X

«

»

Promocje w Kinguin (28.09)

kinguin logo

L.A. Noire: The Complete Edition Steam Gift – 15,17 zł
The Orange Box Steam Gift – 9,32 zł
Sid Meier’s Civilization V – Gods and Kings DLC Steam Gift – 6,78 zł
Watch Dogs Ubishop Voucher – 47,08 zł
Grid Autosport Steam Gift – 54,88 zł

  • Orange box już niedostępne

    • makmak

      Na steam też jest przecież promocja za podobną cenę.

  • Vensimil

    Witam, czy orientuje się ktoś na czym polega ten voucher do ubishopu na Watch Dogsy? Na stronie napisali, że to jest kupon z rabatem 100%, ale nigdy nie słyszałem o tego typu voucherach sprzedawanych w sklepach :/

    • Ten voucher był dodawany do kart graficznych bodajże. Kupujesz na własną odpowiedzialność.

    • Graczyk

      Bo te vouchery nie są przeznaczone do sprzedaży (jest na nich wyraźny zapis), są ukradzione kupującym karty graficzne nvidii – bo do nich powinny trafić jako bonus, a nie zostać sprzedane przez przedsiębiorczych inaczej. Keyshopy nie taką lewiznę uprawiają (vide kradzione klucze do Sniper Elite 3), więc co w tym dziwnego?

    • Usunąłem wpis o “ukradzionych kluczach”. To że ktoś sprzedaje vouchery dołączane do kart graficznych, nie znaczy że je ukradł. Możecie nie lubić keyshopów, ale szerzenie propagandy o kradzionych kluczach z napadniętych ciężarówek to ciemnota godna średniowiecza.

      • Cornholio

        Twoim zdaniem jedyną formą kradzieży jest napad z bronią w ręku? Sprzedawca kart graficznych, który zamiast dodawać voucher klientowi sprzedaje go keyshopom (albo sam sprzedaje – jak to czasem robi np. X-Kom) to już nie kradzież? Dobre.

        • Zgadzam się, że powinien dostać, ale nie zgadzam się, że zapłacił za nią w cenie karty.

        • Cornholio

          Owszem, zapłacił – nvidia nie jest instytucją charytatywną i koszt takich promocji przerzuca w ten czy inny sposób na klienta końcowego.

        • Widać znasz się na merketingu, bardzo.

        • Cornholi0

          To Twoim zdaniem kto te gry dodawane do kart sponsoruje – Caritas? Czy może nvidia mając do wyboru obniżyć SRP karty np. o 20 dolarów, albo dołożyć grę “wartą” 50 wybiera to drugie (bo teoretycznie dają więcej)? Finansuje to nvidia, firma zarabiająca na sprzedaży kart graficznych, więc wszystko co robi koniec końców finansują jej klienci.

        • mru

          Ale w czym problem żeby zgłosić się do sprzedawcy po kod? Nikt nie ukrywa oficjalnej listy sklepów, które mają podpisaną umowę z producentami sprzętu na premiowanie zakupów. IMO można przyjąć że jak ktoś chce to weźmie, a jak nie to po co go na siłę uszczęśliwiać.

        • Cornholio

          Zapominasz o tych, którzy o promocji po prostu nie wiedzą – im się Twoim zdaniem nie należy, za to należy się dodatkowy dochód Panu Sklepikarzowi?

        • LOL. Jak chcą klucz, to się zgłoszą. Jak nie wiedzą, to ich strata. 😀

        • Cornholio

          Tak właśnie działają polscy handlowcy – “widziały gały co brały” i “zapłaciłeś, to wynocha”. I za to zdychają na potęgę, bo klienci wolą kupować “u Niemca”, bo ten ich przynajmniej nie okrada.

        • To nie jest tylko polska przypadłość. Największy sklep internetowy w Irlandii zrobił mi tak samo – nie wysłali “kodów” do 3gier z kartą graf. Odpowiedzieli, że akcja jest w innych krajach. Tyle, że karta przyszła z takiego kraju właśnie. Na to już nie odpowiedzieli. Kody dostałem dopiero ze sklepu skąd przyszła karta. Z Belgii.

        • mru

          To tak jak ze wszystkimi “prawami” ich nieznajomość szkodzi.

        • Cornholio

          Naprawdę uważasz że obowiązkiem klienta jest zakładanie że go sprzedawca zawsze próbuje “orżnąć”? Straszne.

        • Ale o jakim ty prawie mówisz? Jeśli gra jest dodawana do karty to powinna tam być, to nie jest decyzją sprzedawcy czy komuś dać kod czy nie dać.

        • Nie znam sytuacji. Jeżeli w opisie produktu była wyszczególniona gra jako bonus do karty, to masz prawo się o nią upominać. Zgłoś się do sprzedawcy o klucz i walcz o swoje.

          Jeżeli kupowałeś kartę i nigdzie nie było wzmianki o kodzie, to sorry Winetou. Być może cena była zaniżona, bo sklep uwzględnił korzyści ze sprzedaży klucza. Sam reselling kluczy nie jest niczym nielegalnym, zgodnie z prawem europejskim.

        • Cornholio

          Raczysz żartować – w takiej sytuacji należy od razu zgłosić sprawę do Rzecznika Konsumenta (żeby “pchnął” jakieś pismo do organów kontrolnych, jak ktoś okrada klienta to pewnie i inne rzeczy ma “za uszami”) i pewnie na policję.

        • Nikt nie został z niczego okradziony. Pisałem o sytuacji, w której klucz nie był uwzględniony w opisie. Resellerzy mogą sobie sprzedawać co i jak chcą. Oficjalni dystrybutorzy mają zapewne odgórne umowy. Jeżeli je łamią, to będą mieli problem z NVIDIĄ/dystrybutorem/whoever. Klient ma jednak prawo oczekiwać tylko tego, co było podane w opisie. Klucz nie jest przecież zawartością pudełka.

          Zamiast siać ferment w komentarzach “może by to zgłosić”, po prostu idź i zgłoś sprawę. Widzisz taką wielką kradzież i nie spełnisz swoich obywatelskich obowiązków?

        • Cornholio

          Twoje ukochane keyshopy nie bez powodu rejestrują działalność tam gdzie rejestrują. O mnie się martwić nie musisz, jak mnie sprzedawca chce “wydymać” i go złapię za rękę to na pewno nie podaruję, na szczęście w Polsce jest prawo takie jakie jest i mam np. na podstawie Ustawy o Języku Polskim prawo domagać się polskojęzycznych instrukcji obsługi i wszelkich opisów produktu, wiec jak sprzedawca fika, to potem się np. kontroli PIH tłumaczy, bo jeszcze chyba nie spotkałem sklepu który miałby to zawsze prowadzone jak należy.

        • Uwielbiam jak ktoś przeskakuje z tematu na temat, gdy brakuje mu argumentów. Byleby tylko do czegoś się przyczepić. Typowy hejter.

          Zaskoczę Cię – jest jeszcze gorzej niż myślałeś. Rejestrują się za granicą, żeby zaoszczędzić na podatkach. Ten fakt też możesz zgłosić do swoich urzędów.

          EOT

        • Cornholio

          Zapomniałeś zacytować to enigmatyczne “europejskie prawo” zezwalające przedsiębiorcom na wprowadzanie do obrotu handlowego towarów oznakowanych (nie bez powodu) jako “not for resale”. Coś takiego po prostu nie istnieje, urban legend wymyślony przez keyshopy i ich zauszników.

        • Shav
        • Cornholio

          Widzisz różnicę między odsprzedawaniem gier (przez konsumenta, o czym traktuje ten artykuł), a sprzedawaniem towaru nie dopuszczonego do sprzedaży? Chyba nie bardzo.

        • MDA

          W tym sporze Kolega Cornholio ma niestety rację. Jego oponenci nie mają i przykre, że nie potrafią przyznać się do błędu. Prawo jest dość jednoznaczne i oczywiste. Kwestią jest jego rozumienie, co chyba jednak wymaga pewnej wiedzy z tego zakresu.

        • remike, nie nawrócisz nikogo na rozsądne myślenie. Ludzie dają się tu dymać przez dekady, ale jak ktoś chce tego uniknąć to wyzywają od oszustów.

        • wladsenty

          Ty sobie jaja robisz, nie?

        • to jest jakiś troll

        • Na prawie całym świecie jest tak, że musisz się upomnieć o voucher, a wiesz dlaczego? Bo sprzedawca nie ma obowiązku poinformować o promocji, skąd do wiem? Bo brałem niedawno dwie karty od AMD w Newegg i też nie dostałem kluczy, dopiero po moim upomnieniu takowe otrzymałem i przy okazji zapytałem się, dlaczego od razu mi nie wysłano, otóż sklep dostaje vouchery do każdej zamówionej karty i może z nimi zrobić co mu się tylko żywnie podoba.

        • Cornholi0

          Całe szczęście w Polsce nie może. Dlaczego? Bo w Polsce jest Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, na podstawie której niezgodność towaru z umową będąca podstawą do reklamacji towaru w ciągu dwóch lat od zakupu to także niezgodność z reklamą. Jeśli nvidia na swoich stronach obiecuje grę dołączoną do danej karty graficznej, to ta gra dołączona musi być, inaczej możesz tę kartę zwrócić sprzedawcy nawet po dwóch latach i zażądać zwrotu pełnej ceny (to konsument wybiera metodę realizacji reklamacji, na opornych sprzedawców wystarczy zwykle sporządzony przy pomocy Powiatowego Rzecznika Konsumenta wniosek do Polubownego Sądu Konsumenckiego, albo nawet jakiegoś zwykłego e-sądu). I tak trzeba robić, niech się złodziejom czkawkom odbiją te machloje.

        • Dunno, nie wiem jak to się w Polsce odbywa, podałem tylko moje doświadczenie jako przykład. Z drugiej strony, kiedy brałem kartę w Polsce (wieki temu, też AMD) to kupony były w pudełko, promocja dotyczyła darmowej kopii Dirta 3.

        • DeGreZet

          Wiesz wogóle cokolwiek o rynku?
          Jakis osiedlowy sklepik kupuje sobie 30 kart ze sklepów typu Morele po czym sprzedaje te karty 50zł drożej i do tego zarabia na osobnej sprzedaży kodu.

        • Cornholi0

          Dobrze że ty wiesz. Jakiś zasmarkany osiedlowy sklepik to kupuje jedną kartę jak jakiś idiota do tego sklepiku zabłądzi żeby kupić cokolwiek więcej niż podkładkę pod mysz (wcześniej wziąwszy od tego klienta “zaliczkę”, bo gdyby ten się jednak rozmyślił, to bujałby się z tą kartą dwa lata. Nawet gdybyś jednak miał rację i jakiś sklepik realizowałby taki scenariusz, to i tak okradałby – i swoich klientów, i nvidię. Cytat z regulaminu promocji: “Z możliwości skorzystania z promocji wyłączeni są sprzedawcy i dystrybutorzy” i “Obowiązuje limit jednej oferty na osobę i na transakcję.”.

        • Cornholio opiszę Ci sytuacje z mojej byłej pracy. Była to praca na uczelni gdzie odpowiadałem za sprzęt komputerowy, tak licząc około 250 stacjonarek i 100 lapków (sale komputerowe, profesorskie itp). Pracowałem 7 lat i komputery były modernizowane 3 razy, z czego ostatnia modernizacja była za czasu największego bumu na klucze dodawana do sprzętu. Uczelnia zmieniła dostawcę podzespołów na sklep który był tańszy właśnie dlatego że pośrednik odsprzedawał klucze. Przy zakupie takiej ilości zaoszczędzono kilka dobrych tysięcy i każdy był zadowolony. – Trza zaznaczyć że wprost firma powiedziała że daje zniżka, ale nie będzie kodów.
          Trzeba rozgraniczyć oszukiwanie i konkurencyjność. Są oczywiście oszuści, są oczywiście kanciarze, ale to nie znaczy że każdy sklep tak robi, nie znaczy że każdy keyshop to wyłudzacze i złodzieje. Zauważ że są dziesiątki, jak nie setki takich sklepów, a na Łowcach pojawiają się tylko niektóre. Admini zadeklarowali że będą dbali o rzetelność takich newsów i wedle mojej oceny dbają. Warto też przypomnieć że to MY, użytkownicy zdecydowaliśmy ze chcemy te newsy, Remike był niechętny temu, ale dostosował się do naszego wyboru!. Swoją drogą ja podziwiam Remike, bo wiem jak trudno jest bronić sprawy co do której ma się wątpliwości.
          Zdaje sobie sprawę że sama idea keyshopu jest na granicy prawa i przyzwoitości. Nie zmienia to jednak istoty problemu i Twojego braku zrozumienia zasad przyjętych przez administracje.
          Ja korzystam z różnych promocji, czasem się nie zastanawiam nad pochodzeniem kluczy, jak sklep się pomyli i wystawi jakiś tytuł za 5-10% ceny kupuje kilka i wymieniam, lub oddaje na SG. Dopóki nie jest to zakazane i ścigane przez prawo będę to robił i zachęcał innych do korzystania.
          Każdy ma prawo do podejmowania własnych decyzji i działania zgodnie z własnym sumieniem.

        • Bzura. Żadna uczelnia nie będzie ryzykowała kontroli UZP za jakieś tam “dogadywane” zniżki z powodu braku kluczy itp. Przy takich zamówieniach pisze się SIWZ i jeżeli tam nie ma nic o promocyjnych kluczach dołączanych do kart to nikogo one nie obchodzą. A w całej dyskusji uważam, że racja jest po stronie Cornholio. Tak samo jak uważałem, że promocje keyshopów na Łowcach to błąd. Za każdym razem gdy czyszczę system to potem muszę ustawiać filtrowanie tego od nowa.

      • BTW, może by tak usunąć 25 punkt regulaminu? Nie zauważyłem by ktoś się nim przejmował na forum czy w szczególności w komentarzach tutaj (przykład Roy “złote zęby też mam od Ruskich” Keane), a oficjalna sprzedaż takich giftów przez Kinguin i ich promowanie trąci lekkim rozdwojeniem jaźni.

        • Cornholio

          Jakie “rozdwojenie jaźni”? Kasa, misiu, kasa z reflinków, to jedyne co się naprawdę liczy.

        • Jaki Ty jesteś naiwny. Piszesz o kasie jaką zarabiają maluczcy, a 2 posty wyżej cytujesz prawo korzystane dla wielkich korporacji. Weź się ocknij.

        • Cornholi0

          A co ma piernik do wiatraka? Cytuję coś żeby wyprowadzić kogoś z błędu, wcale nie zachwalam praktyk wydawców. Choć w przypadku steama cieszę się że nie przechodzą takie akcje inspirowane przez sprzedawców używanego oprogramowania, bo ja gier odsprzedawać nie zamierzam, a pojawienie się odsprzedaży wydawcy bez wątpienia “odkuliby” sobie rezygnacją z tak mocnych promocji jakie mamy na steamie dzisiaj, a szczerze mówiąc wolę kupić tanio grę od steama na promocji, niż “używaną” od nie wiadomo kogo, choćby była nawet nieco tańsza.

        • No siema, jesteś Graczyk, Amigasux czy tam inny szarak?

    • DeGreZet

      Dopłacasz 60zł i masz bezpieczna kolekcjonerke z quicksava…;__;

  • Warto brać L.A Noire ? Jakoś nie mogę się przekonać do tej gry ale lubię takie klimaty ;p

    • Warto. Naprawdę świetna gra. Jedna z moich ulubionych gier. Świetny klimat, dobre misje i te bardzo dobre przesłuchania gdzie musisz zwracać uwagę na mimikę twarzy. Polecam. 🙂

      • Sebastian Guminiczak

        Zgaduję, że posługujesz się bardzo dobrze językiem angielskim?

        • Nie. Myślę, że tak średnio znam angielski, a w tej grze naprawdę nie jest trudny. Jeśli potrafisz dogadać się z kimś bez problemów to grę zrozumiesz.

        • Sebastian Guminiczak

          Ja pograłem do momentu kiedy ciało kobiety leży w zaułku a my musimy dotrzeć na dach niskiego domku i później chyba rozmawiałem z dilerem aut, ale wtedy właśnie poczułem pierwszą poważną frustrację, albo kiedy byłem u jakieś kobiety w domu i totalnie rozmowa mi nie wyszła. Mimika jest zawsze przewidywalna, czy czasem ktoś specjalnie “ruchami” twarz próbuje wprowadzić nas w błąd?

        • Jakiś czas temu ukończyłem już L.A. Noire i nawet nie pamiętam tych misji. A co do mimiki to tak, czasami ktoś próbuje mieć ciągle jeden wyraz twarzy ale wystarczy odpowiednio dobierać dowody i wtedy jakieś minimalne ruchy zdradzą go.

        • Sebastian Guminiczak

          Dzięki.

    • rdy

      Jak znasz angielski na bardziej niż przyzwoitym poziomie to bierz, całkiem wciągająca, ale na raz

    • Skooler Fx

      Jak zacząłem to nie mogłem odejść. Podstawkę zrobiłem na 100%, teraz muszę jeszcze achievementy z dlc dorobić. Wciągnęło mnie strasznie i mimo kilku niedoskonałości z czystym sercem mogę polecić.

    • Graczyk

      Na pewno warto, ale na pewno nie w keyshopie.

    • mru

      Bierz, szczególnie że już na prawdę na finiszu jest spolszczenie 🙂

      • Spolszczenia jakoś nie potrzebuje bo znam dobrze angielski i będę zdawał maturę rozszerzoną z anglika 😛

      • Spolszczenie na finiszu jest z półtora roku… 😀

        • mru

          ale teraz wreszcie skończyli tłumaczenie, trwają testy no i określili się +/- co do terminu

        • hackuss

          ten +/- to? 🙂

        • Na ten +/- nie ma co patrzeć. Nie są to ludzie, którzy dotrzymują słowa. Ja oczywiście nie mam do nich pretensji, że mi nie zrobili za darmo tłumaczenia. Kibicowałem temu bardzo ambitnemu projektowi, niestety wszystko się rozmyło i przestałem czekać już dobre kilkanaście miesięcy temu. Stwierdzam fakt.

      • Spolszczenie jest w produkcji od 2012 roku, więc raczej nie wyjdzie zwłaszcza że w tym miesiącu tłumacze prosili na forum o propozycje jak przetłumaczyć nazwy misji.

  • DreamerDream

    Orange box za 15 zł ;/

    • Graczyk

      A np. na outpoście czy steamtrades – 1 klucz TF2 (mniej niż 7 zł).

  • Cena za Bogowie i Królowie wydaje się niezła. Brać czy można gdzieś taniej dorwać?

    • wydaje się bardzo dobra

  • vord

    świeży wpis a gods and kings już … 10,26 zł 🙁

  • ScavII

    Wiecie czy jutro by jeszcze Gods and Kings był dostępny?

  • ja mam orange box za 25zł

  • Warto L.A. Noire: The Complete? I czemu cena jest już wyższa ?

    • Bo dużo osób kupiło i promo się skończyło. A grę warto.

  • Guest

    Fajnie że cenzurujecie posty z pytaniami dotyczącymi regulaminu.

    • Nie chcesz to nie kupuj, proste.

      • Nawet nie wiesz o co pytałem więc po co się udzielasz?

  • Czy kupował ktoś z was valve complete pack w kinguin?Kupiłbym bo jest za niecałe 50 zł

  • Czyżby promocja już się skończyła?