X

«

»

The Elder Scrolls Online za 50 złotych

keye

The Elder Scrolls Online – 49,90 zł

Promocja ważna do poniedziałku, do godz. 16.

  • Super cena jak za miesiąc grania. ^^

    Coś czuje że niedługo zrobią f2p albo znacznie obniżą cenę gry i abonamentu. Czy może się mylę i na serwerach tłok?

    • Moim zdaniem te gre tez czeka F2P, ja gralem w Bete troche to niczym mnie nie zaciekawila :/ wiec nawet i za 50zl olewam. Szkoda liczylem na cos wiecej. Akutalnie sie napalilem na Destiny, ale niestety plotki chodza ze na PC dopiero w marcu 2015

    • johnsnake

      IMHO już lepiej wybulić na Realm Reborn, jeżeli gdzieś się trafi w podobnej cenie. ESO testowałem zarówno w becie jak i przez ponad 2 tygodnie po premierze – CZASAMI klimat Elder Scrollsów dało radę wyczuć, ale tak poza tym to do bólu przeciętna gra MMORPG jest. Jedynie Cyrodiil jakoś ratowało sytuację, ale ostatecznie i tak się nudziło. Ta gra od razu nie powinna mieć abonamentu i tyle.

      Destiny mamy dostać w przyszłym roku, fakt. Pierwsze opinie są takie, że jest to Halo z łupem i skromnym wsparciem aspektów sieciowych. Także jak ktoś szuka MMOFPS-a z prawdziwego zdarzenia, to podobno nie ten adres.

  • O, ten szajs już spadł do 50 zł? I tak nie warto.

    • Jeszcze z pół roku i przejdzie na f2p.

  • 180zł w normalnej cenie za miesiąc – toż to masakra cenowa jest. Kilkadziesiąt godzin w Skyrim mam spędzone, ale żeby tyle siana płacić na dostęp do gry? Producentowi się chyba w głowie lub rzyci … poprzewracało. Albo czegoś tutaj nie rozumiem.

    • Pierw trzeba zrozumieć ludzi, dopiero później producentów gier 😛

  • Sebastian Guminiczak

    Dużo jest w Twoich słowach racji, lecz osobiście biorąc udział w 3 z kolei betach uważam,że gra ma potencjał(czemu to mówię?miałem przecież krytykować) .Gra posiada wiele błędów, ale daje dużo przyjemności oczywiście samemu to można się zanudzić, lecz z osobami poznanymi w grze może być ciekawie(ile to się czekało przy jednym zbugowanym quest-cie, aby podnieść fiolkę(20 osób na to czekało 🙂 – oczywiście błąd szybko naprawiono, ale ile przy tym było śmiech z pozycjami). PS Trzeba dodać, ze u mnie głównym minusem odbioru była całkowicie anglo-języczna oprawa. Chodzi mi głównie o to, że jest strasznie dużo umiejętności do rozwinięcia, a nie znając angielskiego w dalszej części gry narzekałem,że dokonałem złych wyborów, co przenosiło się na moje złe samopoczucie i narzekania… (osiągnąłem 16lv-nie mniejszy)

  • Nawet w recenzjach tej gry napisane jest „DROGO” a nawet “BARDZO DROGO”. Ale jak czytam takie komentarze typu „Rzygać mi się chce… i potem jakieś g..warte podsumowanie z prowadzeniem rakiety – to nie pozostaje nic innego jak napisać: Kolego – Gagarinie Tamriel w Wolnych Chwilach – nie kupuj na Keye – zapłać drożej (gra jest z pewnością tego warta – mimo jak piszesz, że jest to pierwszy projekt Zenimax (nie wiem kogo to ochodzi 😉 ) – będziesz miał przynajmniej satysfakcję z bycia Elitarnym Gagarinem Tamriel.
    Zdarza mi się kupować, pewnie jak i pozostałym łowcom kolekcjonerki za kilkaset zł, ale żeby uzależnić się od gry za 50-100 zł miesięcznie – to trzeba być nie tyle Gagarinem Tamriel co Łosiem z Cyrodrill. Pozdrawiam

    • Guest

      “Drogo” lub “bardzo drogo”? Cena abonamentu jest jak najbardziej normalna. Druga sprawa to fakt, czy gra jest warta jego opłacania, ale jeśli już mamy się czegoś czepiać, to samej gry, a nie ceny jej abonamentu. Ja w ESO nie grałem, więc nic więcej nie powiem, ale zarzut jest co najmniej śmieszny.
      PS : Jeżeli ktoś wydaje kilkaset złotych dla pudełka, jakiejś figurki w środku czy cholera wie czego jeszcze, to nie powinien krytykować kogoś, kto płaci ~40zł miesięcznie za grę. W końcu i jedno, i drugie rozbija się poniekąd o support dla firmy – my dostajemy interesujące nas gadżety (w przypadku kolekcjonerek) lub dostęp do gry (w przypadku abonamentu), a twórcy – pieniądze za włożoną pracę w dostarczany nam produkt. Dlatego rozumiem zarówno ludzi, którzy “rzucają się” na kolekcjonerki, jak i ludzi, którzy płacą abonament – dla mnie to PRAWIE to samo.

      • Każdy ma prawo wydawać swoje pieniądze na jak mu się podoba i na co mu się podoba. Szanuję Twoje zdanie w kwestii osądu ceny abonamentu na TESO – choć jestem innego zdania. Irytuje mnie jednak sposób w jaki w jaki cytowany Daniel ‘Denis’ Radzki zawłaszcza sobie prawo do jedynego słusznego osądu i to jeszcze podpartego członkiem – i to nie wiadomo czyim.

      • thide

        cena abonamentu jest normalna, ale nie na polskie realia. niektórzy tyle dostają dniówki, a w innych krajach te 10-20 euro zarobisz w 1-3 godzin

  • f2p dla tej gry już dawno postanowione…

    • Gość

      Ooo widzę ze przedstawiciel Zenimax Polska się odezwał.

      Czy może nam Pan zdradzić więcej planów firmy?

      • Hehe dobre dobre, ja nie mialem na mysli ze ta gra byla robiona jako F2P i to powinn ja czekac, tylko niestety tak ratuja sie dzisiaj wydawcy, wystarczy spojrzec na Star Wars, jako gra F2P daje sobie dobrze rade. Stala liczba graczy, czesc nawet placi bez gadania, kupuje itemy. Ja jestem za grami P2P jak chocby Guild Wars. Abonamentowi mowie zdecydowanie NIE, chyba ze bylby bardziej fair czyli np. 30dni grania, a nie 30dni dostepu. Na taki uklad bym sie jeszcze zgodzil. Jednakze to co zaoferowala beta nie przekonala mnie w ogole. A model F2P to wymysl szatana 😀 w szczegolnosci na aplikacjach mobilnych od EA ;], zreszta UbiSoft w Trials Frontiers tez nie lepszy

  • h1To

    Trzeba jakoś gniota ratować, prawda taka i tyle w temacie.