X

«

»

Oferta weekendowa na Steamie – wybrane gry z serii Call of Duty, Stellaris i seria Wiedźmin
PC

Oferta weekendowa na Steamie – wybrane gry z serii Call of Duty, Stellaris i seria Wiedźmin

Call of Duty 2 – 9.99€ (-50%)
Stellaris – 29.99€ (-25%)
The Witcher 3: Wild Hunt – Game of the Year Edition – 39.99€ (-20%)
The Witcher 3: Wild Hunt – 20.09€ (-33%)

The Witcher 3: Wild Hunt – Blood and Wine – 16.99€ (-15%)
The Witcher 3: Wild Hunt – Hearts of Stone – 8.49€ (-15%)
The Witcher 2: Assassins of Kings Enhanced Edition – 2.99€ (-85%)
The Witcher: Enhanced Edition Director’s Cut – 1.49€ (-85%)
The Witcher Adventure Game – 2.49€ (-75%)


Pełną listę przecenionych gier znajdziecie w dalszej części wpisu.

Tytuł gry DRM Obniżka Cena
Call of Duty Warchest Steam 33% 20.09€
Call of Duty Steam 50% 9.99€
Call of Duty 2 Steam 50% 9.99€
Call of Duty: United Offensive Steam 50% 9.99€
Call of Duty: World at War Steam 50% 9.99€
Stellaris Steam 25% 29.99€
Stellaris: Infinite Frontiers (eBook) Steam 25% 5.24€
Stellaris: Original Game Soundtrack Steam 30% 3.49€
Stellaris: Plantoids Species Pack Steam 25% 5.99€
The Witcher 2: Assassins of Kings Enhanced Edition Steam 85% 2.99€
The Witcher 3: Wild Hunt – Blood and Wine Steam 15% 16.99€
The Witcher 3: Wild Hunt – Game of the Year Edition Steam 20% 39.99€
The Witcher 3: Wild Hunt – Hearts of Stone Steam 15% 8.49€
The Witcher Adventure Game Steam 75% 2.49€
The Witcher® 3: Wild Hunt Steam 33% 20.09€
The Witcher: Enhanced Edition Director’s Cut Steam 85% 1.49€
  • Nastał ten dzień, Wiedzmin 3 GOTY. Jestem wdzieczny do końca życia

    • Kupiłeś za 40€? Trochę drogo. Sam się zastanawiam czy brać teraz podstawkę za te 18€, a 2 DLC dokupić za rok-dwa, bo GOTY na razie nie chce stanieć u Gabena do rozsądnych pieniędzy, a szansa że zabraknie mi tych DLC niewielka – jedynki ani dwójki od paru lat nawet nie ruszyłem, więc zanim się przez to przekopię powinny DLC chodzić po parę €Gb.

      P.S.
      Na Summer Sale pewnie i GOTY potanieje, ale co z tego – wtedy nie ma czasu i ochoty grać przy ładnej pogodzie. Jeśli już to właśnie w takie zimne dziady-listopady jak zaraz będą przy pogodzie jak za oknem :/

      • Przyznam że teraz mam czas i ochotę na granie, idealny moment na W3. Jeszcze nie kupiłem, zobaczę po ile kluczy będzie bo mam tego sporo. Też wydaje mi się że podstawka taniutko ale znowu potem się bawić w czekanie na promocje.. w wallecie pełno kasy i tak

    • A ile przepłaciłeś, by mieć wersję steam? 50 zł?

      • Myślę, że nic nie przepłaci bo kupuje ze steam walleta.

  • Jeśli odbiłem się od pierwszego Wiedźmina (głównie ze względu na system walki i nieporywający świat) to czy jest sens sięgać po trzecią część? W dwójkę nie grałem, ale wala się tam jakaś kopia na GoGu, bo chyba rozdawali za darmo :>

    • Puma

      Bier 3. To inna gra 🙂

    • Zdecydowanie warto, w 1 sam wiesz jaki był system walki, plus mnie osobiście trochę przytłaczała ilość rzeczy, w W3 jest wszystko w odpowiednich dawkach, szczególnie obecnie po wszystkich updatach. Jeśli teraz chcesz kopować to zdecydowanie wersja GOTY jest jedyną poprawną wersją bo skoro jeszcze nie kupiłeś to podejrzewam że karty z wydań pudełkowych Cię nie interesują. Wracając do samej gry, historia jest super, dużo ciekawych zadań pobocznych, ciekawe bronie, super postacie, świetny polski dubbing. Długo jeszcze można by wymieniać, warto tylko dodać że będziesz potrzebować dużo czasu żeby całość ukończyć ale zdecydowanie warto 🙂

    • Wiedźmin 3 to zupełnie inna bajka niż 1 pod każdym względem. O ile walka w 3 jest nieco lepsza, to w 1 była znacznie lepsza fabuła, bo w 3 to kiepścizna zaczyna się po Skellige. Dalej już tylko na łeb, na szyję to leci w bezkres głupoty.

      • TheWiperozo

        Nie przemawiają do mnie twoje słowa, jasne w 3 po ukończeniu Skellige (dokładnie tez nie wiem, o którym Skellige mówisz, bo powracamy tam wielokrotnie) fabuła niesamowicie przyśpiesza i traci odrobinę dramaturgii i tej magii, która towarzyszyła nam większość gry. Ale jedynka miała podobnie. Po ukończeniu Wyzimy, mówię to o akcie 4, historia zaczyna pędzić i tracić swój urok, a za to dostaliśmy w niektórych momentach przerywniki, w formie powtarzalnych questów, czy to głównych czy pobocznych, które w moim odczuciu sztucznie przeciągały grę. Reasumując, pierwsza jak i trzecia część Wiedźmina ma problem z końcówką gry, ale nie zmienia to faktu, że obie wspomniane wyżej gry są rewelacyjnie wykreowane i utrzymują gracza w ciągłym napięciu.

        • No niestety mnie 3 nie utrzymała w napięciu, bo to był niestety “dżender” Alvina i transformacja Triss w Jen, bo musieli jakoś do książek nawiązać i kiepskim wrogiem zupełnie bez osobowości i postaciami, które same nie wiedziały, co robią i po co.

          O idiotyzmach 2 i 3 i o tym, jak uwłaczają inteligencji gracza mógłbym całą książkę napisać. Ale to nie miejsce na to,

          Najlepsze, co z Wiedźmina 3 wyszło to serca z kamienia i tutaj nie mam kompletnie nic do zarzucenia. Szkoda, że krew i wino nie było choćby w połowie tak dobre.

        • TheWiperozo

          Jeżeli chodzi o Yen, to w grze została przedstawiona rewelacyjnie, nie mogłem jej znieść tak samo jak w książkach. Może to ja jestem spaczony przez to, że najpierw zagrałem w pierwszą część, gdzie pokochałem Triss jako postać, a dopiero przeczytałem całą sagę A. Sapkowskiego. Co do uwłaczania inteligencji gracza, nie rozpiszę się. Szczerze nie zauważyłem tego, jeśli byłbyś/byłabyś tak miły/a napisać o co Ci dokładnie chodzi to byłbym wdzięczny. Co to głównego antagonisty, tu masz racje był dość płytki nie wiem czy to zamierzony efekt, czyli stworzenie bezdusznego potwora bez żadnych emocji, czy wpadka przy kreacji postaci. Jeśli zaś chodzi o Alvina, tu trzeba się cofnąć do okresu powstania Wieśka 1, reedzi wtedy nie wiedzieli, czy powstaną kolejne części gry, sama dwójka była pod wielkim znakiem zapytania. Więc chcąc nie chcąc sposób w jaki zakończyli pierwsza część spowodowali, ze musieli wymyślić coś nowego, a dokładniej powrót do Ciri. Osobiście sam zabieg mi się spodobał, ale to kwestia indywidualna, a o gustach się nie dyskutuje.

          Jeśli zaś chodzi o dlc do gry to każde wnosiło coś nowego, niezaprzeczalnym faktem jest, że serce z kamienia bardziej chwytało za serce, ale odrobinę jest to niesprawiedliwe mówienie, że krew i wino było aż tak gorsze. Fabuła drugiego dodatku, może nie była pełna zwrotów akcji, ale niejednokrotnie mogła spowodować u gracza, by ten przystanął na chwilę i zastanowił się nad pewnymi dylematami moralnymi. Uważam też, że krew i wino powinno się przechodzić po zakończeniu głównego wątku W3, ponieważ twórcy dali nam przeświadczenie, że Geralt w końcu przejdzie na emeryturę i w spokoju dożyję starości.

        • Akurat do samej Yen nic nie mam tutaj, bo tak jak mówisz, przedstawili ją jak w książkach. Chodzi mi bardziej o transformacje postaci dla samego faktu wprowadzenia innej, pozostawiając poprzednią raczej z niczym.
          “Co do uwłaczania inteligencji gracza, nie rozpiszę się. Szczerze nie
          zauważyłem tego, jeśli byłbyś/byłabyś tak miły/a napisać o co Ci
          dokładnie chodzi to byłbym wdzięczny.”
          Jedna nawet lubi się powtarzać i jest w 2 i 3 – Redania wygrywa. W 2 to było jeszcze chociaż śmieszne, bo gra ogólnie była raczej biedna (aż z 1 bardzo ważnym wyborem i żenującym zakończeniem), ale w 3 to jest monument absurdu.

          “Co to głównego antagonisty, tu masz racje był dość płytki nie wiem czy
          to zamierzony efekt, czyli stworzenie bezdusznego potwora bez żadnych
          emocji, czy wpadka przy kreacji postaci.”

          A tutaj to odpowiedź jest prosta – wtopa. Wstępnie akt 3 Wiedźmina 3 był tak wielki, że mogli z niego zrobić jeszcze jedną grę, ale że nie chcieli nadwyrężać budżetu, to powycinali to i owo. Szkoda, że akurat stamtąd, bo przez to pojawiła się zupełnie zbędna loża czarodziejek, która przecież miała być bardzo istotna i niedopieczony, zupełnie zbędny i niezdecydowany Avallach.

          Co do “powrotu” Ciri, to on wziął się tak naprawdę stąd, że chcieli bardziej nawiązać do książek. No i przy okazji musieli podziękować za współpracę Arturowi Ganszyniecowi 1, co też miało wpływ.

          Co do powstawania kolejnych części to akurat dobrze wiedzieli, że będzie 2. Problem pojawił się dopiero gdzieś w połowie tworzenia 2, bo za dużo kasy wtopili w silnik.

          Krew i Wino jest dużym dodatkiem tylko z powodu zadań pobocznych – główna linia fabularna jest bardzo krótka, ma tylko mocny początek, reszta to kompletnie zmarnowany potencjał, z kolei zakończenie to zwykły trolling (nawet Geralt robi trollface), a nie “ostatnie zlecenie”. Już mimo wszystko lepsze było zakończenie podstawy (które też żadnym mistrzostwem nie było w żadnej wersji).

    • Kupuj i graj 😉

    • TheWiperozo

      O ile jeszcze pierwszą część możesz opuścić, choć ominie Cię przynajmniej jeden easter egg, to dwójkę powinieneś zagrać. Oczywiście nawet bez znajomości poprzednich odsłon, będziesz czerpał z tej gry niesamowitą frajdę i przyjemność. Na początku powita Cię krótki prolog przytaczający lekko ogół fabuły, więc nie będziesz czuł się zagubiony

    • Faustus

      Jak lubisz GTA, to W3 ci się spodoba.

      • Za mało rozjeżdżania kobiet lekkich obyczajów jak na mój gust w wieśku. Płotka niestety hamuje :/

    • Miałem identyczną sytuację i odbiłem się dwukrotnie od pierwszej części, ale na wieść o wyjściu trójki GOTY wróciłem, skończyłem i szczerze polecam. Obecnie męczę dwójkę i również polecam, chociaż w odróżnieniu od części poprzedniej lekko mnie gra przytłacza (muszę mieć wszystko na 100% wykonane/zobaczone i to pewnie z tego właśnie powodu tak jest, tym bardziej że gram późnymi wieczorami lekko wymęczony).
      Za 1,49 grzech nie wziąć (chyba, że już ją masz) i podejść raz jeszcze, ja nie tykam trójki dopóki nie przejdę poprzednich:)

    • A ja polecam mimo wszystko na spokojnie przekonać się do jedynki. Sam odbijałem się 2-3 razy przez walkę, i nudę początków gry itp a także brak czytelności w ekwipunku i zadaniach. Ale jak to przebrniesz, to porwie Cię fabuła, muzyka i klimat kolejnych rozdziałów. Później na spokojnie ograsz sobie dwójeczkę, a na 3 zawsze przyjdzie czas, zwłaszcza że stanieje 😉

      • Grałem w jedynkę niedługo po premierze i wtedy gra bardzo mi się spodobała, ale..jakbym miał grać dzisiaj po raz pierwszy po takich tytułach jak Uncharted 4, Wiedźmin 3 właśnie,RotTR, GTA V, to pewnie bym się odbił od tej gry z uwagi na mechanikę i przestarzałą grafikę. Niestety gra się nie zestarzała tak dobrze jak chociażby BioShock, który nawet dzisiaj zachwyca. 🙁

        Mimo wszystko FABULARNIE jedynka chyba jest najlepsza z 3 części.

        • Wiesz, ja tak ostatnio myślałem o Gothicu, który jest masakrą graficzną w porównaniu np do Wiedźmina 3… ale mimo to jak się na chwilę zapomni o grafice, a wciągnie w świat i historię to można wiele przeboleć… teraz po cichu planuje przejść Thiefa 1 i 2, a pamiętam że w jedynce jest taka pixeloza że raz nie mogłem misji przejść bo nie widziałem ukrytego przełącznika na ścianie XD A do starych gier polecam zwłaszcza słabsze laptopy bo na nowych/mocnych PC dużo bardziej widać słabości starych gier.

      • Zaczynałem już 3 razy i wątpię, abym zdecydował się na kolejne podejście, bo na samym steamie mam ok. 150 pozycji w kategorii “kupka wstydu”. Zresztą system walki to nie jedyne co odrzuciło mnie od pierwszego Wiedźmina, nie spasował mi też klimat i świat… nie wiem, być może potem jest lepiej, ale szczerze powiedziawszy nie chce mi się męczyć przez kilka godzin, bo a nuż mi się spodoba. No nic, chyba w ogóle dam sobie spokój z tą serią i wrócę do Skyrima, widać nie dla mnie te gry 🙂

    • Zacznij o przeczytania sagi 🙂

      • Wolę Star Wars.