X

«

»

Promocja na gry Warner Bros w BoxOff Store – ostatni rzut

boxoffstore

Aktualizacja: poniższe ceny obniżycie o kolejnych 10% z kodem zniżkowym WALENTYNKI.

FEAR – 4,99 zł – Steam
FEAR 2: Project Origin – 4,99 zł – Steam
FEAR 3 – 7,99 zł – Steam

  • Abstrahując od tego, że były w bundlu, to ceny przezacne.

    • Tylko szkoda że LEGO już tak dobrych przecen nie ma.

      • I tak poluję tylko na Star Wars i Indianę Jonesa, więc mi nie robi różnicy

  • Brakowało mi do kolekcji 1 części. Na steamgifts nie mogłem upolować, na bundla też się nie załapałem 🙂 za piątaka z chęcią przyjmę 🙂

    • raczej nie bdziesz żałował bo jedynka jest świetna 🙂

    • grać – grałem 🙂 chciałem mieć po prostu w steamowej kolekcji 🙂 ale na pewno jeszcze w nią zagram.

  • Wiadomo coś do kiedy ta promocja?

  • Eeee dwójkę z bundla sprzedaje za tyle samo na allegro 😛

    • Żebyś sczezł. Regulamin HB zabrania odsprzedaży kluczy. Pewnie to i tak nic nie da, ale raportuję Cię na Allegro.

      • Spieprzaj Dziadu!

      • JamesHuntPL

        każdy orze jak może jak to mówią 😉

        • Gardzę takimi przedsiębiorcami… co jakiś czas próbuję z nimi walczyć, skrzętnie notuję zgłaszanych handlarzy i… i za jakiś czas zgłoszę Allegro w kilka odpowiednich miejsc. Mam nadzieję, że za jakiś czas raportowanie będzie dogodniejsze. Ludzie poczuli się tak bezkarni, że przestali się już kryć ze swoimi szemranymi interesami.

        • Tylko ten interes nie jest tak szemrany jak się mogłoby wydawać (oczywiście nie popieram tych allegrowiczów), bo teoretycznie w regulaminie HB nie mogą widnieć zapisy zabraniające czegoś co jest dozwolone w prawie UE, więc panowie z HB powinni zablokować sprzedaż swoich paczek na terenie Europy lub przestać gadać te dyrdymały.

          BTW HB to najzwyczajniejszy w świecie sklep więc przestańcie mu doklejać łatkę jakiejś misji, bo wszystkie te cele charytatywne zostały tylko dodane dlatego aby lepiej wypaść w oczach klientów, a jedynym ich prawdziwym celem (tak jak każdego innego sklepu) jest czysty zysk.

        • Kupowanie paczki za dolara i sprzedawanie jednej z gier w niej zawartych za 5 zł nazywam, delikatnie pisząc, cwaniactwem – samo to mi moralnie nie pasuje i to główny powód mojego sprzeciwu. HB to sklep, zgadzam się i nigdy nie wynosiłem ich na żaden piedestał.

          “w regulaminie HB nie mogą widnieć zapisy zabraniające czegoś co jest dozwolone w prawie UE” – skąd takie stwierdzenie?

          Abstrahuję od kwestii podatków.

        • To tak jakbyś dostał telefon w abonamencie za złotówkę i go odsprzedał za tysiąc złotych, bo byłby tobie niepotrzebny, czy także to jest dla ciebie moralnie niepoprawne??

        • Nie, bo to oczywiste, że telefon kupuje się “na raty” (spłaca się go poprzez abonament), także uderzyłeś jak kulą w płot. Handlarz, który łaszczy się np. na darmowe Pid, zakłada sobie 20 mailowych kont, a później wystawia 20 kopii tej gry na Allegro po 8 zł, mimo tego że wciąż grę tę można wciąż za darmo, to 1) żeruje on na niewiedzy innych 2) okalecza świetną inicjatywę promocyjną. Uważam to zachowanie za niewłaściwe. Zakupu paczki za dolara i sprzedaży jej za 2 dolary też nie pochwalam, ale taka marża wydaje się być nieco mniej niesprawiedliwa – wielu łowców kupuje gry innym, gdy np. trzeba mieć podpiętą kartę… sam czasem kupuję coś znajomym, którzy mają problemy z zakupem – nigdy nie przyszło mi na myśl, żeby brać za to prowizję. Natomiast zakup paczki gier za 3 zł i sprzedaż jednej z nich za 5 zł, uważam już za działanie cwaniackie (za duża marża).

        • To że ludzie są jeleniami i dają się na to naciąć to inna sprawa i tak szczerze to problem tych osób, mi chodziło o to że jest to zgodne z prawem więc twoja walka jest bez sensu (każdemu sumienie pozwala na co innego i nie mamy prawa karcić kogoś tylko za to że ja bym zrobił inaczej), a ta świetna inicjatywa promocyjna jest czymś co najbardziej zdewaluowało i okaleczyło rynek gier w historii, bo teraz gry tak naprawdę nie mają żadnej wartości ale to już temat na inną rozmowę.

          Przez sekundę chciałem przyznać Ci rację ale na szybko sprawdziłem ofertę abonamentową (nie będę robił reklamy której firmy) i abo z telefonem (lumka 520 za 1 zł) 50zł, bez taka sama taryfa 36zł, razy daję to nam 14zł różnicy, razy 24, daje to nam 336, a ten smartfon jest wart chyba z 500 zł wiec, jeżeli jesteśmy chcemy mieć abo to dzięki liczeniu i myśleniu możemy zaoszczędzić (oczywiście sprzedając słuchawkę) 164 zł. :*

        • Przestaję nadążać… ale w przypadku telefonu: na abonament składa się: rata za sprzęt (telefon, tablet, laptop, netbook, konsola do gier, tv), chęć utrzymania klienta (zniżki lojalnościowe, bonusy za przejście z innej sieci, premia za dodatkowe karty sim) + pakiet “darmowych” minut, smsów i gigabajtów. Mając 5 telefonów, płacąc za nie 400 zł i będąc w sieci 5 lat często można dostać nieco lepszą ofertę (choć ostatnio coś się ten rynek popsuł), zwłaszcza gdy złoży się wypowiedzenie umowy… wtedy część takich telefonów można odsprzedać – to logiczne. Moja walka nie jest bez sensu – nic nie tracę, a ciekawi mnie potencjalny rozwój wydarzeń ;-). Pisząc o świetnej inicjatywie miałem na myśli rozdawanie gier za free, a nie same bundle – to zdecydowanie temat na dłuższą dyskusję. Polemizowałbym co do tej zgodności, bo nie jestem pewien, czy łamanie regulaminu HB jest zgodne z prawem. Większość ludzi to jelenie, ale czy nacinanie ich jest w porządku?

        • Tristan nie mam nic do CIebie ale uparłeś się to poszukaj w Polskim Prawie paragrafu które temu zabrania.
          Dodam że nie jestem handlarzem, po prostu zaciekawiła mnie ta dyskusja.

          Pozdrawiam KB!!

        • Korzystając z zagranicznych sklepów/serwisów, musisz akceptować ich regulaminy. Polskie prawo ich nie znosi, a osoby, które twierdzą, że jest inaczej, nie mają racji. Kiedyś jakiś sklepik spożywczy sprzedawał napoje energetyczne znanej firmy, na których puszkach było napisane coś w stylu “produkt promocyjny – nie do sprzedaży”, na otrzeźwienie dostali taką karę, że z “przejęcia” zwinęli biznes. Podobnie będzie z handlarzami kluczami i z Allegro, które ma ludzi takich jak ja w głębokim poważaniu.

        • Zgadzam się z napojami ale co to ma do rzeczy z kluczami przecież to są legalnie nabyte klucze i tak samo legalnie sprzedawane. A nie można zabronić czegoś co jest legalne. A w przypadku napoju ktoś nielegalnie nabył go i chciał go sprzedać wiec dostał karę -proste.

          A jak na łowcach zmienią regulamin i napiszą w nim że masz robić 50 pompeczek i śpiewać trolololo przed wejściem na stronę to też byś to robił? Bo nie wydaje mi się.

          Pozdrawiam KB!!

        • Nie wysilaj się nadaremno – prostactwo nigdy nie zrozumie o co Ci chodzi.
          Dodatkowo pragnę poinformować Was drodzy allegrowi naciągacze, że wypowiadacie się tutaj, a o prawie i przepisach najmniejszego pojęcia nie macie. Tristan ma całkowitą rację – odsprzedaż bundlowych kluczy jest całkowicie nielegalna.

        • Dziękuję za wsparcie.

        • Najwidoczniej jestem prostakiem bo nie rozumiem 🙁

          Ale wiedzę że znasz prawo i przepisy więc proszę Cie o ich przytoczenie I będzie to najlepszy argument w całej tej rozmowie bo ja nie znam takiego prawa.

          Nie myśl sobie że jestem obrońcą handlarzy. Zaciekawiło mnie zagadnienie.

          Pozdrawiam KB!!

        • To że nie rozumiesz nie oznacza od razu, żeś prostak. 😛
          Prostak się pieni zamiast dyskutować…
          Osobiście prawa nigdy nie kończyłem,ale wykorzystałem fakt, że dla mojego ojca pracuje kilku prawników i już jakiś czas temu (ponad rok – nie sądzę by coś się przez ten czas zmieniło) poprosiłem ich, by sprawdzili jak sprawa wygląda z punktu widzenia prawa Polskiego czy też europejskiego. 🙂
          Dowiedziałem się, że:
          po 1 – w naszym kraju nigdy podobnej sprawy sąd nie rozpatrywał.
          po 2 – brak w naszym prawie jednoznacznych przepisów dotyczących kluczy dających dostęp do gier cyfrowych… jest ono jak zwykle opóźnione w stosunku do technologii o 20 lat. 😛 Nic nowego, prawda?
          po 3 – trzeba zrozumieć, że sprzedawanie jednorazowych kluczy aktywacyjnych (np. doładowań na telefon – podobnie by zostały potraktowane przez sąd klucze aktywacyjne do gier) może się odbywać JEDYNIE poprzez autoryzowanych partnerów firmy świadczącej daną usługę. Każda inna forma sprzedaży jest przestępstwem. Sprzedawanie kluczy to nie to samo co odsprzedaż swojej własnej, pudełkowej, używanej gry. 🙂

          A tak najprościej – wystarczy, że właściciel praw/legalny partner w regulaminie wpisze, że dalsza odsprzedaż jest zabroniona – ma do tego PEŁNE prawo – i w wypadku wylądowania w sądzie taki domorosły sprzedawca jest najzwyczajniej w świecie UGOTOWANY. 😛 Jestem pewien, że w Polsce prędzej czy później się za to zabiorą… wystarczy tak naprawdę kilku cwaniaków udupić by reszta się przestraszyła, a proceder zakończył…

          Pamiętam jak kilka lat temu razem z kolegami pojechaliśmy do zalanej Bogatyni by pomóc w walce z powodzią i przywieźć tyle podstawowych produktów spożywczych na ile było nas stać i na ile starczyło miejsca w samochodzie. :-p
          Na miejscu naszym głównym zajęciem stało się ganianie i tłuczenie po gębach cwaniaków, którzy przyjechali samochodami pełnymi chleba i SPRZEDAWALI go po 30-50zł (!!!) za bochenek. Dla mnie osobiście ci cwaniacy z allegro są takim samym typem odpadków ludzkich.

          Mam nadzieję, że troszkę pomogłem 🙂

        • ok. dzięki .

        • np. mój mechanik samochodowy też żeruje na mojej niewiedzy – w sumie mógłbym się nauczyć sam naprawiać swoje auto 😉

        • Płacisz też za poświęcony czas – czas, którego nie chcesz inwestować, żeby ogarnąć sposób naprawy… podejrzewam też, że samo nauczenie by nie wystarczyło – potrzebne by Ci były jeszcze narzędzia. Porównanie trochę z dupy (widzę różnicę pomiędzy kosztami, które musi ponieść mechanik, a kosztem zakupu paczki gier i czasu na kilka kliknięć), ale dzięki za włączenie się do dyskusji.

        • Zabronić handlu! Jak to tak można, sprzedawać drożej niż kupować?!

        • Jak często kupujesz od kogoś, kto narzuca marżę >500%? Lubisz takich handlarzy?

        • Marża nie może przekroczyć 100%, a w praktyce nawet się do tego nie zbliża – mówisz o narzucie. Resellerzy bundli zazwyczaj mają narzut w okolicach 100-200%, co przy tak niskiej cenie produktu jest normalną i uczciwą prowizją. Sam kilkakrotonie skorzystałem z takich ofert, kupując za 6 zł dolarowego bundla, który od dawna nie był dostępny. Ci, którzy narzucają absurdalnie wysokie ceny zazwyczaj nie mają klientów. A nawet jeśli mają – to dlatego, że ich klientom taki zakup się opłaca, bo normalnie i tak zapłaciliby o wiele, wiele więcej, a w inny sposób tego bundla nie mają jak kupić.
          Co jest w tym złego, jeśli na takiej transakcji korzysta zarówno jedna, jak i druga strona? Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mają pretensje do innych o przedsiębiorczość. To przecież nie jest tak, że ktoś wykupuje te bundle, żeby inni nie mogli, a później skorzystać z monopolu i sprzedać po wywindowanej cenie. Nie było dotąd bundli ograniczonych ilościowo (pomijam kilka badziewnych zestawów, w których limitowana ilość była jedynym sposobem, aby zyskać rozgłos), więc takie rzeczy nie miały miejsca. To normalna inwestycja, z którą też jest związane ryzyko – kupujesz produkt, który możesz zachomikować i odsprzedać po pewnym czasie z dużym zyskiem, albo nawet dołożyć do interesu, bo gry pojawią się w lepszym i tańszym zestawie i zostaniesz z kluczami na które nie ma zapotrzebowania.

          A mieszanie do tego moralności to już zupełna pomyłka.

        • Nie znam się na ekonomii, ale fajnie móc się czegoś nowego dowiedzieć (vide narzut). Kupując w HB akceptuję/akceptujesz ich regulamin, zgodnie z ich regulaminem – odsprzedawanie gier jest niedozwolone. Zacytuję Kanta “Myślcie ile chcecie,
          i o czym chcecie, ale bądźcie posłuszni”. Jeśli to zdanie wydaje Ci się idiotyczne, poświęć chwile na zrozumienie jego w oryginalnym kontekście, a wtedy możemy zacząć rozmawiać o moralności. PS. Przy sprzedawaniu gier pozyskanych za darmo narzut dąży do nieskończoności.

        • Cytowanie Kanta w takiej dyskusji i sprowadzanie się do roli guru etyki, który innym dyktuje jakieś normy, które muszą spełnić aby o niej rozmawiać to jakaś groteska i ponury żart. Rozumiem, że próbujesz się kreować na intelektualistę, ale chyba nie za bardzo masz ku temu predyspozycje.
          Nie mówiłem nic o grach pozyskanych za darmo, więc nie wiem po co w ogóle o tym wspominasz. Poza tym, w takim przypadku narzut (wyrażany procentowo) nie dążyłby do nieskończoności, próba policzenia narzutu w takim przypadku doprowadziłaby nas do wyrażenia nieoznaczonego.

        • Cytowane zdanie znaczy (w skrócie i uproszczeniu) tyle, że jeśli nie podoba Ci się jakaś sytuacja, to tak czy inaczej stosujesz się do niej (np. żołnierz pacyfista – zabija, bo jest posłuszny), ale próbujesz poprzez swoje słowa ją zmienić (np. żołnierz zaczyna pisać bloga, w którym krytykuje wojnę). Ja wcześniej wspominałem o darmowym PID, więc się do tego jeszcze raz odwołałem, żeby nie pisać drugi raz tego samego. Co do wyrażenia nieoznaczonego – masz rację, zagalopowałem się i przyjąłem, że cena dąży do zera, a nie jest zerem. Daruj sobie wycieczki osobiste i skoncentruj się na krytykowaniu moich wypowiedzi, a nie mnie. Nie mam się za guru, jednak jeśli chcesz dyskutować o moralności czy też o etyce, to najpierw zapoznaj się z “podstawami”. Jeśli natomiast chcesz przerzucać się erystycznymi zagrywkami, to wycofuję się z takiej dyskusji.

        • Fajnie tylko że ja nie jestem handlarzem…mam całą jedną kopię bo mi została. Co mam Ci oddać za darmo? Już i tak rozdałem większość z resztek. Możesz sobie raportować do woli jak takich aukcji są dziesiątki jeśli nie setki, życzę powodzenia 🙂

        • Nie potrzebuję tej gry, a jeśli będę miał ochotę ją pozyskać, to skorzystam z jakiejś nieszemranej oferty. W nosie mam to, że coś rozdałeś (w żaden sposób Cię to nie wybiela), wkurza mnie to, że łaszczysz się na 5 zł. Mamy inne zdanie na temat handlu i uczciwości, także dalszy ciąg dyskusji nie wydaje się już sensowny.

        • W sklepie też nie kupujesz? W końcu tam też ktoś kupił to taniej, a teraz sprzedaje drożej 😉
          PS. Marża nie może być większa jak 99,(9)%, to co masz na myśli to narzut.

        • Tak gwoli ścisłości to 99,(9)=100, to po prostu inny zapis tej samej wartości 🙂

        • Masz racje 🙂 No w każdym razie nie możę być wieksza jak 99,9999999999 🙂

        • Sklep płaci podatki, ma dodatkowe koszta związane z obsługą itd. Oczywiście sklep sklepowi nie równy. Kupuję w sklepie, ale wnioskuję, że przed erą zakupów internetowych Ty kupowałeś na Stadionie Dziesięciolecia albo innym bazarze, tak?

        • Mylisz tu oryginały z piratami chyba. Ktoś kupił taniej, a teraz sprzedaje drożej, ale oryginalne gry. Nie wiem w czym widzisz problem. Tak działa handel od tysięcy lat.

        • To była ironia połączona z hiperbolą, która miała posłużyć za pewną analogię… skoro spytałeś, czy w sklepie też nie kupuję, postanowiłem odpowiedzieć w głupi sposób na głupie pytanie. Nie kupuję w keyshopach a la gamecodes kropka pl, nie kupuję kluczyków od allegrowiczów, którzy wcześniej nabyli daną grę za np. 1/5 ceny. Próba sprzedania danej wersji gry i zachęcanie do korzystania z VPN itd. nie jest piractwem, ale mnie również nie odpowiada. Wiem, że nie rozmawialiśmy o keyshopach, vpn etc. Ktoś kto kupił taniej na HB, a sprzedaje drożej gdziekolwiek i komukolwiek, sprzedaje oryginalne gry, ale niezgodnie z regulaminem HB – czy to takie trudne do zrozumienia? Jeśli oskarżony o morderstwo stwierdzi, że “tylko” zgwałcił i pobił, to nie zmyje z niego zbrodni. Dzięki za wytłumaczenie, jak działa handel od tysięcy lat!

        • Sprzedanie takiej gry nie jest zabronione naszymi przepisami. To jedynie jest łamanie regulaminu HB. Tutaj ktoś co najwyżej naraża się na gniew HB, ale w oczach prawa nie zrobił nic złego. Wiec już nie popadajmy w paranoje i nie przyrównujmy tego do zabójstwa/gwałtu czy czegoś. Są osoby, które to kupią bo nie maja karty, bo nie potrafią, bo się w czasie nie wyrobili etc. Jedna strona jest zadowolona (bo zarobiła na browara), druga też (bo ma gierki za które zgodziła się zapłacić podana cena i to cena mniejsza jak w sklepie).

        • Przecież nikt nikogo nie przymusza do zakupu
          HB Origin x1(1$) – sprzedałem za 20 zł i nie uważam żeby kupujący był na tym stratny, gier w takiej cenie za prędko nie zobaczy, a powtórnej okazji za 1$ może już nie mieć

      • Poskarż się mamie, a nie tu płaczesz.

        • sklepikaz

          Tristan pewnie w corpo pracuje i strzela z ucha szefostwu, jak to jego koledzy walą w bambuko, a nie pracują. Według Tristana strzelanie z ucha oraz lizaniem doopy można się wybić i być kimś.

          Przyglądając się bliżej osobie Tristana można podejrzewać, że jest chory i korzysta z takich zapomóg albo jest handlującym na aledrogo/keyonline i ma za zadanie nastraszyć oraz niszczyć konkurencję.

        • JamesHuntPL

          Atak na Tristana trochę niepotrzebny, ale jako puentę i epilog ich tej całej wczorajszej konwersacji powiem tylko, że jak ktoś chce naprawiać świat to niech zacznie od siebie i nie zagląda innym do portfela 😉

        • handlaz

          Trochę zagalopowałem się. Przepraszam.

          Reasumując, trochę handluję na aledrogo bundlami i tu mam do Was pytanie. Aby chronić tyłek i aby w ciągu 5 lat nie przyszli smutni panowie po 100% mojego zysku muszę to rozliczyć w US? Jak widać, “życzliwi” nie śpią. Wiadomo, dzielę bundla na sztuki. Część się sprzedaje, część do steama sobie dodaje… a i tak jestem w tzw. plecy.
          Chyba najlepiej zrobię, jak zadam oficjalne pytanie do US.

        • JamesHuntPL

          Nie znam się, to się wypowiem 😀 – chyba zależy ile tego sprzedajesz, jak sprzedasz 5 sztuk to Ci nikt nic nie zrobi, ale jak sprzedajesz 500 to już prędzej :p

        • Jeśli znajdą się osoby zainteresowane rzeczową dyskusją na poziomie (a nie obrzucaniem się inwektywami), mogę spróbować zorganizować spotkanie, na które zaproszę kilku ekspertów (znam kilka osób z PwC, myślę że jakichś przedstawicieli z US też udałoby się zwerbować do dyskusji, musiałbym tylko uzyskać jakieś środki na sfinansowanie takiego przedsięwzięcia). Zapewne większość osób nie podziela moich niepopularnych poglądów, ale rozmowa “tradycyjna” byłaby z pewnością mniej nieprzyjemna niż skakanie sobie do gardeł przy pomocy dygitalnych słów.

        • W razie czego mogę pomóc – zna się ludzi w różnych miejscach. 😉
          Czy niektórym tutaj naprawdę tak bardzo ciężko jest zrozumieć, że w myśl Polskiego prawa sprzedaż kluczy steam, to sprzedaż jednorazowych kluczy aktywacyjnych – dla prawa są one identyczne jak kody doładowujące konto w telefonie.
          Czy wy naprawdę myślicie, że można w tym kraju (poniekąd chorym) prowadzić sprzedaż nowych przedmiotów (a takim właśnie jest cyfrowy klucz) bez posiadania choćby zarejestrowanej działalności gospodarczej? Skąd Wy się urwaliście?!
          Bawiąc się w sprzedaż bez zgody usługodawcy/operatora popełniacie przestępstwo… ale to Wasz problem, że prędzej czy później się wam do czterech liter dobiorą. I będzie ryk. 🙂 Skarbówka tylko czeka na takich ludzi. :-p

        • Dzięki za Twoje podejście. Co do naprawiania świata – czy to, że nikt nie jest kryształowy oznacza, że trzeba stulić pysk i nie oceniać? Dyskusja i konflikt mają, w moim przekonaniu, większy potencjał niż przyklaskiwanie większości. Każdy może wszystko każdemu sprzedawać, ja zasygnalizowałem, dlaczego nie podobają mi się określone działania… i liczyłem się z tym, że zostanę uznany przez niektórych za niezrównoważonego trolla itp.

        • Pracuję w małej firmie organizującej szkolenia. Podczas dyskusji wyraziłem swój pogląd, starałem się nie obrażać osób, tylko ich postawy. Być może jestem chory, ale jeśli wyłącznie twoje poglądy mają cechować “zdrowie”, to stan ten jest poza moim zainteresowaniem. Jedyną zapomogą jaką dostałem było stypendium za dobre wyniki w nauce. Zajrzyj do słownika, poprawny zapis osoby prowadzącej sklep, to “sklepikarz”.

  • Sako

    Dzięki, akurat brakowało mi pierwszej części 😉

  • Reborn poproszę, bo nigdzie nie ma, a 8€ na Steam to przegięcie.

  • Bundle kundle… 5 ziemniaków za jedynkę z dodatkami to nic.
    Trochę żałuję że nie zarejestrowałem się wcześniej, trochę promocji mnie ominęło…

    • nawet cala gra chyba tyle chyba nie powinna zajmowac. trudno, poczeka sobie w kolejce az ogram inne tytuly i zwolni sie miejsce. promocja zacna 😀

    • Gdy ściągasz jedynkę ze Steama, ściąga ci automatycznie dodatki, dlatego tyle wychodzi. Ale również byłem zdziwiony szczerze mówiąc, dwójka zajmuje trochę mniej a trzecia część już chyba tylko 6gb, myślałby kto że będzie odwrotnie 😛

  • Mi właśnie steam pokazał, że F.E.A.R. (z tymi dwoma dodatkami) zajmuje 51 GB (!!!) ale jaja 🙂 chyba jakiś błąd 😉

  • Walentynki z F.E.A.R.? Czemu by nie 🙂

    Ceny przystępne, i takie właśnie powinny być do tytułów, które można było kupić za kilka zł.

  • vattax

    Walentynki = Fear … chyba słusznie ;-P