X

«

»

CD-Action 08/2014

cdaction

Od dzisiaj w kioskach zakupić możecie CD-Action 08/2014, a w nim pełne wersje:

– Alan Wake’s American Nightmare PL (Steam)
– Alien Rage PL (Steam)
– Costume Quest (Steam)

Dodatkowo w numerze znajduje się:

Might & Magic Heroes Online PL (kod dostępu do wersji beta)

Cena czasopisma to 15,99 zł.

  • Nieźle, nieźle 😀

  • NAdal posiadam klucz do Alien Rage, wymienię się na jakąś fajną grę 🙂

    • Robbson Robert Pac

      mam wieśka 1 na gog kod 😛

    • TORCHLIGHT na GOG

    • Odpada, mam i mam :)… to drugie to na gogu za free dawali 2 razy… daj spokój :).

  • Jak coś będę te gry sprzedawał na allegro jutro: nick ixi24, na pewno tanio 😉

    • Ile chcesz za wszystkie 3 gry?

  • mam ./ mam ./ mam ./
    a gazety nie chce

    • Marek

      Aha.

    • No i w tym miejscu właśnie Smuggler po raz kolejny zakrztusił się własnym ego, że ktoś jeszcze może “Najwspanialsze Czasopismo na Świecie” (c) pomimo 1001 zjebek, nadal nazywać gazetą ;>

      • Jak umrze to w końcu się dowiemy na pogrzebie kto to? Czy może nawet tą ściśle tajną i poufną informację ujawnili?

        • 😀

        • Serio? 🙂 To ma podwójna osobowość nie trudno to osiągnąć w dobie internetu.

        • Dużo poszlak wskazuje na to, że to Mac… aczkolwiek nigdy się jawnie nie przyznał i CD-A bardzo pilnuje tego sekretu.

          A co do tego, że ma podwójną osobowość, to od początku było mówione, że Smuggler ma w redakcji jeszcze inne pseudo, czyli to musi być któryś z redaktorów.

      • Marek

        Ego? Co ma niewiedza z zakresu definicji słów gazeta i czasopismo wspólnego z ego? I nie na świecie a w Polsce i pomijając już kwestie, że wszystko w sieci ma liczne “zjebki”, to obiektywnie jest to NAJLEPSZE czasopismo o grach. Bo w sumie jedynie i wycięło całą konkurencję. Z faktami nie wygrasz panie…

      • teksty są na poziomie gazety to czemu nazywać to czasopismem.

        • Marek

          Ale wiesz, że te słowa nie są rozróżniane ze względu na jakość tekstów? Poziom “gazety” może być o wiele wyższy od poziomu “czasopisma”. Jak chcesz używać takiej nomenklatury, to idź na całość, niech od dziś CD-Action będzie brzeszczotem!

  • Ja mam klucz do tego alana wake an wymienie na skiny csgo lub karty

  • No to czekamy na komentarze, że czasopisma są bez sensu bo wszystko jest w necie 🙂

    • Czasopisma są bez sensu bo wszystko jest w necie

      • a nawet czasopisma są w necie ;]

        • kot

          i gry z czasopism też

        • i papier… ohh wait.

    • W toalecie czasopismo czyta się wygodniej niż neta z tableta lub czegoś innego 🙂

      • no, i jak zabraknie papieru to zostaje jakieś wyjście

        • za śliski papier mają 😉

        • okladka fakt jest sliska ale wewnatrz nawet ujdzie

        • tylko ciekawe, czy nie farbuje. 🙂

      • Telefon można trzymać w jednej ręce i jest lżejszy. 🙂

  • Mam pytanie. W jakiej formie będzie gra Alan Wake’s American Nightmare? Bedzie cd key na płycie czy jest w gazecie?

    • Jak zawsze jest nadrukowany na płycie.

      • Dzięki. Nie kupowałem nigdy CDA ale chcę Alan Wake’s więc chyba muszę kupić 🙂

        • To jest prawdę mówiąc samodzielne DLC, w poprzednim numerze był pełnoprawny Alan Wake. A skoro już jesteśmy przy Alan Wake’s American Nightmare to z 2-3 dni temu było go można dostać za darmo na gogu ;]

        • Przez całe pół godziny (ja akurat się załapałem:) ) I to było więcej niż 3 dni temu.

  • A tam CDA, Secret Service powraca ! 🙂

    • No dokładnie, a CDA skończyło się dawno temu na Kill’Em All

    • powraca i zaraz zniknie

  • Czy gry mają jakieś blokady regionalne?

    • Właśnie też chciałbym wiedzieć, bo oddałem klucz na Steamgifts a zwycięzca nie może aktywować gry.

      • W takich sytuacjach zawsze robię giveaway dla grupy Steam’owej “POLAND”. 🙂 Polecam robić tak samo!

        • Rumburak

          …co też jest zabronione przez regulamin sgifts. Klucze z ograniczeniami można ztcw rozdawać tylko na prywatnych giveawayach.

        • A giveaway dla grupy POLAND nie jest właśnie traktowany jako prywatny? W końcu to logiczne – region lock na nasz region = giveaway dla ludzi z tego regionu.

        • Tak ale w grupie “POLAND” jest też bardzo duża liczba osób nie pochodząca z Polski,a raz nawet zdarzyło się że pewien gościu zrobił giweawaych dla grupy jednak niestety,pomimo informacji że kod posiada region lock wygrała osoba z poza Polski.

  • Dawno, dawno temu, tak na oko ponad 10 lat temu, co miesiąc z wypiekami biegłem do kiosku po nowy numer CDA. Czasopismo prezentowało całkiem przyzwoity poziom, nie atakowano czytelników i generalnie z redakcją szło się dogadać jak z ludźmi myślącymi. Od kilku lat CDA kupowałem niestety nie z chęci czytania, lecz z powodu zwyczajnego wyrobionego przez te lata przyzwyczajenia. Jednak około rok temu powiedziałem DOŚĆ. Miarka się przebrała. Kilka miesięcy temu 1 raz od wielu, wielu lat CDA naprawdę mi się przydało! Sytuacja była dramatyczna! Zaczęły się święta, sklepy pozamykane, a ja zapomniałem kupić moim kotom piach do kuwet! Panie i Panowie… tego dnia pierwszy raz doceniłem, że mam tyle numerów tego szmatławca – również pierwszy raz zdarzyło mi się wtedy, by CDA było takie życiowo praktyczne! Mam nawet zdjęcie jak kot załatwia się na okładk,ę i szczerze chciałem im to wysłać do rubryki “CDA w dobrych rękach” (czy jak to się tam zwało), jednak zrezygnowałem stwierdzając, że nie będę się zniżać do ich poziomu. 🙂

    • dawaj to zdjęcie 😀

      • Mogę poszukać – leży na którymś z dysków zewnętrznych ^^ teraz nie mam jak bo w pracy siedzę. :-p

        • ok, czekam 😀 pewnie nie tylko ja 😀

        • haha nie widzę nic specjalnego w zdjęciu kota walącego na CDA :-p każdy kto ma kota i choć jeden numer CDA może takie zrobić ^^ ale spoko poszukam! Generalnie zastanawiam się czy nie wrzucić tego zdjęcia na facebooka ich ]:-> najlepiej w środku nocy 😀

  • Alan za darmo z goga,
    Alien Rage z bundlestars
    Costume Quest zapewne z humble bundle.
    Hirosły Online też zaliczone.
    … żebym chociaż w coś nie grał to bym kupił. A tak to drugi numer z rzędu który omijam.

    • to samo co u mnie, gdy widzialem pierwsze dwa przecieki to myslalem “znow jakies totalny shit dacie…?” no i stalo sie…. zwlaszcza te heroes’y mnie rozbroily bo gralem w nie juz jakis czas temu i nie wkrecilo mnie to jakos zbytnio

    • Alan

      Ja tam ominąłem wszystkie do tej pory jakie wyszły 😀 Lepiej sobie doładować za cenę tej gazety portfel Steam i czekać na wyprzedaże albo kupować na pchlim targu.

    • Ja tak samo he he. Bundlestars rządzi!

  • Niezły zestaw, dwie bundlówki i jedna darmówka 😉

  • mogę się wymienić na jakąś ciekawą grę za Alana, bo już go posiadam 😀

  • Ja kupiłem pierwszy raz od kilku lat, wcześniej czytałem tylko skany z neta 😀 gry nie najgorsze, sama gazetka też jest bardzo dobra. Jaką w polsce mamy alternatywe dla CDA? konsolowego szmatławca PSX? (nie żebym miał coś do konsol, ale ta gazetka to bieda).

    • Safian

      Niedługo Secret Service :>

      • Ciekawe, jak długo pociągnie? Takie “specjalistyczne” (z braku lepszego słowa) czasopisma mają problem, by się utrzymać. Ludzie lubią grać, ale niekoniecznie lubią kupować prasę o grach. Analogicznie zresztą jest z filmami, w kraju zamieszkanym przez ok. 40 mln ludzi magazyn poświęcony kinu nie potrafi się utrzymać. Jakby się tak zastanowić, to smutne.

        Oczywiście SS życzę jak najlepiej, ale jeśli największym pismom spada sprzedaż, to tym bardziej nowemu graczowi – bo w gruncie rzeczy tak ich trzeba będzie nazwać po tylu latach nieobecności – będzie ciężko.

  • Alien Rage – bundel za ~16 zł + 8 innych gier
    Alan – bundel za 3 złote + podstawka
    Costume Quest – bundel za 3 złote + Psychonauts i Stacking

    22 złote i 14 gier albo 16 złotych i teksty Berlina.
    Co za wybór.

  • Razeer123

    Ja was ludzie nie rozumiem. Według mnie gazeta jest do poczytania, bo jest świetna, a gry to tylko miły dodatek. Nawet jak są słabe to czasopismo trzyma poziom.

    • Akurat w CDA nie bardzo jest co czytac, wiec nie dziw, ze wszyscy oceniaja je przez pryzmat dolaczanych gier.

      • Razeer123

        Jak dla mnie teksty są świetne i zawsze czytam CDA od deski do deski. Wszystko.

        • Wow, gratulacje!

        • Recenzje gier – słabe, jakby pisane pod młodszą publikę, nie skupiają się na najważniejszych elementach tytułu, nie badają go jak profesjonaliści.
          Testy sprzętu – kompletnie nieprofesjonalne, wręcz krzywdzące potencjalnego odbiorcę.
          Teksty dodatkowe – to nie ten poziom co w tych naprawdę już starych numerach, gdzie po przeczytaniu człowiek miał chęć podjąć dyskusję.
          Reklamy – ilość ogromna, może i stron więcej niż kiedyś, ale ponownie mam wrażenie, jakby treści było stosunkowo mniej.

        • Pamiętajmy też , że spora część recenzji CDA to nic innego jak artykuły sponsorowane. Kasa, kasa, kasa – idea bycia rzetelnym recenzentem umarła gdzieś po drodze, niestety.

        • Na szczęście jest internet – tam zawsze znajdzie się przygłup z parciem na szkło, który będzie się dzielić swą opinią z nami za darmo czterdzieści razy na dobę.

        • CDA sponsorowane? nie sądzę, a nawet jeśli to podaj mi przykład. TESO zostało słabo ocenione, WD dostał tylko 7/10, Child of Light chyba 6/10 za to by im ktoś płacił? .Spójrz na recki PSX’a tam każda gra od ubi jest wychwalana pod niebiosa – WD 9/10, Child od Light chyba też dostało 9/10 i było grą numeru. W dodatku na ich stronie ze 3 miesiące przed premierą nie było dnia bez gównianego newsa o Watch Dogs. Jeśli ktoś dostaje w łapę za lizanie rowa to właśnie PSX.

        • Nie ma miejsca dla ambitnych treści na rynku. Zrobią gazetę tylko dla samozwańczych inteligentów i nikt tego nie kupi. Dla mnie CDA jest ok i czasami nawet fajna gra się trafi.

        • stron jest mniej, reklam jest tyle samo co kiedyś, więc in minus tutaj

    • Poziom to miało przed pozbyciem się kluczowych pracowników i ukonsolowieniem. Teraz CDA jest bezpłciowe. Poczytaj sobie PSX Extreme, to będziesz wiedział jaki poziom powinno trzymać pismo o grach.

    • To czasopismo a nie gazeta. Tyle razy redaktorzy o tym wspominają, a ty nie możesz zapamiętać

  • Niestety jak większość … CDA stało się dla mnie synonimem szmatławca 🙁 Boli to tym bardziej że kupowałem ich od pierwszego numer, po upadku Gamblera byli jedyną gazetą którą czytałem (nie byłem fanem SS,NSS, Reseta)…

    Pamiętam teksty Allora, ELDa, Yasia, Anakhy (świętej pamięci), EGMa… Naprawdę przez redakcję przewinęło się mnóstwo świetnych redaktor… Teraz niestety to już pismo “dla gimbusów” (nie chodzi o wiek, ale stan umysłu). Traktują czytelników jak debili i nie szanują innego spojrzenia… Zresztą mam czasem ochotę poszukać na strychu starych numerów w których zarzekali się że nie pismo nie będzie traktowało o konsolach i wiele innych… A dzisiaj ? Są tym z czym walczyli, a tych którzy tego nie akceptowali już niema, ze szkodą dla czytelnika niestety.

    Mimo nie bycia fanem Secretu, to czekam na ich powrót, bo może coś dla nas, wychowanych na C64 czy Windowsie 3,xx 🙂

    • są jeszcze tacy, co trzymają poziom, jak Allor, gem, Hut, ale reszta.. taki Berlin, jego recenzje są tak słabe, tak pozbawione warsztatu, tak beznadziejnei uargumentowane, byleby wystawić jak najniższą ocenę bo “jestem hipster i nie podobał mi się hajp na grę to wbrew wszystkim uznam grę za kaszanę”. No i zachowanie Smugglera.. kiedyś miesznie z błotem bawiło. Dzisiaj może i miesza z błotem w ten sam sposób, ale hejterstwo i hejterzy stali się czymś normalnym i jest uznawany za kolejnego frustrata. Ja kupuję z sentymentu. Nie czytam i nie gram w gry, po prostu leży na półce. Jak są ciekawsze teksty okolicznościowe czy recenzje gier które mnie interesują (raz na 2 numery jedna recenzja) to poczytam, ale tak to do kibelka na 2 minuty się nadaje 😀 A szkoda, bo kiedyś, za czasów Elda, częstszego udzielania się EGMa to było COŚ.

      • gem też zmienił niestety styl… raz kupiłem i to nie to samo, co do Allora nie wiedziałem że jeszcze jest w redakcji 🙂 A Hut nie jest od początku z tego co pamiętam… ja go przynajmniej z lat 96-03 nie kojarzę

      • No to widzę że nie tylko ja mam dokładnie takie same odczucia. Wszystko wycyzelowane pod wspólny mianownik, by podobało się jak najszerszej grupie odbiorców, a że plastikowe to już nieistotne. Szczeniackie drwiny na poziomie gimnazjum z czytelników (ich własnych klientów!), natarczywe pisanie gdzie to zagranicą nie byli i na czyje zaproszenie, no i powszechne recenzowanie gier na podstawie wersji na konsole mimo że to ma być pismo o graniu na PC, a nie kolejny PSX, wraz z już nudnym do bólu zachwalaniem tępych i kiepskich maszynek do gier pt. konsole, które odpowiedzialne są w dużej mierze za regres poziomu gier również na PC.

        Generalnie nadaje się to zasadniczo do toalety na 2 min sesje. Ma tę zaletę, że w odróżnieniu od ekranu w tablecie dobrze znosi kontakt z płytkami jeśli wypadnie z reki (zdarza się). No i te cholerne gry podnoszące cenę pisma dobre dla ludzi nie mających rachunku bankowego i karty (znowu gimnazjum się kłania), a więc skazanych na nabywanie tańszych gier w ten sposób. Dla osoby aktywnie kupującej gry te pełniaki to bardziej minus niż zaleta, bo przepłaca się za coś, co już wcześniej się kupiło.
        Dlatego trzymam kciuki za reboot SS, ale pamiętając co tam się działo przed zejściem z rynku raczej czarno to widzę.

      • tajfun

        Berlin… Chryste. Od biedy załapałem się na numer z Alanem Wake’iem i po prostu aż mnie odrzuciło z jaką dawką gimbusiarstwa, niedojrzałości, egocentryzmu i braków warsztatowych musiałem się zmierzyć czytając jakikolwiek jego tekst. Autentycznie brakuje mi polotu starych redaktorów i idę o zakład, że Berlinową robotę wykonałbym lepiej od niego.

  • Sebastian Guminiczak

    “to nie jezioro… to ocean”. Jeżeli Alan Wake’s American Nightmare w połowie zaskoczy mnie tak jak jego poprzedniczka będę bardzo szczęśliwy.

    • shfil

      Grałeś w odcinki specjalne?

      • Sebastian Guminiczak

        Wiesz co, dopiero niedawno temu dowiedziałem się o tych dwóch odcinkach. Niedługo jak znajdę troszkę wolnego czasu na pewno będę chciał je sprawdzić, mogę jedynie powiedzieć, że początek zapowiada ciekawe wydarzenia.

      • Sebastian Guminiczak

        Odcinki specjalne są bardzo wymagające, chodzi mi o przeszkody jakie napotykamy na drodze. Fabularnie troszkę wnosi, ale to można było się domyśleć

    • Pan żyje! Było tu smutno bez Pana. 🙁

  • Czyli CDA i wyborcza odpadają? :-p

  • Pisząc “gazeta” odnosiłem się do brukowców typu Fakt, poziom tekstów w CDA coraz bardziej się do niego zbliża.

  • Ortalion

    Jakby ktoś miał albo nie chciał kodzika do Herosów to chętnie z dużą dozą wdzięczności przyjmę 🙂
    np na maila :
    Adres email został ukryty przed robotami spamującymi. Włącz JavaScript aby go zobaczyć.