X

«

»

Oferta dnia na Steamie – gry z piratami

steam

Age of Booty – 1.00€
Assassin’s Creed IV Black Flag – 20.09€
Beasts of Prey – 14.39€
Cannon Brawl – 11.24€
Caribbean! – 9.74€
Dead Man’s Draw – 2.49€
Jolly Rover – 3.49€
Millennium – A New Hope – 4.79€
Millennium 2 – Take Me Higher – 4.79€
Millennium 3 – Cry Wolf – 4.79€
Monkey Island 2 Special Edition: LeChuck’s Revenge – 2.50€
Monkey Island: Special Edition Bundle – 3.75€
Nightmares from the Deep: The Cursed Heart – 1.62€
Pandora: First Contact – 18.47€
Patrician IV Special Edition – 2.09€
Patrician IV Gold – 3.14€
Pirates of Black Cove – 2.49€
Port Royale 3 – 3.44€
Port Royale 3 Gold – 4.19€
Rise of Venice – 7.49€
Risen – 1.99€
Risen 2: Dark Waters – 3.99€
Risen Collection – 7.99€  
Sid Meier’s Pirates! – 2.50€
Space Pirates and Zombies – 1.99€
Tales of Monkey Island Complete Pack – 8.00€
The Guild Gold Edition – 1.99€
The Guild II – 1.99€
The Guild II – Pirates of the European Seas – 1.99€
The Guild II Renaissance – 1.99€
Zombie Pirates – 3.25€  

Trwa również weekendowa promocja na serię Age of Wonders, Sniper Elite i gry Warner Bros.

  • Monkey Island bundle za 3,75 euro to świetna okazja. Brać, póki jest.

    • Nie było kiedyś taniej? -85/90%?

      • Hemiq

        Nie było. Niby.

      • Raczej taniej nie było. Arrrr…

  • mógłby ktoś coś napisać o Port Royale 3 ? Nie grałem nigdy w tę serię, a i widzę opinie są podzielone.

    • Krv

      Przyłaczam się do pytania.

  • Jedna z nielicznych okazji do nabycia tanio* Monkey Island od Telltale. * u handlarzy

    • Kamil Dziwota

      Chyba masz rację. Wg isthereanydeal .com tak duża zniżka (mniej więcej -75%) na Tales of Monkey Island na Steam zdarza się co roku we wrześniu. Więc możliwe, iż następna też będzie dopiero za rok, chociaż wiadomo, że różnie to może być.

    • Graczyk

      Raczej bardzo rzadka okazja do nabycia tanio gier Monkey Island od Lucasa, gry Telltale przeceniane są wszędzie co chwilę, a samo ToMI za tyle ile wołają dziś handlarze ($5) było już nawet na Talk Like a Pirate Day 2010 (bezpośrednio u Telltale zresztą), więc dziś taka oferta tym bardziej “d*py nie urywa”.

      • Kamil Dziwota

        Z tf2outpost kupiłem od kogoś “Tales of Monkey Island Complete Pack” Steam Gift za moje 2 klucze TF2 i 1 Tour of Duty Ticket (czyli w sumie mi wyszło 4,47 euro) i dostałem 1 ref (metal rafinowany TF2) zwrotu warty ok. chyba 0,19 euro.

        Poza tym chodzi o to, że to wersja na Steam, a ta właśnie jest rzadko przeceniana, a Humble Bundle z grami od Telltale był tylko jeden (jeszcze wcześniej było np. Back to the Future drożej w Indie Royale) i bez ToMI, a zresztą wątpię, żeby się prędko powtórzył (jeśli w ogóle).

        PS Jakby co, to kupowałem chyba tutaj – tf2outpost .com/trade/22713528

        Chociaż masz rację, bo Monkey Island: Special Edition Bundle na Steam też jest przeceniane chyba mniej więcej raz na rok we wrześniu.

        • Graczyk

          No to sam widzisz, że dałeś nawet więcej (4,3€) niż ja 4 lata temu ($5) – co to za okazja? Nie próbowałem dostać klucza steam od Telltale (nie widziałem potrzeby bo grę dawno skończyłem a wersja steamowa niczego nie wnosi, nie ma nawet achievementów), ale podobno nie ma z tym wielkiego problemu.

        • Kamil Dziwota

          No, racja na Gog było ok. 2 miesiące temu za 2,51€, ale zazwyczaj jednak po przecenie kosztowała tam ok. 3,81 euro czy więcej). Poza tym ja i tak wydawałem pieniądze zarobione na sprzedaży kart, skrzynek CS:GO etc. na Steam. 🙂

        • Na GOG było za 2,51, ale bez DRM’u zapewne. 😛 W pewnych źródłach można dostać teraz za około 2,7 euro wersję na Steama. 🙂

        • Kamil Dziwota

          O, kurczę – to ja tak przepłaciłem? No, trudno, ale w jakich to źródłach jest tak tanio na Steam, bo wczoraj szukałem i na tf2outpost, steamtrades, reddit?

        • Na steamtrades, tylko trzeba sprawdzać aktualne oferty, aktualizonwane w przeciągu ostatniego dnia, wtedy wiadomo, że w ofercie są gry z wyprzedaży (aktualnie za 1,5 klucza TF2).

        • Graczyk

          Za 1.5 klucza to kupisz paczkę Monkey Island od Lucasa, a nie Tales od Telltale, o których pisze Kamil.

        • Kamil Dziwota

          O, to mnie uspokoiłeś. 🙂

        • Oho, to nie wiedziałem, zwracam honor. 😀
          Nie wiedziałem, że wyszły jakieś dwie serie. 😉

        • Graczyk

          Jakie dwie serie? Tales of Monkey Island jest zrobione na telltalowską modłę (czyli w odcinkach), ale to po prostu piąta gra z serii Monkey Island, po tych dwóch które wyszły na steamie w odświeżonej wersji są jeszcze dwie kolejne od Lucasa (Curse of Monkey Island i Escape from Monkey Island). Inna rzecz, że Gilbert niczego po dwójce nie uznaje za “kanoniczne” 🙂

        • Jeden klucz to $1,8-1,9 lub 5,5-6 złotych.

        • Graczyk

          A konkretnie to gdzie? Allegro – 6.50-7.50 (w zależności od okresu), market – pratkycznie zawsze 1.8€+ (poza dużymi promocjami, gdy spada o 10-20%). Kupowanie od “nie wiadomo kogo” interesuje mnie równie bardzo jak kupowanie w keyshopach – czyli wcale, bo jest to równie niebezpieczne, jeśli kupi się przedmioty z obrabowanego konta dostaje się takiego samego bana na konto (wyłączone community, zakupy w sklepie i aktywowanie kluczy i giftów, raz na zawsze) jak za jakąkolwiek inną lewiznę.

        • Konkretnie to na SourceOpie, Outpoście, Baazarze, ST i miliardzie innych stron.

        • Graczyk

          Dobre. Za pierwszym razem dają trade bana (i nie muszą niczego udowadniać, wręcz przeciwnie – jedyną odpowiedź jaką uzyskasz od supportu w takiej sprawie to coś w rodzaju “to konto brało udział w kradzieży” (nawet middle mani z niekwestionowaną reputacją takie coś dostawali po czym się z pośrednictwa wyleczyli), za drugim razem dostajesz bana na konto na zawsze (to co opisałem – można się logować, pobierać gry i grać, nie działa community, sklep i aktywowanie giftów i kluczy steam). Znam osobiście kogoś kto coś takiego dostał, właśnie za to – sprzedawał klucze steam za jak się okazało kradzione itemy.

        • Bzdury, bzdury, bzdury. Dostajesz bana na trade na określony czas z ładnym wyjaśnieniem za co. Drugi ban faktycznie może pozbawić handlarza konta jeżeli ten drugi raz płacił kradzionymi środkami, i w sumie to tyle.

        • Graczyk

          Jeszcze raz: OSOBIŚCIE znam człowieka któremu zbanowano jedno z kont, bo drugi raz na tym koncie przez chwilę znalazły się itemy pochodzące według steamowego supportu z przechwyconego przez złodziei konta – za pierwszym razem była to okazyjnie kupiona czapka “unusual”, za drugim razem sprzedawał na steamtrades klucze z bundli za itemy. Konta pozbawiony nie został, ale nie działa community (więc i market i trading), nie da się też dodać do konta kolejnej gry ani przez klucz, ani przez gifta, ani nie można niczego kupić w steamowym sklepie. Ale oczywiście wiesz lepiej.

        • Wyślij mi na PW profil tego kolesia, bo musiał być potężnym oszustem lub wielkim pechowcem.

        • Graczyk

          Odmówię sobie skorzystania z Twojej ekspertyzy jeśli pozwolisz – nie mam zgody właściciela tego konta na upowszechnianie informacji o tym co go spotkało, ani nie mam interesu w tym żeby się z nim kontaktować i go o taką zgodę prosić. Pozostanie on więc dla Ciebie anonimowy. Widzę że jednak dopuszczasz “pechowość” i dociera do Ciebie że w razie “W”, gdy support steama zaczyna odpowiadać jedynie “Unfortunately, we will be unable to assist you further with this issue”, to możesz się odwołać co najwyżej przez okno.

        • Czyli bzdura ;).

        • Graczyk

          Jasne. Poszukaj sobie na googlach obrazków z tekstem “to konto steam zostało wyłączone” i doczytaj co to znaczy – tak kiedyś kończyły się niepewne zakupy. Ja mam konto 5 lat i osobiście zobaczyłem raz taki obrazek, na szczęście sytuacja się wyjaśniła – okazało się, że na moim pudełkowym egzemplarzu gry z polskiej dystrybucji wydrukowano klucz który nie dość że był już zarejestrowany na steamie (dlatego musiałem go aktywować przez support), to tamten egzemplarz był również pudełkowy – dlatego gdy z kolei tamtej osobie gra zniknęła z konta to zareklamowała to i udowodniła posiadanie gry, a mnie zablokowano konto, aż wysłałem kolejny raz zdjęcia mojego egzemplarza, w wysokiej rozdzielczości. Jakbym tę grę miał z keyshopu, to już bym tego konta nie miał.

          Jak już jednak parę razy wspominałem, od 2012 roku kont steam nie wyłączają jak dawniej (może poza ewidentnymi fraudami), a blokują wszystko poza ściąganiem i uruchamianiem gier wcześniej zakupionych/zarejestrowanych. Możesz się kłócić z faktami (w poprzednim poście napisałem nawet gdzie na stronach supportu steama jest opis zachowań które mogą spowodować tzw. “zawieszenie konta”), ale to strasznie głupie jest.

        • Obrazki z google wiesz gdzie można sobie wsadzić ;).

          Co Ty za głupoty opowiadasz o aktywacji klucza przez support? Nikt z supportu Valve by takiego klucza nie aktywował, więc po prostu kpisz sobie i oszukujesz. Reszta to już stek bzdur.

        • Graczyk

          https: // support[dot]steampowered[dot]com/kb_article.php?ref=1673-IDGK-4694

          Widać fachowiec od wszystkiego jak zwykle wie najlepiej.

      • Ostatni raz Monkey Island od Telltale w promocji na Steamie było rok czy tam dwa lata temu, więc jest to zdecydowanie jedna z nielicznych okazji do zakupienia wersji Steam, bo nikogo nie interesuje DRM-free od Telltale. Oryginalne Monkey Island w promocji można dorwać już częściej.

        EDIT. Kundel z grami stricte od Telltale był raz, a Monkey Island w tym bundlu się nie znalazło, więc po co w ogóle walić takimi słabymi argumentami?

        • Graczyk

          Skoro wydawca decyduje się raz na WYRZUCENIE swoich gier do bundla dla żebraków ($1), to znaczy że swoich gier nie ceni, więc pewnie wrzuci kolejne i kupowanie ich (zwłaszcza tak starych jak ToMI) jest bez sensu, bo są “pierwsze w kolejce”.

          Jeśli Ciebie nie interesuje “DRM-free od Telltale”, to mów za siebie, mnie i wiele innych osób 4 lata temu za $5 zainteresowało, więc mogę odpowiedzieć – kogo dziś interesuje ToMI za 2.5 klucza, skoro kto chciał to taniej kupił już 4 lata temu (!!!), więc dziś za tyle samo to śmiech na sali, a nie promocja. Poza tym jak pisałem, gdyby zależało mi (albo komuś) na wersji steam to wystarczy skrobnąć do supportu Telltale z prośbą o klucz.

        • Nikogo nie interesuje DRM-free od Telltale, uwierz mi, dlatego też takie wersje Walking Dead s2 nie cieszą się popularnością.

        • Graczyk

          No i dalej bredzisz bo po raz kolejny mówię że MNIE interesuje i kupiłem bezpośrednio od Telltale jeszcze kilka gier poza ToMI. Więc nie nikogo, a co najwyżej ciebie i paru tobie podobnych adoratorów własnego napompowanego bundlowym badziewiem e-penisa.

        • Jesteś jedyną osobą, którą interesuje gra, którą można pobrać bezpośrednio od producenta, w dodatku za grubą kasę.

        • Graczyk

          Dobrze się czujesz? Chyba nie, skoro “grubą kasą” nazywasz wydanie 4 lata temu 5 dolarów, czyli tyle albo i mniej niż teraz ta sama gra (tyle że w formie steamowego giftu) kosztuje u ruskich handlarzy. EOT, bo widzę że trollujesz na siłę.

        • Gra kupiona za 5 dolanów z downloaderem bezpośrednio od producenta to idiotyczny zakup, bo kilka razy spotkałem się z wyłączeniem serwerów przez producenta i tym samym zablokowaniem możliwość pobrania gry, sam byłem nawet ofiarą takiego postępowania jak mnie wydymało Digital River.

        • Graczyk

          Chyba jednak nie czujesz się zbyt dobrze. Bezpośrednio od producenta (który jednocześnie jest wydawcą swoich gier), mówi Ci to coś? Nie z jakiegoś szemranego sklepiku w których najwyraźniej gustujesz. Który w razie potrzeby może wszystkim dać klucze steam gdyby np. znudziło im się utrzymywanie serwerów albo mieli jakiekolwiek inne problemy (co zrobili przy poślizgu z premierą jednej swoich gier, albo gdy wersja steamowa jest w czymkolwiek lepsza – np. gdy dodawane były itemy TF2 do steamowego Sam & Max S3, albo za steamowe achievementy w Poker Night). Mnie nikt nie wydymał, pewnie dlatego że nie kupuję byle gdzie (co nie znaczy że tylko na steamie) i przede wszystkim czytam regulaminy, a nie mędrkuję że wiem lepiej, dlatego np. od Ubisoftu kupuję to co jest uplayowe, a nie “jak leci”. Bo jak znam życie to Ciebie też nikt nie wydymał, tylko wydymałeś się sam, kupując grę która miała limit (ilościowy i czasowy) na pobieranie, więc pretensje możesz mieć wyłącznie do siebie.

        • Wiesz dobrze, że jak wydawcy znudzi się utrzymywanie serwerów to po prostu je wyłącza i ma gdzieś użytkowników, bo zazwyczaj w takim momencie producent bankrutuje ;). W keyshopach nie gustuje, jest tam po prostu potwornie drogo, dlatego wole handlarzy. Oczywiście, bo Ty wiesz lepiej, że jestem głupcem i kupiłem grę z limitem aktywacji, otóż nie, gra nie była od Ubisoftu i nie posiadała limitu aktywacji, po prostu wygasła licencja między producentem, a Digital River.

        • Graczyk

          Skoro sam to tak nazwałeś to rzeczywiście jesteś głupcem – gry kupowane w Ubishopie nie na platformę Uplay, tylko do pobrania z Digital River (podobnie jak zresztą gry kupowane od innych sklepów korzystających z Digital River) OD ZAWSZE miały limit bodajże 30 dni na pobranie (chyba że się podczas zakupu dopłaciło do “Extended Download Service”, wtedy 2 lata), i ilościowy także, bodajże 5 razy. Nie doczytałeś, więc pretensje miej do siebie, a nie do Digital River czy Ubisoftu.

        • Nie kupowałem gry w sklepie Digital River czy tam Ubishopie, to było lata temu i grę nabyłem bezpośrednio od wydawcy (Panów z Shiny pozdrawiam z tego miejsca) i po jakiś dwóch latach serwer, z którego wcześniej mogłem pobrać grę zniknął, a producent się rozpłynął, Digital River było podmiotem obsługującym rzeczony serwer.

          Płytki DVD padną po kilku latach, te wypalone oczywiście, a Steam to najzwyczajniej w świecie wygoda, zwłaszcza jak posiadasz kilkaset tytułów. Wisi mi fakt, że Valve przestaje wspierać starsze systemy, to tak jakbyś płakał, że na stacji benzynowej nie zakupisz już popularnej niegdyś “etyliny”.

          Kończę z Tobą dyskusję, bo Twoje argumenty stają się po prostu bezsensowne i szkoda na nie czasu, z całego serca polecam Ci skontaktować się z supportem, bo ja już nie mam siły wszystkiego Ci wyjaśniać.

        • Graczyk

          Widzę że na wszystkim się “znasz”, na nosnikach też – odpowiem, że mam płyty CD wypalone ponad 15 lat temu i ciągle działają. Widać zapomniały poprosić Cię o ekspertyzę kiedy mają przestać. Albo po prostu tak już dobrze wypalone płyty CD mają (a DVD ze względu na budowę i format zapisu – tym bardziej).

  • No i się doczekałem obniżki na odświeżone Monkey Island. Zawsze chciałem poznać tę serię, ale też wolałem poczekać na okazję i rozpocząć od zupełnie pierwszej gry, stąd też wstrzymałem się z Tales of Monkey Island wyrwanym kiedyś na GOGu. Fajnie, że zrobiono remake’i jedynki i dwójki, z chęcią zobaczyłbym też na Steamie/GOGu przystosowane do nowych systemów pozostałe części.

    • Kamil Dziwota

      Trzecią i czwartą część można kupić w Polsce w pudełku (może jeszcze da się znaleźć przez np. cenego, allegro, google etc.). Do trójki wystarczy pobrać ScummVM, a do czwórki ResidualVM, dzięki czemu powinno dobrze działać na współczesnych systemach. Ewentualnie pewnie są w Internecie jakieś poradniki, tutoriale itp.

      • Jeśli mi się spodobają dwa pierwsze odcinki, z pewnością się rozejrzę za brakującymi do kolekcji i ogrania 🙂

        • Kamil Dziwota

          Tylko ostrzegam, że już chyba nie ma w sklepach trzeciej części (a jeszcze nie tak dawno temu była chyba za ok. 10 zł czy trochę więcej) czy Grim Fandango (to akurat będzie miało remake), a została tylko czwarta (Escape From Monkey Island) i np. Full Throttle z gier przygodowych wydanych w pudełku w Polsce od Lucas Arts.

          (Swoją drogą ciekawe czy inne gry od Lucas Arts oprócz dwóch pierwszych Monkey Island i nadchodzącego Grim Fandango będą miały remake’i;

          jeszcze chyba powstaje jakiś fanowski remake Indiana Jones and The Fate of Atlantis – można znaleźć trochę więcej informacji np. w Dyskusjach Steam dot. tej gry).

          Żeby teraz kupić np. trzecią część Monkey Island (Curse of Monkey Island), to trzeba wydać dużo więcej – ok. 40-50 zł na np. Allegro (chyba, że trafiłaby się jakaś lepsza okazja). Jest jeszcze teraz aukcja trochę tańsza, ale z francuską wersją gry. 🙂

        • Escape faktycznie jest dostępne i kosztuje raptem dychę, więc może rozważę zakup, nim przepadnie i ono 🙂 A Curse mogliby dotłoczyć, jeśli zabrakło.

  • Krv

    i znowu Risen 2 w zacnej cenie, a ja wciąż nie odpaliłem jedynki z CDA żeby sprawdzić czy w ogóle mi się spodoba…

    • Risen 1 – gra z mechaniką Gothica 3 i z motywami podkradzionymi z Gothica 1 i 2, z fabułą, której wystarczyło jedynie do połowy gry. Gra się przyjemnie, klimat jest, chociaż pozostawia uczucie niedosytu. Jak lubisz Gothica to się wciągniesz.

      • Krv

        Lubiłem Gothica 1 i 2, tylko jestem ostrożny bo z ostatnio się przejechałem na Falloucie 3 który mi totalnie nie podszedł. Co do G3 to odbiłem się od niego podobnie jak od F3

        • Sebastian Guminiczak

          Ja uwielbiam trzecią część Gothica, ale w Falloucie trzecim nie potrafiłem się odnaleźć i niestety szybko zrezygnowałem.

        • Zaryzykuj, myślę, że szybko poczujesz się w Risenie jak w domu 😉 Tylko pamiętaj, że ta gra nie ma litości dla początkującej postaci 😀

        • Risen jest super 😀

        • Graczyk

          Risen to marna namiastka Gothica 3 – ciut lepsza technicznie (od spaczowanego G3 oczywiście, nie od premierowego bugfestu; bez przesady z tymi poprawkami oczywiście – cutscenki i w ogóle animacja i mimika postaci wciąż wyglądają jak w grach sprzed 15 lat), ale poza tym to mizeria totalna – fabularnie kuleje, a gameplayowo nie ma żadnych poprawek w stosunku do G3, walka to dalej bezsensowna młócka. Moim zdaniem jeśli już się męczyć z grami od tych developerów, to lepiej na warsztat wziąć Gothica 3, tam przynajmniej fabuła wciąga, a ogrom i zróżnicowanie świata maskuje oczywiste wady gry (choćby wspomnianą walkę). Risen 1 tylko jeśli komuś za mało po Gothic 3 (bo klimat podobny a wykonanie lepsze niż oficjalnego samodzielnego dodatku do G3), późniejsze gry Piranii to dziadostwo nie warte 5 groszy, już Arcania lepsza.

        • A który Gothic miał litość dla początkujących postaci?

        • Żaden, i to była ich wielka zaleta (chociaż w Nocy Kruka leciutko jednak przeholowali), ale ostrzegałem dlatego, żeby poinformować, że Piranie pod tym względem nie poszły przez te lata na kompromis, co czyni duża część pozostałych developerów 🙂

        • Graczyk

          Ty to nazywasz “nie pójściem na kompromis”, a dla innych to regres i archeologia, dziś ARPG skoro wymagają zręczności, to dają graczowi rzeczywistą szansę z niej skorzystać (porównaj choćby wcale niełatwą na początku walkę w Divinity 2 do tego czegoś co do dzisiaj straszy w Risenach).

        • Nie mówię o samym systemie walki (który faktycznie nie jest najlepszy), ale o samym poziomie trudności, gdybyś tego łaskawie nie zauważył. Risen 1 to nie jest spacerek, w przeciwieństwie do większości dzisiejszych produkcji. Nie powiem, lubię gry, w których nie zacinam się nigdzie na dłużej, ale w przypadku RPGów cenię wyzwania – pewnie pozostałość po grach na silniku Infinity 😉 To, że Piranha Bytes nie uczy się na własnych błędach i nie widać postępów w ich produkcjach, to już inna para kaloszy – ale to chyba każdy, kto grał w ich nowsze gry, dobrze wie. Wystarczy porównać, jaką drogę przeszli CDP Red, od pierwszego Wiedźmina, za którego zabierali się, nie mając pojęcia o produkcji gier, przez Zabójców królów, którzy pod względem wykonania są o niebo lepsi od jedynki (niezwykle udanej, tak czy siak), do Dzikiego Gonu, który jest realnym konkurentem propozycji największych studiów developerskich.

        • Graczyk

          Nazywanie gothicowo-risenowego “systemu walki” nienajlepszym to grube niedopowiedzenie, właściwie nie powinno się tego nazywać w ogóle systemem walki – ot, postać potrafi machać ręką i tym co się w niej znajduje można ewentualnie trafić we wroga. Z tym, że zainicjowanie ataku to wywołanie animacji, której nie da się przerwać i podczas której gracz jest narażony na ataki, przed którymi nie może się ani obronić, ani uciec. Chcesz wymagającej walki, to sobie pograj w Divinity 2 albo właśnie Wiedźmina 2 – w tych grach nie trzeba nawet bossów żeby się spocić, wystarczy stado minionów. O tym jakie postępy zrobił CDP Red nie musisz mnie przekonywać, w przeciwieństwie do większości fanbojów tego studia nie uważam jedynki nawet za dobrą grę, gdyby nie to że powstała w Polsce i osadzona jest w popularnym uniwersum, to dziś pies z kulawą nogą by o niej nie pamiętał. W dwójce postęp jest ogromny, ale recenzowanie trójki na podstawie filmików z youtuba trąci fanbojstwem, ja tam nie widziałem niczego znacząco lepszego niż w dwójce póki co, robić dobrego sandboxa fantasy wielu próbuje, a ostatnio tylko Bethesda potrafi, więc porównywać z jej grami Wiedźmina 3 będę ewentualnie dopiero jak w niego zagram, Niemniej tym bardziej widać jak zacofane są gry Piranii, w nich gameplayowo nie zmieniono niczego od pierwszego Gothica, a od trzeciego nie bardzo zmienia się nawet grafika, zmiana settingu na piracki może byłaby dobrym rozwiązaniem, gdyby nie to że wyszedł Assassin’s Creed IV i w tego typu grach pozamiatał.

        • wladsenty

          Mówisz o sandboxach i podajesz za przykład gry Bethesdy? Świat spory, nie powiem, mody, no i dobra muzyka. Ale z drugiej strony fatalnie wykonana walka (nie wiem, czy ta z Risenów nie jest lepsza…), jedna z gorszych fabuł ever, płaskie postaci, powtarzalność zadań i lokacji (w sensie Ctrl+C, Ctrl+V). Mamy króla erpegów.

        • Graczyk

          Próbujesz trollować? No to w Twojej argumentacji – Riseny nie mają nawet tego (dobrej muzyki, sporego świata i modów). Co zostaje? Krapiszcze na poziomie indyków i innego kickstartowego badziewia, podtrzymywane przy życiu przez fanbojów wciąż wspominających Noc Kruka, którzy jeszcze nie zauważyli że ich ukochana Pirania zeszła na psy.

          Swoją drogą jestem bardzo ciekaw Twojego “króla erpegów”, podzielisz się?

        • wladsenty

          Zgadza się, Skyrim przy Risenach MOŻE być królem, ba, cesarzem, ale sam fakt, że najważniejsze elementy składające się na gatunek, tj. fabuła, granie roli, postacie itd., jest dość… hm, niepoważne, nie? Nie wiem, może niektórzy inne elementy bardziej cenią, ale to nie zmienia stanu rzeczy, że elementy stricte erpegowe w grach Bethesdy leżą.

          Ja nie mam królów, szufladkowanie nie jest dla mnie, ale bardzo cenię sobie Wrota Buldura, Planescape Torment, Wiedźmina i kilka tam innych gierek. Te gry to doskonałe przykłady gier fabularnych.

        • Graczyk

          A kto o zdrowych zmysłach porównuje Skyrima (czy choćby Gothica 2 Noc Kruka) do prawdziwych gier RPG (fabularnych), choćby komputerowych? To Action-RPG, czyli udające RPGi gry zręcznościowe, podobnie jak choćby Diablo, tyle że dające o wiele większą “immersję”, bo steruje się w nich postacią bezpośrednio, a nie jak pacynce pokazuje kursorem gdzie ma iść. To samo dotyczy zresztą obu Wiedźminów, są nawet o tyle uboższe że nie mają otwartego świata.

        • Graczyk

          Skoro odbiłeś się od G3, to nie masz czego szukać w Risenie 2, chyba że szukasz tego samego tylko znacznie mniejszego i głupszego, za to we wsiowo-pirackich klimatach.

    • thide

      zagraj w 1, a potem szybko w 2 i 3, bo dwie najnowsze części mają bardzo podobny silnik

  • same pirackie gry ;]

  • piraci zakupieni

  • Udało się komuś z powodzeniem spolszczyć Monkey Island od Telltale ? Ja niestety nie mam polskich znaków ;/

    • Udało się. Wskazałem po prostu właściwy folder i voila!

  • Warto brać DLC do Port Royale 3?

  • Przez te całe pirackie promocje odnalazłem w domu płytkę z Sid Meier’s Pirates!, odpaliłem na chwilkę i… trzy godziny z życiorysu wyjęte 😀 Niesamowite, jak ta, w gruncie rzeczy prosta i powtarzalna gra wciąga bez reszty. Szkoda tylko, że trochę nie doszlifowano jej tu i tam oraz nie dodano paru animacji więcej dla urozmaicenia, niemniej – po tylu latach daje radę, i to bardzo. Nawet stylizowana grafika jest nadal śliczna (poza zwiedzanymi pieszo wyspami – błe), na dodatek jest w tej grze coś takiego szalenie pozytywnego, że się chce do niej powracać. Postanowiłem – zostanie na dysku na dłużej 🙂 Kto nie grał – szczerze polecam.

  • Zainwestowałem w Divinity II kiedyś na pchlim 2 zł, więc w swoim czasie się za nie wezmę ;] Powiedz tylko, to sandbox czy raczej budowa “od huba do huba”?

    • Graczyk

      Sandbox, wiele questów pobocznych można w nim tylko przypadkiem rozpocząć – np. czytając komuś w myślach.

      • A fabularnie daje radę czy raczej sztampa?

        • Graczyk

          W porównaniu do gier Piranii po Gothicu 2 na pewno daje radę 🙂

        • Się pogra, się zobaczy 😉

  • Kamil Dziwota

    Proponuje tam napisać na forum i się zapytać. Może np. autor spolszczenia ci odpowie. 🙂

  • makmak

    Ładował ktoś błyskawicznie kase na paypala? Nie będę wpłacał i znowu czekał 3 dni na 2 zł.

    • Wczoraj mi przeszła forsa w kilka minut.