X

«

»

CD-Action 04/2014

cdaction

Już od dzisiaj w kioskach możecie zakupić CD-Action 04/2014 z pełnymi wersjami:

Assassin’s Creed Director’s Cut Edition
Tom Clancy’s H.A.W.X. PL
Off-Road Drive: Rajdy Bezdroży PL
Strategic War in Europe PL
Cinders

Cena czasopisma to 15.99 zł.

Do numeru dodany jest również unikalny rabat w wysokości 50% na wybrane gry w sklepie Boxoffstore.pl.

  • troche crapow+pierwszy asasyn.. meh

    • H.A.W.X. crapem nie jest. Cinders tak samo, zresztą za 16zł to dobry deal.

  • Orientuje się ktoś czy któraś z gier podpina się pod Steam/Origin?

    • Shaditore

      Niestety żadna…

  • Którakolwiek gra zawiera klucz steamowy, czy to sa DRM Free?

    • DRM free.

    • JPK

      Wszystkie DRM free bo jak jest coś na Steam to potem ludzie płaczą “a ja nie chcem stima bo mushe miec internet :ccc”

      • O ile pamiętam, choć mogę się mylić, to kiedyś dali coś co było DRM free + kod na steam. Ale może mi się tylko zdaje?

  • żadna z tych gier nie jest na steam/origin. Nie postarali się na urodzinowy numer ponieważ dużo osób posiada już pierwszego asasyna. Takie troche stare te gierki które dodali. Nie narzekam ale też nie kupuję

    • Dzieki za odpowiedz 🙂

    • Oni nie będą obchodzić tylko tego numeru urodzinowo. Zapewne jeszcze jakieś 2-3 numery będą urodzinowe:) Redaktorzy napisali tak.

    • Tak samo jak dużo osób posiadało Dead Island oraz Mass Effekt.Obie podbiły sprzedaż więc i asasyn to zrobi

    • Valerian

      A moim zdaniem się postarali, bo nie mam pierwszego Assasyna. I co? Szach mat kolego! 😀
      Ostatnio dali golda do WoTa tylko dla nowych kont, to liczyłem, że teraz dadzą dla istniejących kont (smuggler mi obiecał w komentarzach na stronie CDA, że kiedyś dadzą ;/). No bo przecież każdy już posiada konto w WoT, można by wręcz rzec “dużo osób posiada już” ;P

      • Z tego tylko wynika, że jesteś spóźniony jak cholera. Pierwszego AC to nawet ja zdążyłem zaliczyć już jakiś czas temu.

      • To znaczy że tytuł Cię nie interesuje i gdyby nie był dorzucony do miesięcznika czy w bundlu za 1$ zapewne byś go nie kupił.
        AC I jest tak stary, że każdy kto choć minimalnie się nim interesował mógł kupić wielokrotnie choćby na Steamie za te 2,49€ które nawet z kart się uzbiera. Do tego niefortunne wydanie nie podpinające się pod nic (ani Uplay ani Steam) co w przypadku płyt z CD Action wożonych jak worki ziemniaków (tekturki mają wprasowane wgniecenia bo wozi się to w ciężarówkach zapchane pod sufit) zwłaszcza od kiedy zrezygnowano z plastikowych opakowań ochronnych bardzo często mają problemy z odczytem, nie wspominając już że w dzisiejszych czasach PC praktycznie mógłby nie mieć napędu optycznego. Nie wiem dlaczego czytelnicy CDA tak płaczą że Steam czy Uplay. Może dlatego że w większości to małolaty bez karty i rachunku bankowego, przyzwyczajeni że gra nie wiąże się z żadnym klientem jak wersja z ThePirateBay.

  • Jak coś to prawdopodobnie wrzucę tutaj kod na zniżkę, za dużo kasy ostatnio wydałem nie będę kupował na siłę nawet za -50% 🙂

    • Valerian

      Polecam StarDrive, za 25 PLN (bez zniżki 50) opłaca się, gra jest przyjemna

    • Ktosiek

      Jest szansa na ten kod?;)

  • Numer urodzinowy, a najciekawszym w moich oczach pełniakiem jest dany jako bonus Cinders, który i tak niedługo znów będzie w jakimś bundlu za dolara :). To już nie te czasy, że na nowy numer CDA czekało się z wypiekami na twarzy. Kiedyś pisma o grach były w sumie jedynym osiągalnym dla małego dzieciaka legalnym źródłem gier, bo gry w sklepach kosztowały krocie. Teraz, w dobie internetowych serwisów i cyfrowej dystrybucji papierowa prasa niestety znacznie traci sens. Serwisy online wypluwają dziennie dziesiątki niusów z najnowszymi informacjami, zaraz po premierze dostępnych jest wiele recenzji czy nawet gameplayów i człowiek nie musi czekać aż cały miesiąc by dowiedzieć się tego, czego chce.
    Natomiast cyfrowa dystrybucja, będąca bez wątpienia prawdziwym ratunkiem dla pecetowego gamingu (komputery jako platforma do grania nie były w tak doskonałej formie od lat, wbrew temu co niektórzy konsolowi fanboje mówią) wraz z rozwojem i upowszechnianiem się internetu znacznie ułatwiła dostęp do tanich i legalnych gier, ograniczając przy tym w całkiem sporym stopniu piractwo i niemal całkowicie niwelując rynek używek. Oferty czasopism więc nie są już tak atrakcyjne jak niegdyś, bo obecnie prawdziwy gracz śledzący wszelkie promocje już dawno większość tytułów zamieszczonych na płycie posiada, nawet jeśli w ostatecznym rozrachunku wyniosło go to więcej.
    Do dziś szczerze cenię CD-Action za spory wkład w mój rozwój na wielu płaszczyznach jak i ucywilizowanie naszego rodzimego podwórka rozrywki elektronicznej te kilkanaście lat temu i życzę pismu jak najlepiej. Choć muszę przyznać, że nawet dla mnie staje się ono coraz mniej ciekawe, bo wszystko czego potrzebuję mogę znaleźć znacznie szybciej w sieci i już od ponad roku nie kupiłem żadnego numeru.

    • Cinders już był w bundlu, ale chyba w wyższym progu (konkretnie – w pierwszym GamesRage). A co do reszty zgadzam się w 100%. Kiedyś treść była ciekawa, bo internet nie oferował tego samego. Teraz w internecie jest tego więcej, szybciej i często także lepsze (jeśli już się wie gdzie warto szukać, a gdzie nie). Z czasem CD Action stał się dla mnie jedynie dodatkiem do płyt. Obecnie już nawet te płyty nie kuszą. Mam wrażenie, że CD Action (jak i wiele innych czasopism) niestety jeszcze nie wypracował własnego rozwiązania, formuły, która pozwoli odnaleźć swoje miejsce jako odrębnego, ciekawego medium – interesującego mimo istnienia internetu.

  • Czy tylko mi się wydaje, że gazety z dołączonymi płytami pokroju CDA odejdą niebawem do lamusa? W dobie cyfrowej dystrybucji i przy obecnej lawinie różnych bundli i masowych wyprzedaży nie mają one prawa bytu. Dodatkowo uważam, że CDA było kiedyś gazetą na w miarę przyzwoitym poziomie. Niestety teraz jest zwykłym szmatławcem, który mnie osobiście nie jest w stanie przyciągnąć treścią. Wydaje mi się wręcz, iż cała masa recenzji to artykuły sponsorowane a redakcja upodobała sobie (np. na forum) obrażanie czytelników.

    • Wtedy zostaną już tylko recenzje na internetowych portalach, a te jak powszechnie wiadomo zawsze są obiektywne i żaden producent za nie nie płaci 😀

    • Valerian

      Nie każdy lubi siedzieć na tronie trzymając tablet/smartfona. Tutaj wydanie papierowe bezsprzecznie wygrywa.

    • A myślałem że tylko ja jestem “dziwny” i przeszkadza mi to szczeniackie obrażanie czytelników pod koniec magazynu i na ich forach z jednoczesnym popadaniem w samouwielbienie. A już tajemniczy “Pan X” CD Action i koronny argument “mam żonę” rozkładający na łopatki każdego adwersarza- gimnazjalistę jest IMHO godny kabaretu.
      CDA przetrwało upadek konkurencyjnych tytułów nie dlatego, że jest takie wspaniałe, tylko w dużej mierze dlatego że wykupił ich Bauer i wykłada $ na działalność, funduje wycieczki po całym świecie czym piszący chwalą się jak przy każdej możliwej okazji jakby tym się zachłysnęli. Do tego wyraźne preferowanie wersji konsolowych, częste robienie recenzji na ich podstawie i pisanie na każdym kroku jakie to konsole są wspaniałe też jest mocno drażnące w piśmie o grach na PC i to w czasach gdy do końca ubiegłego roku archaiczna konstrukcja konsolowa z 256 lub 512 MB RAM utrzymywała całą branżę w zastoju (mam zarówno gamingowe PC, jak i X360 oraz PS3 i PS2 by móc ograć praktycznie wszystko, ale ten nacisk na konsole w piśmie gamingowym PC wyraźnie mi przeszkadza – konsole mają swoje pisma.
      No i do tej pory leży mi w piwnicy pierwszy numer CD Action z 1996 i tak objętościowo, pod względem poligrafii jak i przede wszystkim merytorycznie w porównaniu z ówczesną konkurencją to bieda z nędzą. Zresztą podobnie jak z CD Action jest z miesiecznikiem ogólnokomputerowym jakim jest Chip. Też mam jego pierwsze numery z 1993 r. z dziwnymi przedrukami z prasy niemieckiej nijak mającymi się do PL rynku, swój złoty okres miał na przełomie wieku, potem było tylko gorzej zwłaszcza po małej wojnie w redakcji i przenosinach z Wrocławia (tak na marginesie ciekawostka że oba-pisma potentaci wywodzą się z Wrocławia i wykosiły konkurencję dzięki niemieckim inwestycjom w tytuł, bo Chipa z kolei wykupiła Vogel – Burda i podobnie jak CD Action w połowie lat 90 nawet nie było dyskusji czy lepszy poziom prezentuje Chip czy tytuły wydawane przez Lupus (Enter i PC Kurier), które podobnie jak konkurencja CD Action nie utrzymały się na rynku bo po prostu nie przetrwały konkurencji z tytułem ogólnoświatowego giganta mogącego ładować w tytuł na PL rynku dowolne pieniądze pomimo braku zysków czy nawet strat, po to by pozostać jedynym tytułem na danym rynku.

  • Ja tylko nie mam Strategic War in Europe, ale nie narzekam jak większość tutaj obecnych, a podziwiam że CD-A od ponad 18 lat istnieje… Inne pisma miały swoje szanse ale jej nie wykorzystały, a więc CDA trwaj jak najdłużej, numer oczywiście kupię 🙂

    • CDA przetrwało tyle czasu ze względu na dobre pełniaki, a jako, że ich poziom od jakiegoś czasu mocno pikuje w dół to jest na co narzekać.

      • Poziom pikuje czy my dorastamy? 🙂

        • Poziom pikuje.

        • Też się zastanawiałem nad tym. Może jako młody czytelnik mniej wymagałem od różnych Top Secretów, Secret Service’ów, Gamblerów czy CD Actionów. Teraz trudno mi się do tego odnieść, zwłaszcza, że wtedy nie było z czym porównywać, więc pismo łatwo mogło stać się bezkonkurencyjne. A teraz? W internecie wiele lepszych i lepiej podanych informacji i recenzji, więc dawne gwiazdy bledną. A przy okazji chyba rzeczywiście poziom pikuje. 🙁

  • Nie mam H.A.W.X. i Cinders. Ten drugi mnie nie interesuje, a w tego pierwszego i tak pewnie nie zagram wcale… Gdyby chociaż zniżka była na coś fajnego, to bym wziął, a tak to się poważnie zastanowię nad kupnem, bo może i bym poczytał urodzinowe teksty, ale dla kilku stron bulić 16 zł? Przydałoby się jakieś e-wydanie.

    Natomiast dużym plusem IMO jest to, że nie ma żadnych wątpliwej jakości fizycznych dodatków, które zwyczajnie mi nie lezą, ale i tak musiałbym za nie zapłacić, bo “nie da się” przygotować dwóch wersji pisma.

    • Słyszałem, że w ten weekend zamierzają dodać więcej gier do oferty.

      • Możliwe. W końcu podobno miało być tych tytułów gdzieś w okolicach 150, a i serii AC nie ma póki co. Ale i tak nie ma się co napalać, że wyrwie się coś faktycznie po okazyjnej cenie.

  • Ja od dwóch lat kupuję CDA zawsze miesiąc później za 5,99 na A…..o, więc nigdy nie narzekam na dołączone gry :).

    • za złotówkę można nawet xD

    • I właśnie dlatego za kolejne 2 lata nie będzie już CDA.

      • Adronix

        I bardzo dobrze. Do dłuższego czasu to już tylko pseudo CDA. Żenujący poziom tekstów i składu. Pamiętam czasy kiedy jeszcze z sensem i głębią pisali- ale to już przeminęło. Trzymają się tylko dzięki pełniakom…ale już niedługo. Mam szczerą nadzieję że 20 rocznicy nie doczekają ,a w ich miejsce powstanie sensowniejsze czasopismo, coś sobą reprezentujace.

        • cete

          Oj tam jako bezpłatny dodatek do płyt CD, bo bądźmy szczerzy tym jest to pismo dla większości kupujących, nie możecie oczekiwać nie wiadomo jakiego poziomu tekstów.

        • Rozczaruję Cię, ale on nie jest bezpłatnym dodatkiem.

        • Czemu mieliby znikać? A nie lepiej by było, gdyby to drugie pismo powstało OBOK CDA? Przecież nic tak dobrze nie wpływa na jakość produktu jak porządna konkurencja.

        • Graczu gdybys kupowal czasopisma to by te czasopisma istniały na rynku, a nie musiały się zamykać 😛

        • Czemu nie kupuję pisma już wyjaśniłem powyżej. Prasa drukowana obecnie nie sprawdza się w ogóle jako źródło informacji, bo internet jest pod tym względem o wiele szybszy i nieograniczony “fizycznością” nośnika. Zaś gry przy obecnych dziesiątkach promocji w ciągu pojedynczego miesiąca, są tak tanie, że w znacznej większości jestem na bieżąco z najważniejszymi tytułami, choć wiele więcej niż te ok. 5 dolarów, które przeznaczyłbym na CDA, na miesiąc nie wydaję. Pismu jest po prostu trudno już mnie zaskoczyć. Mój katalog już wystarczająco wielki, więc obecnie jestem po prostu wybredny i bez naprawdę dobrej okazji gier zwyczajnie nie kupuję, a i tak moja biblioteka, a wraz z nią równie imponujący backlog stale rosną.

          Tym niemniej, nie widzę w tym powodu, czemu miałbym (i inne osoby też) życzyć pismu zamknięcia. Skoro jest i działa całkiem sprawnie, to czemu miałoby zniknąć? Rozumiałbym to, gdyby CD-Action wyraźnie dogorywał – jakbyśmy co miesiąc dostawali czyszczenie magazynów wzorem Komputer Świat Gry czy Playa lub po prostu płytki przyklejone do króciutkiej broszurki czy nawet tekturki, to rzeczywiście lepiej by było, żeby pismo oficjalnie umarło zamiast rozmieniać swoją markę na drobne i niszczyć własną legendę. Ale najwyraźniej pismo ma się dobrze lub przynajmniej udanie się z kłopotami maskuje. Ilość stron się nie zmienia, cena nie rośnie od dawna, płyt jest wciąż tyle samo, a i pełniaki na nie dawane są naprawdę dobre, tylko z lekkim już przebiegiem. Najwyraźniej pismo jest na tyle elastyczne, że mimo oczywistych i nieodwracalnych zmian na rynku dalej jest dla niektórych atrakcyjne. Jasne, można zwalać to na karb zaściankowości naszego lokalnego poletka, ale nie da się ukryć, że więksi i bardziej doświadczeni odpadali z wyścigu w znacznie bardziej przyjaznych dla nich czasach a CDA nadal utrzymuje się na powierzchni i to z wyraźnym (może nie autentycznym, ale przynajmniej dobrze markowanym) zapasem.

          Ja także z chęcią powitałbym nowego gracza na rynku, ale właśnie w roli konkurenta, a nie następcy. Nie od dziś wiadomo, że brak współzawodnictwa rozleniwia i najlepszą dla nas, klientów sytuacją byłaby zdrowa rywalizacja. Szczerze jednak wątpię, czy znajdzie się ktoś na tyle mocny, by nie tylko wystartować, ale i utrzymać się na rynku. Co by nie mówić, prasa drukowana jest w odwrocie, a stworzenie atrakcyjnego pisma od zera wymaga sporych nakładów finansowych przy bardzo niepewnej przyszłości. Jest mała szansa na to, że jakiś wydawca podjąłby tak duże ryzyko.

        • Problem polega na tym, że gracze nie lubią i nie chcą czytać tekstów mających więcej niż 160znaków (patrz twitter i smsy), Oczywiście dlatego nie interesują ich również teksty na ciut wyższym poziomie merytorycznym (cięzko takie znaleźc na internecie, gdzie zalewa nas fala przetłumaczonych komunikatów prasowych wydawców gier). Dlatego tez takie czasopisma jak CDA i PSX zatrudniaja studentów aby ciąc koszta, ale tna tez poziom tekstów co w dłuższej lub krótszej perpsektywie czasu doporowadzi je do bankructwa. Bo główna siła utrzymująca CDA były dołączane gry, ale niestety promocje cyfrowe i to zabiją.

    • Jak tak patrzę na Allegro to z przesyłką wychodzi gdzieś i tak ponad dychę. Więc oszczędności zbyt dużych nie ma. Co innego, gdy ktoś u siebie w mieście ma kiosk, który sprzedaje po takich cenach stare numery.

  • Pełne wersje do kitu, ale zawartość magazynu niezła. Najbardziej mi się podobają nostalgiczne wspomnienia redaktorów.

  • Cokolwiek by CD-Action zrobił, to i tak wszystkim nie dogodzi. 🙂 Ludzie, 16 zł to nie majątek. Wychodz 3 zł z kawałkiem za jedną gierę. Lubisz CD-Action to kup, a nie wybrzydzaj, bo “gdzieś ta było za jednego dolara albo euro”. Każdy ma prawo do swojego zdania i opinii, ale nie popadajmy w typowo polskie narzekactwo.

    • Skoro twierdzisz że “każdy ma prawo do swojej opinii” to dlaczego zakazujesz komuś “wybrzydzać”? Narzekanie to też opinia! Pogódź się z tym.

  • Assassin’s Creed i Tom Clancy’s H.A.W.X to dobre gry, ale obie były już wielokrotnie dostępne za niską cenę, więc kto chciał, ten kupił. O ile w HAWX można pograć bez bólu, o tyle AC mocno się zestarzał. Reszty gier nie chciałbym nawet z bundla za dolara.