprzedawców z kinguina) było legalne i bezpieczne, a teraz piszesz że nie jest. Kiedy się pomyliłeś?

        • Odpowiem najpierw na końcówkę posta, jest dokładnie tak jak piszesz, Valve daje warna tylko na konto, z którego poszedł lewy gift, konto osoby, która taki prezent otrzymała jest nienaruszone, oczywiście nie licząc gry, która zostaje usunięta. No bo jak sobie inaczej to wyobrażasz? Valve będzie rozdawało każdemu bana mimo istnienia na Steamie handlu i ludzi bawiących się w rozdawnictwo, nie rób z siebie po prostu idioty.

          Część druga, AMA na reddicie było sfabrykowane, jeżeli mówimy o tym samym oczywiście, gość płakał, a okazał się oszustem. Nie słyszałem nigdy o przypadku warna za farmę TF2 czy tam CSGO, podobnie jak nigdy nie słyszałem o warnie za eksploatowanie promocji węglowej na Steamie, ba, znam osoby, które miały kilkadziesiąt kont i w sumie sporo na tej promocji wyfarmiły.

        • Graczyk

          Udajesz idiotę, czy trollujesz? Handel steam (steam trading) jest legalny i właśnie dlatego zainteresowanym ofertą szemranych keyshopów handlujących giftami polecam znalezienie sobie “dostawcy” na steamtrades, reddicie, czy outpoście, kupienie kluczy (z pewnego źródła – najlepiej rynek) i kupowanie tanich gier LEGALNIE i BEZPIECZNIE. Sprzedawanie giftów to nie jest to samo, jest wprost zakazane w Steam Subscriber Agreement, więc łamie licencję, każdy to rozumie oprócz Ciebie.

          O “warnach” (cokolwiek to oznacza) też nie słyszałem, słyszałem o banowaniu kont. Ale oczywiście pewnie też plotki.

          Akceptowanie giftów “bóg wie skąd” też Twoim zdaniem jest bezpieczne? Skoro przypadki z for to “fake’i”, to może poczytaj na odmianę co na ten temat mówi oficjalnie support steama (Home > Steam > Account Issues > General Account Questions > Suspended Steam Account). Oprócz tego zagrożonego banem wykroczenia w które wierzysz (“Payment Fraud”) znajdziesz tam też właśnie “Redeeming Fraudulent Gifts” z wyjaśnieniem “Never accept a gift from an unknown user. Any accounts tied to a redeemed gift from a fraudulent source may be suspended.” i aktywowanie kluczy niewiadomego pochodzenia, podciągnięte pod “Piracy or Hacking” (“attempting to register a CD Key which has been published on the internet.”). Dalej “Phishing” i “Hijacking or Sharing Accounts” (pod które support podciąga właśnie otrzymane nie w wyniku normalnej wymiany, ale za darmo albo za zaniżoną cenę, bo złodzieje wrzucają zwykle coś bezwartościowego “na wymianę”, żeby nie było że za darmo dostali czapkę wartę setki dolarów – na szczęście już to nie przechodzi, pech dla naiwnych), “Buying, Selling, or Trading Accounts”, wreszcie “Violating Steam’s Subscriber Agreement or Rules of Online Conduct”, czyli innymi słowy “i tym podobne”, bo poza tym co uznajesz za zagrozenie banem (kupowanie gier przez VPN) mieści się tu też używanie VPN i innych środków do oszukania lokalizacji, np. aktywowanie przez VPN zablokowanych regionalnie giftów. Ale co tam support wie, wszystko wolno, hulaj dusza.

        • Kończę już tę dyskusję, bo to nie ma sensu, jesteś kolejnym trollem, który próbuje przekonać cały świat do swoich racji mimo, że support twierdzi coś innego.

          Nie miałem nigdy ostrzeżenia, bo kiedyś tak jak Ty zaklinałem rzeczywistość, lecz kilkanaście kontaktów z supportem wyleczyło mnie z tej choroby, bo wierz lub nie jeżeli tylko kupujesz gifty klucze czy tam itemki to na bana narazić się nie możesz, nawet warna nie dostaniesz, bo według słów supportu to osoba, która kupuje jest ofiarą oszusta, zrozum to w końcu.

          Aktywacja VPNem może do końca legalna nie jest, ale sam support podał mi sposób na aktywację zablokowanej gry: “wyjechać” na jeden dzień do kraju, w którym dana gra nie ma locka. Zresztą wielokrotnie przebywając w innym kraju aktywowałem gry na Steam, mimo to nadal mam swoje konto, a w końcu taki wybryk mógłby być potraktowany jako skorzystanie z VPN ;). Nie jestem jednak zwolennikiem aktywacji za pomocą VPNu prezentów, klucze już jednak można aktywować do woli, bo samo Valve nie trzyma nad nimi pieczy, zwyczajnie nie mogą usunąć/zablokować gry aktywowanej z klucza, jedynie może to zrobić sklep lub deweloper, od którego pozyskaliśmy lub, który który był dostawcą klucza, znów są to słowa supportu.

          Sam ostrzegałem wielokrotnie użytkowników przed zakupem prezentów w keyshopach, bo spotkałem się z usuwaniem takich gier, fakt, że były to jednostkowe przypadki, ale jednak. Remedium tego problemu jest znalezienie uczciwego tradera i wtedy czy handlujemy za klucze czy za realne pieniądze nie robi różnicy, jednak w każdym przypadku trzeba po prostu uważać, żeby się nie naciąć i nie stracić gry.

          Twoje rozumowanie jest jednak zero-jedynkowe, trzeba przestrzegać regulaminu i już, moim zdaniem i tak i nie, bo sam handel jest całkowicie legalny na Steamie i nawet jeżeli kupujemy coś za gotówkę to Valve o tym nie wie, prędzej doczekamy się zablokowania konta PayPal niż warna (tutaj wyjaśniam warn – ostrzeżenie – blokada trade) ze strony Valve. Kiedyś rozmawiałem z jednym z indie devów na Steamie o regulaminie właśnie i on stwierdził wprost, że punkty odnośnie handlu czy aktywacji za pomocą VPN są dla dużych wydawców, aby “uspokoić” ich działy prawnicze, bo sam Gaben i ludzie w Valve doskonale zdają sobie sprawę z procederu jaki się odbywa na Steamie, ale wiedzą też, że bez handlu ich platforma nie będzie się niczym różniła od Origami czy uPlay. Swoją drogą to wiesz, że devsi też handlują na Steamie i to, o zgrozo, za gotówkę?

        • Graczyk

          Support dał Ci radę żeby zablokowaną w Polsce grę aktywować po prostu w kraju w którym nie ma ona blokady (co jest w końcu OCZYWIŚCIE legalne), a Ty dopowiedziałeś sobie, że oznacza to przyzwolenie na VPNy? Weźże bądź poważny, bo to żałosna argumentacja jest. Oczywiście że wolno każdemu korzystać ze swojego konta WSZĘDZIE, w tym aktywować w innych regionach nowe gry O ILE SIĘ W TYCH REGIONACH FIZYCZNIE PRZEBYWA, stosowanie metod “programowych” jest WPROST ZABRONIONE W SSA (“You agree that you will not use IP proxying or other methods to disguise the place of your residence, whether to circumvent geographical restrictions on game content, to purchase at pricing not applicable to your geography, or for any other purpose.”). FOR ANY OTHER PURPOSE, dotarło? Jedyne czego się nie da zrobić na steamowym koncie przebywając w innym regionie, to zakupów – chyba że się napisze do supportu, wtedy odblokują zakupy, ale z rodzimego regionu (przez ?cc=pl). Tak to było przynajmniej gdy kilka lat temu przebywałem dłużej za granicą i chciałem coś kupić. Nic nie stoi wtedy jednak na przeszkodzie by założyć sobie za granicą oddzielne konto i kupić gifta na “główne”. I też nie pisz że to to samo co zakupy w keyshopach, bo nie – wiesz że jest to gift z pewnego źródła, skoro sam go kupujesz.

        • Zakupy można robić bez problemu w innym regionie bez informowania o tym Valve, tak było jak byłem w kilku krajach w tym na Ukrainie, więc nie pisz bzdur. Odpowiedź supportu była jednoznaczna i ja sobie nic nie dopowiedziałem to Ty teraz wymyślasz historyjki “jakby to było”.

          Drugi punkt, bzdura, bzdura, bzdura. Z punktu widzenia Valve to po prostu przesyłanie komuś prezentu i tyle, polecam wysłać zapytanie do supportu, aby poszerzyć swoją nędzną wiedzę. Jeżeli nie potrafisz się skontaktować z supportem to mogę pomóc.

        • Graczyk

          Nie muszę się kontaktować z supportem, zacytowałem to co OFICJALNA STRONA steamowego supportu mówi na ten temat – “Never accept a gift from an unknown user. Any accounts tied to a redeemed gift from a fraudulent source may be suspended”, nie potrzebuję nieuk forumowego trolla na temat który jest tak wprost opisany u źródła.

      • Kupiłem kilka gier w taki sposób ale to dla siebie. Czy łamie to regulamin Steama? Śmiem wątpić. 🙂 Bo tak to bym już dawno miał bana za Banished czy Orcs Must Die! 2. 😀

        • Graczyk

          Sprzedający sprzedając łamie, to wystarczy żeby można było przestać traktować takiego gifta jako licencjonowaną kopię oprogramowania. Jeśli kupiłbyś grę która wiesz że “spadła z tira” to też byś śmiał wątpić czy jest to nielegalne? W końcu ktoś sprzedawał a Ty mu zapłaciłeś, więc “wszystko gra”, nie?

  • Czy ja dobrze widzę? Kupienie Two Worlds II i osobno dodatek wychodzi taniej niż edycja GOTY 🙂

  • to bedzie naprawde piracki weekend… polfinał i niedzielne mecze trzeba bedzie ogladac na pirackim stramingu:D

    • Graczyk

      Nie trzeba. Jak kogoś naprawdę to interesuje, to chyba może zapłacić te 100 zł czy ileś, nie? Albo iść do lokalu w którym wykupili stosowną licencję.
      Bardzo dobrze że TVP finansowana z naszych podatków nie marnuje naszych pieniędzy na sport, w ogóle powinni przestać cokolwiek kupować do otwartych transmisji, bo sport kosztuje krocie (w porównaniu z resztą “rozrywkowej” ramówki TVP, czyli g.wnianymi serialami i starymi filmami), a interesuje jakąś znikomą część społeczeństwa , zresztą zwykle tą “lowendową”, ludzie dobrze sytuowani (więc i płacący wyższe podatki) nie mają na oglądanie sportu czasu, dla tych spośród nich którzy danej imprezy przegapić nie mogą PPV jest IDEALNYM rozwiązaniem.

      • Półfinał Polska-Niemcy można obejrzeć legalnie z satelity Astra na kanale Sport1, który jest FTA. Niemcy pokazują swoją reprezentację w walce o medale.

        • Graczyk

          No i co w związku z tym? Niemców stać na szastanie kasą, Polski nie. Moim zdaniem polskiego podatnika nie powinno się obciążać kosztami jakiegoś śmiesznego turnieju obchodzącego pewnie jakieś 5% społeczeństwa, zamiast mieć pretensje do Solorza że nie wyrzuca kasy po to żeby robić tym 5% dobrze gratis, trzeba było samemu kupić prawa do transmisji i nadać w FTA.

        • Skąd wziąłeś te dane o 5 %? Niemców stać na nadawanie z satelity sportu i filmów/seriali FTA z licencją na całą Europę, bo tam jest wysoka opłata audiowizualna opłacana przez praktycznie wszystkich obywateli. Podobnie w UK.

        • Graczyk

          Wyliczyłem ludową metodą “na chłopski rozum”. Wśród moich znajomych nie znalazłem NIKOGO kto by wieszał psy na Solorzu za to że nie rozdaje kasy (choć dwóch z nich jak najbardziej interesuje się sportem to na tyle długo żyją na tym świecie żeby wiedzieć że nic nie jest gratis), Ale widać obracamy się w różnych środowiskach, nie wątpię że właściciele dresów i stuningowanych golfów mają inne zdanie. Zresztą sam sobie odpowiedziałeś – w Polsce abonamentu nie płaci prawie nikt (i słusznie, bo to bolszewicki wynalazek, jak ktoś chce mieć telewizję, zwłaszcza rozrywkową, to powinien za to płącić – co Solorz mu w wygodny sposób znany już w XX wieku zaproponował, zamiast obciążyć opłatą wszystkich, także sportem nie zainteresowanych.

        • Mam dres, ale nie mam golfa 🙂 Proponuję poczytać trochę w internecie, zapewne wszyscy tam są zadowoleni z kodowania meczów reprezentacji, a ci co nie są to zapewne marginalna, rozkrzyczana, roszczeniowa czereda właścicieli stuningowanych golfów :D. Wszystko pięknie, ładnie. Jeżeli grają kluby, mogą sobie to nadawcy kodować nawet potrójnie i żądać za to po 1000 zł, proszę bardzo, LM, LE, itd itp. Natomiast reprezentacja narodowa to nie jest własność prywatna jakiegoś koncernu medialnego, to nie ten koncern łożył na hale sportowe i szkolenie młodych sportowców. Jestem zdania, że tylko wysoka ściągalność opłaty audiowizualnej pozwoli na pokazywanie imprez sportowych z udziałem polskich sportówców. Ale mogę też sobie wyobrazić sytuację, że oferent prywatny czy liencjodawca podbiją cenę tak wysoko, że telewizji publicznej nie będzie stać na opłacenie licencji. Wtedy mniejszym złem niż wyrzucanie góry publicznego grosza będzie oddanie praw w ręce nadawcy prywatnego. Nie wieszam psów na właścicielu CP, choć przyznam, że sytuacja w której prezydent prosi go o odkodowanie meczu finałowego z udziałem Polaków jest kuriozalna.

        • Graczyk

          A jak ma być inaczej – ludzie którym ów turniej powiewa (jak np. mi) raczej nie piszą o tym w internecie, wiec oczywistym jest że cały szum tworzy garstka kiboli, jaka mała by nie była.

          Dlaczego ja, który zupełnie nie interesuje się sportem ma płacić (nieważne czy z podatków czy z “opłaty audiowizualnej” czy innego abonamentu) na to żebyś Ty mógł sobie meczyk obejrzeć? Prędzej się wymelduję niż kiedykolwiek coś takiego zapłacę. To NIE JEST “misja” telewizji publicznej, to czystej wody rozrywka, dopisywanie do tego patriotycznych dyrdymałów jest po prostu głupie.

          Wreszcie – jeśli rzeczywiście jest tak jak mówisz i Komorowski zabiera głos w tej sprawie (nie interesuję się tematem więc nie wiem, trudno mi w to naprawdę uwierzyć), to tym bardziej świadczy o tym jak nie nadaje się na stanowisko które piastuje – Solorz powinien mu w takim razie zaproponować odsprzedanie praw do emisji finału skoro prezydent nie ma ważniejszych spraw na głowie niż zamartwianie się dostępność meczyku dla kibiców, to może i w wydatkach swojej kancelarii może zmienić priorytety.

        • Mecz otwarcia oglądało w ogólnodostępnym Polsacie 10 mln ludzi, transmisje kodowane średnio 1,8 mln, tak więc jest się o kogo bić, sporo głosów w wyborach 🙂 . Poza tym muszę odwołać to co powiedziałem wcześniej, nie da się obejrzeć na Astrze, bo prawnicy Polsatu właśnie zablokowali transmisję na Sport1. Trzeba pochwalić właścicieli Polsatu, bo mają łeb do robienia interesów, podobno zarobili już ponad 30 mln na tych mistrzostwach z PPV, a i tak te dane są prawdopodobnie niedoszacowane 🙂