X

«

»

Wrath of Anna na Steama za darmo

Aby otrzymać klucz Steam do gry Wrath of Anna, musicie wykonać następujące kroki:

  1. Zalogować się (za pośrednictwem konta Steam) przez podstronę Who’s Gaming Now poświęconą akcji
  2. Dołączyć do grupy Steam Who’s Gaming Now?! i SyncAgain
  3. Kliknąć w przycisk “Enter”
  • Czyżby strzelanka sieciowa, która długo nie pożyje?

    • Jak narazie to ich strona przestala zyc.

  • fffff

    ej wiecie może dlaczego nie dostałem ostatnich gier z indie galie naciskałem claim free copy ale w bilbiotece nic nie mam zlajkowalem facebooka ale nie zafollowałem twitera bo nie mam konta czy to może być przez to?

    • Na pewno nie przez to, facebooka też nie musiałeś lajkować

    • Dostałeś potwierdzenie na maila?

    • bloodwolwo

      jak nie masz enjoy ur free gift to jescze raz musisz robic albo juz masz ta gre na koncie steam

  • Fajny komunikat; WARNING: The site/page you came here from uses a scumbag link shortener to attempt to make money off of your clicks.
    We do not support this so please ask them to post the direct link.

  • We are now out of keys, sorry!We are now out of keys, sorry!

  • Out of keys

  • We are now out of keys, sorry!

  • IVPANVZERVI

    We are now out of keys, sorry

  • xxxx

    Pomimo zalogowania się poprzez steam strona nadal widzi, że nie jesteśmy zalogowani. WTF

  • We are now out of keys, sorry!

  • nie ma kluczy już.

  • Piotr Żółtowski (Piter432)

    Albo coś robią na stronie (brawo za wyczucie czasu), albo ktoś im stronę atakuje, bo teraz nagle nie mogę wejść przynajmniej przez Chrome’a na XPku, mimo że wcześniej bez problemu mogłem (nie pamiętam jednak czy początek adres miał „https” czy nie, bo nie zwracałem na to uwagi).

    Poza tym, gdy wchodziłem na tę stronę koło 13., 14. i zrobiłem, co trzeba, to wyskoczył komunikat, że nie mają już kluczy, chyba że ten artykuł napisaliście (jak zwykle, zresztą) „z opóźnieniem”, że tak się wyrażę.

    • Piotr Żółtowski (Piter432)

      Problem z wczytaniem się strony rozwiązany. Zapomniałem, że używam rozszerzenia „HTTPS everywhere”, które sprawia, że niektóre strony niezaszyfrowane (te z początkiem „http”) stają się automatycznie zaszyfrowane (te z początkiem „https”), chyba że wyłączy się daną regułę (o ile istnieje). Ale ze mnie gamoń 😛

  • brak kluczy