X

«

»

Groupees – Girls Girls Girls Bundle 2

Girls Girls Girls Bundle 2 od Groupees możecie nabyć:

za minimum $2
– Leona’s Tricky Adventures
(Steam)
– Dreamscape
(Steam + DRM-Free)
– Sword of Asumi
(Steam)
– Mystery Game
– Invocation Array – A Color for Fiction + Instrumentals
– Eliza Rickman – O, You Sinners
– Beauty Queen Autopsy – Lotharia

Zestaw będzie dostępny 8 dni.

  • Jeej ale muza, a w portfelu pusto. 🙁

    • Serio ta muzyka od Groupees jest dobra? Czasami zdarzyło mi się kupić paczkę od nich, ale nigdy nie chciało mi się fatygować ze ściąganiem jakiś albumów.

      • Dla mnie to bomba, ze względu na wysoką jakość. Muzyka jest dostępna we FLACu, a nie w powszechnie dostępnym MP3. Jak masz wysokiej jakości sprzęt audio to usłyszysz i poczujesz różnice. Głównie dlatego jestem fanem muzyki od groupees, jest tania i w dobrej jakości.

        • Fajnie, że piszesz, iż coś Ci się podoba, ale komentarze zyskałyby dużo na wartości, gdybyś pisał choćby zdawkowo dlaczego oraz parę informacji na temat co to w ogóle za muza. Wtedy może kogoś jeszcze zachęcisz, a tak…

          Z FLAC/mp3 jest jak z winylami/CD. Przy dobrej realizacji i ustawieniach, jakościowej mp3 nie rozróżnisz.

          Swoją drogą, jest od razu opcja mp3 przy tych albumach, czy trzeba samemu ripować?

        • Potwierdzam słowa pa1nera. Czasem kupowałem paczki od groupees tylko dla samej muzyki. Ciężko opisać tą muzykę. Gatunki są przeróżne. Część to soundtracki z gier, a reszta to albumy niezależnych twórców, którzy tworzą w każdym możliwym gatunku. Szczególnie polecam albumy z muzyką w stylu lat osiemdziesiątych.

        • Sorry, dopiero co wstałem i napisałem jak napisałem, niby po polsku. 😛

          To o jakości to bzdura. Jest różnica, nie wiem jak nie obrobisz mp3 to i tak zawsze będzie format stratny. Nie mam sprzętu dla melomanów, ale już na tym moim sprzęcie, który jest dedykowany do gier słychać różnice i to nie jakąś tam niewielką różnicę, a taka jaka jest pomiędzy ferrari, a czerwonym maluchem. Niby to i to jest czerwone, ale jednak wolałbyś ferrari.

          Masz do wyboru download flac albo mp3.

        • Nie słuchasz mnie ><! Zrób kiedyś swojego dobrego ripa i spróbuj ślepych testów. O ile DAC nie robi cudów z resamplingiem etc. to różnic będzie Ci niezmiernie trudno wyłapać. Temat jest skomplikowany, ale podejrzewam, że w Twoim przypadku obserwowane zjawisko wynika z czegoś innego niż wyższość jednego formatu nad drugim. Ale oczywiście nie będę się spierał, bo najważniejsze, że dla Ciebie brzmi lepiej, wszak dźwięk/jego jakość itp. kreuje się w mózgu konkretnego słuchającego.

        • To żeś teraz powiedział co wiedział lol.

        • Z czego ha -_^? Taka prawda, że to co słyszysz zależy od wielu czynników, bynajmniej nie tylko od sprzętu, ustawień czy jakości materiału odsłuchowego. Między innymi od doświadczenia jakie masz z muzyką, ze zwracaniem uwagi na niuanse (recenzent, instrumentalista, kompozytor, producent etc. “lepiej” pewne rzeczy usłyszą), czy jest to ulubiony kawałek/płyta, od pory dnia, od nastawienia psychicznego, od wrażliwości narządu słuchu, od wieku (z wiekiem pewnych częstotliwości przestajemy słyszeć), od płci, ba! nawet od humoru w jakim jesteś. Myślisz, że skąd się bierze słuchani kabli zasilania i wydawanie przez audiofilii bajońskich sum za nawet najdrobniejsze elementy jak podkładki pod głośniki czy nawet wzmacniacz (sic!)… Naprawdę łatwo ludzka psychika potrafi oszukiwać. Nie jesteśmy idealnymi instrumentami pomiarowymi i w dodatku każdy z nas się od siebie różni. Praktycznie wszystkie nasze zmysły są niedoskonałe, więc dlaczego miałby być inaczej ze słuchem. W związku z powyższym osobiście staram się być możliwie ostrożny w kwestii audio. Jeżeli na ten deseń chcę obrać jakieś stanowisko, sam empirycznie sprawdzam co i jak. Wymiana opinii w tym temacie to kwestia “uczuć” (preferencji, gustu itp.), które trzeba szanować.

    • Kupiłam rano tę paczkę i potwierdzam, że muzyka przyjemna. Szczególnie podoba mi się Beauty Queen Autopsy. Darkwave z charyzmatyczną wokalistką, bardzo inspirowane latami 80.
      Fajne jest to w tych bundlach od groupees, że można poznać muzykę, na którą inaczej być może nigdy by się nie trafiło.