X

«

»

Watch Dogs 2 (PS4/XONE) – Przegląd ofert przedpremierowych
Playstation 4Xbox One

Watch Dogs 2 (PS4/XONE) – Przegląd ofert przedpremierowych

W przyszłym tygodniu czeka nas premiera drugiej części Watch Dogs. Twórcy postawili tym razem na zdecydowanie lżejszy, mniej poważny klimat i nie tak mroczną atmosferę jak w poprzedniej odsłonie. Głównym bohaterem jest młody haker, Marcus Holloway, zaś akcję tej produkcji osadzono w San Francisco, które przekształcono w wirtualny plac zabaw z mnóstwem zadań i pobocznych aktywności. Nie zabraknie również trybu wieloosobowego.

Watch Dogs 2 zadebiutuje na konsolach PlayStation 4 i Xbox One już 15 listopada. Na wersję PC trzeba będzie poczekać nieco dłużej, bo do 29 listopada, a stosowny przegląd pojawi się w późniejszym terminie.

PlayStation 4

Grę najtaniej kupicie w Amazon.co.uk, gdzie kosztuje wraz z wysyłką kosztuje ona 44,80 funtów, a więc około 222 zł

Inne warte uwagi oferty to:
Zavvi.com 45,99 funtów po uwzględnieniu kosztu wysyłki do Polski – około 227 zł
Emag.pl 229 zł z darmową dostawą kurierem
Quicksaveonline.pl229 zł z dostawą od 5 zł, do gry dołączony jest steelbook
Konsoleigry.pl – 234,99 zł
+ wysyłka od 7,99 zł + steelbook

PlayStation 4 – edycja Deluxe

W sprzedaży dostępna jest również wersja Deluxe, która zawiera inne opakowanie, mapę San Francisco, dwa cyfrowe dodatki i litografie. 

wd2-deluxe

Wydanie to znajdziecie w cenie 239 zł w Mediaexpert.pl i Electro.pl. W obu sklepach możecie liczyć na darmową przesyłkę kurierem.

PlayStation 4 – edycja Gold

wd2-gold-ed

Złote wydanie Watch Dogs 2 zawiera grę + przepustkę sezonową. Najtaniej kupicie je w Quicksaveonline.pl, gdzie kosztuje 309 zł, a koszt wysyłki rozpoczyna się od 5 zł. Dodatkowo, do zamówienia otrzymacie bonus w postaci steelbooka.

Inne warte uwagi oferty to:
Emag.pl314,90 zł + darmowa dostawa
Konsoleigry.pl314,99 zł + dostawa od 7,99 zł

PlayStation 4 – edycja kolekcjonerska San Francisco

Kolekcjonerskie wydanie Watch Dogs 2, poza grą, zawiera również:

  • cyfrowe dodatki: misję Zabójca Zodiak, pakiet Deluxe, 
  • litografie,
  • mapę San Francisco,
  • pakiet naklejek na laptopa,
  • kolekcjonerskie pudełko,
  • 24-cm figurkę głównego bohatera.

wd_sanfrancisco

Edycję kolekcjonerską kupicie najtaniej w Emag.pl i Mediamarkt.pl. W obu sklepach kosztuje ona 349 zł, a wysyłka jest darmowa.

Możecie skorzystać też z oferty Quicksaveonline.pl 349 zł + 5 zł za dostawę, ale do zamówienia otrzymacie również dodatkowy steelbook.

Xbox One

Najmniej wyniesie Was zakup w brytyjskim Zavvi.com45,99 funtów już po uwzględnieniu kosztu wysyłki do Polski, a więc około 227 zł.

Inne warte uwagi oferty to:
Emag.pl229 zł z darmową wysyłką
Quicksaveonline.pl229 zł + wysyłka od 5 zł + steelbook
Konsoleigry.pl – 234,99 zł
+ wysyłka od 7,99 zł + steelbook

Xbox One – edycja Deluxe

Edycję Deluxe możecie zakupić w Electro.pl i Mediaexpert.pl, gdzie kosztuje ona 239 zł z darmową dostawą kurierem.

Xbox One – edycja Gold

Najlepsza ofertę przygotował sklep Quicksaveonline.pl309 zł + wysyłka od 5 zł, dodatkowo w ramach bonusu otrzymacie steelbook.

Inne warte uwagi oferty to:
Emag.pl314,90 zł + darmowa dostawa
Konsoleigry.pl314,99 zł + dostawa od 7,99 zł

Xbox One – edycja kolekcjonerska San Francisco

Edycję San Francisco na konsolę Xbox One kupicie za 349 zł w sklepach Mediamarkt.pl, Electro.pl, Emag.pl, Mediaexpert.pl. Każdy ze sklepów oferuje darmowa dostawę lub możliwość odbioru w jednym z salonów.

Możecie skorzystać też z propozycji Quicksaveonline.pl349 zł + dostawa od 5 zł. Jako bonus do zamówienia otrzymacie steelbook.

 

    • Święte słowa.. zwłaszcza od UBI

  • Jestem hakierem i ty także możesz nim zostać! Kup Teraz!

    • Jestem tak dobrym hakerem, że gra będzie Wam działać jak MAFIA po premierze lub nawet gorzej!

    • Bili

      Jestem hakerem. Mam take aplikacje w komórku.

  • pik

    Watch Dogs uczy uczy uczy XD

    • Uczy czego? Jakoś grałem w WD na premierę i nie bardzo wiem skąd się wziął ten hejt.

      • Grimmer

        Quaza kojarzysz?

      • Hejt jest stąd, że przed premierą W_D był bardziej… zaawansowany i o wiele ładniejszy. Do premiery spuścili trochę grafikę (“równość platform” wygrała niestety), chociaż pokazywane na E3 opcje graficzne nadal były w grze na PC – trzeba było tylko je aktywować nieoficjalnym patcho-modem. Mało komu się chciało. No i hakowanie zostało bardzo uproszczone.

        Obiecano krainę miodem płynącą, a dostarczyli brzydszą, ale naprawdę według mnie porządną grę open-world (z trochę nieciekawym głównym bohaterem). No ale była zauważalnie gorsza od tego co obiecali, więc ludzie robią z W_D szatana gier, bo zamiast 11/10 był grą 7/10.

        Gra sama w sobie jest dobra i warta uwagi, ale Ubisoft stworzył podręcznikowy przykład graniczenia z kłamstwem reklamowym i wycofywania się z obietnic. Taki miniaturowy No Man’s Sky.

        PS: Ubisoft mówiło że będziesz grać hakerem, ale tak naprawdę grałeś “fixerem”, najemnikiem do wynajęcia który nauczył się kilku(nastu) sztuczek i podstaw od swojego partnera który był hakerem. Wiele osób o tym zapomina.

  • Bili

    Takie premiery kiedyś nazywało się open beta. Tera to premiera panie. Take czasy.

  • Hipsta Gangsta Chakier… oglądał ktoś tragicznie kiczowaty i naiwny film z lat 90. o mega-wyluzowanych, idealistycznych rebeliantach na deskorolkach, którzy w wolnych chwilach z łatwością “chakierują” wszystko co popadnie? Nazywało się toto “Hakerzy” – naiwna i durna fabuła, przerysowane do bólu postacie, koszmarne stroje… a czemu o tym piszę? Bo oglądając zwiastuny WD2 mam niestety nieodparte wrażenie że będzie to growa adaptacja wspomnianego koszmarnego filmu :/
    Szkoda że twórcy WD2 nie poszli w kierunku poważniejszej i dojrzajszej fabuły, bo miałoby to wtedy szanse na zostanie grą nie tylko przyjemną w eksploracji, ale również interesującą i zapadającą w pamięć pod względem opowiadanej historii.

    • Ile można tych poważnych i dojrzałych fabuł. Chryste, można pomyśleć że branża gier ma jakieś kompleksy. Nie każda musi być “dojrzała i poważna”. Ja osobiście witam z otwartymi ramionami tą trochę głupawą fabułę klasy B 🙂 żeby się zabawić!

      Jak będę chciał dojrzałą fabułę zagram w Pillars of Eternity, Mafię, Brothers: A Tale of Two Sons albo Dishonored.

      • Jeżeli spojrzeć na to przez pryzmat całkowitego zignorowania jakości fabuły to OK – też można się w to całkiem dobrze bawić. Wiem jednak po sobie (ale wiadomo – każdy ma inny gust) że gry typu The Last of Us, Mafia, The Valiant Hearts czy PoE poprzez świetne i dojrzałe historie zapadły mi w pamięć dużo bardziej i mam do nich dużo większy sentyment niż np. do jajcarskich Saints Row 3 czy Borderlands, które są dla mnie tylko jednymi z setek podobnych im gier. Zresztą ile tych gier “poważnych” jest? Na palcach jednej ręki (dwóch w porywach) można je zliczyć. A gier z głupimi, niedojrzałymi fabułami jest całe mnóstwo niestety – szkoda że proporcje nie są bardziej wyrównane.

        • Jest bardzo dużo gier z dojrzałymi fabułami. Bardzo dużo. Chcesz to mogę Ci całą listę dać (chociaż musiałbym przejrzeć ponad 600 gier ze swojej biblioteki 😛 – jak chcesz to podaj kryteria jakieś). Albo dla ścisłości – wiele gier próbuje taką mieć, ale niekoniecznie się udaje.

          Chociaż w TPP Open-World faktycznie nie aż tak wiele. Problem tu wynika z różnicy między gameplayem a fabułą – ciężko zrobić poważną i dojrzałą fabułę w świecie gdzie bujasz się kradzionymi na każdym postoju samochodami i możesz być totalnym dupkiem dla wszystkich dookoła, nawet przez przypadek, jak to bywa z miejskimi grami open-world. Ot, fachowo to się nazywa ludonarrative dissonance.

          Weź poprzedniego Watch_Dogs jako przykład. Poważny, prawie dojrzały, no ale na miłość boską, jesteś równie zły co Ta Wielka Zła Korporacja z którą walczysz. Okradasz przypadkowych ludzi, podglądasz, śledzisz, inwigilujesz, często zabijasz. Niby jesteś hakerem-amatorem, ale prawie wszystkie problemy możesz rozwiązać ciężkim karabinem maszynowym. Niby jesteś w Chicago i się kryjesz w cieniach, a masz ze sobą cały arsenał (swoją drogą gra robi się 10x lepsza jak się ze spluwami ograniczysz tylko do pistoletów i zwykłego karabinu snajperskiego).

          Taki problem ma każda gra GTA-podobna osadzona w “realistycznym” mieście. I każda faktycznie jest w taki czy inny sposób durna.

          Jest jeden prawdziwy wyjątek – Sleeping Dogs. Jeśli nie grałeś, ogarnij ten tytuł.

          Inne gry open-world czasem potrafią z tym walczyć, ale najczęściej to gry RPG albo z elementami RPG.

        • Właśnie chyba w tym jest problem – wiele gier próbuje mieć dojrzałą fabułę, a wychodzi z tego nader często pompatyczna, niezamierzona parodia.
          W pierwszym WD fabuła aspirowała do miana poważnej historii, a jak wyszło wszyscy wiedzą – totalnie drewniany główny bohater, który, jak sam zauważyłeś, był niemal równie zły co organizacja z którą walczył. Coś się nie zgadzało i powodowało dyskomfort moralny. O tyle dziwne, że w innej grze w której gra się osobą złą (Joel z The Last of Us – tak tak, przeszłość ma nieróżową), takiego dyskomfortu nie miałem – ewidentnie wynikało to z wyższej jakości fabuły niz w WD. Mimo wszystko, opierając się na zwiastunach i informacjach prasowych, osobiście przeczuwam że fabuła WD2 będzie gorsza od tej z części pierwszej – niezbyt gustuję w hipsterce i pseudo-hackingu podlanym sosem naiwnego idealizmu 😉
          Co do Sleeping Dogs – gra bardzo przyjemna, jestem właśnie w trakcie ogrywania 🙂 Świetny system walki wręcz, całkiem niezła fabuła, też polecam.
          Ja też coś od siebie polecę – Spec Ops: The Line – bardzo dobra, dojrzała i mocna fabuła – warto zagrać szczególnie że można grę dostać za bardzo małe pieniądze.

        • O, Spec Ops: The Line. Majstersztyk ubrany w średniawy gameplay. Dumnie stoi u mnie na półce wydanie premierowe 🙂 to naprawdę dziwne gdy się ją przechodzi drugi raz i nagle zauważa te wszystkie drobne sygnały

          Jeśli nie przeszkadza Ci trochę fantasy (i brak open world), polecam kolei Alan Wake. Poza tym L.A. Noire też jest warty uwagi

        • Tak, przyznaję – L.A. Noire jest naprawdę świetną grą – przeszedłem zdecydowaną większość gry, by potem za całe 29 złotych (musiał się sprzedający chyba machnąć z ceną) wyrwać na pewnym portalu na literę A, piękną, xbox’ową (nową!) edycję Complete z kilkoma dodatkowymi śledztwami. Normalnie nie chciałoby mi się zaczynać gry od nowa, ale dla tego tytułu warto było.
          Alan Wake też jest całkiem przyjemny pod względem rozgrywki, ale po pewnym czasie wdarła się jak dla mnie monotonia i brak uczucia strachu. Również scenariusz jest dosyć grubymi nićmi szyty i niestety rozczarowujący.

        • Akurat mi się scenariusz w Alan Wake najbardziej podobał 😛 to jak gra była napisana. Może i grubymi nićmi, ale “suspension of disbelief” mi łatwo przychodzi. Zwłaszcza że się naczytałem Stephena Kinga dużo, za czasów gdy pisał ponadprzeciętne książki, a Alan Wake jest podobnym stylem napisany.

          PS: zanim zagrałem w W_D1, usłyszałem trochę soundtracku, i miałem nadzieję że gra będzie w takim klimacie jak ta piosenka: /watch?v=ThYofmHLMm4

        • Jest bardzo dużo gier z dojrzałymi fabułami. Bardzo dużo. Chcesz to
          mogę Ci całą listę dać (chociaż musiałbym przejrzeć ponad 600 gier ze
          swojej biblioteki 😛 – jak chcesz to podaj kryteria jakieś). Albo dla
          ścisłości – wiele gier próbuje taką mieć, ale niekoniecznie się udaje.

          Chociaż
          w TPP Open-World faktycznie nie aż tak wiele. Problem tu wynika z
          różnicy między gameplayem a fabułą – ciężko zrobić poważną i dojrzałą
          fabułę w świecie gdzie bujasz się kradzionymi na każdym postoju
          samochodami i możesz być totalnym dupkiem dla wszystkich dookoła, nawet
          przez przypadek, jak to bywa z miejskimi grami open-world. Ot, fachowo
          to się nazywa ludonarrative dissonance.

          Weź poprzedniego
          Watch_Dogs jako przykład. Poważny, prawie dojrzały, no ale na miłość
          boską, jesteś równie zły co Ta Wielka Zła Korporacja z którą walczysz.
          Okradasz przypadkowych ludzi, podglądasz, śledzisz, inwigilujesz, często
          zabijasz. Niby jesteś hakerem-amatorem, ale prawie wszystkie problemy
          możesz rozwiązać ciężkim karabinem maszynowym. Niby jesteś w Chicago i
          się kryjesz w cieniach, a masz ze sobą cały arsenał (swoją drogą gra
          robi się 10x lepsza jak się ze spluwami ograniczysz tylko do pistoletów i
          zwykłego karabinu snajperskiego).

          Taki problem ma każda gra GTA-podobna osadzona w “realistycznym” mieście. I każda faktycznie jest w taki czy inny sposób durna.

          Jest jeden prawdziwy wyjątek – Sleeping Dogs. Jeśli nie grałeś, ogarnij ten tytuł.

          Inne gry open-world czasem potrafią z tym walczyć, ale najczęściej to gry RPG albo z elementami RPG.

    • Reynevan Regis Rohellec

      Pamiętaj, że to świat w większości składający się z…miliony much nie mogą się mylić;) Sami decydują kupując coraz większe gnioty, jaka kupa spadnie im znów na głowę;) Korpo aż piszczy z radości, muchy są zadowolone, kasa się zgadza:)

  • blablablablaniewazneitakdisqus

    Jaja sobie robią : ) powinni 2 dawać jako gratis albo z rabatem minimum 50% dla posiadaczy jedynki. Żenująca firemka.

    • Od: Ubisoft Polska

      Przepraszamy pana blablablablaniewazneitakdisqus! Ma pan rację, gre rozdamy za darmo bo pan tak chce!

      • Jeszcze powinni dopłacić!!11oneone

      • blablablablaniewazneitakdisqus

        A nie pamiętasz jakim gniotem to się okazało?

  • Drejkol

    Gra UBI = kolekcjonerek tyle narobione, że za pare tygodni cena EK na ps4 spadnie do 200zł. Ponadto niektórzy od paru dni już grają i gra jest średnia, trochę nudna i sztywna.