X

«

»

[Aktualizacja] Oświadczenie sklepu Komputronik w sprawie promocji na grę Mirror’s Edge Catalyst
Nie dotyczy

[Aktualizacja] Oświadczenie sklepu Komputronik w sprawie promocji na grę Mirror’s Edge Catalyst

Aktualizacja: wbrew zapowiedziom z oświadczenia Komputronik SA, dostaliśmy kilkanaście zgłoszeń od czytelników o anulowanych zamówieniach. Również osoby z redakcji, które zakupiły grę za 9 złotych otrzymały wiadomości mailowe mówiące o anulowaniu.

 


Poniżej prezentujemy przesłane nam oświadczenie firmy Komputronik w sprawie oferty promocyjnej na grę Mirror’s Edge Catalyst:

Ze względu na ogromne zainteresowanie grą Mirror’s Edge Catalyst w cenie oferowanej w dniu 28.11.2016, Komputronik S.A. informuje, że liczba osób zainteresowanych zakupem gry była większa niż pula produktów przeznaczonych do sprzedaży promocyjnej po preferencyjnej cenie. 

W związku z wyjątkową popularnością, podjęliśmy decyzję, że zrealizujemy więcej zamówień, wielokrotnie przekraczając wstępnie przyjęte założenia handlowe. 

W chwili obecnej produkt został domówiony – czekamy na potwierdzenie dostępności i terminu dostawy uzupełniającej. 

Jesteśmy w stałym kontakcie z firmą Electronic Arts w celu zapewnienia możliwości zrealizowania zamówienia jak największej liczbie naszych Klientów.

  • Doszedłem do takiej refleksji – pomijając kto powinien brać odpowiedzialność, koszty itd… Hipotetycznie gdybym Ja np. sprzedawał na allegrogo gacie po 9zł i miałbym tych gaci 10 sztuk to czy wystawił bym do sprzedaży 100szt? skoro komu-tronik mial na stanie 3 sztuki to czemu po sprzedaniu tej ilosci nie zamknąl sprzedazy i ustawil wyprzedane tylko sprzedawal na maxa sztuk ile wlezie – sprzedali by te 3 sztuki za 9zl czy wiecej i nie bylo by zadnej sprawy – cebule by sie rozeszly i bylo by ok ci co niezdazyli pomarudzili by ze sprzedalo sie w 5 min ale tez bylo by ok. Kto sprzedaje 100 szt gaci maja tylko 10???? To chyba w komutroniku cos maja z głową nie tak oberajac taka strategie sprzedaży – tylko wkurzaja klientow i robia sobie klopoty – honorowo powini zrealizowac wszystkie zamowienia skoro sa takie ciapy i sprzedaja to czego nie maja a potem wyciagnac wnioski – co powinin zmienic zeby do takich sytuacji nie dochodzilo… Pozdrawiam

    • Nie da się nic zmienić, żeby do takich sytuacji nie dochodziło. Przynajmniej dopóki ludzi ustawiających stany magazynowe nie zastąpią roboty.

      • O to to, właśnie. Do tego jeszcze stronę trzeba by było zmodyfikować, żeby jak alledrogo kończyła sprzedaż produktu jak tylko dobije do ostatniej sztuki.

        Tak w sumie, to jakie sklepy internetowe z grami w Polsce coś takiego mają?

        • mają, muve, konsole i gry, w koszyku w konsole i gry daj np 999 sztuk i wyskoczy albo że można tylko 1-2 albo jak nie ma blokady to będzie pisało że nie ma tyle na stanie i wtedy np dajesz 500 i możesz dojść do tego ile mają na stanie

        • No właśnie, dojść. Teraz tylko trzeba założyć, czy system wytrzyma, jak się rzucą setki albo tysiące ludzi i czy czasem nie weźmie zamówienia.
          Kiedyś muve tego nie miał. Może po incydencie z Diablo 3 niektóre sklepy się nauczyły, że coś takiego jest potrzebne.

      • Każdy sensownie zrobiony sklep internetowy posiada automatyczne przeliczanie stanów magazynowych. Komputronik działa na rynku od lat, skoro do tej pory nie potrafili tego wdrożyć to zasłużyli na zjebki.

        • To ultima chyba nie jest sensowna 🙂 By się zgadzało.

    • widocznie wolą żeby ludzie kupili ponad stan, bo wtedy ewentualnie dokupią gdzieś i zarobią, jakby dali niedostępne to by nie było kupujących i by nie zarobili nic

      • niemądre myślenie – po co sprzedawać ponad stan – jak mam 10 gaci to sprzedaje 10 gaci a nie 11 albo 12 – sam sobie robie klopot bo jak sprzedam wiecej to musze potem szukac i gdzies kupic takie same i to w cenie nizszej niz sprzedaje… duzo kombinacji a tak sprzedam 10 i mam i kase i spokój

        • dla nich to jest jak kontrakt, mają zapewniony zysk jeśli znajdą, bo ludzie już wpłacili i zostaje tylko kupić, jeśli nie znajdą to zwrócą kasę i wtedy też jest spokój

        • Czyli jak idziesz do sklepu, załóżmy po karpia, i ludzie Cię łokciami zepchną na warzywa i obijesz tyłek marchewkami, ale karpia nie dostaniesz… To pociągniesz sklep do odpowiedzialności, że karpia nie starczyło? Bo zleciało się więcej ludzi, niż było karpi.

        • tu nie chodzi czy ktoś Cię wypchnie z kolejki tylko o to że sprzedaje się coś czego faktycznie się nie ma…

        • No poszedłeś do sklepu i karpia nie było, a cena i oferta nadal widniała. Faktycznie nawet. I co teraz?

        • nic, idę do innego sklepu

        • No to w tym wypadku też możesz iść do innego sklepu

        • ten wypadek jest troszke inny bo jak kupowałem to sklep informowal ze karp jest a faktycznie nie bylo… a powinien po sprzedaniu ostatniego karpia wywiesic kartke – “karpi brak, czekamy na dostawę” a w tym przypadku sklep sprzedawal dalej – rozumiesz juz? bo mi sie juz nie chce wiecej pisac

    • “Kto sprzedaje 100 szt gaci maja tylko 10????”
      Banki? Tylko zamiast “setki gaci” wstaw “kredyty” i będzie się zgadzać 🙂 Wartość udzielonych kredytów w praktycznie każdym banku który je udziela WIELOKROTNIE przekracza zgromadzone aktywa oraz stopę rezerwy obowiązkowej wpłaconej do banku centralnego. Witaj w świecie-wydmuszce 😉

      • Piotr

        Jakieś źródła? Bo to trochę niewiarygodne. Są przecież jakieś limity, rezerwy itd. nie można wszystkiego oddać. 3/4 kasy w bankach pewnie zarabia na siebie na giełdach.

        • Uczą o tym na ekonomii – to się nazywa kreacja pieniądza. A to jak wielokrotnie udzielone kredyty przekraczają zgromadzone aktywa banku, zależy od polityki banku i obowiązkowej stopy rezerw.

        • Dokładnie tak… nie widziałem Twojej odpowiedzi na jego post i praktycznie napisałem mu przez chwilą to samo.

        • Poczytaj sobie o kreacji pieniądza przez system bankowy – powinno to trochę rozjaśnić Ci kwestie jak to wszystko działa, bo póki co (bez urazy) jesteś pogrążony w błogiej nieświadomości. W maksymalnym skrócie – proces polega na fikcyjnym wpisaniu do systemu bankowego sztucznie “wytworzonych” pieniędzy, które następuje po podpisaniu z kredytobiorcą umowy kredytowej. Bank pożycza kasę, której nie ma i nigdy nie miał, a zgarnie za wszystko sowity procent – i to wszystko absolutnie legalnie 🙂 Banki zarabiają na kredytach, nie na giełdach gdzie nie da się 100-procentowo i precyzyjnie przewidzieć czy będzie zysk czy strata. Teraz jasne?

  • Szymon Konarski

    Co za dziady, zamiast od razu anulować to mydlą oczy. No ale czego można się spodziewać po komputroniku gdzie w sklepie internetowej pendrive kosztuje 25zł a na witrynie sklepowej wisi cena 70zł. Szukają frajerów i tyle.

    • Tak naprawdę to nie wiemy, ile tych zamówień mogło być. Wątpię, żeby było ich 20. Lepiej poczekać na finał i dowiedzieć się, ile zrealizowali. O ile rzecznik nie wyśmieje, a policja nie machnie ręką, to zapewne się dowiemy, bo wielu ma zamiar to zgłosić.
      Co do cena internetowa-sklepowa, to tak naprawdę niewiele sklepów ma cenę internetową w sklepie.

      • Szymon Konarski

        Ja rozumiem, że cena może się różnić np. przez wliczoną w cenę prowizji płatności kartą ale nie ponad dwa razy przebitka.

        Policja nic im nie zrobi bo na coś takiego paragrafu nie ma.

        • No niektórzy uważają, że jest 🙂 Dlatego chętnie czekam na rozwój wydarzeń.

          Co do podwójnej przebitki, to nie raz i nie dwa MM/Saturn miał to samo. Teraz na przykład były niektóre gry z serii Premium Games za 49,99 (w tym quake) o czym łowcy informowali i na stronie www faktycznie tak było, ale w sklepie były za 69-79.

        • Szymon Konarski

          Tam to w ogóle jest wesoło. Wiadomo, że Saturn=MM, a w jednym i w drugim produkty mają inne ceny, zazwyczaj wyższe w Saturnie.

        • Fakt. Często są to różnice jakieś 10 zł albo w tych okolicach, innym razem można się natknąć na 30-40 zł. Skąd takie różnice, skoro to tak naprawdę to samo nie wiem.

        • Szymon Konarski

          Kiedyś usłyszałem od pracownicy tego sklepu, że to w związku z tym, że Satrun jest w zamyśle przeznaczony dla bogatszych ludzi. Ile w tym prawdy? Nie wiem.

  • Krzysztof

    zupełnie niepoważna firma. dobrze że nie zamówiłem dodatkowych rzeczy w tak podejrzanej firmie. radzę pozostałym także omijać tą nierzetelną firmę z daleka. przy okazji kolejny absurd: łódzka manufaktura pobiera opłatę za odbiór osobisty. nie dość że muszę przyleźć kawał drogi to jeszcze każą za to sobie płacić za to, że ich pracownik (ponoć z jakąś pensją) poda mi pudełko i wbije na kasę co i tak należy do jego obowiązków. no chyba że każdą rzecz sprowadzają oddzielnie i za dowóz do ich sklepu każą płacić klientowi…

    • Limpopo

      Tak, dokładnie tak człowieczku. Jak zamawiasz coś przez internet to sprawdzasz na stronce czy mają to na sklepie. Jak nie mają to zamawiają specjalnie dla Ciebie do punktu w ciągu 1-2 dni żebyś potem mógł skakać, że dostałeś gierkę lub inne fanty. Wy to chyba myślicie że każdy Komputronik to Media Markt i wielce zatyrany człowieczek ma problemy uiścić opłatę 2,5-5zł za dostawę.

    • Piotr

      W każdym oddziale pobierają opłatę :/ XKOM przynajmniej odbiór za darmo zapewnia 🙂 I tak – komputronik to to samo co media markt. Mają sieci kurierskie, dla nich dopisanie gry do dostawy to zerowy koszt, bo po prostu wrzucają na paletę z toną innych rzeczy i jedzie.

  • Niestety też dostałem informację o anulowaniu…

  • Fabian

    Również anulowane 😐

  • Mateusz

    Anulowane ;(

    • Wpłaciłeś kasę od razu czy wziąłeś płatność przy odbiorze ?

      • Wojtek

        ja wpłaciłem to mi napisali, że nie zapłaciłem, teraz nie mam ani gry ani pieniędzy

  • Piotr

    Właśnie dostałem maila:
    “Zmieniono status zamówienia xxx na anulowane”….
    Komputronik nas wszystkich wy***ał…

  • Napisałbym dla jaj że mam status “w trakcie realizacji”, ale czuję że forum by dostało szału =p
    Też anulowane

  • Jakub Kondyjowski

    U mnie też anulowane mimo że zamówiłem parę minut po pojawieniu się promocji 🙁

  • Mi też anulowali. Czekamy aż ktoś napisze że mu zrealizowali 😀

  • naye666

    Mi ciule Anulowali transakcję – oczywiście dopiero jak się dopytałem co z zamówieniem.
    Zasrańce.

  • WooCash Piątkowski

    Pewnie zamowili 2 sztuki wiecej i mozna sie pochwalic
    Tak samo zamowil na start promocji nawet zanim sie pojawila na lowcach i
    Anulowali. Nie polecam 2/10.

  • Lipanek

    Też mi anulowali :C

  • Dla mnie to ciul z nimi i tą grą od nich.
    Jednak jeżeli się wydaje takie oświadczenie i za chwilę przychodzi mail, że zamówienie jest anulowane, to ciśnie się na usta cytat z Sexmisji ” Ja tu widzę niezły b……” . Na pewno na długo zapamiętam ten sklep… i będę go omijał szerokim łukiem.

    • To. Mirror’s Edge i tak szybko tanieje i okazja kiedyś się powtórzy, ale zachowania sklepu wobec klienta się nie zapomni.

  • Paweł Ziemba

    jak napiszecie do nich na priw na fejsie do dadzą wam kod na 20 zł chociaż

  • No a mi dalej stoi zamówienie na niczym. Co robić?

  • Wojtek

    Nie tylko anulowali! Złodzieje ukradli mi pieniądze. Od razu zapłaciłem za grę + przesyłkę przelewem i zamówienie zostało anulowane. Czekam 2 dni, a pieniędzy ni widu, ni słychu. Napisałem do nich, a oni że żadnej wpłaty nie dostali. Aż sprawdziłem dla pewności historię transakcji i przelew przeszedł.
    Przesłałem im dane płatności, ciekawe co teraz powiedzą.

    • Jak cię okradli to nie wysyłasz danych płatności, tylko od razu idziesz na policję.

  • mnie tez anulowali zamowienie. ktos moze odebral juz swoją gre?