X

«

»

Tydzień z TopWare – powtórka ofert z minionych dni

Earth 2140 – 2,49 zł – Steam
Earth 2150 Trilogy – 2,49 zł – Steam
Earth 2160 – 2,25 zł – Steam
Knights & Merchants: The Peasants Rebellion – 2,25 zł – Steam
Enclave Gold Edition – 1,25 zł – Steam
Heli Heroes – 2,25 zł
– Steam
Gorky 17 – 2,49 zł
– Steam
East India Company: Gold Edition – 2,49 zł – Steam
Iron Sky: Invasion – 7,49 zł – Steam
Jack Orlando: Directors Cut – 2,25 zł – Steam
KnightShift – 2,25 zł – Steam
Jagged Alliance 2 – 2,25 zł
Jagged Alliance 2: Wildfire – 2,25 zł – Steam


Commander: Conquest of the Americas Gold – 4,98 zł – Steam
Septerra Core: Legacy of the Creator – 2,25 zł – Steam
Planets under Attack – 4,98 zł – Steam
Pirates of Black Cove – 4,99 zł – Steam
Pressure  – 4,99 zł – Steam
NyxQuest: Kindred Spirits – 1,25
Two Worlds II – 7,48 zł – Steam
Two Worlds II: Game of the Year Edition – 9,99 zł
– Steam
Two Worlds II: Pirates of the Flying Fortress – 4,98 zł
– Steam
Two Worlds II: Castle Defense – 4,98 zł
– Steam
Transcripted – 4,98 zł
X-Blades – 4,98 zł – Steam
World War III: Black Gold – 2,25 zł – Steam
Dream Pinball 3D – 2,25 zł – Steam
Battle vs. Chess – 14,95 zł – Steam
Chicken Shoot – 1,23 zł
Chicken Shoot 2 – 1,23 zł – Steam
3SwitcheD – 4,98 zł – Steam

  • Kurka Wodna za złotówkę + VAT 🙂

  • Hiddenlord

    O, Polanie 2 są. 😀 Zawsze chciałem zagrać, budować domy z mleka. 🙂

    • To akurat trójka jest ;).

      • Akurat nie, trójka nigdy się nie ukazała.

        • Shaman

          polanie??? gdzie gdzie

    • Gdzie widzisz Polan? Starcza ślepota nie pozwala mi jakoś ich dostrzec…

      • Polanie 2 na świecie znane jest jako Knight Shift albo nawet jeszcze jakoś to nazywają 😉 Świetna gierka. Ma chyba ponad 10 lat, a już ma naleciałości z nowych gierek, chociażby jednostki zbierają expa, awansują, zbierają przedmioty 😀 Bardzo fajne 🙂

        • Aaa, takie buty, dzięki za wyjaśnienie 🙂

        • Opis idealnie pasuje do 14 letniego Tzara, więc z tymi naleciałościami z nowych gier to trochę przesadzasz.

        • Tzara mi akurat bardziej Knights & Merchants przypomina 😛

  • Dziękuję za powtórkę, Earth 2140 i 2160 wzięte:)

    • No ja też po długich namysłach wziąłem wszystkie 3 części Earth. Jak znam swoje zakupowe szczęście pewnie jutro o 20.00 będą w bundlu 😉
      Z drugiej strony site z bundlami kombinują coraz bardziej byśmy zapłacili jak najwięcej, a tu ceny takie że naprawdę nie można narzekać że PL sklep się nie stara, mimo że to już dość leciwe produkcje to jednak na Steam, a nie DRM Free w kolejnym sklepie i koncie, Earth 2140 w odświeżonej wersji HD itp W końcu nie można oczekiwać że wszystkie gry inne niż AAA będą w bundlach. Tu jest polski producent, polski wydawca, polski sklep, podatki i praca też w PL więc grzech nie kupić. Wystarczy że polski Alien Rage Unlimited dopiero co kupiłem w GMG, bo na razie nigdzie w PL nie widziałem w sensownej cenie.

      Z plusów – tym razem wszystko było OK, kluczy nie zabrakło do końca, a cała płatność przelewem PayU bezproblemowa, klucze na koncie w emailu błyskawicznie. Można IMHO śmiało i bez obaw kupować w sklepie gram_pl

  • Humble TopWare Bundle w drodze ? 😀

  • To co, które mają karty i/lub osiągnięcia bo nie wiem co wziąć?

    • To kupujesz grę dla kart ? Czy dlatego ,ze Ci się podoba , chcesz w nią zagrać, przejść i czerpać z niej przyjemność?
      To już kolejny przykład jakiego nie jestem w stanie zrozumieć. Chyba jakaś moda nastała ,bo inaczej tego wytłumaczyć nie potrafię.
      Za moich czasów gry kupowało się aby w nie zagrać – pytało się o miód / grywalność. Teraz się pyta o karty…. W jakim celu?
      Ale masz rację – kup grę dla kart , pograj 15 min by je wydropić, ,sprzedaj karty i kup kolejną grę dla kart i sprzedaj te karty …Maksymalnie błędne koło .
      Dziwne czasy nastały, ech ….

      • Tzw patologia.

      • Jeszcze gdyby te karty kosztowały tyle co gra, albo odrobinę więcej, a tak wychodzi się na minus.

      • Przecież to ewidentny troll. Daliście się nabrać.

      • TooruHW

        Jaki tam troll… choć ja sam czerpie przyjemność z gry nawet bez osiągnięć (kart może nie być, zwisają mnie kompletnie) to jednak lubię robić osiągnięcia i rzeczywiscie czasem kieruję się właśnie tym czy gra ma osiągnięcia.. Choć nie oszukujmy się że cena jest naprawdę bajeczna i wypada te gry kupić by poprzypominać sobie stare czasy.. Choć młody jestem bo mam raptem 17 lat to pamiętam takie tytuły jak “Enclave” – moja ulubiona gra, po prostu uwielbiałem ją.. Nie wiem czym mnie urzekła za dzieciaka ale to było dla mnie naprawdę coś.. jak na prochach chodziłem by tylko pograć w Enclave.. pamiętam też Dream Pinball 3D gra w która grałem gdy Tata kazał mi odpocząć od Enclave by mi się na psychikę nie rzuciło.. Najlepszy Pinball jakiego kiedykolwiek widziałem i grałem.. taki w stylu retro 😀 No i 3SwitcheD też gra którą załatwił mi mój tata.. na koniec Gorky 17 czasy podstawówki gdy mój kumpel mnie wciągnąl.. wszyscy się tym tak jarali choć ja nie widziałem w tym nic fajnego i nie przyciągneła mnie na długo.. No i na koniec X-Blades gra w którą grałem dosyć niedawno bo jakieś 2,5 roku temu już na własnym komputerze niezłą padaką bo na dwurdzeniowcu 2.66 i karcie 256MB..

        Co mi teraz się jeszcze przypomniało że pocinałem z bratem w Heli Heroes jeszcze mam gdzieś wersją pudełkową którą dostał na urodziny 😀

        Choć młody jeszcze jestem to już brakuję mi tych czasów za dzieciaka 😀 i gier które były naprawdę grami..

    • Później wchodzi na forum i pisze: kupiłem skajrima ze sprzedanych kart.
      Gdzie średnia cena karty to 10 centów i wypada ich przeważnie 3 – czyli 1,30zł a za grę zapłacił przykładowo 5zł

      • Jeśli karty się szybko sprzedaje po ich dodaniu,to są wyższe ceny niż te 10 centów.Nie mówiąc o boosterach czy foliach

        • Rzecz dotyczy kupowania pierwszej lepszej (najtańszej) gry żeby sprzedać karty. Wyższe ceny kart są tylko i wyłącznie zaraz po premierze danego tytułu, a takich gier “łowca kart” nie kupuje. Wtedy cena jest od 0,5 do 1,5$.

          W sumie to niech każdy kupuje jak chce, śmieszy mnie jedynie późniejsze opowiadanie, jakiej to gry nie kupił za darmo z hajsu za karty – gdzie taniej by wyszło kupić ten sam tytuł bezpośrednio

        • Teraz specjalnie gry się nie opłaca dla samej sprzedaży kart kupować.Fajnie było w becie,wtedy karty dobrze chodziły więc można było spokojnie takiego Skyrima kupić.Sam kupiłem sporo gier za karty ale uczestniczę od czasów bety.

        • Kto tak kupuje? No może poza bundlami tybu “Build a XX Bundle” gzie czasem trzeba na siłę wybrać co najmniej 2-4 gry. Bywa, że ma się 1-2 upatrzone dla których kupuje się bundla, a reszta nic nie mówi, nie pasuje i wygląda okropnie – wtedy czasem dobiera się z tych potworków z RPG Makera te które mają karty by dopchnąć komplet i dodatkowo zmniejszyć koszty bundla.

          No i gdzie Ty widzisz teraz karty po 1,5$ (normalne, nie foil, a i foil jest w tej cenie praktycznie niesprzedawalny – liczy się po ile karta schodzi, a nie ile sprzedawca marzy sobie że za tą folie weźmie). Nawet w becie karty po tyle nie chodziły.

          A co do “śmieszności” – mnie blisko 100 euro nie śmieszy, a jest tu sporo osób które zarobiły na kartach wielokrotnie więcej. Ale nie wątpię że są tacy którzy więcej wydają na “waciki” (ile to było – 300$?). Jest tu parę osób które kupują praktycznie wszystkie tytuły AAA na premierze albo w nawet preorderach …i potem w nie nie grają (sprawdzałem czas uruchomienia gry na profilach osób które znam bliżej). W sumie kupowanie na wyprzedażach -75% do -90% z dodatkowo obniżoną w międzyczasie znacznie w stosunku do premierowej ceną bazową, czy nawet na bundlach i niegranie to też marnowanie pieniędzy, ale jednak mniejsze.

          Jakbym miał liczyć to w co rzeczywiście grałem przez ostatnie 10 lat, to zamiast kupionych ~1000 gier powinno się kupić 10-20. Wtedy można kupować i na premierze, problem w tym że nie wiadomo co przypadnie do gustu i w co się będzie grało.
          Właśnie dlatego ostatnio staram się nawet nie kupować niepotrzebnie bundli – cena jednostkowa mała, ale to też wyrzucanie $. W przypadku kupowanie gier za $ z kart przynajmniej ma się czyste sumienie, że nie marnuje się prawdziwych pieniędzy.

        • Podobnie sam zauważyłem – nazbierało się już tego tyle, że chyba pora zacząć odpuszczać nawet bundle, które mnie nie interesują bezpośrednio. Niestety ogrywanie idzie wolniej niż uzupełnianie kolekcji, ale trochę traktuję to jak płacenie za to, że kiedyś grało się… bez płacenia.

        • Wszystko fajnie, tylko przypominam do czego się cały czas odnoszę: “Rzecz dotyczy kupowania pierwszej lepszej (najtańszej) gry żeby sprzedać karty.” Czyli mówiąc prościej kupowania pojedynczego tytułu – jednej gry, żeby móc sprzedać karty.

          Śmieszność wyjaśnię w łatwiejszy sposób – można mieć i 1000$ z kart, tylko co z tego kiedy wydaliśmy na nie 4x tyle.. o tym cały czas piszę

          Cena, która podałem dotyczyła postu kurono w odniesieniu, że cena jest wyższa niż 10 centów od karty. Podałem chorą kwotę 1,5$ przy ultra optymistycznych notowaniach – przyznałeś, że to niemożliwe, co tylko potwierdziło to o czym cały czas piszę. Czyli kupić za 5 żeby sprzedać za 1 dla samego kupienia.

          Nie mówię tu o kupieniu pojedynczego tytułu AAA i późniejszej odsprzedaży kart – bo w tym wypadku kupujemy grę żeby w nią grać, jak i o samej odsprzedaży kart, która nie jest niczym złym.

          1 wpis doublexrossed
          “To co, które mają karty i/lub osiągnięcia bo nie wiem co wziąć?”

          Teraz wiesz o co mi chodzi?

        • Jeśli ktoś tak to traktuje, to źle liczy bo to jest oczywiście nieopłacalne. Inna sprawa że znaczące kwoty na kartach zarabia się w zupełnie inny sposób i większość osób które robi sobie przyjemność kupując nowe tytuły z $ z kart nie kupuje wszystkiego w zasięgu wzroku co ma karty by tylko je wydropić, a uwierz mi że ludzie opanowali umiejętność rachunków na poziomie szkoły elementarnej i nie tracą na tym.

          Nie zmienia to faktu że karty w grach na steam to jednak pomysł genialny i bywa, nomen omen, KARTĄ przetargową przy zakupie. Przykład build a XX bundle już podałem, ponadto
          parę minut temu pisałem w odpowiedzi do kolegi Mrmahon, że mocno zastanawiam się nad sensownością kupna serii Earth (kolega ma zresztą tak samo). Jakby te gry miały karty pewnie łatwiej byłoby podjąć decyzję o kupnie. Nie DLATEGO że ma kary, ale dzięki temu jakoś łatwiej sięga się do portfela w takich sytuacjach. Nawet jeśli będzie potem jako część bundla to doda się do innego konta i opchnie karty minimalizując straty w sytuacji gdy znowu HB wpadnie na wspaniały pomysł by dać cały bundle w 1 linku by nawet na gifty tego rozdać nie było można.

        • Jeszcze jedno – zarabianie realnych kwot na kartach zupełnie nie tak działa jak piszesz.

      • Ekhm, rzecz w tym że na ostatnim Winter Sale z kart kupiłem właśnie tego Skyrima LE i sporo innych w wersjach GOTY Deluxe, Anniversary, Collector’s Edition itp. przy których gdybym miał płacić prawdziwą gotówką pewnie ograniczyłbym się do wersji podstawowej, a potem klął i kupował drugi raz komplet jak z Falloutem 3 i New Vegas, a teraz z Borderlands 2, bo całość jest tańsza niż same DLC. A i tak “zarobiłem” niedużo – na samych LG jest co najmniej kilka-kilkanaście osób, które wyjęły z kart ponad 10x więcej od mnie (z kilkoma osobami bardzo miło rozmawiałem przez dłuższy czas przez PRIV). Tyle że na kartach nie zarabia się na zasadzie “kupić grę dla samych kart -> sprzedać karty” bo to tylko taki mały bonus jak rewards-kredyty z GMG pomniejszające o jakiś procent cenę kolejnego zakupu. Jedyny zakup na którym, można było więcej wyjąć z kart niż zapłacić (z normalnych dropów, a nie doliczając foil i boostery) za grę to AFAIR eXceed GBCh 1 i 3 za łącznie 0,75$ podczas końcówki Groupees Build a Dujiin Bundle – gry są fatalne, ale za to mają bardzo ładne, mangowe karty które ludzie chętnie kupowali. To był jednak wyjątek potwierdzający regułę – karty z gier tylko pomniejszają koszt zakupu, a nie pozwalają na nim zarabiać netto przez dropy.

        • “na kartach nie zarabia się na zasadzie “kupić grę dla samych kart -> sprzedać karty”
          “karty z gier tylko pomniejszają koszt zakupu, a nie pozwalają na nim zarabiać”

          Noo, o tym cały czas piszę. Teraz sprawdź do czego się odniosłem:

          “To co, które mają karty i/lub osiągnięcia bo nie wiem co wziąć?”

          Gość właśnie chciał kupić grę dla kart, tylko i wyłącznie żeby je sprzedać, gra go nie interesowała – co jak sam przyznałeś jest bez sensu – i tylko o to mi chodzi,
          dlatego napisałem:

          “Później wchodzi na forum i pisze: kupiłem skajrima ze sprzedanych kart.” – że takie zachowanie jest dla mnie śmieszne, bo jak sam przyznajesz jest to bez sensu

        • “To co, które mają karty i/lub osiągnięcia bo nie wiem co wziąć?”
          Gość właśnie chciał kupić grę dla kart, tylko i wyłącznie żeby je
          sprzedać, gra go nie interesowała – co jak sam przyznałeś jest bez sensu – i tylko o to mi chodzi, dlatego napisałem:”

          Hmmm, niekoniecznie. O paru możliwych scenariuszach z kartami w tle pisałem już w innych komentarzach, więc nie ma sensu tego powtarzać. Nie zawsze motywacja jest tak prosta jak mogłoby się wydawać po 1 zdaniu, które w czasach SMSów i innych tweeterów bywa normą.

          “Później wchodzi na forum i pisze: kupiłem skajrima ze sprzedanych kart.” – że takie zachowanie jest dla mnie śmieszne, bo jak sam przyznajesz jest to bez sensu”

          W takim modelu jest nie tyle śmieszne, co nieopłacalne. Ale nawet jeśli są to dropy kart przy okazji kupna gier, które by się i tak kupiło to dlaczego nie. Inna sprawa że te wszystkie Skyrimy itp. kupuje się z kart ale nie tak prosto. Niestety rynkowi bardzo szkodzą Rosjanie mający ceny nie w eurocentach, a kopiejkach no i same gry kilka razy taniej niż region EU – narobiło się ich mnóstwo, większość to regularni handlarze kupujący na sprzedaż, a nie dla siebie i łamiący tym samym TOS steama (dlatego te konta są prywatne levelu 1-5). To od nich część ludzi nawet tu kupuje te rosyjskie supertanie gifty. By tego nie wspierać sam tego nigdy nie robię.

  • Ja z tej promocji zakupiłem Jacka Orlando i Eartha. Jeżeli ktoś nie grał to polecam. Zastanawiam się też nad Knights & Merchants: The Peasants Rebellion znając życie tylko raz to odpale i zapomnę.

    • Też zakupiłem powodowany nostalgią, przed maturą sporo czasu mi ta pozycja zjadła i chętnie przypomnę sobie przyjemność z obcowania z nią (tak, należę do sentymentalnych pierdzieli uważających, że kiedyś gry bardziej wciągały :P)

      • Haha. Skądś to znam. 😀

        • Mam już 140h rozgrywki w KaM na steamie. Istnieje projekt KaM Remake, który przeniósł grę do naszego wieku. Scena multiplayer jest ogromna. Wersja steam różni się niestety soundtrackiem, który jest po prostu dziwnie inny 😉

        • No ja już mam 2 h, giera wciąga. 😛

  • Nie jestem asem przygodówek jakimś mistrzem w przygodówkach, ale ciekawi mnie Jack Orlando bo nawet Klocuch polecał 😀 Jaki jest tam poziom trudności zagadek?

    • Mocno hardkorowa, bez poradnika nie podchodź do tej gry jeżeli jesteś zielony w temacie. Ale szczerze? W grę warto zagrać nawet jeżeli byś miał wszystko z poradnikiem robić, bo klimat tej gry pozytywnie miażdży.

      • Ale zagadki są trudne w logiczny sposób, czy jak większość starych przygodówek, tzn. połącz miotłę z ogonem tygrysa, do tego zwiąż to wszystko pięcioma źdźbłami trawy, żeby zamknąć w lodówce ufoludka?

        • Jakże trafny opis niektórych przygodówek! Sam pamiętam jak w którejś ze starszych pozycji szukałem z bólem jakiegoś piksela – przysłowiowej igły w stogu siana czy też czegoś podobnego…

        • Polska produkcja pt. Tajemnica Statuetki pod tym względem chyba przodowała 🙂

        • Większość starych przygodówek tak wyglądała. Dlatego nie potrafiłem się chyba przez żadną przebić. Brak logiki w tych grach mnie powalała, a nie jestem na tyle wytrwałym graczem, żeby próbować wszystkiego na wszystkim.

        • Tyle, że w niektórych kombinacje były kosmicznie bezsensowne, a w niektórych można było po pewnym czasie wkręcić się w dany typ poczucia humoru i jakoś radzić sobie z tworzeniem kombinacji.

          Oczywiście zależy też co uważamy za stare przygodówki. O ile kojarzę to wiele sierrowych “Questów” takie nie było, podobnie jak przygody Indiany Jonesa. Chyba, że powinniśmy szukać jeszcze dalej.

        • Ja nigdy nie łapałem stylu i logiki Mysta i jego następców, za bardzo przekombinowane były niektóre zagadki. Z nielogicznością można było się za to spotkać często w polskich grach (“Sołtys”, “Mentor” itp.). “Questy”, “Indiany”, “Kyrandie”, “Simony” czy “Monkey’e” były w większości od tego wolne, choć i tam trafiały się kwiatki w postaci połączenia zapałek i taśmy klejącej dla utworzenia helikoptera 🙂 A z kolei humor i absurd takiego “Day of the Tentacle” rozbrajał.

        • Myst i spółka, to były łamigłówki ze świata abstrakcji. Omijałem szerokim (może zbyt szerokim) łukiem.

        • Na szczęście nie wszystkie. Chyba ostatnia przygodówka, którą skończyłem to była Indiana Jones and the Last Crusade w okolicach 1991 r. – teraz nawet za Walking Dead + 400 Days jakoś nie chce mi się zabrać.
          I z tego co pamiętam zagadki nawet w tak starym tytule były dość logiczne, ale tam za pomoc służył chyba przez wszystkich oglądany wcześniej film. Inna sprawa że do tej pory zostało mi w pamięci “polowanie na piksel” chyba przy pochodni. Było o tyle łatwiej, że piksele były większe, bo standardowa rozdzielczość wtedy to było 320×200, czyli mniej niż telefony z “wizjerami” zamiast wyświetlaczy.

  • Gorky i wszystkie Earth są moje. Dzięki! 🙂

  • W sumie to niewiadomo czy kupować czy nie. Ostatnio był news, że Games Rage nawiązało jakąś współpracę z TopWare, z której po prawdzie nic sensownego jeszcze nie wyszło, ale jak wyjdzie, to pewnie część z tych gier trafi do kolejnych paczek i będzie jeszcze taniej..

    • btw. bylo tez info ze topware wypielo sie na games rage – w sumie po co maja dawac zarobic innej nic nie znaczacej osobie (w ich mniemaniu) – lepiej samemu sorzedawac po obnizonej cenie. Od grudnia przewijaja sie promocje na gry topware od 1$/1euro.

      • No niestety masz sporo racji. Mimo że zapisałem się do newslettera przed startem, kibicowałem projektowi (bo Polski i to nie w znaczeniu Polish Bundle na Steamie), to przykro było patrzeć jak strasznie to potwierdzało na starcie potoczną opinię o “polnische wirtschaft”. Być może teraz jest lepiej ale mnie początkowy bałagan odrzucił. Zresztą trudno było spodziewać się czegoś innego – może teraz jest lepiej ale na początku to było chyba 2 chłopaków, z “siedzibą” w prywatnym mieszkaniu.

  • Trylogia Earth 2150 kupiona 🙂

  • Można wiedzieć do kiedy ta promocja?

    • Polski sklep, oferta ważna przez jeden dzień, strzelam więc, że do północy. W każdym razie u nich w sklepie widnieje napis “Oferta ważna tylko dziś”.

      • To niedobrze… Dzięki

  • Co prawda nieco drażnią mnie stale powtarzające się wpisy “zaraz będzie w bundlu” przy prawie każdej grze, nawet wydawców którzy do bundli się nie pchają (Ubi, Bethesda itp.) …ale nie macie wrażenia że to wyjątkowe zestawienie gier bundlowych? Chyba wszystko albo prawie wszystko było w budnlach. Podobne wrażenie miałem patrząc na półkę z ekspozycją czerwonej serii Techlandu w pudełkach w sklepie – nowsze tytuły niż te i też praktycznie same tytuły bundlowe albo zakup wysokiego ryzyka (w znaczeniu zaraz trafi do bundla). Tu na szczęście cena niska, więc nawet jeśli trafi to i tak strata niewielka, a jak jeszcze HB Weekly zakombinuje z wrzuceniem np: którejś z Earth do progu $6 to już kompletnie nieopłacalne.

    • Tak tanio, że aż żal nie brać, ale mając tyle rzeczy do ogrania i to takich, które rzeczywiście chciałbym ograć, zakup takich brakujących części Earth, Kurek wodnych czy Wildfire’a byłby pewnie tylko uzupełnianiem kolekcji. A jak będą częścią bundla, którego pewnie i tak kupię, to wpadną niejako “przy okazji”.

      • No właśnie mam ten sam dylemat. Pierwszego dnia chciałem kupić wszystkie z serii Earth, bo to jednak małe pieniądze a wersje steam w odróżnieniu od płytowych nie zawieruszą się, ale wtedy nic z tego nie wyszło (przy dodawaniu do koszyka Earth 2150 i 2160 były już niedostępne). Teraz myślę tak samo jak Ty: zagrać nie zagram (darmowa Earth 2160 pod Capsule leżała mi nie pobrana na koncie GMG przez ~1,5 roku aż ją przehandlowałem chyba za 50 centów gdy mi brakowało do jakiegoś innego zakupu by nie sięgać po $ z karty płatniczej), tak samo pudełkowa z Dobrej Gry, ale tam odrzucił mnie PL dubbing.

        A teraz doleję oliwy do ognia – jakby Earth miały karty to jakoś łatwiej byłoby się do zakupu przekonać :>

        • Oczywiście masz rację – z tymi kartami. Po prostu byłby to czynnik, który pozwoliłby łatwiej przed sobą usprawiedliwić zakup. Bo skoro zagranie nie jest pewne, to chociaż korzyść w postaci kart jest bardziej pewna.

          Ja mam nie ruszonego Earth 2150 – miałem DRM free, nie ruszyłem, bo były inne rzeczy do ogrania. Mam na steamie (przynajmniej się nie zgubi) – czy zagram? Hmm…

          2140 kupiłbym stricte “na półkę” bo szanse na zagranie byłyby niemal zerowe, skoro są nowsze (lepsze? ładniejsze?) części. Nie mam 2160, ale skoro nie ruszyłem nawet jeszcze 2150?

          A Kurka Wodna po 1 pln + vat, to super oferta, ale myślę, że niestety tylko jako +1 do steama, bo czemu miałbym w to zagrać, skoro jest tyle alternatyw rywalizujących o mój czas?

          Co do capsule, to niestety jest dla mnie ostraszaczem. Mam tam 2-3 gry, ale jak mam sobie o nich przypomnieć, to pewnie zainstaluję wcześniej coś z “dużych” klientów jak steam, origin, uplay czy nawet desura.

          Swoją drogą – ludzie naprawdę nisko muszą ją oceniać, skoro desurowe klucze do gier można kupić za (dosłownie) grosze, a steamowe odpowiedniki tych samych już się znacznie bardzo cenią. Oczywiście nie mówię tu o ocenie desury jako platformy, tylko o powszechnym postrzeganiu wartości gry desurowej w odniesieniu do np. steamowego odpowiednika. Oj, chyba musi desura wprowadzić osiągnięcia i karty! 😉

  • jack

    Kurka Wodna! Kupiłem dwie ;D

  • Septerra Core: Legacy of the Creator Genialny tytuł. Zagrywałem się nim kiedyś niesamowicie.

  • Polanie, JA Wildfire razem, 4.5 zela… a teraz Earth 2140 0 2160 razem za 4.5 zela do kolekcji (trylogia 2150 z bundla). Miodnie.

  • TooruHW

    Chyba coś sobie kupię 😀 napewno X-Blades uwielbiam tą grę!

  • TooruHW

    Enclave Gold Edition ? To co to jest dokładnie, bo na Steamie już Enclave mam ale nie widzę w sklepie steam niczego z dopisem Gold Edition ?

    • Gold Edition niczym się nie różni od starego Enclave.

  • Polecam Gorky 17. Pamiętam, że jak grałem w to pierwszy raz to nie mogłem się oderwać 🙂