X

«

»

Tomb Raider: Definitive Edition – Mini-przegląd ofert przedpremierowych [Aktualizacja 2]

Premiera odświeżonej wersji zeszłorocznego hitu odbędzie się już za tydzień (31 stycznia), ale niestety jej cena wynosi tyle, ile zazwyczaj kosztują wysokobudżetowe nowości. Na osłodę przekazujemy wam informację, że większość sklepów sprzedawać będzie grę w specjalnym digipacku, który oprócz nośnika zawierać będzie również artbook. W przypadku wersji na PS4 najlepszym wyborem będzie prawdopodobnie Komputronik, który za Definitive Edition życzy sobie 199 zł i umożliwia darmowy odbiór osobisty w niektórych salonach sieci. Uczulamy was jednak na to, że nie wiemy czy jest to wydanie Day 1, choć zdjęcie zamieszczone przy produkcie sugeruje, że tak. Jeśli jesteście za to jedynymi z nielicznych posiadaczy Xboxa One w Polsce, możecie skusić się na ofertę The Game Collection, który za reedycję Tomb Raidera życzy sobie £34.95 (ok. 180 zł). Doliczcie do tego dodatkowe £2 (ok. 10 zł) za wysyłkę do Polski. Niestety wg opisu raczej nie jest to specjalne wydanie. Jeśli chcecie mieć 100% pewności, że kupujecie edycję limitowaną, to prawdopodobnie najtańszym wyborem będzie Amazon, który sprzedaje wersje na PS4 i XBOne po £41 (ok. 210 zł) z wliczonymi kosztami dostawy.

Aktualizacja: Niższą cenę gry oferuje od dziś Zavvi. Tomb Raider: Definitive Edition na PS4 i XOne w wydaniu z artbookiem kosztuje tam teraz po £34.98 (niespełna 180 zł), a wysyłka do Polski jest darmowa.

Aktualizacja 2: Zavvi dodało grę do listy tytułów, które działają z kodem zniżkowym PRE10. Dzięki temu cena wersji na PS4 i XOne została obniżona do £31.79 (ok. 163 zł). Oferta ważna tylko do północy!

  • Ja wolę wersję PC za kilkanaście złotych. 😉

    • A 4840334 innych Polaków woli piracką wersję na pc, za darmo ;> Ręce opadają…

  • Te zmiany są znaczące na tyle, że pozostali mają nad czym ubolewać?

    • Widziałem kilka porównań i mimo, że moi kumple od PS3 przekonują mnie, że różnica jest mega… To mi wydaje się, że gra będzie tym samym co PC na maksymalnych detalach. Ja nie widzę wielkiej różnicy między tym jak sam grałem a nową wersją, no chyba, że zwracamy uwagę na to, że tekstury twarzy są teraz jeszcze lepszej jakości.

      • Tiaaa… pewnie dodali full HD żeby właściciele konsol w końcu mogli dostać to co powinni dostawać zawsze…

    • Nic znaczącego. Zrobili model Lary od nowa, poprawili animacje, dodali wszystkie DLC (które są słabe) i jakieś kosmetyczne poprawki. Poza tym na płycie ma być też artbook w cyfrowej formie i może jeszcze jakieś pierdoły.

      • Artbook był już w wersji Survival Edition i naprawdę nie ma się czym podniecać a już tym bardziej inwestować na to kasę.

      • Dzięki jeti. Czyli bez poczucia, że kupuję gorszy produkt/coś tracę, zacznę się powoli rozglądać nad tymi przygodami Lary.

  • To nadal za dużo jak za tytuł który miał premierę w poprzednim roku . . .